Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Erasmus, Leonardo da Vinci i inne programy unijne


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
10 odpowiedzi w tym temacie

#1 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 28 października 2009 - 20:19

czyli to co mnie kręci najbardziej - podróże połączone z nauką, bądź pracą.

PRZYGODO WITAJ NAM :-P


na Erasmusie jak część z was pamięta już byłam, więc ewentualnie mogę się podzielić doświadczeniami, czy wspomóc kilkoma radami ... ale to jak którąś z was będzie interesować, bo dla mnie to jest temat rzeka, więc nie będę was katować

a temacik założyłam głównie ze względu na program Leonardo da Vinci. czy któraś z was brała w nim udział? może jacyś wasi znajomi?
jakie wrażenia? jak z uzyskaniem samego stażu? łatwo/trudno? co było największym problemem? jak kwestie mieszkaniowe? czy rzeczywiście wszystkie koszty mieliście pokryte?

no i do ewentualnych stażystek ... czy jesteście zainteresowane tego typu wyjazdami? czy dla was jest to szansa, czy wręcz przeciwnie - normalny staż, nic szczególnego?

kilka info znalezionych na stronie leonardo.org.pl:

Program Leonardo da Vinci jest częścią nowego programu edukacyjnego Unii Europejskiej "Uczenie się przez całe życie" (Lifelong Learning Programme). Będzie on realizowany od 1 stycznia 2007 r. do końca grudnia 2013 r.

Decyzja nr 1720/2006/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 listopada 2006 r. ustanawiająca program działań w zakresie uczenia się przez całe życie (v.pol)

Program Leonardo da Vinci wcześniej istniał jako samodzielny program o takiej samej nazwie.
Polskie instytucje mogły z niego korzystać już od 1998 roku.

Program ma na celu promowanie mobilności pracowników na europejskim rynku pracy oraz wdrażanie innowacyjnych rozwiązań edukacyjnych dla podnoszenia kwalifikacji zawodowych. Wspiera także rozwiązania zwiększające przejrzystość i uznawalność kwalifikacji zawodowych w krajach europejskich (np. transfer punktów kredytowych w kształceniu i szkoleniu zawodowym ECVET, narzędzia EUROPASS), a także działania wzmacniające jakość kształcenia zawodowego i ustawicznego (np. europejskie i narodowe ramy kwalifikacji EQF / NQF czy europejskie systemy oceny jakości EQARF).

Program Leonardo da Vinci promuje innowacyjne podejścia do edukacji i doskonalenia zawodowego, w taki sposób, aby systemy kształcenia jak najpełniej odpowiadały potrzebom rynku pracy. Program Leonardo da Vinci wspiera także mobilność pracowników na europejskim rynku pracy, aby absolwenci i pracownicy zdobywali nowe kwalifikacje w czasie staży i praktyk zawodowych oraz doskonalili swoje umiejętności według nowoczesnych standardów. Niezwykle ważne jest przy tym kształtowanie otwartości i wrażliwości międzykulturowej, nauka języków obcych oraz umiejętności adaptowania się do warunków życia i pracy w różnych krajach europejskich.

Rozwój innowacji i modernizacja systemów kształcenia ustawicznego jest realizowana w ramach tzw. projektów tematycznych, natomiast wspieranie mobilności na europejskim rynku pracy odbywa się w ramach projektów wymian i staży.



Nowością w programie są tzw. Projekty partnerskie Leonardo (od 2008 roku) oraz Certyfikacja projektów mobilności (od 2009 roku).

Do składania wniosków zapraszamy: szkoły zawodowe, instytucje kształcenia ustawicznego, firmy szkoleniowe, przedsiębiorstwa, partnerów społecznych i ich organizacje, organizacje branżowe, izby rzemieślnicze, izby przemysłowo-handlowe, podmioty świadczące usługi doradztwa zawodowego i poradnictwa, ośrodki badawcze, organizacje non-profit i organizacje pozarządowe (,,NGO”).

Projekty dają uczestnikom możliwość nawiązania współpracy międzynarodowej i organizacji wyjazdów na staże zagraniczne, pozwalają doskonalić warsztat metodyczny nauczycielom, trenerom i instruktorom.

Zachęcamy również do korzystania z możliwości dofinansowania w celu przygotowania projektów (Wizyty Przygotowawcze).

Ofertę możliwości podnoszenia kwalifikacji kadry zarządzającej edukacją i kształceniem ustawicznym uzupełniają także Wizyty Studyjne.

