Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

dieta niskowęglanowa


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
310 odpowiedzi w tym temacie

#301 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 31 stycznia 2012 - 20:53

któras jeszcze walczy z ta dietą :?: chyba z mody wyszła <umieraam></span>

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#302 waariatka

waariatka
  • Użytkownik
  • 21 postów

Napisano 01 lutego 2012 - 10:43

ta dieta nie jest dobra, ja dawno temu (rok) temu ją stosowałam, ale nie przynosiła efektów, oradzam <bezradny></span>

#303 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 02 lutego 2012 - 20:14

ta dieta nie jest dobra, ja dawno temu (rok) temu ją stosowałam, ale nie przynosiła efektów,

moze nie na kazdego działa , ja znam takich co efekty sa spektakularne

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#304 nice-body

nice-body
  • Użytkownik
  • 4 postów

Napisano 15 lutego 2012 - 12:11

Witajcie ;) Można to nazywać dietą niskowęglowodanową, a można "racjonalnym żywieniem".
Jeżeli chcemy zrzucić parę kilogramów i pozbyć się tkanki tłuszczowej zmniejszamy ilość węglowodanów (co wcale nie oznacza pozbycia się ich całkowicie).
Nie można wrzucać wszystkich węglowodanów do jednego worka więc temat tutaj jest bardzo szeroki i nie można opowiedzieć o tym w jednym zdaniu.
Pozdrawiam :)

#305 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 27 grudnia 2013 - 08:48

Po nowym roku chyba zrobię kolejne podejście do "mojej" wersji dukana. Ładnie mi waga schodziła. No i nie licząc tego, że po jakimś czasie nie mogłam już patrzeć na nabiał na prawdę jadłam to co lubiłam. A że ostatnio spasłam się przeokrutnie (nie mówię o świętach tylko o mojej ciąży spożywczej), to pasowałoby się za siebie wziąć. Mam czas i możliwość pobawić się na spokojnie 1 fazą, więc pewnie spróbuję. Bo po powrocie do pracy tak łatwo już nie będzie... 


*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#306 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 27 grudnia 2013 - 23:18

A słyszałyście o tej modyfikacji diety dukana? dieta oxy? podstawą jest tam shake żurawinowy, ale póki co mało przepisów w sieci żeby zweryfikować jak naprawdę wygląda całość. Występuje podział na 3 etapy, każdy trwa tydzień. W pierwszym głównie białka zwierzęce, w drugim roślinne, a w trzecim dochodzą węglowodany i tłuszcze.


"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#307 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 29 grudnia 2013 - 17:56

@nie(d)oceniona a mozesz napisac jak wygladała Twoja wersja ?

Sama musze sie ogarnac i biore sie za cwiczenia. Oj trzeba


Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#308 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 30 grudnia 2013 - 11:08

@Tilia poczytałam trochę, wszystko ok, z tym że jeśli po skończeniu tej diety wrócisz do starych nawyków to efekt jojo murowany. Dieta ma wyrobić w nas nawyk zdrowszego jedzenia, ale generalnie jestem ciekawa i może ją wykupię, bo droga nie jest :-P

 

Shake z suszoną żurawiną to dla mnie nieporozumienie bo przecież suszona ma bardzo dużó cukru, lepsza pewnie była by mrożona <hmm>


Użytkownik mloda edytował ten post 30 grudnia 2013 - 11:11


#309 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 30 grudnia 2013 - 12:06

@mloda zależy kto jak się odżywia. Bo tak naprawdę może się okazać, że są osoby, które po prostu wprowadzą pewne modyfikacje do swojego stylu odżywiania ;-)

 

A żurawinę bez dodatkowego cukru spokojnie dostaniesz :) a suszona mu dużo witamin A,B,C :)


"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#310 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 30 grudnia 2013 - 13:14

@Sajuri była bardziej "rozsądna". Po prostu nie przestrzegałam diety scisle książkowo, stosunkowo duzo wegli wcinalam w miedzyczasie, bo bez nich po prostu nie dalo sie normanie funkcjonowac. A waga tak i tak leciala ladnie i rozsadnie, bo średnio 1-1,5 kg na tydzien. Na początku tylko polecialo kolo 4, ale to głównie woda. 

Wyeliminowalam pieczywo. Zamiast niego robilam sama "bułki", do tego bieluch i szynka na sniadanie. Obiad to przewaznie kurczak na 1000 sposobów albo ryby. Dużo jajek. Z tym, że nigdy nie przejmowalam sie tym zeby jesc samo białko. Żółtko wcinałam równo. I ogólnie wychodze z zalożenia, że tak znaczne okrojenie jadlospisu z warzyw i owoców zdrowe raczej nie jest. Wiec zeby sie nie suplementowac dodatkowo chemią co jakis czas grzeszyłam czymś z listy rzeczy zakazanych. 

 

Tylko, żę ja ogólnie mogę życ na samym miesie i rybach, wiec poza tym, że mialam delikatny problem w pracy z drugim sniadaniem (ach, te serki... ile można), to siedzac w domu wiekszego problemu nie mialam :mrgreen: 


*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#311 makarenka

makarenka
  • Użytkownik
  • 12 postów

Napisano 02 stycznia 2014 - 12:57

Ja tam jestem zdania, że wszystko co ma mniejszy lub większy związek z Dukanem powinno iść do kosza. Brak węglowodanów w organizmie to tragedia dla naszego układu pokarmowego. Najlepiej chwycić się za przysłowiowe j... i ruszyć do pobliskiego parku by pobiegać, albo kupić karnet na siłownię, zumbę czy też sporty walki (mnie się marzy capoeira, ale muszę najpierw doleczyć kontuzję). A potem tylko cierpliwie czekać na efekty, bo te się pojawią bez dwóch zdań :-)

 

Ja z jakichkolwiek diet zrezygnowałam kilka lat temu - od tego czasu regularnie biegam, okresowo chodzę na siłownię oraz od czasu do czasu na tenisa. Na swoją figurę nie narzekam (choć mogłoby być lepiej), a i od czasu do czasu mogę porwać jakiegoś słodycza (aż się pochwalę, bo ostatnio piekłam babeczki bananowe według tego przepisu i wyszły cudowne;p). Jem niemal wszystko, tylko w odpowiednich proporcjach. Nie mówcie też, że to geny - bo jak się nie ruszałam to też czasem płakałam przed lustrem. Ciężka praca i świadomość w kwestii funkcjonowania ludzkiego ciała - to sprawdzony i gwarantujący sukces przepis na piękne ciało:)


Użytkownik nie(d)oceniona edytował ten post 02 stycznia 2014 - 14:57
to nie temat na przepisy. Podziel sie nim w odpowiednim. Przepisem. Nie linkiem.






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych