Zanim zaczelam sie spotykac z Witkiem (6 lat ponad temu) to z kazdym facetem jakim bylam (nie bylo ich duzo) z zabezpieczeniem gumkowym koniecznie. Bylam przewrazliwiona n apunkcie mozliwosci zajscia w ciaze (moze i dobrze w koncu 17-19alat mialam).
A witkowi zaufalam. Wczesniej sie przyjaznilismy i wiedzialam ze byl tylko z jedna dziewczyna. Chociaz oczywiscie to wcale nie musialo znaczyc ze bedzie czysty..No ale zaufalama. Teraz raz na rok chodze do ginekologa - czasami raz na pol roku.
Cytologia raz na rok robiona, badanie piersi rowniez. Wole dmuchac na zimne!




















