Bez stanika na odważnie
#161
Napisano 09 lutego 2012 - 21:33
Nikt na siłę nie próbuje zmienić poglądów, nikt nie zmusza do takiego ubierania się . To są Twoje osobiste nadinterpretacje, połączone z wątpliwą formą grzeczności..
Nikogo nie atakuję! Nie rób z siebie męczennicy,,zmasowany atak moderacji na moją jakże skromną i niewinną osobę,, tylko dlatego że ktoś zwrócił Tobie uwagę ,że możesz być stronnicza przymykając oko na łamanie regulaminu forum polegającym na znieważaniu tylko dlatego że znieważająca ma poglądy podobne do Twoich, a także możesz kasować posty broniąc swojej sprawy. Bycie modem to przede wszystkim obowiązek , a nie przywilej!
W pewnych sprawach jesteśmy nieco w tyle w innych wręcz odwrotnie. ale w większości nie wnikacie w sens wypowiedzi i czytając po łebkach wyszukujecie tych elementów które można przerobić na atak na siebie oraz swoje grono i się wzburzacie.
Dopuszczam możliwość innego wychowania i przekonań i wyrażam swoje zdanie na temat przypuszczalnych przyczyn , a nie sugeruję że na pewno one są ich powodem.
chcę zaprotestować przeciwko tego typu praktykom , a takze takim w których wmawia się wszystkim nam , że jeśli czasami zdarza się nam nie ubrać tej części garderoby, to wyłącznie z pobudek seksualnych, że jeśli zdarzy się przykry przypadek to jest to wyłącznie nasza wina, przeciwko temu że jeśli którakolwiek z nas nie widzi w tym niczego złego to dlatego że na pewno tez tak robi. w końcu przeciwko temu że powinno się zabronić chodzenia bez biustonoszy kobietom nie posiadajacym pięknych sprężystych biustów, bo te nieco mniej sprężyste są obleśne (takimi frazami posługują się najczęściej nieletnie szczyle. )
Nie ma miejsc idealnych, nie ze wszystkim muszę się godzić , ale sugerowanie że ten kraj nie jest miejscem dla mnie mnie , przez osobę pełniacą takie funkcje na forum to poważne faux pas.
Zastanawiam się jaką chigienę zachowujecie przed wejściem na basen? Czy dokładnie myjecie miejsca o największym obciązeniu bakteriologicznym ? Nie na wszystkich basenach są zamykane kabiny prysznicowe . A może zgrabnie wywijacie rękoma pod strojem by się umyć? To samo tyczy saun. jeśli nie godzicie się ze zdjęciem stroju, co jest dla mnie zrozumiałe, to nie należy się tam pchać bo to Wy w tym przypadku naruszacie ogólnoprzyjęte zasady. do tego jeszcze dziwicie sie że jacyś goli zboczeńcy tam siedzą. Cały czas pnę do tego że Wasze postrzeganie nagości czy półnagości może być związane z wychowaniem . Jednak w miejscach gdzie ta nagość jest wskazana lub wymagana z niej korzystamy. Do basenu nie włazimy nago. Konserwatywne twarde wychowanie ma jednak to do siebie że toleruje tylko swoje zasady. -jestesmy tolerancyje znaczy: albo robicie tak samo jak my, albo pod ścianę. Ostatnio trafiła mi się rozmowa na temat istnienia boga z zagorzałą katoliczką. Ja twierdzę że bóg nie istnieje , ona wręcz przeciwnie. tylko że ona ma prawo wmawiać mi że on istnieje i to jest ok. za to ja wspominając że nie wierzę w jego istnienie śmiertelnie urażam jej uczucia religijne .
Są różego rodzaju spotkania i stroje od fraków i sukien balowych , po całkowicie gołe, w tym spotkania dla naturystów oraz takie w których każdy z każdym.....ale jesli nikomu nie zainteresowanemu nie szkodzą to dla mnie mogą sobie być. Nie onacza to jednak że kiedykolwiek dam się namówić na coś takiego. Wracając więc do prześwitującej bluzeczki niektóre z Was dadzą radę inne nie , ale wyzywanie kogokolwiek nie jest na miejscu z uwagi na to ze takie tam panowały zasady ogólnoprzyjęte przez bawiace się tam towarzystwo. Sami organizujemy spotkania saunowe dla grona znajomych , gdzie nagość jest obowiązkowa , ale uczestnicy są świadomi tego że z punktu zdrowotnego jest wymagana, tolerują to i takze że nie chcemy ponośić odpowiedzialności za ewentualne skutki nie przestrzegania zasad . Godzą się na na nie, a ja nie widzę niczego zdrożnego w takim zachowaniu. Są to jednak spotkania saunowe i gdyby wystąpiły jakiekolwiek zachowania z podtekstami zostałyby natychmiast ukrócone.
