A że na czym ta zabawa polega? Napiszesz coś więcej?
Kliker to małe mieszczące się w ręce narzędzie dzięki,któremu najpierw tresowano delfiny a teraz szkoli się z powodzeniem inne zwierzęta(kury,króliki,koty,konie itd). Za kliker może służyć nakrętka (te od frugo były dobre),ale są już w Pl dostępne specjalne klikery. Ważne żeby wydobywało się z takiego przedmiotu charakterystyczne kliknięcie.

Na początku klikamy i dajemu psu smakołyk,aby skojarzył,że klik oznacza nagrodę i później gdy pies już skojarzy "klik" z nagrodą można zacząć go szkolić. Z czasem smakołyki mogą być zastąpione co jakiś czas pochwałą lub nawet zabawą,ale na początku lepiej mieć smakołyki

i przy każdym nowym ćwiczeniu smakołyki też są lepsze
Psa naprowadza się na właściwe zachowanie,którego oczekujemy drobnymi kroczkami. Czyli nie oczekuje się,że pies od razu zrozumie o co nam chodzi tylko go naprowadzamy.
Np komenda siad
w jednej ręce trzymamy smakołyk w drugiej kliker,przesuwamy rękę ze smakołykiem nad głową psa w kierunku zadu. Pies patrzy na poruszającą się rękę klik. Bierzemy drugi smakołyk znowu przesuwamy rękę ale nie nagradzamy już psa za patrzenie na nią. Ręka przesuwa się coraz dalej więc pies automatycznie próbuje usiąść i wtedy kilk nagroda. Potem klik będzie dopiero jak pies siądzie.Następnie łączymy komendę głosową z siadem-klik. Potem jak posiedzi 10sek,15,20,30.
Na necie jest już mnóstwo informacji na ten temat i filmików

i na początku sesja nie powinna trwać długo 5-10min