Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Przedszkole


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
83 odpowiedzi w tym temacie

#21 lily

lily
  • Użytkownik
  • 690 postów

Napisano 31 marca 2010 - 21:55

Mój synek ma 2 lataka i 4 m-ce. Jest specjalna grupa dla dwulatków utworzona, dzisiaj był drugi dzień w przedszkolu. Myślę, że sobie poradzi, ale jest jednak malutki jeszcze. Jak przyszłam po niego to płakal. Uspokajal się, ale płakał. Czekałam w korytarzu, aż zje obiad i słyszałam. Dzisiaj, jak go zaprowadziłam, to był placz przy moim wyjściu (czekałam w sztani czy się uspokoi i jakoś się udało), ale nie tak straszny i histeryczny, jak wczoraj.
lilian

#22 Iskierka

Iskierka
  • Użytkownik
  • 60 postów

Napisano 01 kwietnia 2010 - 08:31

lily to normalne ja jak swojego pierwszy raz odprowadzałam to też tak było ,ale później się przyzwyczaił i było wszystko w porządku :-D

#23 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 01 kwietnia 2010 - 08:51

Dzisiaj, jak go zaprowadziłam, to był placz przy moim wyjściu (czekałam w sztani czy się uspokoi i jakoś się udało), ale nie tak straszny i histeryczny, jak wczoraj.

Skąd ja to znam.Tyle,że mój syn jak szedł do przedszkola pierwszy raz to miał 4 lata.Płakał praktycznie dzień w dzień przez prawie cały rok przedszkolny.Poprawilo się dopiero 2 miesiące przed wakacjami.Wchodziliśmy do przedszkola to panie wiedziały,że Aduś idzie,bo płacz rozlegał się wszędzie.Teraz wyrósł z tego i ma 6 lat.Uczęszcza nadal do zerówki ,która mieści się w tej samej placówce co przedszkole. ;-)

[ Dodano: 2010-04-01, 09:57 ]
Ps,każde dziecko jest inne.Akurat może twój maluszek popłacze parę dni i wszystko będzie dobrze,przyzwyczai się. ;-)

#24 Jogobella

Jogobella
  • Użytkownik
  • 1 174 postów

Napisano 03 września 2013 - 22:25

Moje dziecko od wczoraj jest już przedszkolakiem. :mrgreen: Myślałam, że Mały bardzo przeżyje tą nowość, ale myliłam się. Bardziej ja byłam zestresowana niż on. Widać, że bardzo był już spragniony towarzystwa swoich rówieśników. Jest w młodszej grupie. Razem z nim jest 25 dzieci. Wczorajszy dzień był taki luźniejszy i dość wcześnie go odebraliśmy. Pytaliśmy się pani, jak zachowywał się nasz Urwis i już pierwszego dnia musiał narozrabiać, ale później wyciszył się i ładnie się bawił. Tylko odstawia przed wyjściem do domu, ale mam nadzieję, że niedługo mu to minie. No i mam nadzieję, że jego entuzjazm odnośnie przedszkola nie opadnie mu.
Zapisaliśmy go na sześć godzin, od 8 do 14. Bardzo fajna babeczka zajmuje się smykami. :) Na razie jest dobrze, zobaczymy jak będzie dalej.
"Wiedzieć, że się wie, co się wie i wiedzieć, że się nie wie, czego się nie wie - oto prawdziwa wiedza." Konficjusz

#25 smoczkowa

smoczkowa
  • Użytkownik
  • 645 postów
  • LokalizacjaMiasto :D
  • Wzrost:156
  • Włosy:ciemne
  • Stan:wydana za mąż :)
  • Partner:M...
  • Nastrój:Neutralna
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 04 września 2013 - 15:17

U nas lipka :/ Mały nic nie je ani nie pije dzis cało noc płakał <bezradny></span>
Daje mu wrzesień , jak nic się nie zmieni zabieram go <bezradny></span>
Viola Mam nadzieje ,że zacznie coś skubać bynajmniej :roll:

Love Love Love


#26 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 04 września 2013 - 15:39

smoczkowa, toż to przecie pierwsze dni! Niektóre dzieci naprawdę długo się oswajają- tym bardziej, ze on w sumie był tylko z Tobą do tej pory... Moja przez cały zeszły rok w sumie popłakiwała, ale odbieraliśmy ja zawsze rozbawioną i roześmianą. W tym roku, tj. od polowy sierpnia, prowadza ja babcia- i histerie rano też się skończyły- jak jeden dzień tata ją zaprowadził to taki cyrk urządziła, że głowa boli :lol:

smoczkowa, daj mu czas- i wrzesień to może być mało. Pierwsze dni będą naprawdę trudno, ale myślę, że po miesiącu przynajmniej w miarę w dobrym humorze powinien być jak go odbierasz ;-) Musi się nauczyć, ze mama zawsze przyjdzie- powtarzaj mu to do znudzenia, że kochasz i przyjdziesz po niego, a on idzie tam, zeby sie pobawić i milo spędzić czas. Co do jedzenia... Skoro w domu jest niejadek, to w przedszkolu i to w sytuacji stresu pierwszych dni nie ma sie co dziwić, ze jedzenie odstawił ;-) <pocieszacz></span>

Jogobella, cieszę się, że synek tak dobrze się czuje w przedszkolu :-D

#27 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 04 września 2013 - 16:05

Jaśka, a on w domu jak z jedzeniem stoi? Bo moja Zuza przez caly zeszly rok chyba raz zjadla caly pelny obiad w przedszkolu :lol: jakos srednio sie tym przejmowalam, bo w domu tez jest niejadkiem.

Co do placzu to trzeba przetrzymac. Dzieci sa rozne, jak ja chodzilam do przedszkola (grupa 6latkow juz) to mialam w grupie chlopca, ktory przez bite 2 tygodnie pierwsze przyklejal sie matce do nogi i darl w nieboglosy, ze on nie chce tu zostac i koniec :lol:
Daj mu szanse ;P

U nas, ze tak powiem bez zmian, Zuzu zostala w grupie najmlodszych, chyba tylko z jednym albo dwojka starych kolegow. Reszta poszla wyzej <bezradny></span> moje dziecie sie tym na szczescie nie przejelo zbytnio. Ja zadowolona, bo mi sie ta nowa Pani duzo bardziej podoba od tej poprzedniej :P i dowiedzialam sie, ze dziecko mi podmienili, bo od poniedzialku Zuzu ladnie zjada posilki :lol: i ta stawke godzinowa mamy obnizona na 1zl, nie mam na co narzekac :lol:
“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#28 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 04 września 2013 - 16:12

Zuzu zostala w grupie najmlodszych

dlaczego ???

i wrzesień to może być mało

mojej kolezance przedszkolanka po 2 dniach powiedziała, ze dziecko sie nie nadaje :roll: dzis nie bardzo chcial isc , mowil, ze dzieci go nie lubia , ale podobno bylo lepiej potem.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#29 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 04 września 2013 - 16:54

magdaaaaa, u nas sa 2 grupy 2,5-3latki a pozniej 4latki, Zuzu ma 3 lata i 8mcy, wiec sie nie zalapala, widocznie w zeszlym roku bylo niewiele dzieci z 2010, wiecej 2009 ;) wtedy byla najmlodsza, teraz jest najstarsza w grupie ;)
“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#30 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 04 września 2013 - 19:02

no tak, syn mojej kuzynki dopiero w styczniu 3 lata wiec teraz chodzi do trzylatkow i za rok tez :-)

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#31 smoczkowa

smoczkowa
  • Użytkownik
  • 645 postów
  • LokalizacjaMiasto :D
  • Wzrost:156
  • Włosy:ciemne
  • Stan:wydana za mąż :)
  • Partner:M...
  • Nastrój:Neutralna
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 04 września 2013 - 20:19

Madź, Marzycielka Własnie w domu z jedzeniem , już było całkiem całkiem dobrze. Teraz tez prosto zprzedszkola do domu i obiad wcina zagryza jabłkiem zjada czekoladkie i do wieczora coś zawsze miele w buzi.
Boje się ,że te panie po prostu go nie lubią i się nim nie zajmują <bezradny></span> Jak coś do nich mówie to jakby olewka.
Dziś jak po niego poszłam był jednym dzeckiem nie przebranym z pidzamy i bez majtek z golym siusiakiem! bo pampersa znaleść nie mogła <bezradny></span> od razu jak mnie zobaczył to podszedł do stolika i zaczoł jeść kanapki i ogórka widelcem jadł, sam bez karmienia i namawiana, poprosił też o kakao i to nie mnie tylko "dont pani kakao" czyli daj pani kakao :roll: czyli cholera jasna on wola jesc ale jak mowie jej widzi pani on je i wola o picie to akurat nie słyszała <bezradny></span> <bezradny></span> <bezradny></span> Wiec się pytam jak z obiadem czy zachęcają prezcież można pokazać co jest na tealerzyku ,żeby dziecko podeszło. A ona ,że go próbuje karmić!To się pytam a nie maja dzieci sztućcy? Bo Tomek sam umie jeść. W domu możesam jesc tu beda go karmic bo nikt sprzatał nie bedzie po nim.

Beznadziejne te Panie w przedszkolu :roll:

Love Love Love


#32 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 05 września 2013 - 19:23

tu beda go karmic bo nikt sprzatał nie bedzie po nim.

super podejscie , do 7 lat tak beda robic :roll:

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#33 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 06 września 2013 - 12:26

Marzycielka a niemiecki w przedszkolu tez? Mala chodzi prwatnie ? jakie ma wogole zajecia ? ( jesli mozesz napisz w odp dziale plis bom ciekawa )


Następnym, razem proszę, żeby pytanie też w odpowiednim temacie było zadane, skoro zdajesz sobie sprawę z jego istnienia.

Tak niemiecki też w przedszkolu. I tak Miśka chodzi prywatnie.

Co do zajęć, to jest ich sporo, my korzystamy tylko z tych wliczonych w czesne, a są to:

j.angielski 5 razy w tygodniu po 2 godziny
j.niemiecki 2 razy w tygodniu po godzinie
basen raz w tygodniu
zajęcia z logopedą grupowe 2 razy w tygodniu
zajęcia z logopedą indywidualne raz w tygodniu
zajęcia plastyczne (warsztaty, poza zwykłymi codziennymi wykonywanymi pracami) 2 razy w tygodniu
wyjścia do teatru, kina lub filharmonii- 2 razy w miesiącu
gimnastyka- 2 razy w tygodniu
zajęcia muzyczno rytmiczne- 2 razy w tygodniu

Poza tym, oczywiście zwykłe zajęcia zgodnie z programem. W naszym przedszkolu korzystają z Kuferków wydawnictwa Juka.

#34 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 08 września 2013 - 18:07

slyszałam ostatnio , ze w przedskolach zajecia dodatkowe moga byc tylko prowadone przez nauczycieli tam pracujacych , z zewnatrz nie wolno . ale nie wiem ile w tym prawdy.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#35 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 08 września 2013 - 18:10

e w przedskolach zajecia dodatkowe moga byc tylko prowadone przez nauczycieli tam pracujacych , z zewnatrz nie wolno .

a to nie chodziło o to, że w tych przedszkolach za złotówkę nie ma środków na zatrudnianie ludzi z zewnątrz? Bo nawet słuchałam ostatniej jakiejś tam mądrej ministry i sama mówiła przemądrzałym tonem, że nie można dopłacać do tego, żeby przedszkole zatrudniało ludzi z zewnątrz, bo jest to podwójne płacenie za tą samą godzinę. Natomiast przedszkole samo z siebie w ramach tej złotówki ( :lol: ) może wynająć ludzi z zewnątrz lub skierować swoich nauczycieli do zajęć dodatkowych.

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#36 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 08 września 2013 - 18:18

nie wiem wlasnie o co chodzi , myslałam ze moze tutaj mamusie mające dzieci w państwowych placowkach cos wiedza :-)
dowiedzialam sie o tym od klientki , ktora ma dziecko w przedszkolu , na zebraniu dyrektorka powiedziala ze nie bedzię zajęć dodatkowych .Zebranie z rodzicami trwalo 3 h przez dyskusje na ten temat.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#37 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 08 września 2013 - 18:25

Zebranie z rodzicami trwalo 3 h przez dyskusje na ten temat.


I wcale się nie dziwię. Gdyby Miska chodziła do państwowego przedszkola, szlag by mnie z miejsca trafił. MEN wypowiada się, że jest to równanie szans- tak, tyle, że w dół- zamiast wymyślić, jak dzieciom, których rodziców nie stać na te zajęcia pomóc, może darmowo mogłyby na jedno czy dwa chodzić, to zabieramy wszystkim.

I teraz wyobraźcie sobie, jeśli dziecko będzie realizowało samą podstawę, bez nawet zwykłej rytmiki, jaki w zerówce będzie rozstrzał pomiędzy dzieciakami z prywatnych przedszkoli czy tych, którym rodzice załatwią na zewnątrz zajęcia- to się nazywa równanie szans? Śmiech na sali :roll:

#38 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 08 września 2013 - 18:42

bez nawet zwykłej rytmiki

no wlasnie o te rytmike mi chodzi, bo to jednak super sprawa, i wcale nie byly to jakos mega drogie zajecia . najgorsze jest to < nie wiem czy to prawda> ze nawet gimnastyki korekcyjnej nie wolno <bezradny></span>

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#39 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 09 września 2013 - 12:58

Zuzu chodzi do panstwowki i dzieciaki maja dodatkowe zajecia - szachy, zajecia plastyczne i maja byc rytmiczne dolozone i cos jeszcze. U nas byla tylko dyskusja na temat tego, ze takie zajecia nie moga odbywac sie w godzinach otwarcia placowki. Musza byc po 17 :roll:
“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#40 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 09 września 2013 - 14:33

coś mi moja siostra wspominała że od tego roku jej syn nie będzie miał angielskiego właśnie z tego powodu co pisała magdaaaa




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych