Kompleksy
#41
Napisano 10 czerwca 2008 - 17:27
#42
Napisano 10 czerwca 2008 - 17:29
#43
Napisano 10 czerwca 2008 - 21:16
#44
Napisano 11 czerwca 2008 - 07:35
#45
Napisano 11 czerwca 2008 - 07:39
#46
Napisano 11 czerwca 2008 - 15:48
#47
Napisano 11 czerwca 2008 - 17:30
a ja mam lekko garbaty, ale to mi akurat nie przeszkadza! bo jeszcze tego człowieka przypominam..A ja mam za dłuuuuuuuuuuugi nos
#48
Guest_niki_*
Napisano 11 czerwca 2008 - 17:31
#49
Napisano 11 czerwca 2008 - 17:33
a ja damskie brwilubię oglądać ludzkie nosy
#50
Guest_niki_*
Napisano 11 czerwca 2008 - 17:35
a ja damskie brwi to wariactwo
kazdy ma jakiegoś bzika...to co dla nas jest wadą, dla innych patrząc na nas może być zaletą, czymś szczególnym, znakiem rozpoznawczym. ludzie z Wadami ( w swoim mniemaniu) są ciekawsi
#51
Napisano 12 czerwca 2008 - 03:10
- za gruba wg mnie
- za duze piersi
- mam za duzo znamion - pieprzyki itp
- stopy
ojojoj czy ty jestes moja siostra blizniaczka
#53
Napisano 13 czerwca 2008 - 21:14
#54
Napisano 13 czerwca 2008 - 22:12
#56
Napisano 14 czerwca 2008 - 10:41
#57
Napisano 14 czerwca 2008 - 20:56
kiedys to juz odkladalam pieniadze na operacje powiekszenia piersi [rozmiar 65E - dla niewstajemniczonych cos na wzor 75B].
ale udalo mi sie osiagnac taki etap w rozwoju wlasnej osobowosci, a co za tym idzie tozsamosci, ze pokochalam siebie.
bo aby kochac innych ludzi, musimy nauczyc sie kochac siebie. a kompleksy tylko sprawiaja, ze zanizamy poczucie wlasnej wartosci w swoich oczach, a co za tym idzie - nasze otoczenie zaczyna reagowac na nas w ten sam sposob.
wazne jest, aby byc niezachwianym emocjonalnie, umiec zachowac harmonie w duszy i na ciele. dlatego zamiast kwekac, ze mam duzy brzuszek [bo mam :D], to sobie cwicze. ale bez jakichs mysli typu "musze, bo jak nie bede miala plaskiego brzucha, to bede gorsza". nie bede. na pewno nie
a tak juz na koniec... to ostatnio moj znajomy powiedzial mi o swoich kompleksach. chlopak baardzo przystojny. naprawde
nasze kompleksy to czesto wytwor naszych mysli, nad krotymi kontroli warto i nawet trzeba sie nauczyc. same pomyslcie... czy sa w Waszym otoczeniu chude, bezcycate dziewczyny, ktore sa baardzo lubiane, towarzyskie, nieskrepowane? albo pulchne kobitki, ktore rozbrajaja wszystkich, mile i kontaktowe?
to zasluga pozytywnego myslenia i akceptacji.
uff.. no i kolejna litania dzisiejszego wieczoru..
#58
Napisano 17 czerwca 2008 - 16:35
#59
Napisano 17 czerwca 2008 - 22:01
#60
Napisano 27 czerwca 2008 - 12:02
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych



















