Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Badania


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
49 odpowiedzi w tym temacie

#1 Guest_Kociak_*

Guest_Kociak_*
  • Gość

Napisano 10 czerwca 2007 - 14:44

Temat ma dwa wymiary ;)

Pierwszy: jakich badań wymagacie od faceta, z którym chcecie iść do łóżka? Oczekujecie, że zrobi on najpierw badania na HIV i inne choroby płciowe, czy może ufacie temu co mówi, że chory nie jest?? A czy jeśli nie wymagacie tych badań to nie boicie się, że jednak później "coś" może wyjść?? A czy jeśli wymagacie od niego badań to same tez poddajecie się takiemu badaniu?

Drugi: jakie badania powinno sie przeprowadzać u ginekologa tak profilaktycznie? Bo kiedyś gdzieś czytałam, że np jak się bierze tabletki antykoncepcyjne, to co jakiś czas powinno się robić jakieś badania na poziom hormonów czy coś takiego. A mój ginekolog nigdy mi o takim czymś nie mówił i teraz nie wiem <bezradny></span> A czy jakieś inne jeszcze badania oprócz oczywistej cytologii ?

#2 Guest_niki_*

Guest_niki_*
  • Gość

Napisano 10 czerwca 2007 - 17:27

nie wymagałam żadnych badań, choć może powinno się przebadać dla pewności, tym bardziej ze teraz w szpitalch mogą wszystkim zarazić. sama nie robiłam takich badań, na choroby weneryczne nie muszę, na AIDS zawsze by sie przydało, bo jak wspomniałam, nie wiadomo kiedy można się zarazić, tak samo jak żółtaczką w szpitalu,a jezeli chodzi o badania u ginekologa to zwyczajnie cytologia, badanie piersi, powinno sie robić na hormony, ale jeszcze nie trafiłam na ginekologa, który by to zaproponował .

#3 _eta

_eta
  • Użytkownik
  • 275 postów

Napisano 10 czerwca 2007 - 17:34

Kociak,
ja tez nie wymagałam ale robiłam wywiad co gdzie z kim i czy mógł coś złapać...
ja ostatnio robiłam badania ginekologiczne wszystkie usg itp :)
Dołączona grafika

Dołączona grafika

#4 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6 640 postów

Napisano 10 czerwca 2007 - 19:26

Co do badan faceta, nie wymagalam nic.
I troche glupio by mi bylo jesli i mnie kazal sie badac ;-)

Moj gin. jest chyba troche zakrecony, gdyz wykryl u mnie nadzerke, oglada mnie co rok ale mowi ze nic sie z nia nie dzieje. Ja sie troche obawiam, bo on slynie z tego, ze tak odpuszcza sobie a pozniej zaczyna sie robic coraz gorzej :-? Tak mowily 2 dziewczy, ktore znam i sie u niego tez badaja.
Piersi badalam 3 miesiace temu i jest ok.
a o tych badaniach na hormony pierwsze slysze. Ale moze warto zapytac lekarza.
Nigdy nie rozmawiaj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.

#5 Diablica666

Diablica666
  • Użytkownik
  • 1 419 postów

Napisano 10 czerwca 2007 - 22:18

Nigdy nie wymagałam badan od partnera jakoś tak mi głupio bylo

gdyz wykryl u mnie nadzerke, oglada mnie co rok ale mowi ze nic sie z nia nie dzieje. Ja sie troche obawiam, bo on slynie z tego, ze tak odpuszcza sobie a pozniej zaczyna sie robic coraz gorzej Tak mowily 2 dziewczy, ktore znam i sie u niego tez badaja.

Dlaczego nie zrobisz sobie wypalanki??
Ja dzisiaj dostałam miesiączke po niej ide do gienia na usunięcie nadżerki ( i tu koleżanki mają racje jest coraz gorzej ja zwlekałam rok i mam juz drugą grupę wiec sie zaczyna robić be ...)bezinwazyjne (specjalnym lekiem) ponoć piecze jak cholera ale plus jest taki że nie ma blizn.Kosztuje to 200 zl.Jedno co mnie najbardziej zaboli to miesięczny szlaban na sex jak ja tyle wyrobie <bezradny></span>
Dołączona grafika

#6 Madae

Madae
  • Użytkownik
  • 5 875 postów

Napisano 10 czerwca 2007 - 22:37

ja nigdy nie wymagalam zadnych badan....bo to jakos tak glupio...gdyby odemnie ktos wymagal to bym sobie pomyslala w pierwszej chwili ze mysli ze sie puszczalam z polowa miasta a dopiero potem ze jest ostrozny....co do badan to cytologia i piersi , a chormonow mi nie proponowano :-| a ty Madziu nie odkladaj, bo bedzie gorzej -nie lepiej

#7 Guest_Kociak_*

Guest_Kociak_*
  • Gość

Napisano 10 czerwca 2007 - 23:43

Dlaczego nie zrobisz sobie wypalanki??

Nie zawsze trzeba robić wypalankę... Nie zawsze nadżerkę trzeba wypalać, czasami wystarczy inne leczenie. Ale jeśli, madziu, jesteś nieprzekonana co do swojego ginekologa to idź do innego i zobacz co powie Ci ten drugi :)
A ja jeszcze co do tych badań... Ja mojemu byłemu kazałam się iść zbadać... Fakt taki, że w końcu do skonsumowania naszego związku i tak nie doszło, bo to były dopiero takie przymiarki do seksu, ja mu powiedziałam, że dopóki sie nie zbada to w ogóle nie ma o tym mowy. Wiedziałam bowiem, że on miał przede mną inne dziewczyny itd, a takie choróbska czasami mogą się przenosić "nie wiadomo jak". I co lepsze, najpierw trochę był taki nijaki, później ogromnie bał się wyniku...ale jak już dostał wynik "negatywny" to się uspokoił i był zadowolony, więc sama widziałam że jednak do końca na 100% nie jest przekonany, że żadnego paskudnego wirusa nie miał... Tak jak mówi niki, wirusa można sie równie dobrze "dorobić" w szpitalu czy w innym miejscu niekoniecznie w łóżku...
Od struśka tego nie wymagałam, gdyż on z racji choroby i tak musi badania krwi robić, więc wszystko wiadomo...
Osobiście uważam, że w Polsce przydałaby się jakaś kampania na temat takich badań... Gdyż większość społeczeństwa wydaje mi się, że myśli tak jak napisałyście...

bo to jakos tak glupio

. A przecież to chodzi o poważną sprawę i odpowiedzialność, a nie o to, że podejrzewamy, że facet bzykał pół osiedla <bezradny></span>

#8 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 11 czerwca 2007 - 13:33

u ginekologa standardowo: usg piersi i cytologia. o badaniu hormonów pierwszy raz słyszę. ale jak tak się nad tym zastanowić, to może byłoby to i wskazane dla dziewczyn, które regularnie i dłuższy czas przyjmują tabletki. będę niebawem (niestety) u ginekologa, to się podpytam.

co do badań partnera. Misiek się nie badał. nie prosiłam o to. ale ja sama też się nie badałam. a uważam to za bardzo dobry pomysł, aby wdrożyć taką kampanię na te badania, zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn, bo niewiele z nas przebada się tak po prostu. bierzemy się za to jak coś nam dolega. a wtedy moga wyniknąć z tego same kłpoty :-/

madzia, pędź do innego gina. nie można tak bagatelizwać nadżerki!!

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png


#9 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6 640 postów

Napisano 11 czerwca 2007 - 13:52

Wlasnie mialam isc do niego teraz jak pojade. Ale chyba sobie daruje bo znow mi pobierze probke i bedzie kazal czekac na tel. jak cos by sie dzialo ;-) i chyba zapisze sie tu do jakiegos lekarza <bezradny></span>

Znajoma mi mowila, ze byla tutaj u ginekol. i oni bardzo sie przejmuja losem pacjentek. Ona byla w ciazy kiedy usowali jej nadzerke bala sie, ale nie naruszyli plodu ani nic z tych rzeczy :-) Musze sie z nia skontaktowac to po wakacjach sobie pojde tutaj na wizyte. choc on mowi caly czas, ze to nic groznego :roll:
Nigdy nie rozmawiaj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.

#10 Guest_niki_*

Guest_niki_*
  • Gość

Napisano 11 czerwca 2007 - 16:44

nadzerke mozna leczyc globulkami, kwasami. kwasy nie sa przyjemne, sa nawet lekko bolesne, ale skuteczne. mi lekarz powiedzial po cytologii ze musze miec wypalanke, a wiadomo jakie warunki w przychodni, wiec zmienilam lekarza. i tam babka powiedziala, ze szkoda od razu takimi silnymi metodami leczyc nadzerke. ceny tez nie byly jakies szokujace ani kwasu ( mala"buteleczka" na dwa razy) ani globulek, nadzerka wyleczona, brak seksu tez jakos zniosłam, no i niestety brak ulubionych kapieli z ksiazka

#11 Guest_Kociak_*

Guest_Kociak_*
  • Gość

Napisano 11 czerwca 2007 - 22:51

brak ulubionych kapieli z ksiazka

a to po leczeniu nadżerki nie można brac kapieli?? pytam, bo nadzerki nie mialam ( na szczescie i odpukac) wiec nie wiem dokladnie co wolno a czego nie ;) a czy w ogole np po wypalaniu nadzerki moze sie ona pojawic ponownie ?? czy to juz tak wtedy ma sie spokoj calkiem?

#12 Guest_niki_*

Guest_niki_*
  • Gość

Napisano 12 czerwca 2007 - 16:18

przy leczeniu nadzerki dostałam od pani ginekolog zakaz w ogole siadania w wannie, wobec czego nie mogłam brać kapieli, a biorąc w wannie prysznic, też nie mogłam siedzieć tylko musiałam kucać. w zasadzie nie wiem czemu, nie pytałam, tylko stosowałam sie do tego.

aaa jak wyleczylam nadzerke to no problem, moge na luzaku wylegiwać się w wannie

#13 Viagra

Viagra
  • Użytkownik
  • 4 711 postów

Napisano 30 lipca 2007 - 16:02

Ja juz chodziłam do hmm..chyba 4 ginekologów, żaden z nich nie zalecił mi jakichs dodatkowych badań :-| . Jedyna rzecz to cytologia. Piersi tez nie miałam nigdy badanych, staram sie to robić sama. Jakos wydaje mi się, że żaden z tych lekarzy nie miał tzw. ,,powołania", ale do ilu można chodzić <bezradny></span>

A co do pierwszego pytania, to oczywiście nie wymagam nic, bo ja jestem pierwszą mojego narzeczonego i vice versa. Przynajmniej taki plus z tego :-P ;-) ;-)

#14 Nymphadora

Nymphadora
  • Użytkownik
  • 2 636 postów

Napisano 23 listopada 2007 - 22:30

Dziewczyny, mam do Was takie pytanie:
Jak często wykonujecie cytologię? Moja pani ginekolog powiedziała, że w moim wieku i przy moim zdrowiu (bo miałam dobre wyniki), wystarczy raz na 2 lata. A jak Wasi lekarze radzą?

#15 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6 640 postów

Napisano 24 listopada 2007 - 07:31

Ja robie co rok :-)
Tylko, ze w te wakacje po prostu zapomnialam :oops: jakos tak wyszlo, wszystkiego mialam nawal i nie poszlam w ogole do gina...teraz w swieta pewnie tez nie pojde (dopiero znow w wakacje) wiec tym razem bedzie przerwa 2 lata :roll: bo ostatnio bylam w tamtym roku w wakacje.
Nigdy nie rozmawiaj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.

#16 Guest_Kociak_*

Guest_Kociak_*
  • Gość

Napisano 12 grudnia 2007 - 22:14

Mi też lekarz powiedział, że co rok się powinno robić.

#17 Dorotea

Dorotea
  • Użytkownik
  • 1 428 postów

Napisano 14 grudnia 2007 - 13:12

To ciekawe.
Jak byłam w ubiegłym roku u lekarza to się od niego dowiedziałam,że cytologia przysługuje z NFZ raz na 4 lata!!!!!! :shock:
Takie ograniczone środki mają.
Przez 4 lata to rak się może tak rozwinąć,że się kobiety uratować nie da.
Mi robi cytologię co rok ze względu na to, iż mam ostre chroniczne nadzerki szyjki macicy.
Tylko jak zawsze mam problem z wizytą - praca od 8-16.00 (ponad godzinę drogi w jedną stronę) a lekarz od 8.oo do 15.00. :-/ <bezradny></span>
Kobieta musi brać urlop aby podstawowe badanie zrobić :evil:
Przyjacielem jest ten, kto wie o Tobie wszystko i nie przestaje Cię kochać

#18 klara24

klara24
  • Użytkownik
  • 39 postów

Napisano 14 grudnia 2007 - 13:15

przy okazji ciazy robiłam wszystkie badania tylko ze to juz troche temu było , ogólnie jestem bardzo oporna w chodzeniu do lekarza :oops:
Dołączona grafika

#19 kamena

kamena
  • Użytkownik
  • 82 postów

Napisano 14 grudnia 2007 - 13:27

Cytologię robię 1 w roku, morfologię tez tak mniej więcej, piersi czasem sobie sama badam (ostatnimi czasy baaaaaaaaaaaardzo rzadko), a lekarka jak mi bada to pomaca 2 sek jedną, tyle samo 2 i stwierdza, że jest ok:/.
USG TV kilka razy w roku (często mi coś jest, więc tak sprawdzają), a USG piersi tak jakoś raz na 2 lata.
Jak czesto się badać?
Cytologia raz w roku ( u czesto zmieniających partnerów 2 razy).
USG piersi do 35 roku zycia raz w roku- lub 1 na 2 lata(nie pamiętam dokładnie:/), po 35 roku juz mamografia, z podobną częstotliwością.
Dołączona grafika

#20 Błyskotki

Błyskotki
  • Użytkownik
  • 2 postów

Napisano 20 stycznia 2008 - 14:57

Facetowi po prostu zaufałam:) i wszystko jest dobrze:) Ja co rok chodzę na kontrolną wizytę do gina, na cytologię, badanie piersi( pierwszy lekarz, który sam bada), usg piersi, zaleca mi robienie podstawowych badań z krwi + mocz. jak brałam anty to byłam u niego częściej i dochodziły do tego próby wątrobowe + hormonki.





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych