Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Koty


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
399 odpowiedzi w tym temacie

#61 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 14 października 2010 - 12:16

CZy Wasze kociaki też sa takim żarłokami jak moje ?? :roll:
nic tylko by jadły. Broszka waży ponad 5 kg, Tofik ma 3 miesiace skonczone i waży 2, 5kg.
Co dajecie swoim kotom jeść?? ja zazwczaj albo karme mokra z saszetki, choć to najmniej bo 3zł taka saszetka z lepszej firmy.
A ponoc te wiskasy i kite katy to tak jak dla nas fast foody
albo karme sucha, smietane , na obiad zawsze porcja rosołowa, czasem mieszam miesko z makaronem kotry zostaje z obiadu. Czasem tunczyk.
I w jakich porach, a raczej co ile godzin dajecie jeść??
Staram sie nie dawać podrobów...raz źle wplywaja na watrobe, a dwa u Broszki przez te podroby były problemy z sierścia.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#62 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 14 października 2010 - 13:24

Sajuri, wyprzedzilas mnie :-D chcialam zalozyc podobny watek ;-)

CZy Wasze kociaki też sa takim żarłokami jak moje ??

tez :-/

Tofik ma 3 miesiace skonczone i waży 2, 5kg.

Mruczadlo ma 6 miesiecy i wazy 3kg

wiskasy i kite katy to tak jak dla nas fast foody

nie slyszalam, ale moj kocur ich nie lubi.... powacha, troche podziobie, grymasi :->
zwlaszcza te w sosie, wiec nie kupujemy

najbardziej mu smakuja takie mielonki z Winstona, jak dostanie, to nawet miske wylize :lol: mozna je kupic w Rossmanie za 0,99 :->

Sucha karme tez dostaje.
Od czasu do czasu gotowana rybka.
Twarozek bardzo lubi i inne przetwory mleczne - nie sposob zjesc jogurt czy budyn bez kota przy boku :lol:
Wlasciwie, to wszystko co by dostal, to by zjadl :->

#63 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 14 października 2010 - 14:36

Tofik ma 3 miesiace skonczone i waży 2, 5kg.

Mruczadlo ma 6 miesiecy i wazy 3kg[/quote] aha..czyli Tofik jest chudy przy nim :lol:
[quote name="Madzik

Sajuri napisał/a:
wiskasy i kite katy to tak jak dla nas fast foody

nie slyszalam, ale moj kocur ich nie lubi.... powacha, troche podziobie, grymasi
zwlaszcza te w sosie, wiec nie kupujemy

czytałam na forum o kotach i wet mówił.
Wiec karme sucha z Wiskasa daje ale czasem, raz w tygodniu ot..taka przekaska. I to zazwczaj gdy nie mam innej karmy .
no to jest roznica 3 zł a nie cała 1 zł . Dzieki :)
[quote name="Madzik

Twarozek bardzo lubi i inne przetwory mleczne - nie sposob zjesc jogurt czy budyn bez kota przy boku

a to też .
Ser biały, smietana 18 :)


A mleko dajesz( dajecie) ??
I jak czesto dajesz im jeść?? 3 razy dziennie ???


U mnie jak daje kotom jeść to Tofik szybko wcina by jeszcze Broszce wyjeść :lol:
a ona nic nie robi... <bezradny></span> siedzi i sie gapi.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#64 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 14 października 2010 - 14:48

Tofik jest chudy przy nim

2 miesiace temu Mruczadlo tez okolo 2,5 kg wazyl :-)

karme sucha z Wiskasa

ja nawet nie wiem jaka Mruczadlo ma <hmm></span> dostaje zwykle na kolacje :->

I jak czesto dajesz im jeść?? 3 razy dziennie


glowne posilki to tak 3 razy dziennie - sniadanko, obiadek i kolacja...
ale podjada w miedzyczasie, jak ktos cos je :roll:


Mleko wcina tak, ze az mu sie uszy trzesa :shock:
Nie wiem, jak czesto mozna mu je dawac. Dostaje od czasu do czasu ;-)

#65 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 14 października 2010 - 14:51

Nie wiem, jak czesto mozna mu je dawac. Dostaje od czasu do czasu

taki maluch jak Tofik to moze mleczko ale teoretycznie dorosły kot nie powinnien niby mleka pić...
lepiej smietana, sery.

[ Dodano: 2010-10-14, 16:51 ]
p.s.
Nie wiem czy tu mozna wrzucic filmik z swoim kociakiem w roli głównej?? bo bym coś moze dała.;)
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#66 WweronikaA

WweronikaA
  • Użytkownik
  • 8 332 postów

Napisano 14 października 2010 - 16:54

Mleko wcina tak, ze az mu sie uszy trzesa

Z tego co wiem to nie powinno0 sie w ogole dawac mleka kotu.


Jest dla nich szkodliwe!

#67 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 14 października 2010 - 17:01

Jest dla nich szkodliwe!

Krowie może co najwyżej spowodować biegunkę,bo koty w pewnym momencie przestają trawić laktozę(podobnie jak psy). Ale jeśli nie ma takich objawów to od czasu do czasu można zaserwować kotu odrobinkę mleka :-)

Jednak trzeba pamiętać,że nie jest ono konieczne w kociej diecie.

#68 WweronikaA

WweronikaA
  • Użytkownik
  • 8 332 postów

Napisano 14 października 2010 - 17:12

Mój miał biegunke straszną i bolał go brzuch był "nie do życia"
Nie ryzykuje juz i nie daje w ogóle :-P

#69 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 15 października 2010 - 11:20

to nie powinno0 sie w ogole dawac mleka kotu

doczytalam juz w necie :->

Mruk jak dostaje, to takie specjalne dla kotow, krowiego mu nie dajemy.

Tofik ma 3 miesiace skonczone i waży 2, 5kg.

Mruk byl dzisiaj u weta, zostal zwazony i wazy......3,2 kg :shock:
ale lekarz powiedzial, ze jest OK


Moje kocisko zostalo dzisiaj wykastrowane.
Nie wiem czy nie za szybko, ale wet powiedzial, ze to dobry termin, wiec trzeba bylo mu zaufac.
Szybko sie wybudzil, szybko zaczal stawiac kroki, ale przewracal sie co chwilke - oslabione zwierzatko.
Teraz spi spokojnie.
Strasznie sie o niego martwilam :->

#70 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 15 października 2010 - 15:32

[quote name="Madzik

Moje kocisko zostalo dzisiaj wykastrowane

oj ..biedak.

Wiem jak Broszke wysterylizowalismy to wygladała strasznie... :-(
przez jakis czas musiała chodzi w takim kaftaniku. Była wówczas tak agrzeczna..spokojna... myslałam że jej sie charakter zmienił. :lol: Ale jak sie sciagło ten kaftan- to zaraz zaczeła szaleć.

[quote name="Madzik

Strasznie sie o niego martwilam

wierze :) ale juz bedzie ok.

Aaaa dopytaj weta ale z tego co wiem trzeba pozniej dawać kotom cos kwaśnego..( np. wode z ogorkow) aby nie miał problemu z siusianiem.tzn. aby kamień nie zalegał w cewce moczowej
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#71 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 15 października 2010 - 15:44

jak Broszke wysterylizowalismy to wygladała strasznie...

z tego, co wyczytalam to u kotek jest to bardziej skomplikowany zabieg... kocurki dochodza do siebie szybciej, ale i tak marnie wygladal przez pierwsze godziny :cry:

trzeba pozniej dawać kotom cos kwaśnego

oooo.... to trzeba dopytac <hmm></span>

Mruczadlo juz spi spokojnie na swoim ulubionym miejscu.
Przez godzine (jakies 6h po zabiegu) wymiotowal mi strasznie :-/ Juz zaczelam sie bac, ze cos jest nie tak :-/

Skubaniec oslabiony, ale juz by chetnie poskakal :roll:
W nocy trzeba bedzie chyba dyzurowac przy nim, aby sobie krzywdy nie zrobil.

Dzisiaj rano, mama znalazla go ..... w zlewie w kuchni :shock: spal sobie smacznie zwiniety w klebuszek, jak na kocyku :shock: wariat jeden :-P

#72 WweronikaA

WweronikaA
  • Użytkownik
  • 8 332 postów

Napisano 15 października 2010 - 15:50

No i prawidłowo :)
[quote name="Madzik

Szybko sie wybudzil, szybko zaczal stawiac kroki, ale przewracal sie co chwilke - oslabione zwierzatko.

Oj mi kazał wet żeby spał na zimi bo jak sie obudzi na lózku to spasc moze a on na łozko chciał.
Nawet siły nie miał zeby wskoczyc wiec cała noc z nim siedziałam na lozku ;-)
Jutro bedzie juz "normalny" :mrgreen:

#73 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 15 października 2010 - 15:58

jak Broszke wysterylizowalismy to wygladała strasznie...

z tego, co wyczytalam to u kotek jest to bardziej skomplikowany zabieg... kocurki dochodza do siebie szybciej, ale i tak marnie wygladal przez pierwsze godziny[/quote]
no tak.. macica i jajniki , trzon
[quote name="Madzik

Sajuri napisał/a:
trzeba pozniej dawać kotom cos kwaśnego

oooo.... to trzeba dopytac

koniecznie ;)
[quote name="Madzik

aby sobie krzywdy nie zrobil

a on ma cos nałożone?? aby sie tam nie lizał??? broszka miała

zlewie w kuchni

koty kochaja spać w zlewie :)
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#74 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 17 listopada 2010 - 20:29

koty kochaja spać w zlewie

moj tylko wode tam pije, ale czesciej w lazience.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#75 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 18 listopada 2010 - 09:38

jest cos takiego

jest, ale juz nie kupuje, bo wypije troche i reszte musze wylewac ;-)
a taki maly kartonik tani nie jest, bo kosztuje ok. 3 zl ;-)

#76 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 09 stycznia 2011 - 14:00

Ja swojego kociaka muszę przywieźć z domu rodzinnego do siebie i poszukać weterynarza chirurga,który zajmie się jego nóżką. Nasz miejscowy spalił to totalnie :-/

Nie wiem jeszcze jak to zrobić. Mieszkamy w dzielnicy gdzie nie wypuszczę kota samego,jedynie na smyczy,a to jest kot wychodzący samodzielnie. Jeśli nie wyjdzie będzie "płakał",a chyba kociary wiedzą jak koty potrafią to robić. Jak na razie mam plan,aby wychodzić z nim na psiej flexi...

Gorzej gdy okaże się,że termin operacji wyznaczą na jakąś późniejszą datę i będę z kotem kursować...
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#77 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 09 stycznia 2011 - 14:41

zajmie się jego nóżką

a co sie stało???

my z Tofikiem w tym tygodniu co przyjdzie idziemy do kastracji.. biedak, dzień bez jedzenia :lol: nie wiem jak to zniesie
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#78 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 09 stycznia 2011 - 14:54

a co sie stało???

Najprawdopodobniej ma zwichnięte paliczki....mam nadzieje,że w końcu ktoś będzie wiedział co mu jest :-)

my z Tofikiem w tym tygodniu co przyjdzie idziemy do kastracji.. biedak, dzień bez jedzenia :lol: nie wiem jak to zniesie

Da radę :-)
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#79 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 09 stycznia 2011 - 16:02

zwichnięte paliczki....

oj..biedactwo :-(

Da radę

musi :) co do kastracji zapewne przejdzie to lepiej niż kotka . Wkoncu tu" tylko" ciachnać jajka.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#80 kari

kari
  • Użytkownik
  • 589 postów

Napisano 14 stycznia 2011 - 10:51

Ja niestety już nie mam kota, mi zdechł jak miałam 12 lat. Cały czas widzę go był kochany.
Pamiętam , jeszcze jak brykał. Był chory na serce:( No i przyszłam w jakimś dniu z przedszkola a kocio leży koło ubikacji. :-( :-( :-(
Jak myślisz, że potrafisz, lub myślisz, że nie potrafisz,zawsze masz racje!





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych