Czeka mnie więc upojna sobotnia noc
Na dodatek chata wolna a ja z książkami.... życie.
Popijam już
Pociesza mnie wizja jutrzejszego wieczornego spotkania
Ale ogólnie...czemu ten dzień taki krotki
magdaaaaa, wnerwia mnie chamstwo ludzi....
Nieraz mam ochote zwrocic im uwage.






Temat jest zamknięty









