Poświęcenie i Zmiana..
#21
Napisano 24 stycznia 2013 - 14:09
#22
Napisano 24 stycznia 2013 - 15:59
Ja stawiam sobie pytanie, gdzie kończy się rozsądne poświęcenie, a zaczyna gonitwa. I ile można poświęcić, a czego poświęcać absolutnie nie wolno. :->
Dopuszczam myśl, że może kiedyś będziemy musieli poświęcić nasz wspólny czas i żyć na odległość, bo tutaj będzie dziecko, rachunki, a pracy nie będzie. Ale w przypadku tego, że chcemy mieć więcej, lepsze wakacje i samochód z salonu, to już nie dla mnie takie życie. Nie poświęciłabym chwil z Brzydkim na rzecz czegoś, co nie jest absolutnie konieczne.
Kiedyś mi się wydawało, że związek z Brzydkim wymagał od mojej osoby bardzo dużych poświęceń. Teraz z perspektywy czasu uważam, że to nie były poświęcenia. Może kompromisy, które w pewien sposób mnie rozwinęły i wpłynęły pozytywnie na psychikę.
-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?
-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! 
#23
Napisano 24 stycznia 2013 - 16:16
Nie poszłam na wymarzone studia, zerwalam kontakty z moimi przyjaciółmi, odciełam się kompletnie...
a teraz? tak jakby zaczynam od nowa, z super facetem. Takim który mnie rozumie, z takim który nie zabrania mi się spotykać ze znajomymi, jest przy mnie i mi dopinguje!!!
Nie musze z niczego rezygnować bo akceptuje to jaka jestem, i to co chce robić.
Każdy w życiu popełnia jakieś błędy... Myślę,że teraz czas żebym pomyslala trochę też o sobie, o tym czego chce i co sprawi , że będe szczesliwa po prostu
#24
Napisano 14 kwietnia 2015 - 13:54
To ja teraz mam tak w związku, że facet ode mnie wymaga pewnych rzeczy i ja też od niego wymagam. Ale czuję, że chcę tego i nie jest to dla mnie problemem. Raczej nas to rozwija i nie jest to wyzbywaniem się siebie, zmienianiem na siłę.
Mam nadzieję, że kiedyś tak powiemKiedyś mi się wydawało, że związek z Brzydkim wymagał od mojej osoby bardzo dużych poświęceń. Teraz z perspektywy czasu uważam, że to nie były poświęcenia. Może kompromisy, które w pewien sposób mnie rozwinęły i wpłynęły pozytywnie na psychikę.
#25
Napisano 17 czerwca 2015 - 21:42
mogłabym wiele poświęcić, jeśli on by o to nie prosił, bo skoro prosi o poświęcenie to nie jest tego wart... ale na pewno nie zmieniałabym siebie dla jego widzimisię
http://sferasklep.pl/ - akcesoria sportowe i nie tylko
#26
Napisano 22 czerwca 2015 - 15:34
Nie poświęciłabym wszystkiego dla widzimisię, jeżeli miałoby to mocne podstawy i powody to temat były do rozważenia.
#27
Napisano 23 czerwca 2015 - 12:22
czasem warto coś poświęcić
#28
Napisano 21 września 2015 - 18:51
Dużo zależy od tego, jakiego rodzaju byłoby to poświęcenie, bo jeżeli musiałabym się bardzo poświęcać, bez zainteresowania, czy poświęcenia z drugiej strony to szczerze mówiąc olałabym sprawę, bo czemu ja mam się starać. Tak już jest od dawien dawna, że zazwyczaj miłość razem z poświęceniem idą w parze. Wiem, że w obecnym związku też musiałam z kilku rzeczy zrezygnować, ale on też, więc to się wyrównuje i nie ma co tego wypominać.
#29
Napisano 13 listopada 2015 - 21:07
A byłybyście w stanie zrezygnować z rodziny?? kiedy postawiłby ultimatum?
#30
Napisano 01 grudnia 2015 - 12:27
Z rodziny, to zależy co przez to rozumiesz. Ja jestem za szeroko pojętym kompromisem w związku, ale tylko takim, na który idą zgodnie obie strony.
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Trądzik różowaty – jak odbudować barierę i czym myć skórę przy aktywnych zmianach? |
|
|
|
Zmiana nazwy firmy |
|
|
|
Zmiana plci |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych


















