ja w filiżanki nie lubię się 'bawić' piję 1-2 duże kubki 300 ml
dobra, ja też. Z tym, że odruchowo zawsze mówię "filiżanki".
skrzyp i czasami pokrzywę
pokrzywę też bardzo lubię, najchętniej z cytryną (żelazo lepiej się wchłania) albo z sokiem z dzikiej róży.
Za to napar ze skrzypu mi nie smakuje i to zioło dosypuje po trochu do gotujących się kasz i koktajli owocowych.