#162
Napisano 10 lutego 2012 - 05:13
Zastanawiam się jaką chigienę zachowujecie przed wejściem na basen?
Ostatnio trafiła mi się rozmowa na temat istnienia boga z zagorzałą katoliczką. Ja twierdzę że bóg nie istnieje , ona wręcz przeciwnie.
To samo tyczy saun
trzymaj się tematu!
Nikt Cię nie atakuje. jedynie prosimy, żebyś zaakceptowała to, ze z naprawdę różnych pobudek - nie tylko z powodu takiego wychowania, niektóre kobiety wolą chodzić w stanikach. I e tym też nie ma nic złego, więc nie musisz na każdy post w którym ktoś ma odmienne zdanie do Ciebie znowu mówić o swoich poglądach.
Ten temat to luźna rozmowa na temat noszenia lub nie stanika pod bluzką, a nie próba zmienienia postrzegania rzeczywistości innych osób.
![]()
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat
są z nami zawsze, chcesz czy nie.
Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany
być może kiedyś spełnią się?
Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy
w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!

#163
Napisano 10 lutego 2012 - 08:51
mnie jest w sumie bez roznicy jakie ktos ma zdanie. Czy sobie bedzie chodził w staniku czy bez.
Czy bedzie uwazał ze nago bez stanika to prowokacja, ze jestesmy jako Polacy zacofani.
Moge w tym temacie napisac swoje zdanie. Moge pokazac ze takie myslenie jest krzywdzace
Ale czasem mam wrazenie ze na siłe chce sie przekonac kogos do swoich argumetow. Po co ?
Owszem...zgadzam sie z Twoim podejsciem do temu Nati. Ale nie meczy mnie tok myslenia krowki
na temat np. publicznego rozbierania sie na plazy. Niech mysli co chce. Wolno jej miec takie zdanie
#164
Napisano 10 lutego 2012 - 09:20
przykro mi że rozmowa w swym tonie nieco podupadła.
doskonale rozumiem i mam pełną świadomość innych poglądów i potrzeb ( wczesniej wiekokrotnie zostało to napisane).
rozmowa była luźną do czasu dość kontrowersyjnych wypowiedzi pewnego ,, dobrego,,duetu. nie czuję ataków( j.w. jedynie niedoceniona) na siebie jedynie pewne formy znieważania takze innych uczestniczek rozmowy i brak reakcji osób które są za to odpowiedzialne. przyznaję tez że tamat się nieco ,,rozpłynął,, ale uważam że w niektórych przypadkach nieco zbyt sztywno trzymacie się ich zawężając mozliwość wysunięcia swoich tez i ograniczając mozliwość do odpowiedzi jedynie w formie -tak lub nie. każdy praktycznie temat ma pobliskie sobie , ale konieczność ścisłego ograniczania się do jego samego, zmusza do zakładania nowych . trzymając się ścisłych zasad jestem w stanie stworzyć 20 nowych tematów do każdego istniejącego , ale nie chodzi mi o robienie bałaganu na forum produkując 2000 tematów dziennie jeśli można ująć coś w jednym temacie. w tym konkretnym przypadku moje posty schodzace z tematu są wynikiem zarzutów, watpliwośći lub pytań zawartych w wypowiedziach wcześniejszych takze dodawaniem różnych przykładów potwierdzających moje postrzeganie pewnych zachowań . gdyby były zawarte na pw tam by pozostały. ale jeśli są upublicznione to poczuwam sie do prawa by publicznie się do nich odnieść .
#165
Napisano 10 lutego 2012 - 18:48
![]()
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat
są z nami zawsze, chcesz czy nie.
Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany
być może kiedyś spełnią się?
Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy
w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!

#166
Napisano 11 lutego 2012 - 12:03
Nati ale dlaczego nie mozesz przejsc obojetnie obok myslenia krowki ??
mnie jest w sumie bez roznicy jakie ktos ma zdanie.
Wiesz, nie wydaje mi sie Sajuri ze zawsze jest bez roznicy dla Ciebie jakie ktos ma zdanie. Wyobraz sobie ze ktoras z dziewczyn napisala by ze lubi torturowac male kotki dla zabawy. Tez uwazasz ze bez roznicy byloby dla Ciebie czy to robi czy nie, czy moze jednak napisala bys jej zeby sie zastanowila, bo to nie jest jednak dobre. W tym przypadku temat jest dla Ciebie malo wazny, wiec nie przykladasz wagi do jej zdania. Tymczasem jest ono ZŁE, i dlatego ja nie potrafie przejsc obojetnie, bo jednak dla mnie ten temat jest bardzo wazny, bo wiaze sie z ogolnym szacunkiem kobiet.
I prosze nie myl tu tego ze niby ja ja do czegos namawiam. Nikogo do niczego nie namawiam, jezeli uwazasz inaczej, to zacytuj mi moje slowa w ktorych namawiam do rozebrania sie na plazy.
Dyskutuje tu o podejsciu Kobiet do tego tematu! Tolerancja do czegos nie oznacza ze takie zachowanie bedzie sie propagowac, czy uprawiac.
#167
Napisano 11 lutego 2012 - 13:19
Temat jak to sugerujesz - nie jest mi obojetny, bo i pisałam wyzej na slowa krowki :
krowka17 napisał/a:
.. i nie dziwię się kolesiowi że dotknął Twojego tyłka sama się wystawiasz i prowokujesz
moje zdanie :
no i u nas jest takie myslenie. Ze skoro sie pokazuje znaczy ze prowokuje, kusi. I to myslenie trzeba zmienic
Temat nie jest mi obojetny, zreszta gdyby był - olałabym go .
nie podoba mi sie myslenie krowki ale nie robie z tego az tak wielkiego problemu
Nie mecze tematu do utraty tchu.
mam wrazenie ze w temacie zrobiła sie juz jakas zaciekłość mała. A nie dyskusja. na poziomie , i na temat.
Bo mowa jest o noszeniu lub i nie stanika.
#168
Napisano 17 lutego 2012 - 15:58
#169
Napisano 01 marca 2012 - 12:52
#170
Napisano 07 marca 2012 - 15:24
A i tak trzeba kupić sobie naklejki na sutki żeby nie wyglądać tandetnie. wszystko wbranicach rozsadku ale obwislym piersiom mowie stanowcze nie! odbiera mi to apetyt :]
[ Komentarz dodany przez: nie(d)oceniona: 2012-03-07, 18:16 ]
źródło: kafeteria
#171
Napisano 24 kwietnia 2012 - 10:58
A i tak trzeba kupić sobie naklejki na sutki żeby nie wyglądać tandetnie.
Czizys, w zyciu bym sobie nie zaklejala sutkow. Uwazam to za najglubszy i najbardziej freakowy pomysl na jaki mozna wpasc. Robic z siebie mutanta bez sutkow... jak w tych reklamach saturna photoshopowo wymazane sutki. Jestem kobieta i tak, mam sutki
#172
Napisano 12 maja 2012 - 13:31
Tak, popieram. Mam podobnieA co do zdania mężczyzny w tej kwestii: M. chyba zapadłby się pod ziemię z zazdrości, gdybym opalała się topless w miejscu publicznym
Ponoć uwielbia moje piersi i chce mieć wyłączność w napawaniu się ich widokiem
I jakoś nie mogę się przekonać do traktowania w moim przyszłym domu nagości jako coś normalnego, naturalnego. Tzn. żadnych kąpieli z dziećmi, żadnego chodzenia półnago itd. Tak zostałam wychowana i nie zamierzam nic zmieniać.
U mnie w rodzinie jest do tego podejście takie, że mama się strasznie czai, jak się przebiera i wejdę przez przypadek jak ubiera np. rajstopy to od razu krzyk, fochy i wgl.
Ale ona to już sobie może do mnie wchodzić jak się przebieram
I zauważyłam takie coś, że przy D. choć widział mnie nago, staram się udawać skrępowaną i nie przebieram się przy nim. Nawet jeśli chodzi o samą zmianę bluzki, czy spodni.
#173
Napisano 18 maja 2012 - 10:13
#174
Napisano 22 maja 2012 - 14:11
#175
Napisano 22 maja 2012 - 14:17
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
#176
Napisano 23 maja 2012 - 07:41
W tamtym roku świętowałam. W tym zobaczymy30 maja jest dzień bez stanika
Któraś będzie świętować?
#177
Napisano 23 maja 2012 - 07:57
ja zapewne będę u D. hahahahaKtóraś będzie świętować?
#178
Napisano 24 maja 2012 - 15:05
#179
Napisano 26 maja 2012 - 18:02
#180
Napisano 19 czerwca 2013 - 20:57
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Jak się bezboleśnie wyprowadzić z domu |
|
|
|
Bezwarunkowo darmowe konto osobiste |
|
|
|
🚀 Załóż Własną Firmę Bez Stresu |
|
|
|
kawa, herbata czy inne napoje bezalkoholowe? |
|
|
|
Jak naturalnie wyleczyc łuszczycę skóry głowy bez sterydów |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych















