Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Kuchenne rewolucje


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
288 odpowiedzi w tym temacie

#41 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 17 października 2010 - 12:26

a w nastepnym odcinku bedzi ciag dalszy czy o co biega ?

może pokażą w kolejnym odcinku tylko fragment z tej wizyty,bo na cały odcinek im nie wystarczy tego ;-) a potem normalnie kolejną restaurację :-) ale faktem jest,że dziwnie się to skończyło <bezradny></span> ani słowa o tym czy będzie część dalsza...
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#42 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 17 października 2010 - 12:32

no tak myslalam , ze chyba w jednym z kolejnych odcinków cos bedzie. musze przyznac ze ta zamkowa miala swietne warunki aby byc oblegana restauracja , i lokalizacja i wystroj i wielkosc kuchni i ten cudowny widok. kucharze i obsługa tez ok , tylko wlasciciele oporni jak cholera.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#43 Anika

Anika
  • Użytkownik
  • 100 postów

Napisano 17 października 2010 - 15:31

co nie ktorym to daje popalić... :mrgreen:
no ale po to ja wezwali czy tylko po to aby zrobić sobie darmową reklame w telewizji :-P

#44 89kasienka89

89kasienka89
  • Użytkownik
  • 5 825 postów

Napisano 18 października 2010 - 07:55

Magdaszczerze... to nie wiem :P Nie byłam tam jeszcze, ale wiadomo- jak to na otwarciu- lokal na nowo urządzony, potrawy zrobione między innymi przez nią- a teraz nie wiem, co i jak.
Miłość, marzenia, uczucia i myśli,
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt

#45 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 18 października 2010 - 13:45

Ja po obejrzeniu ostatniego odcinka znowu nie wiem po co ludzie zgłaszają się do tego programu

ja też :roll:
najpierw chca a później nie chca sie dostosować do jej rad.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#46 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 18 października 2010 - 22:31

Czytałam,że restauracja Zamkowa już nie istnieje. Została zamknięta...
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#47 anka1705

anka1705
  • Użytkownik
  • 2 490 postów

Napisano 18 października 2010 - 22:35

o kurde, pewnie program miał wpływ na to.
właściciele nie chcieli się zastosować do zmian i musieli zamknąć interes

Między nami nic nie było
Parę nocy, trochę wina,
To za mało by Cię mieć.
Może tylko się łudziłam,
Może lekko pogubiłam,
Nie bój się nie zrobię scen..

Kiedyś się uda
Jeszcze przyjdzie na nas czas


#48 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 23 października 2010 - 18:38

dzisiejszy odcinek pokazał ze jak ktos naprawde chce sie zmienic to potrafi.
mysłam ze kucharka zostanie wolniona , ale jak wdac wyrobiła sie i nawet pani gessler smakowało jej jedzenie.
włascicielka wprowadziłą codzinne menu i to zachwycilo gessler. widac ze dziewczyn ma pomysł i zalezy jej, zaryzykuje aby osiagnąc sukces . bałam sie ze z taka obsługa daleko nie zajada ale udało sie. natomiast ilosc proszków jakie mieli w kuchni była :shock: :shock: :shock:
zupe krem z pieczarek - sam proszek , gdyby to było jako dodatek do smaku a nie sam proszek i woda.
no i dowiedziłam sie jak uratowac rosól i że do winegretu< czy jak sie to pisze daje sie miod a nie cukier> .
odcinek bardzo fajny. tylko wystrój wiklinowy mi sie nie podobał, choc lubie wikline.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#49 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 26 października 2010 - 14:07

sam proszek

tam wszedzie byłproszek;/
ja bym sie ze wstydu spaliła dawac komuś zupe z proszku :roll:
nie znosze bylejakości

tylko wystrój wiklinowy mi sie nie podobał, choc lubie wikline

chyba nie doknca trafiona ta wiklina do tej restaruracji
Pi
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#50 Kahela

Kahela
  • Użytkownik
  • 5 351 postów

Napisano 26 października 2010 - 19:09

Jeśli chodzi o zmiany porewolucyjne w restauracjach z tego programu, to mogę co nieco napisać o "Panoramie", mieszczącej się na 16 piętrze Zieleniaka w Gdańsku, bo czasem tam bywam.

Bywam teraz po zmianach (jakiś czas temu był program z Magdą) i bywałam tam przed zmianami.
I faktycznie - jest różnica.

Przede wszystkim zmienił się wystrój, jest o wiele przytulniej...
Obsługa jest lepsza niż była.
Co ważne - ceny spadły, doszło kilka ciekawych dań, i porcje są ok.
Tzn wcześniej były dużo za duże!
Nie zdarzało się, żebyśmy ze znajomymi zjedli wszystko z talerzy, nawet nie wszystko, bo praktycznie połowa zostawała (i to u facetów), teraz porcje są też spore, na pewno nie za małe, takie jak być powinny...

No i zwiększył się ruch zdecydowanie i myślę, że nie tylko ze względu na Rewolucje Magdy Gessler, ale jedzenie jest po prostu smaczniejsze, obsługa lepsza i atmosfera przytulniejsza...
W każdym razie ten program na pewno pomógł tej restauracji, mimo, że zjebki od Magdy dostawali niezłe... :-P
Do dupy było w Peru...więc wróciłam... :-D

#51 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 26 października 2010 - 22:28

Nie wiem, czy to był to najnowszy odcinek kuchennych rewolucji, bo nie jestem w tv na bieżąco, oglądam tylko w internecie...

Zszokowało mnie to, co znajdowało się w kuchni w tej całkiem przyjemnie wyglądającej restauracji- jeden, wielki magazyn konserwantów.

Należałoby sobie zadać ważne pytanie: czy idę do restauracji nażreć się zupy z proszku, którą równie dobrze mogę przygotować w domu, wczesniej kupując sobie dowolny smak Knorra czy Winiary :roll: A w restauracji płacę jakieś 2 bądź 3 złote więcej na miseczce <bezradny></span> Dla mnie to jakaś kpina...
Mimo całej sympatii dla tych starszych pań, jestem zdania, że jeśli w kuchni panuje galimatias, jest mnóstwo klientów, to osoby w takim wieku się z całym szacunkiem nie nadają. A to właśnie coś ich boli, a to pikawa za szybko chodzi, a to stres za duży... Tak jak Gesslerowa powiedziała: nie nauczyły się nigdy PRAWDZIWEJ kuchni.
Właścicielka była naprawdę bardzo miła i oprócz tego, że chciała coś robił, to dążyła do tego, by coś ruszyło dalej.
Po zmianie wnętrza, restauracja prezentowała się pięknie. Te krzesła wiklinowe, kwiaty... to wszystko tworzyło tak cudny klimat, że sama bardzo chętnie przeszłabym się na jakąś kolację przy winku :) Rewolucja z pewnością im się udała, ale nie wiem, na ile to przyciągnie klientów. Jeśli to jest mała miejscowość, to nie sądzę, żeby uległo to większej zmianie. Na pewno będzie pojawiało się więcej klientów, ale nie wydaje mi się, żeby wyciągnęło to restaurację z długów. Jeśli w tym mieście wiele ludzi nie pracuje, tudzież zarabia mało, to nawet obiad za 12zł jest jakimś tam problemem... Na pewno nikt nie będzie sobie mógł pozwalać na takie jedzenie codziennie.
I w sumie ta ostatnia wizyta była taka trochę nijaka. Weszła, powiedziała, że za mały talerz, gulasz dobry, ale tak jakoś bez zachwytu nad tym wszystkim...

#52 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 27 października 2010 - 09:21

Jeśli to jest mała miejscowość, to nie sądzę, żeby uległo to większej zmianie

Wez poprawkę na to, ze miejscowość lezy przy granicy ;-) Więc z odpowiednim wystrojem, cenami i smakiem na pewno pojawią się goście zagraniczni (poczta pantoflowa czyni cuda ;-) )

czy to był to najnowszy odcinek kuchennych rewolucji,

był ;-)

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#53 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 30 października 2010 - 18:27

mimo, że zjebki od Magdy dostawali niezłe

no ale do nich cos dotarło ;-) dzisiejszy odcinke, potwierdza tylko , ze głupota ludzka nie zna granic. nic co zaproponowała gessler nie zsoatło w menu, i jescze kucharke zwolnili. ludzie sa nierefromowalni i tyle.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#54 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 30 października 2010 - 19:18

Oglądałam dzisiejszy odcinek i jego koniec mnie załamał... Po raz kolejny pojawia się pytanie PO CO ludzie zgłaszają się do tego programu?? Chyba wychodzą z błędnego założenia, że się na nim wypromują tak czy inaczej... Tym czasem po takim zakończeniu i ujrzeniu tej nieszczęsnej kuchni, podejściu właścicieli- nie wybrałabym się do tej restauracji...

#55 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 31 października 2010 - 07:21

Oglądałam dzisiejszy odcinek i jego koniec mnie załamał... Po raz kolejny pojawia się pytanie PO CO ludzie zgłaszają się do tego programu??

tez sobie to pytanie zadaje.. :roll:
żałosne.
Juz myslałam że sie czegoś nauczycieli a kiedy ona przychodzi na kontrole tak syf w kuchni..
aż mi sie odechciewa jadać na mieście
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#56 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 31 października 2010 - 12:44

padłam... "było brudno tam gdzie się łączy szafa z futryną... wg mnie nie trzeba było tego sprzątać" <aaa11></span> strach się bać :roll:

Juz pomijając to, ze niektórzy liczą na łątwą promocję przy małym wkładzie pracy własnej...

program pokazuje w jaki sposób myślą ludzie ... co z tego, ze syf, co z tego, ze nieświeże jedzenie? co z tego, ze z proszku mozna na przerwie między zajęciami na uczelni sobie przygotować coś jedzeniopodobnego? ważne, zeby się pośmiać, zeby nikt się nie czepiał, zeby płacili, a najlepiej jeszcze kupę kasy, wazne, zeby robić jak najmniej :/

i równiez u mnie coraz częściej pojawia się myśl - jezeli nie widzę jak robią dla mnie jedzenie, nie chcę jeść w takim miejscu :roll:

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#57 kashira

kashira
  • Użytkownik
  • 5 282 postów

Napisano 31 października 2010 - 12:57

Tak naprawdę po takim programie to mają antyreklamę :-/ Ja też nie potrafię pojąć dlaczego ludzie rezygnuja z rozwiazan, ktore przynosza im korzysci. Olali menu, olali czystość - jak dla mnie masakra i na miejscu wlascicielki byloby mi wstyd :-/
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#58 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 31 października 2010 - 14:45

padłam... "było brudno tam gdzie się łączy szafa z futryną... wg mnie nie trzeba było tego sprzątać" <aaa11></span>

Ja padłam przy stwierdzeniu,że po co kupować świeże rzeczy skoro nie ma klientów i jedzenie się popsuje....
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#59 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 31 października 2010 - 14:57

Ja padłam przy stwierdzeniu,że po co kupować świeże rzeczy skoro nie ma klientów i jedzenie się popsuje....

Racja,po co kupować i wyrzucać potem ,jak w dodatku klientów niet. <umieraam></span> <umieraam></span> <umieraam></span>

#60 Majorka^^

Majorka^^
  • Użytkownik
  • 5 119 postów

Napisano 31 października 2010 - 15:38

Ten odcinek był rozbrajający :shock:
Najgorsze jest w tym wszystkim to:oni wszystko rozumieją, ma pani rację, dobry pomysł, trzeba to zmienić, a jak tylko kamery zniknęły wszystko wróciło do 'normy' :-/
Kwiaty i cuda niewidy, a właściciele bez własnego zadnia i bez oleju w głowie :roll:

po co kupować świeże rzeczy skoro nie ma klientów i jedzenie się popsuje....

jak zobaczyłam tą pleśń i ten syf to aż :-? a ten kelner od wciskania kitu, że 'świeże' był nieźle wprawiony w opowiadanie bajek widać :-/

Chcą pomocy, a jak przyjdzie co do czego to i tak są najmądrzejsi <bezradny></span>
Co to jest miłość ?
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych