A Wam dziewczyny wydaje się to normalne, że mąż nie chce się kochać z żoną, bo ona jest w ciąży?
Nie wiem co masz na myśli pisząc "normalne"

Bo jeśli w sensie czy często się z tym spotykam to tak- naprawdę wielu przyszłych tatusiów unika seksu i nie chodzi tutaj o to, że kobieta w ciąży jest dla nich mniej atrakcyjna, ale o podświadome obawy by nie skrzywdzić partnerki czy dziecka. Dla facetów ciąża to stan, który nie do końca potrafią zrozumieć- niby tacy wszechwiedzący a często nie potrafią się odnaleźć
Jeśli to by dotyczyło Was to potrafiłybyście to zrozumieć , zaakceptować i czekać może jeszcze kilka miesięcy aż to się zmieni?
Myślę, że zacisnęłabym zęby i przeczekała choć pewnie nie było by łatwo...
Bo ja chyba nie potrafię....
Już bliżej jak dalej
jeśli to ona jest powodem tego, że mój mąż nie chce mnie nawet dotknąć to mam jeszcze większego dołka.
Dodaj do tego hormony, huśtawki nastrojów i to, że kobieta w ciąży naprawdę potrafi niektóre problemy wyolbrzymiać do rozmiarów katastrofy. Możesz mi nie wierzyć, ale gdy urodzisz i wrócisz do formy to zupełnie inaczej będziesz postrzegać pewne rzeczy. Pamiętam jak po drobnej sprzeczce o jakąś pierdołę przepłakałam pół dnia a oczyma wyobraźni już widziałam jak mój P.pakuje się, trzaska drzwiami i znika z mego życia na zawsze

A on nawet o tej naszej "kłótni" nie pamiętał
odkąd jest taka sytuacja to czuję jak oddalamy się od siebie
Może spróbuj z nim szczerze porozmawiać na ten temat, powiedzieć co czujesz, że potrzebujesz bliskości i czułości