Trochę tu za duży naskok jest na violę wg mnie.
bo wg mnie mimo, ze nie napisalas, ze np. jest zla, to oceny dokonalas - wg Ciebie jest grzesznica
czy jeżeli powiem, że zrobiłaś coś głupiego oznacza to, że jesteś głupia?
czy jeśli powiem, że zrobiłaś coś złego oznacza to, że jesteś złym człowiekiem?
oczywiście, że nie
dlaczego więc gdy viola zasugerowała, że uważa, że wg niej dziewczyna popełnia grzech oznacza to, że nazwała dziewczynę grzesznicą?
jest ogromna różnica między oceną człowieka, a oceną jego czynów mimo, że to właśnie te czyny budują nasz całościowy obraz
dla mnie osobiście to różnica
Powiedziała katoliczka stosująca niegdyś antykoncepcję a teraz wytykająca ją innym.
też dziwny argument
co innego gdyby sama wciąż stosowała antykoncepcje i wytykała ją innym ludziom, ale już nie stosuje, zmieniła się
jeśli ja bym paliła papierosy, rzucam palenie to potem nie mogę nikomu mówić o negatywnych skutkach palenia, bo sama kiedyś paliłam?
Oceniasz, bo lubisz.
wow a ten wniosek skąd?
Też ostatnio byłam w kościele. I też mi się smutno zrobiło jak zobaczyłam kto do tej komunii poszedł byle pokazać się przed rodziną. Także chyba rozumiem w pewien sposób violę co miała na myśli. Tym bardziej, że ona sama pod tym względem się nawróciła i chyba bardziej rzuciło jej się to w oczy.
A antykoncepcja w kościele...ja osobiście uważam, że kościół w takie sprawy nie powinien się mieszać. Nie przekonują mnie argumenty, że to zabijanie potencjalnego dziecka i tego typu rzeczy. Ale musiałby kościół dostosować się do realiów, które panują obecnie, a tego nie robi i nie zrobi. Kiedyś po 7 dzieci nie było niczym dziwnym, teraz 3 to wyzwanie.

