Program Leonardo da Vinci ściśle współpracuje Krajowym Centrum EUROPASS, które od stycznia 2009 roku jest umiejscowione w Fundacji Rozwoju Systemu Edukacji.


*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#2 LadyNefretete

LadyNefretete
  • Użytkownik
  • 6 718 postów

Napisano 04 marca 2010 - 21:42

nie(d)oceniona, to ja Cię będę nękać pytaniami chyba :mrgreen:
bo się dowiedziałam 4 dni temu, że u mnie termin składania podań na Erazmusa mija 12 marca, a ja się zastanawiałam, i teraz jestem skłonna się wybrać, ale myślę tylko o jednym semestrze ;-)
natomiast pierwsze pytanie jest taki: czy kiedy jechałaś do Portugalii (o ile dobrze pamiętam) znałaś ich język? Bo ja rozważam opcję wyjazdu do Hiszpanii, tyle że z hiszpańskiego to znam kilka słów, co prawda w ciągu roku jestem się wstanie go nauczyć na tyle żeby się porozumiewać w najprostszych sytuacjach, ale jednak nie będzie perfect ;-) .
Poza tym, czy w innych cywilizowanych krajach, zajęcia są prowadzone po angielsku czy jak to wygląda :?: Bo nie za bardzo się orientuję, głównie z tego względu, że ode mnie z instytutu mało kto jeździ, bo się ludzie boją, że sbie nie poradzą :-P
"You've gotta dance like there's nobody watching,
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."

#3 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 04 marca 2010 - 21:49

języka nie znałam, i dalej nie znam :P coś tam zrozumiem, ale niewiele ;-)

zapewne skoro do Hiszpanii, to do jakiegoś większego miasta się wybierasz ;-) a skoro do większego - nie będziesz miała problemów z językiem. zreszta nawet w mojej dziurze ludzie mówili po angielsku (może nie wszyscy, ale szło się dogadać, nawet jednego co po polsku dukał spotkałam :P )

co do języka wykładowego - musisz popytać na swojej uczelni, ale wydaje mi się że innej opcji niż angielksi nie ma, zresztą bedziesz musiała udowodnić znajomość języka wykładowego ;-) a przynajmniej tego "oficjalnie" wykładowego :P (u mnie wykłady po portugalsku były w większości, ale zaliczenia normalnie po angielsku).

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#4 LadyNefretete

LadyNefretete
  • Użytkownik
  • 6 718 postów

Napisano 04 marca 2010 - 22:02

zapewne skoro do Hiszpanii, to do jakiegoś większego miasta się wybierasz ;-)

do Oviedo, wyjdę na ignoranta z topografii Hiszpanii, ale nie mam pojęcia jak jest duże <co></span>

a jak z kasą? To znaczy dużo trza dołożyć od siebie? Biorąc pod uwagę, że u mnie stypendium 300 euro miesięcznie, jak znam życie na akademik starcza :-P Kurde, muszę jutro o tym poczytać, i poszukać, bo mnie kusi strasznie, tylko nie chcę się w ciemno pakować w coś czemu niekoniecznie jestem w stanie podołać :-?

[ Dodano: 2011-06-25, 10:42 ]

będziesz miała tam możliwość dorobienia np. iść do pracy?

teoretycznie tak, bo nikt mi przecież nie zabroni pracowac, jesli bym chciała. Tylko że wiadomo jakie jest w Hiszpanii teraz bezrobocie, więc realnie nie wiem. Okaże sie na miejscu.

I wyjeżdżasz na jeden semestr czy na cały rok?

Na ccały rok, i dlatego te obawy są jakie, większe ;-) Chłop jak był, dostawała kasę od starych, ja tak nei mam, bo moja mam po prostu mi da rady mi pomóc. Zresztą nie chce, wystarczy że na siłę powiedziała, że mi się do kompa dołoży ( skoro i tak muszę spłacać aparat w międzyczasie ;-) Ech.. przygoda i makaraon z ketchupem :lol:
"You've gotta dance like there's nobody watching,
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."

#5 Katarzynka89

Katarzynka89
  • Użytkownik
  • 2 672 postów

Napisano 25 czerwca 2011 - 09:50

Ech.. przygoda i makaraon z ketchupem

Lepsze to niż suchy chleb z wodą :-P

W sumie racja, że jak rodzice mają możliwość pomóc swojemu dziecku finansowo, to ma o wiele lepiej i nie musi martwic się o kasę, a w momencie gdy nie można liczyć na rodziców jest ciężko. Ale jestem przekonana, że dasz sobie radę. Z pracą mam nadzieję, że coś sobie znajdziesz takiego w miarę płatnego :-)
A Twój luby teraz będzie siedział w Polsce czy też znów w Hiszpanii?

the sun is always rising in the sky somewhere...



Dołączona grafika

#6 LadyNefretete

LadyNefretete
  • Użytkownik
  • 6 718 postów

Napisano 25 czerwca 2011 - 09:54

Lepsze to niż suchy chleb z wodą

chleb w Hiszpanii drogi i niedobry :lol:

A Twój luby teraz będzie siedział w Polsce czy też znów w Hiszpanii?

w Polsce.. i co najwyzej przyjedzie w odwiedziny, tak jak ja tam do niego <bezradny></span> Ma do napisania 2 mgr, nie wie czy nie bedzie roku powtarzał, pokomplikowało się. I się prawdopodobnie jeszcze skomplikuje. dlatego odechciewa mi się jechać, choć wiem, ze warto.
"You've gotta dance like there's nobody watching,
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."

#7 Katarzynka89

Katarzynka89
  • Użytkownik
  • 2 672 postów

Napisano 25 czerwca 2011 - 10:00

dlatego odechciewa mi się jechać, choć wiem, ze warto.

Jeżeli już dostałaś się na ten wyjazd to szkoda byłoby zrezygnować, zwłaszcza że tak bardzo jesteś zafascynowana tym krajem i ich kulturą.
Szkoda tylko, że kolejny rok osobno będziecie.

Ma do napisania 2 mgr

A to co on studiuje?

the sun is always rising in the sky somewhere...



Dołączona grafika

#8 LadyNefretete

LadyNefretete
  • Użytkownik
  • 6 718 postów

Napisano 25 czerwca 2011 - 10:04

A to co on studiuje?

jest na Politechnice, i stwierdził, że jesli zrobi tam 2 kierunki na jednym wydziale ,to bezie fajnie ;-) Pomysł w założeniu spoko, gorzej z wykonaniem. Ale co to dokładnie, to nie mam pojęcia, nigdy nie moge zapamiętać :-P

Szkoda tylko, że kolejny rok osobno będziecie.

no własnie :-/ tak jakoś mnie to przeraża, jak parze na wszystkich znajomych, którzy mieszkają razem, hajtają się etc etc, a ja co ? Wszystko fajnie, ale na cholerę mi 7 letni związek, gdzie nigdy z nikim nie mieszkałam.
Ech.. jak zostanę sama, to przynajmniej ie będę sobie pluła w brodę, że nie pojechałam.
"You've gotta dance like there's nobody watching,
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."

#9 Katarzynka89

Katarzynka89
  • Użytkownik
  • 2 672 postów

Napisano 25 czerwca 2011 - 10:19

Wszystko fajnie, ale na cholerę mi 7 letni związek, gdzie nigdy z nikim nie mieszkałam.

Przeżyjesz swoją przygodę życia, wrócisz do Polski i wtedy zapewne ruszycie dalej i zamieszkacie razem. On swoją przeżył, teraz Twoja kolej korzystać z życia. A później będziesz się martwiła co i jak. I dobrze napisałaś, że kiedyś przynajmniej nie będziesz sobie pluła w twarz, że nie pojechałaś i nie skorzystałaś.
Reszta problemów jakoś się rozwiążą.

the sun is always rising in the sky somewhere...



Dołączona grafika

#10 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 25 czerwca 2011 - 10:50

LadyNefretete, jedz abys kiedys nie załowała. Napewno sobie poradzisz, kochasz ten kraj. Ja tam bym do Japoni jechała :-P jakby mozliwosc była. A to tylko marzenie...

wtedy zapewne ruszycie dalej i zamieszkacie razem

a wspomnienia zostana. I nie bedzie mysli " a mogłam jechac "
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#11 LadyNefretete

LadyNefretete
  • Użytkownik
  • 6 718 postów

Napisano 25 czerwca 2011 - 11:49

później będziesz się martwiła co i jak.

no tak, to prawda.

Ale tylko mówię, jak na początku tylko się jarałam że jadę jak głupia, tak teraz heh. Ale będzie, jeszcze 2 miesiące ;-)
"You've gotta dance like there's nobody watching,
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych