Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Czarna lista produktów dla dzieci


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
5 odpowiedzi w tym temacie

#1 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 25 września 2010 - 10:29

Zainspirowana artykułem który wklejam poniżej, zachęcam wszystkie mamy, aby wpisywały tu produkty, ciuszki, zabawki itp., które są niebezpieczne, nie sprawdziły się, których nie polecacie.

To może się naprawdę źle skończyć. Sklepowe półki, także w naszym regionie, aż uginają się pod ciężarem dziecięcych akcesoriów, które mogą zrobić poważną krzywdę naszym maluchom.

Na czarnej liście są nie tylko zabawki, ale i ubranka, łóżeczka, krzesełka, buty. A jedne groźniejsze od drugich.
Laboratorium Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z siedzibą w Łodzi przebadało m.in. dziecięce kozaczki. Okazało się, że zawierają biocyd fumaranu dimetylu - groźną substancję, która powoduje m.in. alergię, odparzenia, ale może także doprowadzić do poważnego poparzenia nóżki dziecka. Sprowadziła je do nas firma NG2 z Polkowic, która musi je teraz wycofać z rynku.

Tę samą substancję łódzkie laboratorium wykryło w bucikach Magic Lady, które sprowadziła też NG2.

Ze sprzedaży znikają także chińskie hulajnogi California, w których uszkodzony jest układ kierowniczy. Dzieci mogą więc z nich spaść i się połamać.

- Odbieramy je ze sklepów i hurtowni, gdyż tak nakazał nam Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów - mówi Edyta Stobba, prawniczka importera, czyli firmy Victoria-Sport z Gdańska.

Do sieci marketów Real trafiły natomiast kombinezony dziecięce, które zawierały rakotwórcze ołów i kadm. Przebadało je także łódzkie laboratorium UOKiK, a urząd nakazał wycofanie ze sprzedaży.

Rodzice powinni dokładnie przyjrzeć się łóżeczkom, w których śpią ich pociechy oraz wysokim krzesełkom, w których jedzą. Okazuje się bowiem, że z jednych i drugich dzieci mogą spaść. Zagrożenie stwarzają łóżeczka Teletubbies z naklejkami z popularnej bajki. Z Chin sprowadziła je firma Kuba Partner ze Szczecinka. Sprzęt jest groźny, jeśli zastosuje się w nim zbyt płytki materac, nóżka dziecka może się zakleszczyć. To nie koniec zagrożeń. Inspektorzy handlowi uznali też, że maluch może wypaść, złamać rękę lub nogę.


Niestabilne okazały się wysokie krzesełka z Chin, importowane przez Gratech Sp. z o.o. Badania wykazały, że boczna i tylna część konstrukcji jest niestabilna i dziecko może spaść.

Rejestry UOKiK aż puchną od zgłoszeń wadliwych artykułów dziecięcych. Coraz więcej ich także w systemie ostrzegawczym RAPEX, który zawiera informacje o niebezpiecznych produktach, wprowadzonych na rynek Unii Europejskiej.

Zdaniem Marka Jankowskiego, redaktora naczelnego portalu branzadziecieca.pl, chińscy producenci starają się, by ich wyroby były bezpieczne, jednak nie bez winy są także klienci.

- Część nieprawidłowości to efekt nacisku na to, by cena była jak najniższa - mówi Marek Jankowski. - Producenci starają się temu sprostać, więc stosują tańsze, a przez to gorsze i bardziej niebezpieczne składniki. Nie da się zapewnić dobrej jakości przy zbyt niskich kosztach produkcji. Warto stawiać na markowe zabawki, o czym przekonałem się na własnym przykładzie. Moja córka ma 14 miesięcy, od pół roku ma ukochaną zabawkę, z którą się nie rozstaje. Nie zniszczyła jej, mimo intensywnego używania. Zapłaciliśmy jednak za nią ponad 100 zł. Gdyby zabawka była tańsza, zapewne już dawno by się rozpadła. Marek Jankowski podpowiada, by nie kupować dzieciom wielu tanich zabawek i innych akcesoriów, ale by zrzucić się i ufundować jedną, a dobrą. Twierdzi, że maluch i tak wybiera sobie jedną, góra dwie rzeczy, a resztą się nie interesuje. Lepiej więc, by miał mniej rzeczy, ale takich, które nie zagrażają jego bezpieczeństwu.

W naszym województwie na szczęście nie doszło do śmierci dziecka wskutek używania wadliwych akcesoriów, ale takie przypadki mają miejsce. W Stanach Zjednoczonych rodzice opłakują troje maluchów, które udusiły się w nosidełkach dla niemowląt. Okazało się, że nosidełka były groźne dla dzieci poniżej czwartego miesiąca życia, o niskiej wadze i przeziębionych albo mających problemy z oddychaniem. Artykuły były wykonane z bardzo miękkiego materiału, który odcinał dzieciom dopływ powietrza.

Alicja Zboińska,
Polska Dziennik Łódzki
źródło:onet


#2 coffee

coffee
  • Użytkownik
  • 36 postów

Napisano 20 stycznia 2011 - 09:53

a jak wygląda czarna lista leków? co można dziecku podawać, a co jest niebezpieczne? chodzi mi przede wszystkim o leki przeciwbólowe czy przeciwgorączkowe, ale także inne (tak żeby się uczulić na to, co przepisują lekarze, bo wiadomo, co lekarz to inne podejście).

#3 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 20 stycznia 2011 - 10:21

coffee, czytałaś w ogóle co mamy w dziale "dzieci"? Są juz tematy związane z lekami, choćby o probiotykach, witaminach, w temacie o gorączce znajdziesz informacje o lekach przeciwgorączkowych i wiele innych...Poza tym w razie jakichkolwiek wątpliwości co do leków masz lekarza i farmaceutę. Nie mieszamy leków z zabawkami w jednym temacie. A jeżeli potrzebujesz ematu o lekach, których nie wolno podawać dzieciom - załóż taki. ;-)

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#4 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 09 lutego 2011 - 09:34

Nie wiem,czy dobrze umieściłam mój post,ale dla mnie taką zabawką,która mogę uznać za niebezpieczna jest pistolet na takie malutkie kulki,którymi niestety można oko wybić.Masakra.
Na czarnej liście umieściłabym jeszcze denerwujące ,wręcz wyjące zabawki na baterie.Gdyby one wydawały naprawdę przyjemne dźwięki,melodyjki ,to nie miałabym nic przeciwko temu.A tu wyją niesamowicie. <bezradny></span> :shock: :-/

#5 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 09 lutego 2011 - 14:46

Na czarnej liście umieściłabym jeszcze denerwujące ,wręcz wyjące zabawki na baterie


Jakie na przykład? Bo są i takie z miłymi melodyjkami ;-)

Co do tych pistoletów- nie wiem czy myślimy o tych samych- to owszem- zawsze w szkole tego typu zabawki konfiskowałyśmy, a rodzice potrafili zdziwieni przyjść czemu my zabawki zabieramy ich dzieciom :roll:

#6 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 13 czerwca 2011 - 12:04

Co do tych pistoletów- nie wiem czy myślimy o tych samych- to owszem- zawsze w szkole tego typu zabawki konfiskowałyśmy, a rodzice potrafili zdziwieni przyjść czemu my zabawki zabieramy ich dzieciom :roll:

jejku, ile ja miałam siniaków przez te nieszczęsne pistoleciki :evil:
chłopcy nawet groch do nich wkładali :evil:

Moja siostra kupiła na chrzciny nam krzesełko do karmienia - taki drewniany stoliczek w który wkłada się krzesełko a jak dziecko podrośnie to można to rozdzielić i ma się stolik do rysowania i innych przeróżnych zabaw. Rozklekotało nam się to bardzo szybko, i bardzo szybko musiałam zrezygnować ze stoliczka w formie podwyższenia.
Więc nie polecam, dziecko może spaść i nabić sobie guza <bezradny></span>
“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych