a to u nas to obowiązkowo tez musi byćMinerałka w baniakach po 5L
kawa, herbata czy inne napoje bezalkoholowe?
#342
Napisano 19 maja 2009 - 12:43
#343
Napisano 19 maja 2009 - 18:42
If you don't know my name, you can call me baby
#344
Napisano 17 lipca 2009 - 15:54
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo
#345
Napisano 17 lipca 2009 - 20:30
#346
Napisano 21 lipca 2009 - 21:50
#347
Napisano 21 lipca 2009 - 21:52
#348
Napisano 21 lipca 2009 - 22:05
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#350
Napisano 22 lipca 2009 - 14:44
ja na upały mam stałą metodę,mineralka z cytryną
a na wieczorne gorąca-browarek
If you don't know my name, you can call me baby
#352
Napisano 03 listopada 2009 - 17:30
ciekawa jestem jak to smakuje i wogóle co to jest ?
#353
Napisano 03 listopada 2009 - 19:45
Yerba mate, herba mate, mate, erva mate, indiańskie caá mati, caá mate – wysuszone, zmielone liście ostrokrzewu paragwajskiego, niekiedy również świeże, przygotowane do robienia naparu popularnego głównie w krajach Ameryki Południowej (Argentynie, Paragwaju, Urugwaju, Brazylii), także w niektórych krajach Bliskiego Wschodu, głównie w Syrii i Libanie.
Nazwa yerba mate, wymyślona najprawdopodobniej przez jezuitów, pochodzi od przekształconego łacińskiego słowa herba – zioło i mati co w języku keczua oznacza tykwę, w której parzy się zioło. Indiańska nazwa naparu to caá.
Zawartość kofeiny jest inna w różnych gatunkach yerby. Waha się ona od 0,7 do 2 procent.
Historia
Historia popularności napoju sięga połowy XVII wieku, kiedy to w zamieszkane przez plemię Guarani dorzecza Parany dotarli misjonarze jezuiccy. Odkryli oni, że ulubiona używką miejscowych były liście pewnego gatunku wiecznie zielonego krzewu nazwanego później ostrokrzewem paragwajskim. Ich żucie likwidowało zmęczenie, rozjaśniało umysł i łagodziło uczucie głodu.
Jezuici doceniwszy zalety napoju przyrządzonego ze sproszkowanych liści i pędów, rozpropagowali go w Europie jako alternatywę sprowadzanej z Azji herbaty. Założone przez nich plantacje były jednym z filarów finansowania zakonu aż do jego upadku w 1773 roku. Po tym wydarzeniu plantacje odeszły w niepamięć, aż do roku 1892, kiedy to pierwszą swoją hodowlę założył w Paragwaju Frederico Neumann. Ponownie rozpowszechnił on yerba mate tak, że stała się ona narodowym napojem Paragwaju, Argentyny, Urugwaju i Brazylii.
Legenda głosi, że Boginie Księżyca i Chmury przybyły zwiedzić Ziemię. Znalazły tam jaguara, który chciał je zaatakować. Zostały jednak uratowane przez starca, który w podzięce dostał nowy rodzaj rośliny, z którego może przygotować „napar przyjaźni”.
Sposób przygotowania i podania.
Yerba jest podawana w naczynkach zwanych mate oraz guampa dla tereré. Mate może być wykonane z tykwy, ceramiki lub z drewna - np. Palo santo. Guampa jest to naczynie zrobione z rogu bawolego lub częściej krowiego kopyta. Susz wsypuje się w ilości od 1/4 do 3/4 objętości naczynia, a następnie wykonuje się szereg czynności mających na celu odpowiednie ułożenie zmielonych liści i łodyżek. W tym celu naczynie przykrywa się dłonią i odwraca do góry dnem, a następnie parę razy potrząsa. Ma to na celu przesunięcie najdrobniejszych listków w stronę dłoni. Kolejnym krokiem jest delikatne odwrócenie matero w pozycję wyjściową tak, aby susz zgrupował się po jednej stronie naczynka, tworząc skos. Po odpowiednim przygotowaniu naczynia można umieścić w nim rurkę bombillę - służącą do picia, często posrebrzaną lub pozłacaną metalową rurkę (słomkę) zakończoną filtrem (sitkiem lub sprężynką). Następuje zalanie wodą. Musi być to koniecznie woda ostudzona (65-80 °C). Aby otrzymać ostudzony wrzątek należy odczekać po zagotowaniu wody 10 minut, nie krócej. Dobrym sprawdzianem pozwalającym ocenić temperaturę wody jest włożenie palca do ostudzonej wody. Woda nie powinna wywołać reakcji bólu. Pierwsze zalanie wykonuje się małą ilością wody - aby cały susz ją wchłonął. Po pewnym czasie wodę dolewa się do pełna. Napar można uzupełniać nawet kilkanaście razy, dopóki nie straci swojej mocy. Są różne sposoby przygotowywania yerby np. argentyński i urugwajski - różnią się użytymi naczynkami i bombillami oraz jej wsadzaniem w susz.
Odmianą mate jest tereré - napój popularny w Paragwaju. Różnica polega na tym, że zalewany jest bardzo zimną wodą, zamiast gorącej; podawany często z cytryną lub innym owocem cytrusowym; dobrze orzeźwia.
Inna odmiana yerba mate zwana jest mate russo od pijących ją na początku XX wieku przybyszów z Rosji do Brazylii, którzy dolewali do niej duże ilości soku, np. pomarańczowego.
Picie mate jest swoistym rytuałem. W Ameryce Południowej wita się nią nawet nieznanego przybysza. Yerba mate pite jest podczas spotkań rodzinnych lub w gronie przyjaciół. Jedna z osób podejmuje się serwowania (cebador), napełnia matero i przekazuje ją kolejnej osobie. Ta wypija cały napar i oddaje gospodarzowi, żeby uzupełnił naczynie i podał dalej.
Indiańska tradycja nakazuje „oddać” pierwsze zalanie św. Tomaszowi (susz wciąga wodę), a zużytą yerbę wysypać na ziemię lub spalić – „zwrócić” Pachamamie.
Ważna wskazówka - osoby zaczynające przygodę z yerba mate powinny zaczynać od mniejszych ilości - wystarczą 2 łyżki stołowe, dzieki czemu mają możliwość zaznajomienia się z daną marką yerba mate. Poważnym błędem jest nasypywanie 3/4 tykwy, gdy rozpoczyna się przygodę z yerba mate. Jeśli przyrządzamy ją rytualnie dla kogoś kto nie zna smaku yerba mate - powinno się dostosować ilość i rodzaj suszu, najlepiej zaczynać od odmian organicznych, delikatnych w smaku i działaniu oraz odmian uszlachetnionymi skórką pomarańczową, limonkową, ziołami itp.
Wpływ na zdrowie
W badaniach przeprowadzanych w krajach o znacznie większej niż przeciętna konsumpcji napoju yerba mate przygotowywanego w tradycyjny sposób picie yerba mate zostało statystycznie powiązane ze zwiększoną zapadalnością na raka jamy ustnej, gardła, przełyku i pęcherza moczowego. Statystyczny związek spożycia yerba mate z podwyższonym ryzykiem raka płuc stwierdzono w badaniu na grupie urugwajskich mężczyzn, które wykazało zależność między wzrostem ryzyka zachorowania, a dawką oraz brak związku spożycia yerba mate z gruczolakorakiem płuc. Wiele z badań z Ameryki Południowej wykazało związek między wzrostem ryzyka zachorowania na nowotwory, a ilością wypijanego napoju. W Polsce nieczęsto zdarza się spożycie rzędu litra dziennie i więcej, co notowano w badanych populacjach. Należy zwrócić uwagę, że wiele z analizowanych populacji cechowało się jednoczesnym używaniem alkoholu i wyrobów tytoniowych, co komplikuje wpływ mate jako niezależnego czynnika ryzyka. W badaniach z Argentyny i Paragwaju wykazano związek między zwiększoną zapadalnością na raka przełyku u osób używających alkoholu, tytoniu i gorącej lub bardzo gorącej (ale nie zimnej) mate.
W badaniu wpływu wodnych roztworów yerba mate na komórki bakteryjne z 2000 r. wykazano efekt mutagenny i genotoksyczny określonych stężeń yerba mate wobec komórek bakteryjnych a także wobec ludzkich limfocytów. Autorzy badania w konkluzji podkreślają, że duża ilość wypijanej yerba mate może być dodatkowym czynnikiem ryzyka jeżeli chodzi o nowotwory gardła środkowego i przełyku.
W 2008 r. opublikowano wyniki badania wpływu wodnych ekstraktów yerba mate na myszy, u których nie stwierdzono genotoksycznego wpływu yerba mate na wątrobę, nerki i pęcherz moczowy. Badanie wykazało, iż regularne przyjmowanie yerba mate poprawia odporność DNA na złamania indukowane nadtlenkiem wodoru oraz naprawę DNA po ekspozycji komórek wątroby na nadtlenek wodoru, niezależnie od dawki yerba mate.
W jednym z badań, którego wyniki opublikowano w 2008 r., wykazano, iż w napoju yerba mate przyrządzanym w tradycyjny, południowoamerykański sposób i pitym w ilościach, które zwykle spożywa się w Ameryce Południowej, występuje dawka silnie rakotwórczych policyklicznych węglowodorów aromatycznych porównywalna z dawką dostarczaną organizmowi przez osobę palącą paczkę papierosów dziennie. Należy zauważyć, iż tradycyjny sposób przyrządzania napoju wiąże się z zalewaniem wodą tej samej porcji liści kilkanaście razy i wypijaniem wszystkich otrzymanych porcji napoju. Nie wykazano, by okazjonalne wypicie filiżanki yerba mate przygotowanej z jednorazowo użytej porcji liści narażało konsumenta na większą ilość policyklicznych węglowodorów aromatycznych niż ilości znajdowane w produktach stosowanych w zwyczajnej amerykańskiej diecie.
Wykazano, iż yerba mate ma działanie obniżające cholesterol, ochronne wobec komórek wątroby, stymulujące ośrodkowy układ nerwowy, moczopędne i korzystne wobec układu sercowo-naczyniowego. Stosowanie yerba mate sugeruje się w leczeniu otyłości. Yerba mate chroni DNA przed oksydacją i wywołaną in vitro lipoperoksydacją cząsteczek LDL oraz ma silne zdolności antyoksydacyjne. To samo źródło informacji podaje jednak równocześnie, że istnieje ryzyko zwiększonego zapadnięcia na niektóre rodzaje nowotworów w związku ze spożywaniem yerba mate[14]. W badaniu na szczurach wykazano ochronny wpływ yerba mate przed otyłością indukowaną wysokotłuszczową dietą.
W badaniu z 2008 r. wykazano, że ekstrakt yerba mate przyspiesza angiogenezę]. Zwiększona angiogeneza sprzyja rozwojowi nowotworów w organizmie].
Badania sfinansowane przez argentyński Narodowy Instytut Yerba Mate (INYM) dowodzą, że napar z yerba mate jest ważnym źródłem polifenoli, które są substancjami o właściwościach przeciwutleniających (antyoksydanty).
Wpływ na otyłość i kontrolę wagi
Otyłość staje się coraz większym problemem w wielu krajach, przez co przeprowadza się obecnie badania mające na celu powstrzymanie tej epidemii. W kwestii chudnięcia i kontroli wagi wykazano potencjalny efekt Mate, co poparły bieżące badania. Otyli mężczyźni i kobiety spożywający Mate wykazali obniżony współczynnik oddechowy (respiratory quotient-RQ), wskazując na zwiększenie poziomu utleniania tłuszczy. Ziołowy napar z Mate, guarany i damiany wykazał drastyczne spowolnienie opróżniania żołądka, jak i zmniejszenie czasu potrzebnego do osiągnięcia poczucia sytości. Po 45 dniach następowało znaczące obniżenie wagi u pacjentów z nadwagą. Mate wykazała swój potencjał przy odchudzaniu i rozważa się jej użycie jako suplementu diety. Dodawanie składników takich, jak Mate, guarana i damiana do suplementów okazało się skuteczne w zmniejszaniu wagi. W losowej, podwójnie ślepej próbie klinicznej z kontrolą placebo, Mate była podana w formie suplementu, który zawierał również zieloną herbatę, szparagi, czarną herbatę, guaranę i wyciąg z fasolki. Wyniki tych badań wykazały zmniejszenie tkanki tłuszczowej i zmianę w indeksie składu ciała. Stwierdzono, że wpływ na utratę wagi Mate zawdzięcza zawartości kofeiny, przyczyniającej się do aktywności lipolitycznej, bądź zawartości saponin, wpływających na metabolizm cholesterolu i opóźnienie wchłaniania tłuszczy spożywczych. Mate może również wpływać na inne aspekty metabolizmu lipidów. Potrafi wstrzymać miażdżycę tętnic u królików karmionych dietą wysokotłuszczową i wodnym wyciągiem z Mate. Podawanie wyciągu z Mate szczurom karmionym dietą wysoko-cholesterolową skutkowało obniżeniem zagęszczenia cholesterolu i triglicerydów. Mate okazała się mieć także potencjał jako pomoc w trawieniu ze względu na efekt cholesterolowy, zwiększając przepływ żółci. Jedno z badań wykazało również, że Mate potrafi rozluźnić naczynia łożysk tętniczych u szczurów. Tym samym herbata może być w stanie obniżyć ryzyko chorób serca, podobnie jak czerwone wino .
Gatunki
Na rynku dostępnych jest wiele gatunków yerba mate, są to m.in. Cruz de Malta, Playadito, Pipore, Kraus, Laranjeiras, CBSe, Rosamonte, Tucangua, Pajarito, Amanda, Taragui, Nobleza Gaucha, Romance , Unión, Cachamate, Campesino, Canarias, Selecta, Colon, La Merced, La Hoja, La Tranquera, La Rubia Especial. Produkowana jest również mate cocido czyli yerba w torebeczkach (jak do herbaty) bądź w proszku.
źródło: wikipedia
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
#356
Napisano 04 listopada 2009 - 13:51
A kubuś malinowy, albo kubuś play malinowy
#357
Napisano 05 listopada 2009 - 08:20
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt
#358
Napisano 05 listopada 2009 - 08:35
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo
#359
Napisano 05 listopada 2009 - 09:42
#360
Napisano 05 listopada 2009 - 10:52
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Jak ustalić numer księgi wieczystej po adresie lub numerze działki? |
|
|
|
Stomatolog na nfz czy prywatnie |
|
|
|
Pompa ciepła czy piec na pellet |
|
|
|
Popękane naczynka na twarzy co pomoże |
|
|
|
Krasnale, fontanny i inne ozdoby ogrodowe |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych


















