Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Kompleksy


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
195 odpowiedzi w tym temacie

#161 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 08 października 2009 - 09:00

mój misiek przez wychwalanie tego co mi się wcześniej nie podobało buduje moją akceptacje do własnego ciała
Uważam tylko że mam trochę za małe piersi i za duży brzuszek

201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#162 zogusia

zogusia
  • Użytkownik
  • 263 postów

Napisano 20 października 2009 - 16:45

kompleksy ?
OMG! rozstępy praktycznie wszędzie...
nadprogramowe kiloramy. wprowadzaja mnie w depresje. co tu jeszcze? najbadziej czuje sie zakompleksiona tym,ze gdy sie denerwuje to niepotrafie powiedziec cokolwiek logicznego,zapominam najprostrze slowa i wtedy lepiej nic nie mowic... nie raz bylo tak ze palnelam wiele dziwnych,niestworzonych i przedewszystkim malo logicznych zdan. strs jest moim glownym kompleksem. niby nic, przeciez kazdy sie strwsuje. ale ja stresuje sie ciagle, nawet glupia rozmowa z kolezanka czy rodzicami... nie panuje nad tym.
Nie żyjemy dla siebie, żyjemy dla tych którzy nas kochają żeby dać im siłę choć częściej to Oni dają siłę Nam.

#163 amoramor

amoramor
  • Użytkownik
  • 5 024 postów

Napisano 20 października 2009 - 16:54

a mi sie wlasnie niski wzrost podoba i mimo ze wysoka nie jestem to chcialabym byc jeszcze nizsza

mnie również, uwielbiam swój wzrost :)
choć chciałabym mieć inne proporcja ciała :( mam dłuższy tułów niż nóżki :cry:

Ale mam kompleks ud, chcialabym miec szczuplejsze

:-? podobnie jak Ty chciałabym mieć szczuplejsze uda, ogólnie całe nogi chciałabym mieć szczuplejsze ( i dłuższe jak już wyżej napisałam)
nogi to mój główny kompleks..

i biodra moja zmora, mam szerokie

i tutaj Ci się dziwię, bo ja bardzo chciałabym mieć szersze biodra niż mam. Nie mam najszczuplejszych, ale mimo to chciałabym mieć jeszcze szersze, to znaczy mieć takie konkretne d*psko :mrgreen: bo wg mnie to mega kobiece mieć fajny duży tyłeczek i szerokie bioderka :)

Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? 
Cause I like you!  <serducho>


#164 89kasienka89

89kasienka89
  • Użytkownik
  • 5 825 postów

Napisano 20 października 2009 - 16:59

amoramor zamien sie ze mna :lol:
Miłość, marzenia, uczucia i myśli,
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt

#165 amoramor

amoramor
  • Użytkownik
  • 5 024 postów

Napisano 20 października 2009 - 17:03

89kasienka89, wierz mi, że z miłą chęcią :)
próbowałam nad moimi biodrami trochę 'popracować' znaczy się przytyć ale niestety mój organizm jak zaczyna tyć to najpierw w okolicach ud i brzucha a biodra nic :( eh szkoda

Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? 
Cause I like you!  <serducho>


#166 malgonka

malgonka
  • Użytkownik
  • 1 551 postów

Napisano 20 października 2009 - 17:04

A ja? Mam jakieś kompleksy zwłaszcza dotyczące zalegających pokładów tłuszczu, ale w sumie nie robię z tego tragedii tak jak kiedyś, bo jak byłam młodsza to przez tusze i kompleksy czułam się gorsza, a potem wyleczyłam się prawie całkowicie z kompleksów, zaakceptowałam i pokochałam siebie i tak jest mi dobrze ;-)
"Dokąd brnie ten banał, ta proza życia? Po co to, czy tym właśnie chcesz oddychać? Zwolnij i przekonaj się o co tutaj chodzi. Może właśnie coś ucieka a życie za nos Cię wodzi?"

#167 xara

xara
  • Użytkownik
  • 905 postów

Napisano 16 grudnia 2009 - 10:31

Mam troche krzywy nos po zlamaniu.Pamietam,ze kiedy zobaczylam sie w lustrze,po wypadku samochodowym,odechcialo mi sie zyc.Ogólnie nie narzekam,mam proporcjonalne rysy twarzy i teraz wiem,ze mój nos wcale nie jest az tak krzywy jak zawsze go widzialam.Nosilam dlugie grzywki,zeby jakos maskowac buzie,nakladalam korektory na kichawke,zeby zatuszowac krzywizne i stwierdzilam,ze z takim nosem to nigdy nie znajde chlopaka i zostane sama do konca moich dni.Oczywiscie mylilam sie a z kompleksów wyleczyl mnie chlopak,który pokochal mnie bez wzgledu na wszystko i uswiadomil mi,ze jestem najpiekniejsza.To bylo dawno temu,z tym chlopakiem nic mnie juz nie laczy,po nim trafilo sie jeszcze kilku,wiec nie bylo tak zle.Teraz sie z tego smieje,ale mam nadal kompleksy,takie drobne,np. niezbyt zgrabne nogi,czy rozstepy,ale co by to nie bylo to mozna z tym zyc. :->
Zyc szczesliwie ,kochac mocno i...umierac mlodo
Dołączona grafika

#168 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 01 sierpnia 2010 - 12:36

ladynefreteteco do kompleksu moich nóg , to ja kiedys uwazałm ze najladniejsez nogi to sa takie jak patyczki , cieniutkie i to nacałej długosci i moje szersze łydki mi sie nie podobały <bezradny></span> , kiedsy abym ubrała spodnice to trzeba było mnie zmusic , i to jeszcze zazwyczaj długa ;-) a teraz sobie nie wyobrazam ze mogłabym nie chodzic w mini :D

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#169 złośnica

złośnica
  • Użytkownik
  • 285 postów

Napisano 01 sierpnia 2010 - 12:59

o widzę, że temat dla mnie <umieraam></span>
zaczynając od głowy to będzie tak:
:arrow: nos - zdecydowanie jest za duży, nie jest delikatny, kobiecy i smukły :/
:arrow: zmora nr 2 - cera - niestety naczynkowa, siłą rzeczy muszę maskować makijażem a i tak mam wrażenie, że widać jaka jestem prosiaczkowo-różowa na twarzy i mam wrażenie, że każdy patrzy się na mnie i widzi pajączki na policzkach i na nosie. A nos ma to do tego, że na nim jest ich sporo i w dodatku wystaje i rzuca się w oczy (patrz punkt 1) <cryyy></span>
:arrow: nie podobają mi się moje dłonie - nie są takie wąskie i smukłe, mają bardziej kwadratowy kształt dodatkowo mam troszkę grubsze stawy między paliczkami ble :-/
:arrow: nogi - nie są takie złe, jedyny minus - pajączki <bezradny></span>
co do kompleksu wielkości mojej pupy dałam sobie spokój jak zobaczyłam jakie kobitki chodzą po plaży w naprawdę bardzo skąpych strojach kąpielowych :mrgreen: spojrzałam na siebie i.... :lol: :lol: :lol: :lol:

i generalnie mogłabym być wyższa :-?

to sobie pomarudziłam i już mi lepiej <jupi></span>

#170 LadyNefretete

LadyNefretete
  • Użytkownik
  • 6 718 postów

Napisano 01 sierpnia 2010 - 13:10

a teraz sobie nie wyobrazam ze mogłabym nie chodzic w mini :D

to ja mam podobnie ;-) też kiedyś za cholerę nie chciałam kiecki ubrać, a teraz :mrgreen: pamiętam jak pierwszy raz w życiu ubrałam taka krótką kieckę "przed kolanko", ale wtedy to jak mikroskopijna mini była, i cały czas ja naciągałam na dół <umieraam></span>
"You've gotta dance like there's nobody watching,
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."

#171 WweronikaA

WweronikaA
  • Użytkownik
  • 8 332 postów

Napisano 01 sierpnia 2010 - 13:14

Ja też kiedyś nie ubierałam spódnic
Ale od kilku lat uielbiam.
Zimą chodzę w spódnicach rzadziej, ale latem to prawie codziennie :mrgreen:

A jeśli chodzi o moje kompleksy to po pierwsze zęby, są ciemne, łamliwe i strasznie się psują :-(
Po drugie mam trzy blizny na czole z dziecinstwa :-/
I po trzecie brzuch odstający, wypukły - gruby tylko że z tym to mogłabym coś zrobić, ale nie mam chęci :-P

#172 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 01 sierpnia 2010 - 13:53

:arrow: małe piersi i tym się wkurzam najbardziej :evil:
:arrow: wystające żebra - mimo, że już tak strasznie chuda nie jestem, to tutaj jakoś przytyć nie mogę :-/
:arrow: nie mam bialutkich zębów i na to tez nic jak na razie nie pomaga

Kiedyś przejmowałam się bardzo małymi piersiami, ale teraz staram się myśleć o tym, że te kompleksy nie są takie ważne i nie warto o nich myśleć, bo np. ja przejmuję się wystającymi żebrami i małymi piersiami, ale jest to w części spowodowane tym, ze jestem szczupła, a wiele innych kobiet na moim miejscu nie myślałoby o ty, tylko cieszyło się z takiej sylwetki - tak to sobie tłumaczę i działa :)

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#173 LadyNefretete

LadyNefretete
  • Użytkownik
  • 6 718 postów

Napisano 01 sierpnia 2010 - 14:01

jestem szczupła, a wiele innych kobiet na moim miejscu nie myślałoby o ty, tylko cieszyło się z takiej sylwetki - tak to sobie tłumaczę i działa :)

własnie.. nie ma co mieć kompleksów.. widzisz ile z nas chociażby tutaj się odchudza, zresztą ja też nieustannie próbuje :lol:
Najważniejsze, żeby czuć się lepiej ze sobą a nie porównywać się z innymi ;-)
"You've gotta dance like there's nobody watching,
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."

#174 Katarzynka89

Katarzynka89
  • Użytkownik
  • 2 672 postów

Napisano 01 sierpnia 2010 - 14:13

:arrow: Największym moim kompleksem są rozstępy, niestety w bardzo szybkim czasie przytyłam zbyt dużo bo aż 10 kilo i pojawiły się one na udach i boczkach:-(
:arrow: Moja waga, nie wiem jak mogłam pozwolić na takie zaniedbanie siebie
:arrow: nos - zbyt duży i lekko krzywy
:arrow: zęby - zbyt słabe oraz na dole krzywe :-/
:arrow: włosy, gdyż są zbyt cienkie oraz zbyt szybko się przetłuszczają i nie mogę pozbyć się łupieżu

#175 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 02 sierpnia 2010 - 00:19

Kiedyś miałam straszne kompleksy na punkcie swoich nóg. Wydawały mi się za grube, za krzywe, totalnie złe. Jeśli już zakładałam spódnice, to oczywiście nigdy przed kolanko, o krótkich spodenkach nie było mowy. Oczywiście M, cały czas powtarzał mi że przesadzam i marudzę, na początku nawet był pewien, że po prostu kokietuję. W końcu jakieś półtora roku temu założyłam sukienkę, szpilki, stanęłam przed lustrem, przyjrzałam się sobie dokładnie i stwierdziłam, że rzeczywiście nie jest źle. Założyłam jeszcze kilka innych spódniczek mojej siostry, potem stare jeansy przerobiłam na szorty i teraz nie wyobrażam sobie chodzenia latem w długich spodniach. Mimo, że moje wymiary nic a nic się nie zmieniły, patrzę teraz na siebie zupełnie inaczej i jestem z tego dumna. Chociaż sentyment do długich, etnicznych spódnic pozostał ;)
Obecnie chciałabym mieć bardziej płaski brzuch, ale to raczej nie tyle kompleks, co rzecz nadająca się do drobnej zmiany. Da się - super, nie da - nic się nie stanie.

#176 Majorka^^

Majorka^^
  • Użytkownik
  • 5 119 postów

Napisano 02 sierpnia 2010 - 00:22

U mnie najgorzej z boczkami i sadełkiem :evil:
rano po obudzeniu, a przed śniadaniem na chwilę znika mój kompleks <umieraam></span> dopóki sie nie podniosę :lol:
najczęściej sie śmieję z M. że jesteśmy grubaski i jak siedzimy to jeden drugiemu liczy fałdy czyt. szczeble od kaloryfera :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
a niekiedy, jak jest gorszy dzień to nie ma sie z czego śmiać tylko trzeba ubolewać ;-)
Co to jest miłość ?
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...

#177 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 15 września 2010 - 15:47

Trudne do uwierzenia,ale na obecną chwilę nie mam żadnych kompleksów,mimo,że prawie 8 kg.nadwagi.Wyrosłam z tego,by przejmować się swoją figurą.Kocham taką jaką mam i najważniejsze,że i partner ją kocha. ;-)

#178 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 15 września 2010 - 15:53

kompleksy??
mogłabym byc lzejsza o te 7 kg choc nie rzuca sie to w oczy...
co jeszcze...zawsze chcialam miec dużeeeeee usta a mam małe ( ale nie waskie )
nos- chciałabym miec taki malusi


ale nie sa to kompleksy ktore mi wadza jakoś mocno
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#179 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 16 stycznia 2013 - 23:12

Watek "martwy" 2,5 roku :-)

Ja w kwietniu zeszłego roku "wyleczyłam" się ze swojego największego kompleksu. A to co mi obecnie przeszkadza czyli moja waga jest w trakcie naprawy ;-)
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#180 Kala1702

Kala1702
  • Użytkownik
  • 2 113 postów

Napisano 16 stycznia 2013 - 23:16

Ja na wage nie będę tak bardzo narzekać póki co. Nie cierpię moich stóp. Są szerokie :/ mam wieczny problem z dobraniem butów :/to moja odwieczna klęska. Kiedyś owijałam stopy z całej siły bandażem ale nic nie dało :P. Najgorsze jest to, że nic z tym się nie da zrobić ;(
"...Nie każda sytuacja, która wydaje się być beznadziejna jest nią w rzeczywistości..."




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych