Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Produkty z biedronki- czy są gorszej jakości?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
302 odpowiedzi w tym temacie

#201 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 22 lipca 2011 - 16:23

tego akurat nie wiedziałam ...

wystarczy zwracać uwagę na daty, łatwe do zauważenia ;-)

Ja się zastanawiam czym w takim razie wyjaśnić fakt, że w moim osiedlowym sklepie każde, podkreślam każde mleko, które kupuję jest kwaśne. A płacę około złotówki więcej niż w takim np. Carrefourze. Data przydatności też odległa... Przecież prywaciarz, więc wg głoszonej tu teorii powinni mieć idealne produkty? Podobnie kiedyś kupiłam spleśniały jogurt. W innym prywatnym sklepie. I takich przykładów mogę mnożyć :mrgreen: Póki co we wspomnianej biedronce jeszcze mi się to nie przydarzyło. Jakoś nie widzę powodu, żeby przepłacać u prywaciarza, skoro i tak nie mam pewności co do jego towaru.

No, ale... Markowe, prywatne... podobno płaci się za jakość... bla bla bla... Zamiast przepłacać za wątpliwy towar wolę pójść do dyskontu po towar tej samej jakości, a często i świeższy, bo szybciej znika z półek :P

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#202 89kasienka89

89kasienka89
  • Użytkownik
  • 5 825 postów

Napisano 22 lipca 2011 - 16:42

Zamiast przepłacać za wątpliwy towar wolę pójść do dyskontu po towar tej samej jakości, a często i świeższy, bo szybciej znika z półek

I może o to chodzi w tej świeżości.

Ja mam na osiedlu sklep (prywatny) w którym zakupów nigdy nie zrobię- historie o zielonym mięsie czy szczurach biegających powtarzają się nagminnie ( a wiem, że prawdziwe, bo koleżanki mama miała "przyjemność" tam pracować). Tak samo nabiał- powinien stać w lodówkach, stoi żeby nie było- ale nie działających. Co do Biedronki jestem pewna, że nie porzygam się po zjedzeniu nabiału, bo lodówki tak chłodzą, że aż mi ciarki na skórze się robią :lol:
Miłość, marzenia, uczucia i myśli,
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt

#203 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 22 lipca 2011 - 20:08

podkreślam każde mleko, które kupuję jest kwaśne

bo im szkoda kasy na uruchomenie lodówki. ale na szczesnie nie wszyscy. obok mnie jest sklep , ktory istenie 20 lat i nigdy nie trafilam nic nie dobrego. ceny nie sa wywindowane , nie sa zaokraglone do 10 gr zawsze. czesto sa 5 gr na koncu , a nawet 9 . na wiekszosci produktów maja ceny nabitne , bo zmieniaja je z kazda nowa dostawa , a nie jedna wywindowana cena i potem niewzne za ile kupia , cena ta sama.
przez wszelkie numery o ktorych piszecie sprawia, ze coraz wiecej osób chodzi do dyskontów.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#204 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 22 lipca 2011 - 20:20

przez wszelkie numery o ktorych piszecie sprawia, ze coraz wiecej osób chodzi do dyskontów.

bez jaj ;-) nie wiesz jakie są plusy takich sklepów?sama wymieniałaś :-P
Na dalszą dyskusję o tym zapraszam tutaj :arrow: http://babskiswiat.n...tach-vt3056.htm

nie sa zaokraglone do 10 gr zawsze. czesto sa 5 gr na koncu , a nawet 9

A to akurat psychologia,a nie jakaś zniżka czy coś w tym stylu. Człowiek szybciej sięgnie po produkt za 4,99 niż za 5,00.
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#205 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 22 lipca 2011 - 20:27

ystarczy zwracać uwagę na daty

zwracam od zawsze, mam to już zakodowane od "zawsze" ale jakos nie rzuciło mi sie to w oczy jednak

Co do Biedronki jestem pewna, że nie porzygam się po zjedzeniu nabiału, bo lodówki tak chłodzą, że aż mi ciarki na skórze się robią

ale w zwykłych sklepach tez chłodza. .... ja mam sprawdzone sklepy, sprawdzone towary. I sie tego trzymam.

podobno płaci się za jakość..

nie wiem co w tym jest.

pójść do dyskontu po towar tej samej jakości, a często i świeższy, bo szybciej znika z półek

i na upartego w tym tez nie wiemy

Ja sie kieruje smakiem. Nie przekonam sie do czegos co mi nie smakuje ale ok, kupie, bo tanie, to zapacham tym towarem lodówke
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#206 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 22 lipca 2011 - 20:27

A to akurat psychologia,a nie jakaś zniżka czy coś w tym stylu. Człowiek szybciej sięgnie po produkt za 4,99 niż za 5,00.
_________________

tak tylko mnóstwo sklepów zaokragla do 10 gr , bo chyba im sie łatwiej liczy , ja nie wiem . markety to swoja droga :-) jak batonik jest wart 1,35 to dadza 1,39 i wielki napis promocja. <umieraam></span>

nigdy nie kupuje w dyskontach kremów do twarzy , bo sie troche boje, a moja mama kiedys miała krem ze sklepu plus i był jedyny opórcz nivea , który jej nie uczulał ;-)
no i proszki do prania , wole dosie czy inny tani proszek , niz te "made to biedronka "

bez jaj

jasne , nie jest to głowny powód, ale zniecheca do kupna w takim sklepie , a małych sklepików jest corazmniej , wiec i wybór corazt trudniejszy i wypada na dyskont.

[ Dodano: 2011-07-22, 21:29 ]

ystarczy zwracać uwagę na daty
zwracam od zawsze, ma to już zakodowane od "małego" przez mame

poprostu uklada sie jako pierwsze , aby zeszły w pierwszej kolejnosci , nie chodzi o to ze to jest stare , ale czasem na sklepie ma sie kilka partii tego samego towaru i sa rozne daty , wiec uklada sie z przodu od tej która jest najkrótsza .
no i pierwszy towar z polki był zapewne najczesciej macany ;-)

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#207 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 22 lipca 2011 - 20:32

Człowiek szybciej sięgnie po produkt za 4,99 niż za 5,00.

a co racja to racja, taki chwyt sprytny, bo 2, 99 wyglada ładniej niz 3zł :-P

no i proszki do prania , wole dosie czy inny tani proszek , niz te "made to biedronka "

typowy ( aby sie trzymac tematu...) proszek Biedronkowy - nie kupowałam nie wiem jak działa. Raz miałam jakis płyn do mycia szyb - kiepska sprawa.

( ale w sumie Ludwik nasz a tez beznadziejny)
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#208 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 22 lipca 2011 - 20:35

A ja kupiłam niedawno proszek z Lidla - bo było najbliżej, a wyprowadzając się z mieszkania musiałyśmy wyprać obrus, na który wylała się niezliczona ilość kaw, których inne proszki nie mogły doprać, aż w końcu niemal zmienił barwę z pierwotnej żółci na brąz. I ten proszek dał radę :lol:

#209 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 24 lipca 2011 - 20:45

nie(d)oceniona, dokładnie tak jak magdaaaaa, napisała... wiekszość oszczędza na prądzie i na czym się da i czasami nawet nie włączą lodówki... dlatego pewnie trafiasz na same wadliwe produkty.... zależy jak właściciel dba... to w jego interesie leży żeby była jakość a nie ilość... ale niekiedy ludzie patrzą tylko na ilość a reszte mają gdzieś.

#210 Gabiff

Gabiff
  • Użytkownik
  • 4 postów

Napisano 03 sierpnia 2011 - 09:21

Jako studenta żyje na biedronce, tesco itp, ale nie kupuje tam wędliny ani mięsa, ale jesli chodzi o ryż, makaron, makę itp to jakoś nie lubie przepłacać :)
Zawiodłam się tylko na proszku do prania z biedronki, ale za to moge spokojnie polecic tamtejszy płyn do prania ;]

#211 Olenka

Olenka

    Yeah!

  • Użytkownik
  • 8 138 postów

Napisano 03 sierpnia 2011 - 11:25

A ja Wam powiem zaskakującą historię :-P :-P
Kiedyś chyba już tutaj pisałam o tym, że moja koleżanka czuje różnicę w wódce Bols kupionej w Biedronce, a ta kupioną w sklepie.

U mnie w domu kupuje się wodę Żywiec Zdrój, i raz mam kupuje w sklepie, a czasem w Biedrone (i w Biedronce sa większe butelki, 1.75 l) i tata zawsze brał to pracy wodę, i ostatnio stwierdził, że akurat Żywiec przestał mu smakować.
Jak się potem okazało brał te większe butelki zawsze, a jak ostatnio napił się tej mniejszej (1.5 l) to się zdziwił i powiedział, że różnica jest olbrzymia.

Ja różnicy nie czułam, tak samo jak nie czuje różnicy w Nestea i w Bolsie.
Ale chyba są na prawdę takie osoby, które to czują i może krowka właśnie do takich osób należy ;-) ;-)
“We all have two lives. The second one starts when we realize that we only have one”

#212 Domatorka

Domatorka
  • Użytkownik
  • 56 postów

Napisano 03 sierpnia 2011 - 22:31

Ludzie się zżymają na dyskonty i wolą kupować w małych sklepikach czy w delikatesach (wspomniana wcześniej Alma), ale przecież nikt nie gwarantuje, że droższe automatycznie równa się lepsze. Czytałam ostatnio o sprawie Krakowskiego Kredensu - sprzedają tam wędliny i kiełbasy, według starych, sprawdzonych receptur, bez konserwantów, po 50-60 zł za kilo. I co? I ten właśnie producent został nie tak znowu dawno ukarany za reklamę wprowadzającą w błąd, bo w mięsie znaleźli różne e-ulepszacze. Tak naprawdę nigdy nie wiemy, co jemy.

#213 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 06 sierpnia 2011 - 18:37

co do proszków lidlowych to faktycznie mogły by byc niezłe, bo to niemcy proukuja, wiec moze byc cos wart ;-) ja sie troche boje uzywac niesparwdzone proszki bo lubia miec bardzo duzo wybielacza <bezradny></span>

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#214 mysiadlo.88

mysiadlo.88
  • Użytkownik
  • 13 postów

Napisano 30 sierpnia 2011 - 11:20

A wiecie np, że porto w biedronce jest oryginalnie produkowane w Portugalii i jest naprawdę dobrej jakości? aż się zdziwiłam po ost podróży że w dronce mogłam kupić pyszne winko za przystępną cenę

#215 pannacotta

pannacotta
  • Użytkownik
  • 15 postów

Napisano 13 października 2011 - 20:21

ja w biedronce zawsze kupuje berlinki, bo jest jedna gratis :P ale są tam też takie parówki biedronkowe, też produkowane przez morliny i skład jest identyczny jak w berlinkach, tańsze o jakaś złotówke, jednak jakoś przywykłam do tych berlinek. lubie biedronkowy ser delikate - ten biały w plastrach, produkowany przez ta sama firme co capresi, czyli warmię. dziwne, ale ten biedronkowy nawet lepiej mi smakuje niz ten oryginalny :P

[ Dodano: 2011-10-13, 21:26 ]
a co do tego co niektórzy mówią, że np. coca cola albo nestea w biedronie inaczej smakują, to jest to chyba sceptyczne odczucie, raczej nie wierzę, aby firmy o takiej wyrobionej marce zmieniały składy swoich produktów, ze względu na sklep do którego wysyłają. myślę, że to niemożliwe, aby ryzykowali utratą dobrej marki. a poza tym ponoć receptura coca coli jest jedna i taka sama w każdym zakładzie produkcyjnym :)

#216 Olenka

Olenka

    Yeah!

  • Użytkownik
  • 8 138 postów

Napisano 13 października 2011 - 20:36

firmy o takiej wyrobionej marce zmieniały składy swoich produktów

Może nie chodzi tyle o zmienianie składy, co złe inne warunki przechowywania ;-) Powiedzmy napój który przebywał dłużej w ciepłym bedzie smakował inaczej od tego przechowywanego w lodówce.
Myślę, że bardziej o to chodzi....
Chociaż ja osobiście różnicy w produktach nie czuję ;-)
“We all have two lives. The second one starts when we realize that we only have one”

#217 salomonka

salomonka
  • Użytkownik
  • 12 postów

Napisano 16 listopada 2011 - 09:28

Ja oglądałam taki program o produktach produkowanych dla biedronek czy lidla i to jest niestyty tak że firma produkuje ten sam produkt ale w dwóch różnych opakowaniach jeden pod marka >a, a drugi pod marką >b, ale w śroku to smmo, czytajcie producentów na opakowniach a same zobaczycie że śledz np. ma tego samego producenta a inne opakowania...Ja tam najczęściej nie kupuje jedzenia zresztą tylko zmawiam gotowe przez pozdrawiam

#218 Natalka

Natalka
  • Użytkownik
  • 1 457 postów

Napisano 16 listopada 2011 - 11:16

Ja zakupy robię w Almie, bo tam mam zaprzyjaźnione panie, które zawsze mi szepną, czego dziś lepiej nie kupować ;-) I jeszcze nigdy nie znalazłam tam niczego przeterminowanego, a datę ważności sprawdzam zawsze. No i wiem w jakim dniu jest dostawa jakich produktów, na przykład po sałatki jeżdżę w poniedziałki i czwartki :-)
Jeśli robię mniejsze zakupy to wybieram się do sklepu w centrum mojej dzielnicy i tam od sprzedawcy również zaprzyjaźnionego zawsze jakiś dodatek do zakupów dostanę (kawę, czekoladę) i to wcale nie z krótkim terminem przydatności.
W Biedronce miałam okazję kupić coś ze dwa razy i gorszą jakość stwierdziła moja mama nie wiedząc, gdzie produkt był kupiony.
Podsumowując, wolę kupić droższe, a sprawdzone rzeczy ;-)

#219 monik_ka

monik_ka
  • Użytkownik
  • 1 680 postów

Napisano 16 listopada 2011 - 13:40

wolę kupić droższe, a sprawdzone rzeczy

sprawdzone nie zawsze znaczy droższe :-P ja baardzo często kupuję w biedronce i na prawdę jeszcze nigdy nie trafiło mi się nic felernego czy gorszego... dodatkowo tak jak pisze salomonka bardzo dużo biedronkowych produktów jest produkowane przez firmy po które sięgamy w innych sklepach ;-)
Dołączona grafika

Dołączona grafika

#220 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 16 listopada 2011 - 17:06

bardzo dużo biedronkowych produktów jest produkowane przez firmy po które sięgamy w innych sklepach

Tylko te do biedronek trafiaja wyprodukowane "specjalnie dla biedronki" i jak poczytasz cały wątek to zrozumiesz jaka jest roznica produktów miedzy sklepami a dyskontami :)

[ Dodano: 2011-11-16, 17:07 ]
ja wam powiem szczerze że w biedronce jest drożej niż w niejednym sklepie zwykłym... ja byłam zmuszona zrobić pare razy zakupy w biedronce i zapłaciłam tyle za pare rzeczy ż się za głowe złapałam ... kupuje podobne w normalnych sklepach produkty i o wiele mniej płacę..Tak samo te wszystkie społemy są bardzo drogie a ludzie uparcie tam biegają...





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych