Solarium
#61
Napisano 05 października 2007 - 06:10
#62
Napisano 05 października 2007 - 09:13
nie wiem czy to zazdrosc w was przemawia czy co?!! kompletny brak zrozumienia , mam jasna karnacje i problemy skorne na plecach wiec musze chodzic na solarium..! koniec tematu , nie zycze sobie juz waszych uwag bo sa kompletnie niewyrozumiale..
#63
Napisano 05 października 2007 - 15:28
#64
Guest_Kociak_*
Napisano 05 października 2007 - 23:15
a na razie chodze co drugi dzien , potem jak juz bede bardzo brazowa to zmniejsze do 3 razy a potem dla podtrzymania tylko 2 razy w tyg!!
chodze gdzies od 2 tyg i poprzestane do lata
chodze zawsze zeby sie opalic ladnie co drugi dzien a potem raz w tyg dla podtrzymania opalenizny!!
może i to jest brak zrozumienia, ale dlatego, że sama nie możesz się zdecydować jak często w końcu na to solarium chodzisz... i może dlatego dziewczyny reagują tak a nie inaczej, bo chodzenie na solarium przez cały rok non stop po 2-3 razy w tygodniu ( jak napisałaś na początku) to naprawdę przesada, zaś chodzenie tak żeby się opalić, a później tylko podtrzymywać opaleniznę chodząc na solarium raz na jakiś czas to nic strasznego
#65
Napisano 06 października 2007 - 10:48
#66
Napisano 06 października 2007 - 21:45
przecież zrobisz i tak po swojemu, mnie to nie rusza, nie o moje zdrowie chodzi
oj nie wydaje mi sięzy to zazdrosc w was przemawia
ale na tym polega forum - komentuje się, wyraża swoje opinie, a to dziewczyny właśnie robiłynie zycze sobie juz waszych uwag
ja juz od dłuższego czasu się wybieram i coś dojść nie mogę
#67
Napisano 07 października 2007 - 08:27
tak jak jaa juz od dłuższego czasu się wybieram i coś dojść nie mogę
#68
Guest_Kociak_*
Napisano 07 października 2007 - 09:04
#69
Napisano 07 października 2007 - 20:18
Bzdura...wymieniłaś wlasnie dwa przeciwskazania do częstego korzystania z solarium Jovitko.Problemy skórne powinny być skonsultowane z dermatologiem a jasna karnacja reaguje podrażnieniem na zbyt wiele promieni uv w rezultacie nadwrażliwością i suchością co owocuje problemammi skórnymi.mam jasna karnacje i problemy skorne na plecach wiec musze chodzic na solarium..!
PopieramJOVITA napisał/a:
nie zycze sobie juz waszych uwag
ale na tym polega forum - komentuje się, wyraża swoje opinie, a to dziewczyny właśnie robiły
Ja narazie się nie wybieram bo się okazało że mam cerę naczyniową i nie chce ryzykować popękanymi naczynkamii ja mam podobnie do Was, obie Madzie miałam iść w ten weekend ale jakoś nie wyszło i teraz muszę czekać i iść dopiero za 2 tygodnie
#70
Napisano 07 października 2007 - 20:25
A ja też słyszałam, że poprawia humor, czy to prawda? Jak tak to idę
#71
Napisano 07 października 2007 - 21:00
Tak bo tak samo jak w przypadku jedzenia czekolady podczas opalania wydzielamy endomorfinę jest to tzw hormon szczęścia ,pozatym ciepło łagodzi bóle,rozluźnia mięśnie dlatego po dniu w pracy napewno wyjdziesz z solarki rozluźniona i zadowolonaA ja też słyszałam, że poprawia humor, czy to prawda? Jak tak to idę
#72
Napisano 07 października 2007 - 21:02
#74
Napisano 07 października 2007 - 21:05
#76
Napisano 07 października 2007 - 21:14
#78
Napisano 08 października 2007 - 10:46
Bzdura...wymieniłaś wlasnie dwa przeciwskazania do częstego korzystania z solarium Jovitko.Problemy skórne powinny być skonsultowane z dermatologiem a jasna karnacja reaguje podrażnieniem na zbyt wiele promieni uv w rezultacie nadwrażliwością i suchością co owocuje problemammi skórnymi
nie mow mi ze to bzdura bo tak zalecil mi wlasnie dermatolog , ze poprawi mi sie stan skory jak bede opalac ja miz 1 w tyg.
#79
Napisano 08 października 2007 - 12:30
Chcąc przedłużyć słoneczne wakacje często korzystamy z solarium. Opalanie w nim ma jednak zdecydowanych przeciwników wśród dermatologów. Według nich to najszybsza droga do raka skóry, przedwczesnych zmarszczek i problemów z cerą. I chociaż solaria mają grono zagorzałych zwolenniczek, fakty są nieubłagane - rację ma lekarz!
Co mówią fakty?
Lampy opalające emitują nadfiolet, zarówno UVA, jak i UVB, które dla skóry są nie mniej szkodliwe niż słońce. Co więcej, ich intensywność w kabinach solarium jest wzmożona i nastawiona bezpośrednio na twoją skórę. Szczególne niebezpieczeństwo wiąże się z korzystaniem z łóżek typu turbo, na których możesz opalić się dwa razy szybciej. Emitują one promieniowanie o mocy wielokrotnie większej niż moc promieni słonecznych. Bez przeszkód przenikają do skóry właściwej, niszcząc włókna kolagenowe i elastyny.
Zwolennicy opalania w solarium argumentują, że dawkę promieniowania można w solarium kontrolować i dobierać indywidualnie do typu skóry. Ustala się fototyp, aby określić odpowiedni dla niej czas i częstotliwość zabiegów. Dostępne są też liczne profesjonalne kosmetyki z filtrami, które mają chronić skórę w solarium. Te zabiegi mają uchronić skórę przed przedwczesnym starzeniem i rakiem skóry. Niestety tak nie jest!
Obalamy mity!
* Kosmetyki stosowane w solariach, które mają zabezpieczyć nas przed nadfioletem, nie zawierają odpowiednich ilości ochronnych filtrów! W żaden sposób nie chronią nas przed rakiem. Ich jedyną zaletą jest zawartość substancji natłuszczających i przeciwzmarszczkowych, a także przyspieszaczy opalania. Dzięki nim szybciej się opalamy i rzadziej korzystamy z solarium, co jest korzystniejsze dla skóry, ale nie eliminuje ryzyka zachorowań na raka!
* Solarium nie eliminuje problemów z cerą, np. z trądzikiem. To złudne wrażenie, które mija po kilku dniach. Naukowe badania potwierdzają, że promienie UVA zwiększają wręcz liczbę zaskórników, a co za tym idzie - pryszczy. Wysuszona promieniami UV skóra zaczyna produkować więcej łoju, który zatyka pory, przez co łatwiej tworzą się krosty (nawet ropne). Tak więc w ostatecznym efekcie stan skóry się pogarsza.
Solarium uzależnia
W pułapkę częstego odwiedzania solarium wpada wiele kobiet. Nie wystarczy im lekko zabrązowiona balsamem lub samoopalaczem skóra. Chcą mieć mocną opaleniznę i dlatego korzystają z solarium niemal codziennie. Boją się, że ten efekt mogłyby stracić, a wówczas będą wyglądały brzydko. Są też kobiety, które aby poprawić sobie nastrój korzystają ze sztucznych lamp, kiedy tylko najdzie ich chandra, nawet dwa razy dziennie. Nikt nie jest w stanie tego kontrolować, w związku z czym po kilku latach, kiedy na skórze pojawią się konsekwencje takiego opalania, będą miały skórę o całą dekadę starszą niż wskazuje metryka!
Nałogowe korzystanie z solarium stało się zjawiskiem na tyle często spotykanym, że uznano je za chorobę, której nadano nazwę - tanoreksja (od ang. słowa to tan - opalać się).
Nie ryzykuj!
Dla kilkudniowego efektu opalonego ciała i chwilowej poprawy nastroju nie warto ryzykować!
Ze strony: http://www.stylistka.pl/
[ Dodano: 2007-10-08, 13:33 ]
I jeszcze:
Zita Farrelly zmarła w wieku 29 lat. Od sierpnia 2006 roku miała raka skóry. Przyczyną choroby okazało się opalanie w solarium. Zostawiła dwójke dzieci.
Brytyjka zaczęła opalać się w wieku 14 lat! Korzystała z solarium nawet dwa razy dziennie. Przestała dopiero siedem lat później, kiedy odkryła przebarwienie na nodze.
Jednogłośnie zdaniem lekarzy, przyczyną raka było solarium. Stwierdzili oni jednak, że nawety gdyby Zita przestała opalać się wcześniej, to i tak byłoby za późno. Najlepiej w ogóle nie zaczynać przygody z solarium. Pomimo chemioterapii Zita Farrelly zmarła. Trzy dni przed śmiercią jej córeczka skończyła rok. Brytyjka zostawiła także siedmioletniego syna.
Osoba cierpiąca na tanoreksję - uzależnienie od opalania - ciągle uważa, że jest zbyt blada
Teraz rodzina ofiary przekonuje wszystkich do zaprzestania opalania w solarium. Partner Zity - Phil Burtwistle - powiedział, że solarium rujnuje rodzinę. Sama Zita zaś, dzień przed śmiercią mówiła, że opublikuje swoją historię, z nadzieją, że będzie ona przestrogą dla kobiet uzależnionych od solarium.
Niestety nie zdążyła tego zrobić. Mamy nadzieję, że sama jej śmierć jest wystarczającym bodźcem do zmiany nawyków, jeśli takowe posiadacie.
Zdrową (jeśli w ogóle można użyć tego słowa w odniesieniu do solarium) dawką jest 10-15 minut, raz lub dwa razy w miesiącu. Ilość takich sesji w ciągu roku nie powinna przekroczyć 20.
#80
Napisano 08 października 2007 - 12:45
Własnie miałam to napisacSolarium nie eliminuje problemów z cerą, np. z trądzikiem. To złudne wrażenie, które mija po kilku dniach. Naukowe badania potwierdzają, że promienie UVA zwiększają wręcz liczbę zaskórników, a co za tym idzie - pryszczy. Wysuszona promieniami UV skóra zaczyna produkować więcej łoju, który zatyka pory, przez co łatwiej tworzą się krosty (nawet ropne). Tak więc w ostatecznym efekcie stan skóry się pogarsza.
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych















