Wasz stosunek do kłamstewek w związku...
#61
Napisano 05 sierpnia 2013 - 20:52
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#62
Napisano 06 sierpnia 2013 - 14:06
przecież nie jesteśmy maszynamizdecydowanie bez fajerwerków
I jeśli to wszystko tylko po to, żeby następnym razem nie pytał o czym myślę i czemu się zadręczam w takiej chwili, to dla mnie to jest bez sensu. Źle się czuję udając, że było ok, albo ściemniając jak było naprawdę. On też by sobie tego nie życzył :->
#63
Napisano 06 sierpnia 2013 - 18:00
Narysowałam sytuację w pościeli jako przykład, nie jedyną możliwość.
Jeśli Wam nie przeszkadza mówienie sobie wszystkiego, to Wasza sprawa. Nie pogratuluję, bo uważam, że na dłuższą metę może mieć to niekoniecznie przyjemne skutki.
Ja bym wolała, żeby jednak Brzydki mi się nie zwierzał z tego, że kochając się ze mną, myślał o nogach koleżanki z firmy.
A tak już odchodząc od Wisienkowej, to jednak nie do końca wierzę, że można sobie mówić w 100% o wszystkim. Wydaje mi się to niezdrowe dla związku.
-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?
-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! 
#64
Napisano 06 sierpnia 2013 - 18:25
dokladnie, pewne rzeczy jesli nie sklamac to trzeba przemilczec.Wydaje mi się to niezdrowe dla związku.
tu nie chodzi o udawanieudając, że było ok
byl taki film "klamca klamca" 100% mowienie prawdy skonczylo sie jak sie skonczylo
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#65
Napisano 06 sierpnia 2013 - 19:50
to jednak nie do końca wierzę, że można sobie mówić w 100% o wszystkim. Wydaje mi się to niezdrowe dla związku.
Też nie wierzę, że zawsze i w każdej sytuacji da się mówić prawdę. I nie wierzę, że takie osoby istnieją i że naprawdę zawsze mówiły prawdę i nie przemilczały lub nie wyłagodziły sytuacji.
I to nie znaczy, że ktoś nie ceni szczerości. Myślę, że trzeba wiedzieć kiedy kłamać na pewno nie wolno, a kiedy po prostu nie powiedzieć prawdy.
Na dłuższą metę chyba faktycznie jak napisała magdaaaaa zawsze mówienie prawdy mogłoby sprawić że urosną mi kompleksy. Chyba bałabym się, że mój związek nie przetrwa takiego czegoś, bo będę się czuła źle. Za bardzo bym przejmowała się drobnostkami, które właśnie nie są istotne i o nich się nie mówi. Powiedziane na głos zaczynają żyć.
Każdy z nas urodził się ateistą
#66
Napisano 09 sierpnia 2013 - 17:32
Sa rzeczy ktore przemilicze
natomiast chyba ? chcialabym wiedziec ze jakas kolezanka podoba sie mezowi. Tymczasem chyba oni nam takich rzeczy nie mowia
#67
Napisano 09 sierpnia 2013 - 19:18
Chodzi o udawanie, że nie jest źle? Nie lubię sobie wmawiać niczego.zawsze mówienie prawdy mogłoby sprawić że urosną mi kompleksy
A mnie to nie przeszkadza. Chyba kwestia przyzwyczajenia.Ja bym wolała, żeby jednak Brzydki mi się nie zwierzał z tego, że kochając się ze mną, myślał o nogach koleżanki z firmy.
Poza tym, zastanówmy się, czy facet tego nie wyczuje, że kobieta 'przemilczy' to, że było do kitu... Po pewnym czasie trwania związku jednak 'czuć', kiedy jest coś nie tak, kiedy 'jest dobrze', tylko po to, żeby było dobrze...
#68
Napisano 09 sierpnia 2013 - 19:57
Piszesz, jakbyś miała sporo tego doświadczenia w sferze seksualnej w związku.Poza tym, zastanówmy się, czy facet tego nie wyczuje, że kobieta 'przemilczy' to, że było do kitu... Po pewnym czasie trwania związku jednak 'czuć', kiedy jest coś nie tak, kiedy 'jest dobrze', tylko po to, żeby było dobrze...
I jasne, że nie chodzi o udawanie orgazmu, czy zapewnianie, że było genialnie, skoro nie było, tylko o to, że są rzeczy, które można przemilczeć. Innymi słowami: czasami warto się zastanowić, czy to, co chcemy powiedzieć, coś zmieni na lepsze. Jeśli nie, to po co rozdrapywać i drążyć?
Jak to mówią: mowa jest srebrem, a milczenie złotem.
-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?
-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! 
#69
Napisano 09 sierpnia 2013 - 21:02
z tym lóżkiem to byl przyklad , jak sie w łóżku, jak w kazdej sferze nie uklada, to trzeba temat przegadac nie udawac że wszystko jest ok , ale czasem dla świetego spokoju , albo z braku ochoty w danej chwili na dyskusje , czlowiek skłamie czy przemilczy.Poza tym, zastanówmy się, czy facet tego nie wyczuje, że kobieta 'przemilczy' to, że było do kitu...
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#70
Napisano 10 sierpnia 2013 - 07:16
- Kochanie, o czym myślisz?
- A o tej lasce, którą dziś spotkałem. Jaką ma figurę! Ciekawe jaka jest w łóżku. Chciałbym sprawdzić.
Stanowczo wolę:
- A o niczym konkretnym, takich tam głupotach.
Nie wiem, Wisienkowa czy chcesz siebie pokazać jako taką super postępową laskę, czy o co chodzi, ale idealizm idealizmem, a niektóre rzeczy savior vivre nakazuje przemilczeć. Nie wspominając o tym, że zbytnia szczerość, taka dotycząca rzeczy nieistotnych nie jest najzdrowsza. Nie tylko w związkach, ale w zwykłych stosunkach międzyludzkich.
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
#71
Napisano 10 sierpnia 2013 - 07:20
#72
Napisano 10 sierpnia 2013 - 11:05
No ale tak u nas jestOd:
- Kochanie, o czym myślisz?
- A o tej lasce, którą dziś spotkałem. Jaką ma figurę! Ciekawe jaka jest w łóżku. Chciałbym sprawdzić.
Nie uważam, że szczerość we wszystkim jest postępowa... Równie dobrze mogłabym Wam zarzucać, że wasz sposób bycia jest 'postępowy'...Nie wiem, Wisienkowa czy chcesz siebie pokazać jako taką super postępową laskę, czy o co chodzi,
Nie, ale postępujemy tak samo w tym, to czemu tylko jemu to niby przeszkadza?Ty masz jakiś skaner myśli, że wiesz, że jemu taka ni mniej ni więcej tylko chamska szczerość nie przeszkadza?
Ja też słyszę, że np. laska jego kumpla ma taki a taki tyłek i tak dalej... Nie mam kompleksów, wiem, że mnie kocha to się nie przejmuję i tyle
#73
Napisano 10 sierpnia 2013 - 13:44
#74
Napisano 10 sierpnia 2013 - 17:35
ale ze jak? ze powiedzialby CI tak ??No ale tak u nas jest
rany, nie chcialabym takiej szczerosci.
mnie by sie nie podobalo gdyby moj maz komentowal tylek kolezankiJa też słyszę, że np. laska jego kumpla ma taki a taki tyłek i tak dalej..
malo , mam wrazenie ze sie tym przejmujesz. Tylko udajesz twarda i ze szczerosc Cie kreci. To zreszta ( gdy facet mi powie ze mu sie podoba tylek sasiadki ) nie uwazam za szczerosc tylko brak taktu i szacunku wobec kobiety. Albo gdy kobieta powie facetowi ze byl do bani dzis w lozku .No blagam.
#75
Napisano 10 sierpnia 2013 - 20:10
Lubię wszystko wiedzieć. Nie znoszę tajemnic, które ktoś ma przede mną.Tylko udajesz twarda i ze szczerosc Cie kreci.
Nie potępiam Waszego sposobu bycia, tylko piszę jak jest u mnie i tyle...
Nie wiem po co ta uwagaPiszesz, jakbyś miała sporo tego doświadczenia w sferze seksualnej w związku.
I jak to się ma to tematu kłamstw...
#76
Napisano 10 sierpnia 2013 - 20:42
Ano tak się ma, że jak na osobę, która całkiem niedawno zaczęła przygodę z seksem, to bardzo mocno stoisz przy swoim zdaniu. A my jako starsze koleżanki tylko grzecznie zauważamy, że w końcu ta nadmierna szczerość może wyjść Wam bokiem. Ale oczywiście każdy robi po swojemu.Nie wiem po co ta uwaga
I jak to się ma to tematu kłamstw...
-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?
-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! 
#77
Napisano 10 sierpnia 2013 - 21:53
a nie uwazasz ze jak Ci facet powie " wiesz co ta i ta ma fajny tylek, ciekawe jaka jest w lozku " to nie szczerosc tylko chamstwo ??Lubię wszystko wiedzieć.
Gdzie ty tu widzisz szczerosc ? Mysle ze kłamstwa nikt nie lubi, ale ty troszke mylisz pojecia.
#78
Napisano 11 sierpnia 2013 - 00:50
Coo?! Nie jestem sztywniarą, wiem, że tak samo, jak mnie podobają się inni faceci, tak mojemu mężczyźnie podobają się inne laski i nie ma w tym nic dziwnego, ale takie zdanie jest chyba ostatnim, jakie chciałabym usłyszećnie(d)oceniona napisał/a:
Od:
- Kochanie, o czym myślisz?
- A o tej lasce, którą dziś spotkałem. Jaką ma figurę! Ciekawe jaka jest w łóżku. Chciałbym sprawdzić.
No ale tak u nas jest
#79
Napisano 11 sierpnia 2013 - 00:57
nie wierzę, że istniej osoba której nie zabolą takie słowa...takie zdanie jest chyba ostatnim, jakie chciałabym usłyszeć
zdecydowanie jestem za tym żeby pewne myśli zostawiać dla siebie.
natomiast jeśli chodzi o czyny to kłamstwa nie znoszę
#80
Napisano 11 sierpnia 2013 - 22:00
ja również bym nie chciała usłyszeć, że mój facet myśli o innej kobiecie w taki sposób ( choć wiadomo, że na pewno myśli tak jak my kobiety myślimy czasem o napotkanych mężczyznach )ale takie zdanie jest chyba ostatnim, jakie chciałabym usłyszeć
Byłoby mi po prostu strasznie przykro i zamiast być mu wdzięczna za szczerość, chodziłabym potem cały dzień smutna.
Keep calm and become a doctor
// Mission completed
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Konta firmowe z premiami – aktualne zestawienia i Wasze opinie |
|
|
|
Jaki jest obecnie najtańszy kredyt mieszkaniowy? Wasze doświadczenia i porównania |
|
|
|
czy w Waszych firmach są organizowane imprezy integracyjne |
|
|
|
Wasze aplikacje |
|
|
|
Praca-czy trudno o nia w Waszych miastach? |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych















