Maona, a jestes mama ? bedziesz? chcesz byc? bo moze faktycznie nie rozumiesz sily instynktu.
Owszem, na cale zycie zycie to na cale zycie, na dobre i na złe. Tylko ze kiedy kazda twoja czesc ciala pragnie byc mama - nie jest to łatwe do pokonania. I do poswiecenia.
Ja nie napisałam ze na 100% doszłoby do zerwania malzenstwa. Bo tego nie wiem. Zycia nie przewidze.
Tylko tak sobie mysle ze moglby rodzic sie rozne złe emocje majace wpływ na nasz zwiazek
Dla mnie sytuacja ze ja chce byc mama, a nagle maz nie chce, nie jest jakas tam rozbieznoscia
Tylko problemem i to duzym
Sejuri ja myślę, że stawianie opozycji dziecko-kariera to bardzo duże uproszczenie. A kto powiedział, że nie można robić kariery mając dziecko albo jej nie robić nie mając dziecka?
a pewnie ze mozna nie napisalam ze nie

tylko jak masz dziecko to ono jest na pierwszym miejscu. Moze zle mysle..
Nie jestesw stanie poswiecic sie karierze w 100% . Zostawac nagodziny, siedziec do pozna w nocy.
No bo masz swiadomosc ze w domu jest dziecko - ono chce mame, trzeba sie nim zajac, poczytac bajke na dobranoc. Tak ..jest tata jeszcze : ) ale to oboje macie je wychowywac.I byc przy nim
jakby zapytać dlaczego Ty chcesz mieć dziecko.
bynjamniej nie dlatego że teraz nie jestesmy rodzina a jak bedzie dziecko - to nia bedziemy
Mam instynkt - od chyba zawsze ( wybawiłam poł osiedla )

, uwielbiam dzieci, dobrze sie znimi czuje.
Chciałam poznac punkt widzenia kobiety ktora mama byc nie chce. Czy to dlatego ze nie ma tego instynktu ? czy dlatego ze cos wpłyneło na to.
A i aby bylo oczywiste. To nie jest atak na kobiety ktore mama nie chca byc. I moze mysli " ze no jak to tak , przeciez dziecko to sens zycia"
ja jedynie chce zrozumiec co taka kobieta kieruje - zwykła ciekawosc.