Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Gdy facet posuwa się za daleko....


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
482 odpowiedzi w tym temacie

#361 saja

saja
  • Użytkownik
  • 4 645 postów

Napisano 25 września 2008 - 13:24

prawda jest taka ze gdybac zawsze mozna.... nie znalazlam sie nigdy w takiej sytuacji i mam ogromna nadzieje ze w zyciu sie nie znajde.... ale pewnie to jak mysle teraz nie jest adekwatne do tego co bym zorbila gdyby taka sytuacja faktycznie mi sie przytrafila.... na dzien dzisiejszy powiedzialabym zebym uciekla... z tymze nie mam dzieci a gdy one sie pojawia pewnie calkiem inaczej zaczne myslec... bo przeciez gdzie mialabym sie podziac... wyjsc na ulice gola i wesola czekajac az kotos nie nademna zlituje... to wszyskto nie jest takie proste... wiec ciezko jest okrezlic jakbym sie zachowala...
fakt jest tak ze twierdze ze takie kobiety poprstu lubia byc bite... skoro "mezczyzna" (celowo napisalam to slowo w cudzyslowiu bo jelsi facet bije kobiete to nie jest dla mnie mezczyzna) uderzy kobiete raz zorbi to ponownie... skoro raz ja zgwalci... to znowu to zorbi... wiec lumaczenie ich jest bez sensu... takie kobiety poprstu trwaja w tych zwiazakach bo mysla ze oni si epoprawia.. guzik prawda....
Dołączona grafika
„Pragniemy żyć razem i razem się cieszyć
Razem dzielić niebo i razem w nim grzeszyć…”

#362 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 16 listopada 2008 - 18:41

ja mam koleżanke , która chodziła z chłopakiem ponad pół roku . Robił jej rózne numery łacznie z chorobliwa zazdrością. Ja jej mówiłam , ze powinni sie rozstać , " ale ona go kocha itp" . Rozstawali sie na dwa dni i schodzili znów .Do czasu jak ja uderzył zmadrzała i dała sobie z nim spokój. Bałam sie o nia , ze da mu sie przekonać , że wiecej tego nie zrobi itp ale była twarda i juz sie z nim nie zeszła. Teraz czasem pisza smsy ze sobą , ale na pewno nic z tego wiecej nie bedzie bo ona ma teraz inną sytuacje. Jest mi jej szkoda, że ją uderzył ale gdyby nie ten fakt moze nadal tkwiła by w takim chorym związku. :cry:

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#363 Asiulek

Asiulek
  • Użytkownik
  • 408 postów

Napisano 16 listopada 2008 - 19:38

Mój obecny związek rozpadł się wlasnie z powodu ciosu , który dostałam od faceta. Oddałam mu , na co uderzył mnie drugi raz tak mocno, ze rozciął mi wargę.

Kazałam mu wypieprzac z mojego domu.
Przez pare dni dzwonił : przepraszał, płakał, tłumaczył sie, usprawidliwiał , blagał o wybaczenie. Gdy zobaczył , ze nie ma szans na powrót , zaczęły sie wyzywiska, grozby .

Powiem Wam szczerze, ze nigdy nie przypuszczałam, ze kiedys mi sie to przydarzy.
Myslałam, ze znam go trochę, ze to w koncu "TEN" . Planowalismy , ze przeniesie sie do mojego miasta, ze zamieszkamy razem itp , a tu taki szok.
Na poczatku brakowało mi go, teskniłam , ale nigdy nie pomyslalam o tym, by wybaczyć.
Jesli uderzył mnie po tak krótkim czasie , to co byłoby pozniej?

#364 Lolka000

Lolka000
  • Użytkownik
  • 2 990 postów

Napisano 16 listopada 2008 - 19:51

no nieciekawa sytuacja. ale dobrze zrobiłaś Asiulek, też bym nie umiała facetowi wybaczyć czegoś takiego ... nie ma takiej opcji w ogole. :-x
Dołączona grafika

#365 Mikula

Mikula
  • Użytkownik
  • 220 postów

Napisano 16 listopada 2008 - 20:05

Zdecydowanie zgadzam się z Lolka000, zerwanie było najlepsza rzeczą, jaką mogłaś zrobić.
Nie wyobrażam sobie sytuacji, gdy wybaczam coś takiego.
"Świat należy do ludzi, którzy maja odwagę marzyć i ryzykować, aby spełnić swe marzenia. I starają się robić to najlepiej."

#366 Alisekai

Alisekai
  • Użytkownik
  • 2 027 postów

Napisano 16 listopada 2008 - 20:08

Gdybym kochała wybaczyłabym jedno uderzenie i dała drugą szansę. Nie jednorazowy incydent, lecz jedno uderzenie. Jeśli spróbowałby drugi raz to niech się wynosi z mojego życia. Jeśli bym nie kochała to jedno uderzenie = eksmisja.

#367 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 16 listopada 2008 - 20:27

Nie jednorazowy incydent, lecz jedno uderzenie.

ciekawe czy spotkałaś sie kiedyś z przemocą fizyczną względem kogoś ci bliskiego ??

to jest największy błąd jaki kobieta może popełnić ... to zawsze sie powtarza, pytanie tylko ile czasu potrzeba by facet znów zebrał sięna odwagę i wymierzył kolejny cios ...

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#368 Alisekai

Alisekai
  • Użytkownik
  • 2 027 postów

Napisano 16 listopada 2008 - 20:37

Osobiście spotkała mnie przemoc ze strony ojca więc wiem, co to znaczy. Potrafiłabym wybaczyć to tylko mężczyźnie którego kocham, ale byłby to jednorazowy kredyt zaufania.

#369 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 16 listopada 2008 - 20:40

Potrafiłabym wybaczyć to tylko mężczyźnie którego kocham

ciżeko mi w to uwierzyć ... ale nich ci będzie ;-)

jednorazowy kredyt zaufania

obawiam się że u wielu kobiet to działa na zasadzie kolejnej ostatniej szansy ... jeżeli wybaczą raz to kolejny raz wybaczą znowu i tak w kółko ...

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#370 Alisekai

Alisekai
  • Użytkownik
  • 2 027 postów

Napisano 16 listopada 2008 - 20:42

nie(d)oceniona zgodzę się z Tobą. Ale ja już jednego chłopaka wywaliłam z życia bez żadnego żalu mimo iż go kochałam więc podejrzewam, że na razie by się skończyło :)

#371 Kahela

Kahela
  • Użytkownik
  • 5 351 postów

Napisano 16 listopada 2008 - 20:44

Gdybym kochała wybaczyłabym jedno uderzenie i dała drugą szansę. Nie jednorazowy incydent, lecz jedno uderzenie. Jeśli spróbowałby drugi raz to niech się wynosi z mojego życia.

zgadzam się z Alisekai, a to, że raz się wybaczy nie oznacza wcale, że przy drugim razie - o ile by się zdażył - facet nie dostałby kopa w cztery litery... <bezradny></span>
Do dupy było w Peru...więc wróciłam... :-D

#372 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 16 listopada 2008 - 20:44

zgadzam się z Alisekai, a to, że raz się wybaczy nie oznacza wcale, że przy drugim razie - o ile by się zdażył - facet nie dostałby kopa w cztery litery

dokładnie , kazdy w zyciu moze popełnic bląd.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#373 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 16 listopada 2008 - 20:50

nie wiem może ja jestem uprzedzona, ale NIGDY i pod żadnym pozorem nie pozwoliłabym siędotknąć w żaden sposób - uderzył - niech spada ... traci CAŁE zaufanie tym jednym odruchem ...

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#374 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 16 listopada 2008 - 20:52

Ja pewnie bym była taka wystraszona jak by mnie uderzył, ze długo nie chciałabym go ogladać ,ale co by było potem to nie wiem :-)

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#375 tanika_aha

tanika_aha
  • Użytkownik
  • 2 491 postów

Napisano 16 listopada 2008 - 20:53

nie(d)oceniona, masz rację,ja też Cię popieram w stu procentach,facet zasługuje nie raz na szansę bo każdy popełnia błędy ale przemoc fizyczna,chociażby najmniejsza jest koszmarem i nie zasługuje na wybaczenie! Facet który biję kobietę,zrobił to raz-zrobi też drugi! 100% !!! A takiemu zdecydowanie można jedynie pokazać drzwi :evil:
Gdy patrzysz na mnie,wiem o czym myślisz, chcesz ze mnie czerpać słodkie korzyści!Wyluzuj koleś! Weź zimny prysznic! Nic nie kombinuj bo nic nie wymyślisz...!

If you don't know my name, you can call me baby Dołączona grafika" title="" />

#376 Alisekai

Alisekai
  • Użytkownik
  • 2 027 postów

Napisano 16 listopada 2008 - 20:54

Wiecie co ja jestem w stanie to zrozumieć, jeśli zdarzyło mu się raz. Fakt, później miałby przerąbane, może zarządziłabym jakiś czas odpoczynku od siebie i na pewno musiałby zdobywać moje zaufanie od początku.

#377 Karolina86

Karolina86
  • Użytkownik
  • 1 564 postów

Napisano 16 listopada 2008 - 20:55

Jak by mnie facet uderzył, nie dała bym mu już nigdy szansy, bardziej jestem w stanie wybaczyć jednorazową zdradę, niż to że zostałam uderzona, tak to prawda, człowiek jest tylko człowiekie a popełnianie błedów jest wpisane w życiorys każdego z nas, ale są granice... :roll:

Co Nas nie zabije to Nas wzmocni :-)

COŚ DLA MAMUSIEK I NIE TYLKO SPRAWDŹ :-)


#378 Alisekai

Alisekai
  • Użytkownik
  • 2 027 postów

Napisano 16 listopada 2008 - 20:57

Są granice i to ustalane przez każdą z nas z osobna. Jedna wywali faceta na zbity pysk, inna wybaczy raz, jeszcze inna pozwoli się lać ciągle. To wszystko zależy od nas.

#379 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 16 listopada 2008 - 20:57

Teraz mi sie przypomniało , jak mama mi opowiadała , ze mój tata kiedyś chciał uderzyc moja mame.To był jednorazowy incydent. I gdyby mama wtedy go wygoniła to nie pisałabym teraz z wami. :-D Byli ze soba dwadziescia lat i rozeszli sie z całkiem innych powodów :-?

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#380 tanika_aha

tanika_aha
  • Użytkownik
  • 2 491 postów

Napisano 16 listopada 2008 - 20:59

a moi rodzice rozstali się 3 lata po ślubie bo ojciec matkę tłukł i pił do tego :!: może dlatego teraz patrzę na to w ten sposób,że facet który bije kobiete jest szmatą :!: :!:
Gdy patrzysz na mnie,wiem o czym myślisz, chcesz ze mnie czerpać słodkie korzyści!Wyluzuj koleś! Weź zimny prysznic! Nic nie kombinuj bo nic nie wymyślisz...!

If you don't know my name, you can call me baby Dołączona grafika" title="" />





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych