Niepodważalnym i niezaprzeczalnym... ogólnie nie słucham hip hopu, a takie kawałki są jak dla mnie maksymalnie puste. Zbitka wulgaryzmów tworzących jako tako składnię to jeszcze nie dzieło sztuki. A sama treść, przede wszystkim mało błyskotliwa, dodatkowo stawia kobietę w takim świetle a nie innym... no nic godnego uwagi w jego, czy innych podobnych kawałkach nie ma, przynajmniej ja nie dostrzegam.Ogólnie jeśli chodzi o takie hiphopowe wałki obrażające kobiety to PIH jest w tym mistrzem
Bo do kogo takie utwory trafiają... jasne najłatwiej zrobić z kobiety sukę i już jest hicior każdej wiejskiej dyskoteki... bo gdzie indziej można tego słuchać
Ale fakt o gustach się nie dyskutuje, w każdym razie ja jestem na nie

















