dieta niskowęglanowa
#301
Napisano 31 stycznia 2012 - 20:53
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#302
Napisano 01 lutego 2012 - 10:43
#303
Napisano 02 lutego 2012 - 20:14
moze nie na kazdego działa , ja znam takich co efekty sa spektakularneta dieta nie jest dobra, ja dawno temu (rok) temu ją stosowałam, ale nie przynosiła efektów,
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#304
Napisano 15 lutego 2012 - 12:11
Jeżeli chcemy zrzucić parę kilogramów i pozbyć się tkanki tłuszczowej zmniejszamy ilość węglowodanów (co wcale nie oznacza pozbycia się ich całkowicie).
Nie można wrzucać wszystkich węglowodanów do jednego worka więc temat tutaj jest bardzo szeroki i nie można opowiedzieć o tym w jednym zdaniu.
Pozdrawiam
#305
Napisano 27 grudnia 2013 - 08:48
Po nowym roku chyba zrobię kolejne podejście do "mojej" wersji dukana. Ładnie mi waga schodziła. No i nie licząc tego, że po jakimś czasie nie mogłam już patrzeć na nabiał na prawdę jadłam to co lubiłam. A że ostatnio spasłam się przeokrutnie (nie mówię o świętach tylko o mojej ciąży spożywczej), to pasowałoby się za siebie wziąć. Mam czas i możliwość pobawić się na spokojnie 1 fazą, więc pewnie spróbuję. Bo po powrocie do pracy tak łatwo już nie będzie...
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
#306
Napisano 27 grudnia 2013 - 23:18
A słyszałyście o tej modyfikacji diety dukana? dieta oxy? podstawą jest tam shake żurawinowy, ale póki co mało przepisów w sieci żeby zweryfikować jak naprawdę wygląda całość. Występuje podział na 3 etapy, każdy trwa tydzień. W pierwszym głównie białka zwierzęce, w drugim roślinne, a w trzecim dochodzą węglowodany i tłuszcze.
#307
Napisano 29 grudnia 2013 - 17:56
@nie(d)oceniona a mozesz napisac jak wygladała Twoja wersja ?
Sama musze sie ogarnac i biore sie za cwiczenia. Oj trzeba
#308
Napisano 30 grudnia 2013 - 11:08
@Tilia poczytałam trochę, wszystko ok, z tym że jeśli po skończeniu tej diety wrócisz do starych nawyków to efekt jojo murowany. Dieta ma wyrobić w nas nawyk zdrowszego jedzenia, ale generalnie jestem ciekawa i może ją wykupię, bo droga nie jest ![]()
Shake z suszoną żurawiną to dla mnie nieporozumienie bo przecież suszona ma bardzo dużó cukru, lepsza pewnie była by mrożona ![]()
Użytkownik mloda edytował ten post 30 grudnia 2013 - 11:11
#309
Napisano 30 grudnia 2013 - 12:06
@mloda zależy kto jak się odżywia. Bo tak naprawdę może się okazać, że są osoby, które po prostu wprowadzą pewne modyfikacje do swojego stylu odżywiania ![]()
A żurawinę bez dodatkowego cukru spokojnie dostaniesz
a suszona mu dużo witamin A,B,C ![]()
#310
Napisano 30 grudnia 2013 - 13:14
@Sajuri była bardziej "rozsądna". Po prostu nie przestrzegałam diety scisle książkowo, stosunkowo duzo wegli wcinalam w miedzyczasie, bo bez nich po prostu nie dalo sie normanie funkcjonowac. A waga tak i tak leciala ladnie i rozsadnie, bo średnio 1-1,5 kg na tydzien. Na początku tylko polecialo kolo 4, ale to głównie woda.
Wyeliminowalam pieczywo. Zamiast niego robilam sama "bułki", do tego bieluch i szynka na sniadanie. Obiad to przewaznie kurczak na 1000 sposobów albo ryby. Dużo jajek. Z tym, że nigdy nie przejmowalam sie tym zeby jesc samo białko. Żółtko wcinałam równo. I ogólnie wychodze z zalożenia, że tak znaczne okrojenie jadlospisu z warzyw i owoców zdrowe raczej nie jest. Wiec zeby sie nie suplementowac dodatkowo chemią co jakis czas grzeszyłam czymś z listy rzeczy zakazanych.
Tylko, żę ja ogólnie mogę życ na samym miesie i rybach, wiec poza tym, że mialam delikatny problem w pracy z drugim sniadaniem (ach, te serki... ile można), to siedzac w domu wiekszego problemu nie mialam
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
#311
Napisano 02 stycznia 2014 - 12:57
Ja tam jestem zdania, że wszystko co ma mniejszy lub większy związek z Dukanem powinno iść do kosza. Brak węglowodanów w organizmie to tragedia dla naszego układu pokarmowego. Najlepiej chwycić się za przysłowiowe j... i ruszyć do pobliskiego parku by pobiegać, albo kupić karnet na siłownię, zumbę czy też sporty walki (mnie się marzy capoeira, ale muszę najpierw doleczyć kontuzję). A potem tylko cierpliwie czekać na efekty, bo te się pojawią bez dwóch zdań ![]()
Ja z jakichkolwiek diet zrezygnowałam kilka lat temu - od tego czasu regularnie biegam, okresowo chodzę na siłownię oraz od czasu do czasu na tenisa. Na swoją figurę nie narzekam (choć mogłoby być lepiej), a i od czasu do czasu mogę porwać jakiegoś słodycza (aż się pochwalę, bo ostatnio piekłam babeczki bananowe według tego przepisu i wyszły cudowne;p). Jem niemal wszystko, tylko w odpowiednich proporcjach. Nie mówcie też, że to geny - bo jak się nie ruszałam to też czasem płakałam przed lustrem. Ciężka praca i świadomość w kwestii funkcjonowania ludzkiego ciała - to sprawdzony i gwarantujący sukces przepis na piękne ciało:)
Użytkownik nie(d)oceniona edytował ten post 02 stycznia 2014 - 14:57
to nie temat na przepisy. Podziel sie nim w odpowiednim. Przepisem. Nie linkiem.
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Choroby jelit - jaka dieta? |
|
|
|
chce cwiczyc ale nie chce chudnac, dieta nie pomaga |
|
|
|
Młodą matkę zabiła dieta |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych













