Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Koty


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
399 odpowiedzi w tym temacie

#241 pannacotta

pannacotta
  • Użytkownik
  • 15 postów

Napisano 21 października 2011 - 17:05

U mojego chłopaka kot sam sobie zrobił drapak - z tapicerowanych krzeseł :shock: Jakby to było u mnie to bym chyba pogoniła go w cztery wiatry ;-)

#242 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 22 października 2011 - 13:34

moj kocurek za bardzo nie jest zainteresowany grapakiem hehe
wczoraj wieczorem go odebralismy z tozu .dzisiaj bylismy z nim u weterynarza i okazalo sie ze ma zapalenie krtani i zaczal mu sie koci katar.dostal 1dawke antybiotyku i kropelki do oczka.

#243 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 22 października 2011 - 13:36

moj kocurek za bardzo nie jest zainteresowany grapakiem hehe

moze kup ta kocimietke ?


dzis patrzyłam na drapaki, był fajny za chyba 50 zł. Ale to jednak nie wydatek na dzis bo sa wieksze na dana chwile.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#244 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 22 października 2011 - 16:54

zis patrzyłam na drapaki, był fajny za chyba 50 zł. Ale to jednak nie wydatek na dzis bo sa wieksze na dana chwile.

moj kot drapaka nie ma i nie mial i nic nie niszczył. pierwszy nasz kot to zdzierał sobie na wnece okna w lazience.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#245 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 22 października 2011 - 20:38

z tapicerowanych krzeseł :shock:

mój kot rownież - tylko że tapicerowaną kanapę... i tym sposobem miałam całą kanape obdrapaną... pilnowało się, ale wiadomo że nie zawsze można bylo ją pogonić. Tej kanapy już teraz nie ma i coraz bardziej się ja pilnuje żeby nie drapała :lol:

Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 


#246 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 03 listopada 2011 - 19:40

Przypominam, że fotkami naszych milusińskich chwalimy się w tym temacie :arrow: nasi-milusinscy-ii-vt5894,720.htm
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#247 Natalka

Natalka
  • Użytkownik
  • 1 457 postów

Napisano 03 listopada 2011 - 21:34

kocimietke

mój kot rozsypał taki woreczek z kocimiętką wiszący nad drapakiem i rozniósł na caaaały dom :-?

#248 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 14 grudnia 2011 - 07:40

Przyzwyczaiłam Kicię do tego, że daję jej jeść koło 6 i jak pośpię dłużej, to ona się nauczyła wskakiwać na łóżko, zachodzi mnie od tyłu, kładzie mi łapkę na policzku i: miaaaaał :mrgreen:
I nauczyłam ją przybijać piątkę! Raf się z tego śmieje do rozpuku :mrgreen:

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#249 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 15 grudnia 2011 - 20:16

Przyzwyczaiłam Kicię do tego, że daję jej jeść koło 6 i jak pośpię dłużej, to ona się nauczyła wskakiwać na łóżko, zachodzi mnie od tyłu, kładzie mi łapkę na policzku i: miaaaaał :mrgreen:

haha :-P No z moja podobnie, tylko że ona tak ma jak chce wyjść na dwór ;-)
wstaje o 4 i miauczy. Jak nikt nie reaguje to wskakuje na łóżko i miauczy. :-D Jak i to nic nie daje to łapką drapie po policzku żebym się obudziła i ja wypuściła :-P

Mądre te nasze kociaki eli :lol:

Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 


#250 Natalka

Natalka
  • Użytkownik
  • 1 457 postów

Napisano 15 grudnia 2011 - 21:50

ak i to nic nie daje to łapką drapie po policzku żebym się obudziła i ja wypuściła :-P

przynajmniej nie wyrywa uszczelek z okien, tak jak Puma :-P

#251 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 02 stycznia 2012 - 11:28

Cytrynka ostatnio dziwnie się zachowuje <bezradny></span> Chodzi jakaś taka rozdrażniona, ciągle miauczy, chociaż wcześniej miauczała tylko, kiedy czegoś chciała i łatwo mi ją było rozszyfrować. A teraz jedzenie ma, kuweta czysta, bawić się długo nie chce, pieszczoty też nie - wszystko tylko na chwilę i zaraz znowu zaczyna miauczeć <bezradny></span> I nie mam pojęcia o co jej chodzi.

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#252 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 02 stycznia 2012 - 11:58

Eli jak na moje oko to oznaki rui ;-)
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#253 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 02 stycznia 2012 - 12:01

Tilia, a ona nie jest za młoda?? bo mi też przyszło to do głowy, ale ona ma dopiero 4 miesiące.

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#254 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 02 stycznia 2012 - 12:06

Ty ją brałaś jak ona miała miesiąc?z tego co wiem ruja może pojawić się w 5 miesiącu,ale skoro ma 4 <hmm></span>
Może jej wiek został źle oceniony?
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#255 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 02 stycznia 2012 - 12:08

Tilia, brałam ją jak miała miesiąc, ale może faktycznie miała już trochę więcej, bo w sumie wszystko by się zgadzało. Na sterylizacje tak czy tak za wcześnie jest - dopiero jakoś w lecie.
Dzięki za pomoc :*

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#256 AgnieszkaT

AgnieszkaT
  • Użytkownik
  • 3 547 postów

Napisano 02 stycznia 2012 - 14:10

elizabeth ja tam na kociskach się nie znam ale teściowa ma kota i pamiętam jak jej miała pierwszą ruję to też tak się zachowywała. Łaziła po mieszkaniu i mauczała jakby ją kto ze skóry obdzierał.Aaa i cały czas pchała się na dwór na balkon. NIkt na początku nie wiedził co jej jest :->

#257 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 18 stycznia 2012 - 19:18

elizabeth, albo rujka jak pisze Tilia albo ....taka natura. Tofik tak robi :) chodzi po mieszkaniu i miałczy. Chory nie jest, glodny nie, kuweta czysta, kociak zadbany.

Malo ...zaczał nas budzic w nocy. Wali w drzwi sypialni i chce do nas. Nie wiem co zrobic aby mu przeszło. <bezradny></span> Mam obawy co bedzie jak sie pojawi dzieciatko.


No i mamy problem z Broszka. Ma zaczerwienione oko ktore jej łzwawi. Jutro z bidulka trzeba do weta jechac.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#258 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 03 lutego 2012 - 11:35

Sajuri, tu Ci odpowiem :)
Zamierzamy ją wysterylizować w sobotę, ale to zależy jak się z czasem wyrobimy. A jak nie, to w przyszłym tygodniu. Na razie rujka jej się skończyła <amen></span>

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#259 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 13 marca 2012 - 20:04

Sajuri, i inne forumki mające kotka i kwiaty doniczkowe <lol></span>
Jak radzicie sobie z kociakami? jak uczycie ich, żeby nie wygrzebywały ziemi z kwiatów itd.?
Moja Cytryna jest nieposkromiona <H></span> chyba nic mi nie wyrośnie <lol></span>

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#260 Natalka

Natalka
  • Użytkownik
  • 1 457 postów

Napisano 13 marca 2012 - 20:13

Jak radzicie sobie z kociakami? jak uczycie ich, żeby nie wygrzebywały ziemi z kwiatów itd.?

posyp ziemię pieprzem.

Kwiatom to nie zaszkodzi a kot będzie się trzymał z dala od doniczki :-)





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych