Co Wy na to?To wydaje się być nie do pomyślenia, ale właśnie w ten sposób pewien japoński sklep internetowy ostatnio zarobił całkiem pokaźną sumę pieniędzy
- informuje "Super Express".
W końcu mężczyźni doczekali się równouprawnienia. Zniewieściali panowie mogą teraz chronić swoje... biusty wcale nie gorzej niż panie. Jak informuje internetowy "Super Express", w pierwszych dwóch tygodniach sprzedaży osobliwych częsci garderoby, firma zarobiła pokaźną sumkę.
"Lubię bardzo to wrażenie ciasnoty" - stwierdza Masayuki Tsuchiya, jeden z projektantów męskich staników. Męzczyzna dodaje, że wymodelował swój wynalazek tak, aby można było go nosić dyskretnie pod męską garderobą.
Według informacji
"Super Expressu", produkty sprzedają się jak świeże bułeczki. Podobno ich twórcy nie nadążają z produkcją. Na nową partię staników trzeba czekać nawet miesiąc.
(se.pl)
Dla mnie to juz jest przegiecie....





















