Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Gdy facet posuwa się za daleko....


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
482 odpowiedzi w tym temacie

#401 tanika_aha

tanika_aha
  • Użytkownik
  • 2 491 postów

Napisano 18 listopada 2008 - 14:26

mam kumpli ktorzy naprawde sa skorzy do bicia i wszelkich rozwiazan silowych problemow ale zaden z nich nigdy nie tknal kobiety

bo to się nazywa szacunek dla drugiej osoby,zwłaszcza kochanej osoby. Koleś który potrafi udeżyć swoją kobietę ma nierówno pod sufitem. Potem przeprasza i mówi ze kocha :-x a jeśli chodzi o przemoc łóżkową to takich typów powinni kastrować :!:
Gdy patrzysz na mnie,wiem o czym myślisz, chcesz ze mnie czerpać słodkie korzyści!Wyluzuj koleś! Weź zimny prysznic! Nic nie kombinuj bo nic nie wymyślisz...!

If you don't know my name, you can call me baby Dołączona grafika" title="" />

#402 Alisekai

Alisekai
  • Użytkownik
  • 2 027 postów

Napisano 20 listopada 2008 - 18:20

tanika_aha myślę, że nie tędy droga. Facet, który stosuje przemoc łóżkową podnieca się dominacją, nie zaś samym aktem seksualnym. Dla niego w tym momencie liczy się to, że jest górą, to, że ma władzę. Kastracja nic by nie zmieniła. Agresja tylko by wzrosła, a niemożność rozładowania frustracji doprowadziłaby do czegoś gorszego.

#403 tanika_aha

tanika_aha
  • Użytkownik
  • 2 491 postów

Napisano 20 listopada 2008 - 18:28

Alisekai, może i masz rację ale przydał by się "złoty środek"na takich typów :evil:
Gdy patrzysz na mnie,wiem o czym myślisz, chcesz ze mnie czerpać słodkie korzyści!Wyluzuj koleś! Weź zimny prysznic! Nic nie kombinuj bo nic nie wymyślisz...!

If you don't know my name, you can call me baby Dołączona grafika" title="" />

#404 Alisekai

Alisekai
  • Użytkownik
  • 2 027 postów

Napisano 20 listopada 2008 - 18:29

Oprócz dożywotniej izolacji nic nie przychodzi mi do głowy...

#405 tanika_aha

tanika_aha
  • Użytkownik
  • 2 491 postów

Napisano 20 listopada 2008 - 19:30

Alisekai, ja bym na żywca wykastrowała i wtedy dopiero odizolowała... :-D
Gdy patrzysz na mnie,wiem o czym myślisz, chcesz ze mnie czerpać słodkie korzyści!Wyluzuj koleś! Weź zimny prysznic! Nic nie kombinuj bo nic nie wymyślisz...!

If you don't know my name, you can call me baby Dołączona grafika" title="" />

#406 Alisekai

Alisekai
  • Użytkownik
  • 2 027 postów

Napisano 20 listopada 2008 - 19:32

Hehehe nie ma to jak dostać wszystko w mixie <jezorek11></span>

#407 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 23 listopada 2008 - 14:06

kastracja tak , ale farmakologiczna! :-x

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#408 tanika_aha

tanika_aha
  • Użytkownik
  • 2 491 postów

Napisano 23 listopada 2008 - 14:12

ale farmakologiczna!

po co farmakologiczna? Ja bym im rżneła ptaki tempym nożem bez znieczulenia i dezynfekowała spirytusem :evil: ... :-D
Gdy patrzysz na mnie,wiem o czym myślisz, chcesz ze mnie czerpać słodkie korzyści!Wyluzuj koleś! Weź zimny prysznic! Nic nie kombinuj bo nic nie wymyślisz...!

If you don't know my name, you can call me baby Dołączona grafika" title="" />

#409 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 23 listopada 2008 - 14:16

Ja bym im rżneła ptaki tempym nożem

kiedys w jakims kraju zrobiono badania , kastrowano gwałcicieli albo pedofili - teraz nie pamietam i okazało sie , że swoją "niespozyta energie" upuszczali gdzie indziej- zaczeli mordować ludzi. :-| Farmakologia moze obnizyć poziom testosteronu , który jest odpowiedzialny po częsci za agresywne zachowanie.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#410 tanika_aha

tanika_aha
  • Użytkownik
  • 2 491 postów

Napisano 23 listopada 2008 - 14:17

swoją "niespozyta energie" upuszczali gdzie indziej- zaczeli mordować ludzi.

hmmmmmmm...to połączyć farmakologię z kastracją hirurgiczną :-D niech cięrpią za krzywdę innych!
Gdy patrzysz na mnie,wiem o czym myślisz, chcesz ze mnie czerpać słodkie korzyści!Wyluzuj koleś! Weź zimny prysznic! Nic nie kombinuj bo nic nie wymyślisz...!

If you don't know my name, you can call me baby Dołączona grafika" title="" />

#411 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 23 listopada 2008 - 18:18

<<img src='http://babskiswiat.net/public/style_emoticons/default/offtopic.gif' class='bbc_emoticon' alt='offtopic' />></span>

oj dziewczynki dziewczynki...


;-)

To co Myst mówił, o dzieciach, których rodzice się tłukli.
Moja przyjaciółka dorastała w takiej rodzinie, ale tam również był alkohol, bieda.
Także wszystkiego po trochu
Sama stała się agresywna, lubiła się bić...
Trochę na nią wpływałam, żeby się lekko zmieniła. Jest już ok, ale mimo wszystko dalej ma takiego 'zadziora' i wielkie problemy ze sobą.
nie ma mnie tu i nie będzie.

#412 meanmean

meanmean
  • Użytkownik
  • 1 postów

Napisano 15 listopada 2009 - 19:35

Jestem z moim chlopakiem od roku. Wszystko ukladalo sie fantastycznie. W przeciwienstwie do moich poprzednich partnerow charakteryzuje sie tym czyms czego zawsze szukalam. Jest bardzo troskliwy. opiekunczy, zawsze pomocny, czuje sie przy nim naprawde szczesliwa,jeszcze nigdy z nikim nie przezylam tylu fantastycznych chwil.. Dwa tygodnie temu przyznal sie, ze podczas naszego zwiazku calowal sie z moja koleznka(dziewczyna swojego kolegi). Wiadomo bylam zdruzgotana sama nie wiedzialam co o tym myslec. Docenialam, ze sie przyznal. W rezultacie postanowilam nie rezygnowac z naszego zwiazku a to dla tego , ze naprawde bardzo mi na tym wszystkim zalezalo.. Obiecal, ze wyjasni to ze swoim kolega(naszym znajomym) gdyz perspektywa spotykania sie w ich towarzystwie stala sie malo komfortowa. Przez ostatnie dwa tygodnie nasze stosunki staly sie ozieble....wiecej czasu spedzalismy osobno...ja mowilam , ze to bez sensu on, ze to kwestia czasu, ze zrobi wszytsko abym mu na nowo zaufala. Pare dni temu gdy bylam ze znajomymi w miescie przyjechal tam, zrobil mi wielka awanture , ze go zdradzam i oszukuje. Krzyczal , uzywajac strasznie obrazliwych okreslen na moja osobe. Bylam w szoku!! do tej pory jestem ...nigdy nie sadzilam , ze byl by w stanie tak mnie potraktowac. Uderzylam go w twarz ...po 10 minutach kiedy nie moglam juz sluchac jak mnie obraza...:( a on uderzyl w z glowki w nos tak, ze poleciala krew. ....Jestem zalamana ,..kocham go nad zycie ale to co zrobil...nigdy nie sadzilam, ze jest w stanie. Nagle wyszla z niego zupelnie inna osoba. Nie wierze w to wszystko,nie moge normalnie funkcjonowac tyle pieknych chwil....Plany...wszytsko nagle leglow gruzach...bardzo prosze was o rade czy dac mu szanse? caly czas dzwoni, pisze , ze nie wie co sie stalo, ze byl w jakims amoku:( ale boje sie , ze to moze sie znow powtorzyc:( ....

#413 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 15 listopada 2009 - 19:58

Skoro podniosl na Ciebie reke,to bez komentarza.U mnie juz taki facet nie mialby szans ,aby byc z nim do konca zycia.Sama powinnas wiedziec jak ma wygladac Twoje zycie w przyszlosci,nie popelniaj bledow ,ktorych pozniej bedziesz zalowac.Wspolne zycie to nie wieczna sielanka.Milosc miloscia,ale szacunek powinien byc.Zycze Ci wszystkiego dobrego.Porozmawiaj z nim powaznie o tym co sie stalo.

#414 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 15 listopada 2009 - 20:18

uderzyl w z glowki w nos tak, ze poleciala krew

<wow></span> po prostu brak mi słów...
Wszystko wszystkim, ale tego, że facet podniósł na mnie rękę to bym nie wybaczyła. I nie ważne, że prosi o szansę, że obiecuje, że to się nigdy więcej nie powtórzy. W tym momencie byłby u mnie skreślony, bo nie mam ochoty całe życie zastanawiac sie czy taka sytuacja się nie powtórzy, czy nie zacznie mnie bic częściej a nie tylko w przypływie złości. Zresztą zdenerwowanie nie jest tutaj żadnym wytłumaczeniem. Juz sam fakt, że wyzywał Cię od najgorszych niezbyt dobrze o nim świadczy. Nigdy, nawet w trakcie ostrzejszej kłótni nie usłyszałam pod swoim adresem najmniejszej obelgi od żadnego z moich mężczyzn. Nigdy! A jęsli kiedykolwiek któyś podniósł by na mnie rękę to bym mu ją u.........a przy samej <dupka></span> i spuściła delikwenta ze schodów :evil: Takie jest moje zdanie.
Ale decyzja nalezy do Ciebie, bo to przeciez Twoje życie. Mam tylko nadzieję, że jakąkolwiek decyzje podejmiesz to będzie ta właściwa ;*
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#415 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 15 listopada 2009 - 20:23

Tigraa84 ma racje,ze sama musisz podjac decyzje i postapic tak jak podpowiada Ci serce i rozum.

#416 zogusia

zogusia
  • Użytkownik
  • 263 postów

Napisano 15 listopada 2009 - 21:25

meanmean, męszczyźni mają to do siebie,że gdy zdradzili raz, zmieniają sie o 180 stopni, robią się bardziej zazdrośni, podejrzliwi. (skoro oni zdradzili to i partnerka tez moze) Skoro wcześniej był taki idealny to szkoda bylo by to konczyć, porozmawiaj z nim szczerze.
Nie żyjemy dla siebie, żyjemy dla tych którzy nas kochają żeby dać im siłę choć częściej to Oni dają siłę Nam.

#417 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 15 listopada 2009 - 22:03

a on uderzyl w z glowki w nos tak

:shock: :shock: ooo kur...de ...
yyy jak można własną dziewczyne uderzyć w taki sposób !! aż nie mogę sobie tego wyobrazić... palant , bo inaczej powiedzieć nie mogę... i ty jeszcze zastanawiasz się czy mu szanse dać ? no prosze cie kochana... ja byłam bita codziennie przez pare miesięcy ... i nie chcialam mu dawać szans... szkoda tylko że mnie zastraszał. ja ci radze jedno ... zrobisz jak uważasz a jak raz uderzył to i drugi raz uderzy bo będzie wiedział że mu wybaczysz
:) tak jak całą tą zdradę :)

#418 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 15 listopada 2009 - 23:23

wiem że część z was mnie będzie chciała zlinczować, ale wg mnie kobiety tkwiące w takich związkach (gdzie partner używa przemocy, bądź "tylko bije") są głupie. fundują sobie to na własne życzenie. zasada, bardzo ogólna ale jednak, mówi jeżeli zrobił to raz - zrobi kolejny... dlatego będąc na twoim miejscu meanmean, kopnęła bym go w 4 litery i niech idzie w czorty... zwłaszcza jeżeli wreszcie wyszło szydło z worka i pokazał tą parszywą część charakteru ... i dla mnie nie ma żadnego usprawiedliwienia ... może jestem przewrażliwiona, ale nie warto czekać aż ktoś ci zaserwuje kolejny cios, trzeba zadbać o siebie...

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#419 amoramor

amoramor
  • Użytkownik
  • 5 024 postów

Napisano 16 listopada 2009 - 07:51

wiem że część z was mnie będzie chciała zlinczować, ale wg mnie kobiety tkwiące w takich związkach (gdzie partner używa przemocy, bądź "tylko bije") są głupie

a ja się z tym absolutnie zgadzam. nie potrafiłam nigdy wytłumaczyć głupoty takich ludzi. jak można dawać sobą tak 'pomiatać' ? przecież póki same nie będziemy się szanować to nikt z otoczenia nie będzie tego robił !! jeśli uderzył pierwszy raz a ty nie reagujesz zbytnio to on poczuje się pewniej i bezkarnie, będzie wiedział, że może sobie pozwolić na tego typu akcje... co oznacza, że sytuacja może się powtórzyć, bo on będzie czuł się panem i władcą... nie ma co czekać na cud i na to, że on się zmieni, bo takie przypadki są bardzo rzadkie.. a kobiety z tych związków tkwią w nich po kilkanaście lat z nadzieją wyczekując dnia kiedy ich mężczyzna zrobi się kochany.. taki dzień raczej nie nadchodzi !!! a czekanie na niego tylko pogarsza i pogłębia problem!

Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? 
Cause I like you!  <serducho>


#420 Clonii

Clonii
  • Użytkownik
  • 279 postów

Napisano 16 listopada 2009 - 09:59

Po co Ci damski bokser?? Jeżeli raz tak zrobił może jeszcze wiele razy...zdradził potem uderzył trzymaj się od niego jak najdalej kieruj się rozsądkiem bo jeśli w przyszłości okaże się ze będzie cie bil to już nie uciekniesz od takiego psychola.....
....Jak księżyc w oknie śmiej się i płacz...Na linie nad przepaścią tańcz....Aż w jedną krótką chwilę, pojmiesz po co żyjesz....

Niedojrzała miłość mówi: "Kocham cię, ponieważ cię potrzebuję". Dojrzała miłość mówi: "potrzebuję cię, ponieważ cię kocham".





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych