Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Śniadanie dla dziecka do szkoły


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
29 odpowiedzi w tym temacie

#1 omega

omega
  • Użytkownik
  • 17 postów

Napisano 24 sierpnia 2011 - 11:56

Witam wszystkie mamy troszczące się o swoje pociechy :)
Co dajecie dzieciom do jedzenia/picia do szkoły? Co lubią a co zwykle nie wchodzi w grę?
a do gwiazd za daleko stąd...

#2 diamanda

diamanda
  • Użytkownik
  • 71 postów

Napisano 25 sierpnia 2011 - 22:08

moje lubią kanapki w wersji na słodko, podzielone na małe części, do tego kawalek ciasta jak jest a picie byle w plastiku i mokre;p

#3 tetyda

tetyda
  • Użytkownik
  • 22 postów

Napisano 01 września 2011 - 00:44

jesli chodzi o picie, to staram sie nie dawac dzieciom bardzo słodkich napojów, żeby sztucznie nie napedzac ich pragnienia i nie przeslodzic

#4 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 01 września 2011 - 12:54

Emmm, pole do popisu przecież jest duże. Dzieci mogą jeść właściwie wszystko, od warzyw przez wędliny po sery, więc zdziwiłabym się, gdybym któraś matka miała problem z przygotowaniem śniadania :P Jedynie ja sama dawałabym dziecku wodę do picia, bo bez cukru i nie wzmaga pragnienia.

#5 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 02 września 2011 - 20:30

Jedynie ja sama dawałabym dziecku wodę do picia, bo bez cukru i nie wzmaga pragnienia.

dokladnie
jaks kanapeczka, buleczka i bedzie dobrez, jak najwczesniej uczyc aby mialo sniadanie do szkoly , a nie chipsy czy paczki ze sklepiku szkolnego. :roll:
ana slodko mozna dac mu jakis owoc i bedzie dobrze.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#6 omega

omega
  • Użytkownik
  • 17 postów

Napisano 07 września 2011 - 01:38

Emmm, pole do popisu przecież jest duże. dzieci mogą jeść właściwie wszystko, od warzyw przez wędliny po sery, więc zdziwiłabym się, gdybym któraś matka miała problem z przygotowaniem śniadania :P Jedynie ja sama dawałabym dziecku wodę do picia, bo bez cukru i nie wzmaga pragnienia.


A co poradzić jak kanapki, nawet najciekawiej przygotowane nie sa zjadane? Nie wiem co innego moge posylac na drugie sniadanie :/ samej wody tez nie lubi, niejadek maly.

[ Dodano: 2011-09-07, 02:40 ]

jesli chodzi o picie, to staram sie nie dawac dzieciom bardzo słodkich napojów, żeby sztucznie nie napedzac ich pragnienia i nie przeslodzic

Czyli co dajesz? tez tylko wode mineralna?
a do gwiazd za daleko stąd...

#7 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 07 września 2011 - 05:26

A co poradzić jak kanapki, nawet najciekawiej przygotowane nie sa zjadane?

Ale nie zjada wszystkich? Czy np. robisz mu 4 a do domu wraca jedna?
Ja mogę doradzić tylko na swoim własnym przykładzie - jak to było u mnie :lol: Od zaaaaaawsze uwielbiałam kanapki z pomidorem czy ogórkiem zielonym - ale jak mama robiła mi je do szkoły to wracały wszystkie do domu, bo kanapka się roklepciała i zdążyła się zrobić mokra nim ja zdążyłam się zrobić głodna :roll: A mokry chleb <zleee></span>
Za to z jajkiem mogłabym mieć kanapki codziennie :lol:

samej wody tez nie lubi, niejadek maly.

Ja przez całą podstawówkę nosiłam herbatę przelaną do butelki :-P Zawsze była jeszcze ciepła jak przychodziłam na lekcje :mrgreen:
“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#8 diamanda

diamanda
  • Użytkownik
  • 71 postów

Napisano 10 września 2011 - 22:43

Emmm, pole do popisu przecież jest duże. dzieci mogą jeść właściwie wszystko, od warzyw przez wędliny po sery, więc zdziwiłabym się, gdybym któraś matka miała problem z przygotowaniem śniadania :P Jedynie ja sama dawałabym dziecku wodę do picia, bo bez cukru i nie wzmaga pragnienia.


wiesz problem się zawsze znajdzie. Ja np. w ogóle nie jadłam śniadań i nie ważne z czym by niie było zrobione. od czasu do czasu jak miałam pączka to się skusiłam ale też nie za często i problem gotowy :)

[ Dodano: 2011-09-10, 23:45 ]
nie jestem też zwolennikiem dawania dziecku pieniędzy żeby kupiło sobie to na co ma ochote. dziecko kupuje słodycze a później resztę dnia jest głodne i spragnione bo słodkości go/ ją zaklejają dlatego uważam że rodzic powinien dawać dziecku jedzenie i picie do szkoły żeby mu nie zabrakło

#9 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 11 września 2011 - 20:20

Ja jem w szkole 2 bułki z szynką, jak się doproszę to dodatkowo z pomidorem :D I jeszcze mam batonika ;]

#10 tetyda

tetyda
  • Użytkownik
  • 22 postów

Napisano 11 września 2011 - 22:43

Jedynie ja sama dawałabym dziecku wodę do picia, bo bez cukru i nie wzmaga pragnienia.

dokladnie
jaks kanapeczka, buleczka i bedzie dobrez, jak najwczesniej uczyc aby mialo sniadanie do szkoly , a nie chipsy czy paczki ze sklepiku szkolnego. :roll:
ana slodko mozna dac mu jakis owoc i bedzie dobrze.

jestem tego zdania co i wy, tzn że z podaniem odpowiedniego sniadania jeszcze przed szkolą, oraz drugiego sniadania do szkoly to nie powino byc problemow,
jest na prawde wiele mozliwosci, bardzo zdrowych lub tylo zdrowych, smacznych i mniej, ect ze to tylo kwestia znalezienia pomyslu i smaku :)
ciezej uwazam ze jest z napojami, wg mnie dziecko w szloke powinno pić, bo to za dlugo bez nawodnienia, zasadnicze pytanie to jakiego rodzaju napoje są zdrowe

[ Dodano: 2011-09-11, 23:46 ]

Czyli co dajesz? tez tylko wode mineralna?


woda mineralna moze jest najzdrowszym rozwiazaniem, ale niestety nie ma smaku, i czesto dla dziecka jest nieatrakcyjna
na pewno nie daje dziecku napojów, jak herbatki nestea czy napoje tymbarka, i nic gazowanego bo o tylko cukier i konserwanty

[ Dodano: 2011-09-11, 23:48 ]

nie jestem też zwolennikiem dawania dziecku pieniędzy żeby kupiło sobie to na co ma ochote. dziecko kupuje słodycze a później resztę dnia jest głodne i spragnione bo słodkości go/ ją zaklejają dlatego uważam że rodzic powinien dawać dziecku jedzenie i picie do szkoły żeby mu nie zabrakło


i wg mnie nie powinno sie dziecku dawac ekstra pieniedzy do szkoly bo wyda na bzdury, jak i ja robilam w szkole :) ew 2zl takie awaryjne, wazne zeby nauczyc dziecko ze slodycze moze dostac od rodzicow i nie ma potrzeby ich nabywania w szkole,

#11 diamanda

diamanda
  • Użytkownik
  • 71 postów

Napisano 11 września 2011 - 23:04

dokładnie dzieci nie są chętne spożywać zwykłej bezsmakowej wody chociaż odkąd pojawiły się w tv różne reklamy wód i wód smakowych zrobiło się to bardziej popularne nawet wśród maluchów chociaż jak już wiadomo dzieci bardziej smakują oczami dlatego trzeba zapewnić im piękna buteleczkę a to już ma nie każda woda

#12 omega

omega
  • Użytkownik
  • 17 postów

Napisano 12 września 2011 - 13:33

Ale nie zjada wszystkich? Czy np. robisz mu 4 a do domu wraca jedna?
Ja mogę doradzić tylko na swoim własnym przykładzie - jak to było u mnie :lol: Od zaaaaaawsze uwielbiałam kanapki z pomidorem czy ogórkiem zielonym - ale jak mama robiła mi je do szkoły to wracały wszystkie do domu, bo kanapka się roklepciała i zdążyła się zrobić mokra nim ja zdążyłam się zrobić głodna :roll: A mokry chleb <zleee></span>
Za to z jajkiem mogłabym mieć kanapki codziennie :lol:

samej wody tez nie lubi, niejadek maly.

Ja przez całą podstawówkę nosiłam herbatę przelaną do butelki :-P Zawsze była jeszcze ciepła jak przychodziłam na lekcje :mrgreen:


Nie, daje tylko jedną kanapkę i ona zawsze wraca. Jeśli dawałbym cztery jedna by wracała, to nie byłoby problemu ;)
Wody nie tknie, ale soczki czy smakowe już są ok, a raczej zależy mi żeby chociaż pił w szkole skoro jeść nie chce. Poza tym, przed szkołą w domu tez jest walka żeby zjadł cokolwiek...
a do gwiazd za daleko stąd...

#13 diamanda

diamanda
  • Użytkownik
  • 71 postów

Napisano 13 września 2011 - 07:01

no cóż dzieci tak mają, ja jak chodziłam do szkoły to w domu nie jadłam śniadania w szkole też nie jadałam i zawsze wracały a żeby mama na mnie nie krzyczała to ich jej nie dawałam i pleśniały w plecaku :P niektóre dzieci takie już są, można z tym walczyć ale nie zawsze sie uda

#14 omega

omega
  • Użytkownik
  • 17 postów

Napisano 15 września 2011 - 19:25

Dobra, ostatnim hitem stały się tosty albo pieczywo chrupiące, nawet mu podpasowało :) ale co sie naaaaagadamy zanim weźmie pierwszego gryza!
Jesli chodzi o picie, to często służy jako nagroda za zjedzenie, na przykład za ładnie zjedzone sniadanie w domu dostaje Kubusia do szkoły, czy cos w tym stylu :-D
a do gwiazd za daleko stąd...

#15 diamanda

diamanda
  • Użytkownik
  • 71 postów

Napisano 18 września 2011 - 19:45

hahahaha to dopiero podejście ;PPP i działa?

#16 żaba

żaba
  • Użytkownik
  • 98 postów

Napisano 18 września 2011 - 21:58

Moja koleżanka dawała przez jakis czas kanapkę z nutellą dopóki nie zaczęto trąbić, że jest to zły pomysł na jedzenie dla dziecka. Teraz daje mu sojowe deserki, bo ponoć są dobre na podniesienie odporności. Ja ma 3 latkę więc ten problem jeszcze przede mną, chociaż widzę, że samo śniadanie to nie lada wyczyn :)

#17 tetyda

tetyda
  • Użytkownik
  • 22 postów

Napisano 18 września 2011 - 23:24

dokładnie dzieci nie są chętne spożywać zwykłej bezsmakowej wody chociaż odkąd pojawiły się w tv różne reklamy wód i wód smakowych zrobiło się to bardziej popularne nawet wśród maluchów chociaż jak już wiadomo dzieci bardziej smakują oczami dlatego trzeba zapewnić im piękna buteleczkę a to już ma nie każda woda


telewizja to juz calkiem inna kwestia, bo tam dochodzi jeszcze przekaz spotu reklamowego, i dzieci czesto ulegają pokusie posiadania np ekstra butelki, mniej patrząc na to w niej jest

[ Dodano: 2011-09-19, 00:31 ]

Wody nie tknie, ale soczki czy smakowe już są ok, a raczej zależy mi żeby chociaż pił w szkole skoro jeść nie chce. Poza tym, przed szkołą w domu tez jest walka żeby zjadł cokolwiek...


niejadek :)
jesli juz nie je w szkole, to ważne jest sniadanie i obiad
wazne zeby to co pił nie było sztuczne, przesłodzone i z konserwantami
to się tyczy zarówno wód smakowych jak i soków

[ Dodano: 2011-09-19, 00:36 ]

hahahaha to dopiero podejście ;PPP i działa?


wg mnie to nie fair podejście,
ja już wolę dziecku dać Kubusia dla smaku, dla zdrowia, z miłości, niż jako nagroda za zjedzenie,
tak to można postepować ze słodyczami

#18 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 19 września 2011 - 18:50

g mnie to nie fair podejście,
ja już wolę dziecku dać Kubusia dla smaku, dla zdrowia, z miłości, niż jako nagroda za zjedzenie,
tak to można postepować ze słodyczami

to jest zle podejscie, slodycze nie maja byc nagroda.
jesc ma aby zaspokoic głod ,a nie aby cos dostac <bezradny></span>
ile dziecko w szkole siedzi ??? moze wystarczy aby jadł tylko rano.
do smaku slodkiego jak i slonego mozna sie szybko przyzwyczaic i odzwyczaić . Wiec straj sie z ta woda , moze byc na poczatku smakowa.
u mnie w szkole była na stolówce herbata i kosztowała grosze.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#19 diamanda

diamanda
  • Użytkownik
  • 71 postów

Napisano 19 września 2011 - 20:39

Moja koleżanka dawała przez jakis czas kanapkę z nutellą dopóki nie zaczęto trąbić, że jest to zły pomysł na jedzenie dla dziecka. Teraz daje mu sojowe deserki, bo ponoć są dobre na podniesienie odporności. Ja ma 3 latkę więc ten problem jeszcze przede mną, chociaż widzę, że samo śniadanie to nie lada wyczyn :)


ja uważam że to już czysta przesada!! niedługo zacznie dawać dziecku płatki ryżowe bo stwierdzi że chlebem się dziecka nie powinno żywić. nie róbmy sobie sztucznych problemów!

[ Dodano: 2011-09-19, 21:44 ]

g mnie to nie fair podejście,
ja już wolę dziecku dać Kubusia dla smaku, dla zdrowia, z miłości, niż jako nagroda za zjedzenie,
tak to można postepować ze słodyczami

to jest zle podejscie, slodycze nie maja byc nagroda.
jesc ma aby zaspokoic głod ,a nie aby cos dostac <bezradny></span>
ile dziecko w szkole siedzi ??? moze wystarczy aby jadł tylko rano.
do smaku slodkiego jak i slonego mozna sie szybko przyzwyczaic i odzwyczaić . Wiec straj sie z ta woda , moze byc na poczatku smakowa.
u mnie w szkole była na stolówce herbata i kosztowała grosze.



uważam że nie jest łatwo odzwyczaić się od słodkiego czy słonego. wręcz przeciwnie odzwyczaić się jest bardzo ciężko bo np. cukier uzależnia. co do metod każda osoba ma inne czy są złe czy dobre nie nam o tym decydować. istotną kwestią jest czy się sprawdzają czy nie

#20 omega

omega
  • Użytkownik
  • 17 postów

Napisano 19 września 2011 - 20:44

hahahaha to dopiero podejście ;PPP i działa?

działa :) i cieszę się, że własnie taka nagroda mu odpowiada, bo nie muszę mu wciskać słodyczy. oczywiście nie bronię mu picia, tylko za ładnie zjedzone śniadanie dostaje po prostu takie które bardziej lubi niż woda czy herbata :)

[ Dodano: 2011-09-19, 21:47 ]

Wody nie tknie, ale soczki czy smakowe już są ok, a raczej zależy mi żeby chociaż pił w szkole skoro jeść nie chce. Poza tym, przed szkołą w domu tez jest walka żeby zjadł cokolwiek...

niejadek :)
jesli juz nie je w szkole, to ważne jest sniadanie i obiad
wazne zeby to co pił nie było sztuczne, przesłodzone i z konserwantami
to się tyczy zarówno wód smakowych jak i soków

Raczej nie staram się poić go sztucznościami, wybieram produkty dla dzieci tak jak pisałam Kubusia czy Pysia czy podobne. Mam do nich raczej zaufanie :) sama zresztą też lubię :-P
a do gwiazd za daleko stąd...





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych