Traktowanie zwierząt
#61
Napisano 03 listopada 2011 - 19:19
#62
Napisano 07 listopada 2011 - 12:41
Myślę też, że przykład idzie z góry. Ja jestem miłośnikiem gryzoni, niesamowicie inteligentne zwierzątka. A ludzie kupują je jako zabawki dla dzieci, a że zwierzątko małe i delikatne, dziecko nie ma wyczucia i czasem zadusi to co tam. Mało kto leczy gryzonie, jak chorują to zdechną, spuszczamy w kiblu i kupujemy nowego. I czego takie dziecko się uczy? Że zwierzę to rzecz, popsuje się, wyrzucamy i kupujemy nowe.
#63
Napisano 07 listopada 2011 - 15:09
hehe a ja sadze ze wiedza. Czasem mam wrazenie ze zadawanie bólu sprawia im frajde. Nie toleruje takich zachowan ani w stosunku do ludzi ani do zwierzaków.że może nie wiedzą, że są okrutni.
#64
Napisano 08 listopada 2011 - 12:32
W Tomaszowie Mazowieckim, niedaleko miasta gdzie studiowałam, kobieta spaliła szczeniaki w piecu. Za tymi szczeniakami, jak tylko usłyszała ich pisk, wskoczyła ich matka, suczka. No jak można tak postępować no, zero skrupułów
Okrucieństwo ludzkie zdaje się nie mieć granic. 37-letnia mieszkanka Tomaszowa Mazowieckiego (Łódzkie) zamiast oddać niechciane szczeniaki do schroniska spaliła je w piecu. Teraz odpowie za okrucieństwo.
Jak ustaliła policja, w niedzielę kobieta wrzuciła trzy szczeniaki do paleniska pieca w swoim domu. Za szczeniętami do pieca wskoczyła ich matka; poparzoną wyciągnęła znajoma podejrzanej. Pies zdechł następnego dnia - prawdopodobnie w wyniku poparzeń.
Właścicielka zakopała martwą sukę w przydomowym ogródku. Powiadomieni o tym przez anonimową osobę policjanci odkopali psa.
37-latka usłyszała zarzuty dotyczące uśmiercenia zwierząt ze szczególnym okrucieństwem. Grozi jej za to do 2 lat pozbawienia wolności.
Źródło: tvn24.pl
Znowu gdzieś indziej jacyś okrutnicy podpalili psa w kojcu. Czym on zawinił. Tym, ze w ogóle się narodził
http://www.youtube.com/watch?v=eP2XS9LcY60
Czy ludzie mają jakąś satysfakcję z tego, że tak krzywdzą zwierzaki- biją, zabijają, głodzą?! Ja już nie wiem. W mojej okolicy nie raz słyszało się jak ktoś zabrał psa do lasu, przywiązał go za nogi do drzewa i sobie do niego z wiatrówki strzelał tak dla zabawy
Motto całej mojej wypowiedzi:
Okrutnym właścicielom zwierząt zrobić to samo co oni robią swoim zwierzakom albo i coś gorszego...
PS. musiałam wstawić inny filmik z YouTube bo tamten nie odbierał...
#65
Napisano 08 listopada 2011 - 12:50
#66
Napisano 08 listopada 2011 - 13:03
dla ludzi takze ,
argument siły zawsze był na pierwszym miejscu.
nie dotyczy to wszystkich , lecz jednostek.
niestety jednostki takie potrafią pociągnać za sobą innych, mniej zdecydowanych , obawiających się odmowy , lub....
wtedy problem jest już większy.
gdy sie czyta o wyczynach UPA, to się dopiero jeży włos, i serce sciska.
uwaga drastyczne :
link usunięty
#67
Napisano 08 listopada 2011 - 13:05
#68
Napisano 08 listopada 2011 - 13:37
#69
Napisano 08 listopada 2011 - 20:35
Wirtuozeria zbrodni
- co najmniej 136 metod tortur -
O swoistej "wirtuozerii zbrodni" pisze dr Aleksander Korman w swoim referacie "Ukraińska Powstańcza Armia na terenach II Rzeczypospolitej Polskiej i jej stosunek do ludności polskiej" , opublikowanym w czasopiśmie "Na Rubieży" Nr 35/1999.
"Depolonizacja ziem wschodnich, rozpoczęta jeszcze za czasów I Rzeczypospolitej Polskiej, od pierwszego rozbioru Polski -1772 roku przez zaborców: rosyjskiego i austriackiego, była później konsekwentnie stosowana i zakończona już na terytorium II Rzeczypospolitej Polskiej przez terrorystów OUN-UPA, w zasadzie w roku 1945.
W rezultacie zabójstw indywidualnych, a potem mordów zbiorowych i rzezi kresowej ludności polskiej, terroryści OUN, a później OUN-UPA w okresie II wojny światowej - w latach 1939-1945 i jeszcze kilka lat po jej zakończeniu, zabili - przyjmując szacunkowo - około 500.000 Polaków, przy czym większość zginęła w tak straszliwych okolicznościach i z zastosowaniem tak wymyślnych tortur, przede wszystkim fizycznych, a niekiedy i psychicznych, że cywilizowany człowiek XX w. nie może tego pojąć i w to uwierzyć. Oprawcy OUN-UPA zabijali z chęci i potrzeby zabijania, aby drwić i rozkoszować się bestialskim okrucieństwem swoim, aby upajać się widokiem tortur, męczarnią zarówno dorosłych jak i dzieci oraz rozpaczą bezbronnych ofiar.
Znany rosyjski literat Aleksander Sołżenicyn wymienił ponad 50 metod tortur stosowanych w śledztwie przez NKWD np. zdejmowanie paznokci czy przypalanie ciała rozpalonym papierosem. Członkowie OUN-UPA - banderowcy prześcignęli znacznie NKWD stosując o wiele liczebniejsze i okrutniejsze rodzaje tortur wobec Polaków a niekiedy i wobec swoich rodaków nie akceptujących ich zbrodnicze praktyki. W UPA występowała w zasadzie solidarność zbrodnicza wśród jej członków. Każdy kandydat na członka UPA musiał najpierw dokonać zbrodni zabójstwa "Lacha" np. w mieszanym małżeństwie polsko-ukraińskim zabić matkę Polkę lub ojca Polaka, względnie kogoś wskazanego np. dziecko, aby móc być dopuszczonym do złożenia przysięgi i zostać członkiem UPA. Różnorodność stosowanych wobec Polaków tortur i okrucieństw, a także pozbawienie życia przez zastrzelenie, nie było dowolne według uznania sprawcy. Z reguły rodzaj tortur czy okrucieństwa był ustalany przez banderowski tzw. komitet rewolucyjny.
Dla przykładu, wymienię - na życzenie - niektóre przypadki stosowanych - przez terrorystów OUN-UPA -w praktyce tortur fizycznych i okrucieństw, wobec mężczyzn, kobiet i dzieci narodowości polskiej, jakie stwierdziłem w wyniku wieloletnich niezależnych prac badawczych:
1. Wbijanie dużego i grubego gwoździa do czaszki gtowy.
2. Zdzieranie z głowy włosów ze skórą (skalpowanie).
3. Zadawanie ciosu obuchem siekiery w czaszkę głowy.
4. Zadawanie ciosu obuchem siekiery w czoło.
5. Wyrzynanie na czole „orła".
6. Wbijanie bagnetu w skroń głowy.
7. Wyłupywanie jednego oka.
8. Wybieranie dwoje oczu.
9. Obcinanie nosa.
10. Obcinanie jednego ucha.
12.Obrzynanie obydwu uszu.
13. Przebijanie zaostrzonym grubym drutem ucha na wylot drugiego ucha.
14. Obrzynanie warg.
15. Obcinanie języka.
16. Podrzynanie gardła.
17. Podrzynanie gardła i wyciąganie przez otwór języka na zewnątrz.
18. Podrzynanie gardła i wkładanie do otworu szmaty.
19. Wybijanie zębów.
20. Łamanie szczęki.
21. Rozrywanie ust od ucha do ucha.
22. Kneblowanie ust pakułami przy transporcie jeszcze żywych ofiar.
23. Podcinanie szyi nożem lub sierpem.
24. Zadawanie ciosu siekierą w szyję.
25. Pionowe rozrąbywanie siekierą głowy.
26. Skręcanie głowy do tyłu.
27. Robienie miazgi z głowy przez wkładanie głowy w ściski zaciskane śrubą.
28. Obcinanie głowy sierpem.
29. Obcinanie głowy kosą.
30. Odrąbywanie głowy siekierą.
31. Zadawanie ciosu siekierą w szyję.
32. Zadawanie ran kłutych w głowie.
33. Cięcie i ściąganie wąskich pasów skóry z pleców.
34. Zadawanie innych ran ciętych na plecach.
35. Zadawanie ciosów bagnetem w plecy.
36. Łamanie kości żeber klatki piersiowej.
37. Zadawanie ciosu nożem lub bagnetem w serce lub okolice serca.
38. Zadawanie ran kłutych nożem lub bagnetem w pierś.
39. Obcinanie kobietom piersi sierpem.
40. Obcinanie kobietom piersi i posypywanie ran solą.
41. Obrzynanie sierpem genitalii ofiarom płci męskiej.
42. Przecinanie tułowia na wpół piłą ciesielską.
43. Zadawanie ran kłutych brzucha nożem lub bagnetem.
44. Przebijanie brzucha ciężarnej kobiecie bagnetem.
45. Rozcinanie brzucha i wyciąganie jelit na zewnątrz u dorosłych.
46. Rozcinanie brzucha kobiecie w zaawansowanej ciąży i w miejsce wyjętego płodu, wkładanie np. żywego kota i zaszywanie brzucha.
47. Rozcinanie brzucha i wlewanie do wnętrza wrząteku-kipiącej wody.
48. Rozcinanie brzucha i wkładanie do jego wnętrza kamieni oraz wrzucanie do rzeki.
49. Rozcinanie kobietom ciężarnym brzucha i wrzucanie do wnętrza potłuczonego szkła.
50. Wyrywanie żył od pachwy, aż do stóp.
51. Wkładanie do pochwy - vagina rozżarzonego żelaza.
52. Wkładanie do vaginy szyszek sosny od strony wierzchołka.
53. Wkładanie do vaginy zaostrzonego kołka i przepychanie aż do gardła, na wylot.
54. Rozcinanie kobietom przodu tułowia ogrodniczym scyzorykiem, od vaginy, aż po szyję i pozostawienie wnętrzności na zewnątrz.
55. Wieszanie ofiar za wnętrzności.
56. Wkładanie do vaginy szklanej butelki i jej rozbicie.
57. Wkładanie do analu szklanej butelki i jej stłuczenie.
58. Rozcinanie brzucha i wsypywanie do wnętrza karmy dla zgłodniałych świń tzw. osypki, który to pokarm wyrywały razem z jelitami i innymi wnętrznościami.
59. Odrąbywanie siekierą jednej ręki.
60. Odrąbywanie siekierą obydwóch rąk.
61. Przebijanie dłoni nożem.
62. Obcinanie palców u ręki nożem.
63. Obcinanie dłoni.
64. Przypalanie wewnętrznej strony dłoni na gorącym blacie kuchni węglowej.
65. Odrąbywanie pięty.
66. Odrąbywanie stopy powyżej kości piętowej.
67. Łamanie kości rąk w kilku miejscach tępym narzędziem.
68. Łamanie kości nóg w kilku miejscach tępym narzędziem.
69. Przecinanie tułowia na wpół piłą ciesielską, obłożonego z dwóch stron deskami.
70. Przecinanie tułowia na wpół specjalną piłą drewnianą.
71. Obcinanie piłą obie nogi.
72. Posypywanie związanych nóg rozżarzonym węglem.
73. Przybijanie gwoździami rąk do stołu, a stóp do podłogi.
74. Przybijanie w kościele na krzyżu rąk i nóg gwoździami.
75. Zadawanie ciosów siekierą w tył głowy, ofiarom ułożonym uprzednio głową do podłogi.
76. Zadawanie ciosów siekierą na całym tułowiu.
77. Rąbanie siekierą całego tułowia na części.
78. Łamanie na żywo kości nóg i rąk w tzw. kieracie.
79. Przybijanie nożem do stołu języczka małego dziecka, które później wisiało na nim.
80. Krajanie dziecka nożem na kawałki i rozrzucanie ich wokół.
81. Rozpruwanie brzuszka dzieciom.
82. Przybijanie bagnetem małego dziecka do stołu.
83. Wieszanie dziecka płci męskiej za genitalia na klamce drzwi.
84. Łamanie stawów nóg dziecka.
85. Łamanie stawów rąk dziecka.
86. Zaduszenie dziecka przez narzucenie na niego różnych szmat.
87. Wrzucanie do głębinowych studni małych dzieci żywcem.
88. Wrzucanie dziecka w płomienie ognia palącego się budynku.
89. Rozbijanie główki niemowlęcia przez wzięcie go za nóżki i uderzenie o ścianę lub piec.
90. Powieszenie za nogi zakonnika pod amboną w kościele.
91. Wbijanie dziecka na pal.
92. Powieszenie na drzewie kobiety do góry nogami i znęcanie się nad nią przez odcięcie piersi i języka, rozcięcie brzucha i wybranie oczu oraz odcinanie nożami kawałków ciała.
93. Przybijanie gwoździami małego dziecka do drzwi.
94. Wieszanie na drzewie głową do góry.
95. Wieszanie na drzewie nogami do góry.
96. Wieszanie na drzewie nogami do góry i osmalanie głowy od dołu ogniem zapalonego pod głową ogniska.
97. Zrzucanie w dół ze skały.
98. Topienie w rzece.
99. Topienie przez wrzucenie do głębinowej studni.
100. Topienie w studni i narzucanie na ofiarę kamieni.
101. Zadźganie widłami, a potem pieczenie kawałków ciała na ognisku.
102. Wrzucenie dorosłego w płomienie ogniska na polanie leśnej, wokół którego ukraińskie dziewczęta śpiewały i tańczyły przy dźwiękach harmonii.
103. Wbijanie koła do brzucha na wylot i utwierdzanie go w ziemi.
104. Przywiązanie do drzewa człowieka i strzelanie do niego jak do tarczy strzelniczej.
105. Prowadzenie nago lub w bieliźnie na mrozie.
106. Duszenie przez skręcanie namydlonym sznurem zawieszonym na szyi, zwanym arkanem.
107. Wleczenie po ulicy tułowia przy pomocy sznura zaciśniętego na szyi.
108. Przywiązanie nóg kobiety do dwóch drzew oraz rąk ponad głową i rozcinanie brzucha od krocza do piersi.
109. Rozrywanie tułowia przy pomocy łańcuchów.
110. Wleczenie po ziemi przywiązanego do pojazdu konnego.
111. Wleczenie po ulicy matki z trojgiem dzieci, przywiązanych do wozu o zaprzęgu konnym w ten sposób, że jedną nogę matki przywiązano łańcuchem do wozu, a do drugiej nogi matki jedną nogę najstarszego dziecka, a do drugiej nogi najstarszego dziecka przywiązano nogę młodszego dziecka, a do drugiej nogi młodszego dziecka, przywiązano nogę dziecka najmłodszego.
112. Przebicie tułowia na wylot lufą karabinu.
113. Ściskanie ofiary drutem kolczastym.
114. Ściskanie razem dwie ofiary drutem kolczastym.
115. Ściskanie więcej ofiar razem drutem kolczastym.
116. Periodyczne zaciskanie tułowia drutem kolczastym i co kilka godzin polewanie ofiary zimną wodą w celu odzyskania przytomności i odczuwania bólu i cierpienia.
117. Zakopywanie ofiary do ziemi na stojąco po szyję i w takim stanie jej pozostawienie.
118. Zakopywanie żywcem do ziemi po szyję i ścinanie później głowy kosą.
119. Rozrywanie tułowia na wpół przez konie.
120. Rozrywanie tułowia na wpół przez przywiązanie ofiary do dwóch przygiętych drzew i następnie ich uwolnienie.
121. Wrzucanie dorosłych w płomienie ognia palącego się budynku.
122. Podpalanie ofiary oblanej uprzednio naftą.
123. Okładanie ofiary dookoła słomą-snopem i jej podpalenie, czyniąc w ten sposób pochodnię Nerona.
124. Wbijanie noża w plecy i pozostawienie go w ciele ofiary.
125. Wbijanie niemowlęcia na widły i wrzucanie go w płomienie ognia.
126. Wyrzynanie żyletkami skóry z twarzy.
127. Wbijanie dębowych kołków pomiędzy żebra.
128. Wieszanie na kolczastym drucie.
129. Zdzieranie z ciała skóry i zalewanie rany atramentem oraz oblewanie jej wrzącą wodą.
130. Przymocowanie tułowia do oparcia i rzucanie w me nożami.
131. Wiązanie - skuwanie rąk drutem kolczastym.
132. Zadawanie śmiertelnych uderzeń łopatą.
133. Przybijanie rąk do progu mieszkania.
134. Przebijanie kołami dzieci na wylot.
135. Wleczenie ciała po ziemi, za nogi związane sznurem.
136. Przybijanie małych dzieci dookoła grubego rosnącego drzewa przydrożnego, tworząc w ten sposób tzw. „wianuszki".
Wymienione wyżej metody tortur i okrucieństw stanowią tylko przykłady i nie obejmują pełnego zbioru, stosowanych przez terrorystów OUN-UPA metod pozbawiania życia - polskich dzieci, kobiet i mężczyzn w męczarniach. Pomysłowość tortur była nagradzana. Sprawcy tortur i okrucieństw - tj. terroryści OUN-UPA - urządzali niekiedy makabryczne sceny, aby drwić i szydzić z ofiar. Na przykład: tułów z obciętymi rękami i nogami oraz obciętą głową ofiary, układali na „siedząco" pod ścianą zewnętrzną domu mieszkalnego, wystawiając je na publiczne „pośmiewisko". Czasami, rozwieszali jelita ofiary na ścianie wewnątrz izby z ukraińskim napisem - „Polska od morza do morza". Częstokroć, po dokonanej rzezi Polaków jeździli banderowcy powozem po wsi śpiewając i wiwatując przy akompaniamencie harmonii. Znany jest również przypadek zamordowania furtiana w kościele i obcięcia mu głowy oraz naigrywania się w ten sposób, że tułów banderowcy podparli z przodu i z tyłu ławką, a do rąk złożonych jak do modlitwy włożyli jego własną głowę. W innym przypadku, odrąbaną głowę ofiary dawali ukraińscy terroryści dzieciom do zabawy - kopania jej jak piłkę. Tortury psychiczne zadawane były na przykład rodzicom zmuszonym do oglądania szczególnie wymyślnych tortur zadawanych ich dzieciom lub dziecku..."
Ks. A.Kubasik wymienia w swojej książce również takie tortury jak choćby: przybijanie niemowląt do ściany z podpisem "polśkij oreł", obdzieranie ludzi ze skóry i posypywanie solą, wbijanie dzieci na kołki w płocie, rozdzieranie dzieci na pół, duszenie drutem kolczastym, zakopywanie żywcem w ziemi lub tylko po szyję tak by można było głowy kosić kosą itd .
źródło:http://www.kki.pl/piojar/polemiki/rubiez/wirtuoz/wirtuoz.html
![]()
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat
są z nami zawsze, chcesz czy nie.
Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany
być może kiedyś spełnią się?
Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy
w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!

#70
Napisano 09 listopada 2011 - 12:53
dlatego ja nie czytam. Ominełam artykuł.. Da sie.KatarzynaL, chyba nawet tego nie chcę czytać ze względu na moje słabe nerwy...
Człowiek człowiekowi zgotował ten los. Bardzo prawdziwe słowa.
A mówi sie ze jestesmy jak zwierzeta. Jak mozna robic takie porownania.
#71
Napisano 11 listopada 2011 - 13:40
Przede wszystkim mówi się, że to zwierzęta nie mają duszy...A mówi sie ze jestesmy jak zwierzeta.
#73
Napisano 26 lutego 2012 - 21:05
#74
Napisano 30 kwietnia 2012 - 23:17
Tak sobie przeglądałam zwierzaki na allegro i trafiłam na to
przerażający jest fakt że tak go urządził weterynarz
Pytanie do was kobietki co sądzicie o takim traktowaniu sierściuchów.Ja osobiście to taką osobe bym ubiła
![]()
![]()
ja zawsze wyznawalam zasade, ze zeby byc człowiekiem godnym miana człowieka, trzeba sie w odpowiedni sposob zachowywac. Ktos kiedys powiedzial, ze poziom spoleczenstwa widzi sie po tym jak traktują osoby stare i zwierzeta. I to prawda. Uwazam ze zwierzeta sa bezbronne i zdane na ludzi i ludzie powinni je szanowac i nie krzywdzic. Nie akceptuje ludzi, ktorzy krzywdza zwierzeta, dzieci i osoby stare/ niedolezne, nie jestem dla nich wyrozumiala i zycze im jak najgorzej!!
#75
Napisano 14 maja 2012 - 15:15
W obronie drobiu
Od lat największe proekologiczne organizacje zachęcają do ochrony naszego środowiska i żyjących w nim stworzeń. Powstaje coraz więcej programów rządowych czy akcji we wszystkich mediach, które uczą jak dbać o nasz ekosystem. Najbardziej zagorzała walka toczy się o prawa zwierząt hodowlanych. Wielokrotnie łamane są bowiem normy odnośnie miejsca i sposobu hodowli, technik uboju oraz systemów odżywiania zwierząt. Problem ten dotyczy nie tylko krów, koni, ale również koszmarnie prowadzonej hodowli drobiu.
Zorganizowano już wiele akcji na rzecz ochrony zwierząt hodowlanych, pikiet przeciwko drastycznemu ubojowi bydła i trzody chlewnej oraz sztucznemu i sadystycznego tuczowi gęsi. Obecnie ekolodzy walczą także o humanitarną hodowlę kur i indyków. Przez długie lata, odkąd zaczęły powstawać masowe ubojnie drobiu czy ogromne fermy kurze, gdzie kury hodowane są dla jaj lub dla mięsa - mało kto przejmował się losem tych opierzonych nielotów. Opinia publiczna była raczej obojętna na okrucieństwo, z jakim traktowano drób przeznaczony dla branży spożywczej. W ich obronie ruszyły jednak największe światowe organizacje ekologiczne, jak i te chroniące prawa zwierząt. Do nich zaliczyć należy, słynną już z wielu skutecznych proekologicznych i prozwięrzecych akcji, organizację PETA (People for the Ethical Treatment of Animals), która od lat wytacza procesy sądowe pewnej znanej firmie fastfoodowej i wszystkim tym, którzy na masową skalę serwują dania z kurczaków. Dzięki działalności PETA fermy kurze zostały wzięte pod lupę i są systematycznie monitorowane. Oczywiście nadal nie wszystkie spełniają standardy norm, w jakich drób powinien być hodowany. Niemniej jednak w wielu z nich warunki znacznie się poprawiły. Wciąż jednak organizowane są happeningi mające poruszyć opinię publiczną i serca konsumentów, aby dokonywali mądrych wyborów - jeśli już muszą jeść drób to niechże sprawdzą miejsca, z których on pochodzi i warunki, w jakich był hodowany. To samo tyczy się jaj, które spożywamy.
Dane dotyczące sposobu hodowli drobiu są zastraszające. Hodowla i masowe zabijanie kurczaków na potrzeby branży spożywczej osiągnęło apogeum, z którym według ekologów, zdecydowanie trzeba walczyć. Na fermach kury karmione są paszami genetycznie modyfikowanymi. Pasze te zawierają substancje mające za zadanie przede wszystkim przyspieszyć wzrost i zwiększyć wagę drobiu, są to tzw. promotory wzrostu. Do pasz kurzych często dodawane są antybiotyki, które nie tylko szkodzą ptactwu, ale również nam - osobom spożywającym kurczaki. Drób żyje też w niesamowitym ścisku, bez możliwości swobodnego poruszania się. Często cierpi na niewydolność narządów wewnętrznych, choroby serca, stawów, często kuleje. Jakby tego było mało, kury przygotowywane do ubojni - w bestialski sposób pakowane są do klatek i przewożone w określone miejsce uboju. Podczas tego procederu łamane są im skrzydła i nogi, ukręcane karki. Sam moment śmierci to już masowa rzeź ciężko poranionych ptaków. Hodowla kur niosek również nie jest humanitarna. Klatki są bardzo małe, ustawiane jedna na drugiej, a kury zazwyczaj nie mają możliwości ruchu. Przebywają w sztucznie naświetlanych pomieszczeniach. Nie mają możliwości naturalnego wzrostu i składania jaj tak jak kury w cywilizowanych ekologicznych gospodarstwach. Dodatkowo przycinane są im dzioby i pazury, co jest dla ptaków niezwykle bolesnym zabiegiem. Czasami kury poddawane są głodówce, tak aby okres znoszenia jaj był jak najbardziej efektywny. Dlatego spotyka się też częste przypadki kanibalizmu u kur, które z głodu zjadają swoje współtowarzyszki z celi.
Nasze sklepy, a w głównej mierze hipermarkety, zaopatrywane są przeważnie w drób i jaja pochodzące od kur hodowanych w klatkach, czyli w najgorszych z możliwych warunkach. Ten proceder jest bardzo częsty w Polsce, gdzie organizacje ekologiczne nie mają jeszcze silnego lobby. Mięso kurze oraz jaja pochodzące od kur organicznych, czyli „kur szczęśliwych”, hodowanych według metod naturalnych - dostępne są tylko w sklepach ze zdrową żywnością, która zazwyczaj jest dość droga, a dodatkowo ekologiczne gospodarstwa tylko w nieznacznym procencie zaopatrują polski rynek spożywczy. Nawet te, które noszą już miano gospodarstw i ferm ekologicznych - w wielu przypadkach nie spełniają norm lub też ich prawdziwe dane są tajne. Jednakże wraz z momentem wejścia Polski do Unii Europejskiej, również na nasz rynek drobiarski nałożono obowiązek stemplowania jaj i tym samym informowania, z jakiej hodowli pochodzą kury i jaja.
Rozporządzenie Komisji (WE) Nr 2295/2003 szczegółowo określa zasady znakowania jaj według klas:
klasa A - jaja świeże i ekstra świeże - przeznaczone do handlu detalicznego
klasa B - jaja drugiej jakości przeznaczone dla przemysłu
oraz typ hodowli
0 - jaja z produkcji ekologicznej (kury żyją w kurniku, ale mogą z niego wychodzić, grzebać, skubać, karmione są naturalnymi paszami)
1 - jaja z chowu na wolnym wybiegu (kury żyją w kurniku, ale mogą z niego wychodzić, grzebać, skubać)
2- jaja z chowu ściółkowego (kury zamknięte w kurniku, ale mogą chodzić swobodnie po ściółce)
3 - jaja z chowu klatkowego (kury siedzą całe życie w małych klatkach, bez możliwości wyjścia, ich wzrost jest sztucznie stymulowany)
Pozostałe oznaczenia to kraj pochodzenia i symbol producenta. Bardzo często typ hodowli widoczny jest na stemplu już na samym jajku, a na opakowaniu widnieje z reguły jedynie klasa jaj. Starajmy się więc dokładnie badać produkt i unikać tych najtańszych jajek oznaczonych numerem "3", bo te właśnie pochodzą od kur z chowu klatkowego.
Ostatnio Komisja Europejska wprowadziła nowe, skorygowane normy, które mówią o lepszym traktowaniu drobiu. Jest to reakcja na coraz bardziej sadystyczne warunki hodowli ptaków i brak przestrzegania jakichkolwiek humanitarnych zasad. Według nowych reguł, drób znajdujących się w wielkich brojlerniach i fermach kurzych, musi mieć stworzone nowe dogodne warunki rozwojowe. Wykluczone są wszelkiego rodzaju pasze z domieszką hormonów wzrostu, antybiotyków i mączki zwierzęcej, której wynikiem była, przerażająca i wyniszczająca drób i ludzi, ptasia grypa. Warunki hodowli kur powinny być jak najbardziej zbliżone do chowu wolnego. Te regulacje mają poprawić stan zdrowia ptaków i wykluczyć choroby spowodowane sztucznymi warunkami hodowli, a są to m.in. przerost organów wewnętrznych, niewydolność ruchowa, problemy ze stawami. Na wzór małych wiejskich ferm – kury powinny mieć wydzielone grzędy, na których mogą siadać, możliwość poruszania się na świeżym powietrzu. Natomiast w 2012 roku w krajach Unii Europejskiej ma być wprowadzony kompletny zakaz chowu klatkowego, a klatki mają być zastąpione bardziej komfortowymi warunkami.
Organizacja założona w 1987 roku w Wielkiej Brytanii CIWF (Compassion In World Farming), której głównym celem jest walka z intensywną gospodarką rolną i cierpieniem zwierząt uważa, że w polepszaniu warunków hodowli kur należy powziąć następujące kroki:
wprowadzić zakaz stosowania systemów klatkowych
kury powinny mieć możliwość egzystowania w środowisku zbliżonym do ich naturalnego czyli przebywanie na świeżym powietrzu, na dużej przestrzeni, siadanie na grzędzie itp.
wprowadzić zakaz praktyk obcinania dziobów i przymusowego usuwania piór
My konsumenci, mamy zdecydowany wpływ na to jakie produkty wybierzemy. Dzięki temu możemy zaoszczędzić cierpienia wielu zwierzętom i wpłynąć na zniwelowanie bestialskich praktyk jakie są stosowane na całym świecie w ich hodowli. Przy kolejnym zakupie jaj czy mięsa drobiowego, zastanówmy się i sprawdźmy skąd te pordukty pochodzą. My mamy wybór, w przeciwieństwie do wielu zwierząt hodowlanych żyjących w karygodnych warunkach i zabijanych w brutalny sposób.
źródło: www.kuchniaplus.pl
#76
Napisano 15 maja 2012 - 12:22
![]()
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat
są z nami zawsze, chcesz czy nie.
Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany
być może kiedyś spełnią się?
Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy
w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!

#77
Napisano 15 maja 2012 - 13:35
genialne!niszczyć budynki, przystanki, kosze na śmieci - nie obchodzi mnie to, niech demolują co chcą,
ale pewnikiem do czasu....
kiedy to Twój dom zostanie zdemolowany, Twoje auto, Twoje życie .
Pytam dlaczego Ciebie to nie obchodzi ? Dlatego że niszczone jest czyjeś ?
Dziś jest niszczone czyjeś , jutro moje , a Ciebie to nie obchodzi. Za jakiś czas może być niszczone Twoje . Chcesz abym przechodząć obok , machając ręką ze słowami
tak się zachowała ?nie obchodzi mnie to, niech demolują co chcą
#78
Napisano 15 maja 2012 - 13:47
Przypominam Ci, że temat to właśnie "Traktowanie zwierząt."
Kolejne twoje posty nie na temat będą usuwane.
![]()
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat
są z nami zawsze, chcesz czy nie.
Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany
być może kiedyś spełnią się?
Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy
w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!

#79
Napisano 15 maja 2012 - 13:48
Wyrwałaś jedno zdanie z kontekstu i jak zwykle się przyczepiłaś...
#80
Napisano 15 maja 2012 - 14:05
Do naszej redakcji wpłynął mail od Janusza Milczarka, naszego internauty, który ogłasza akcję poszukiwania morderców żyraf z łódzkiego zoo!
Oto apel Janusza Milczarka: "Ogłaszam ogólnopolską akcję wspomaganą przez redakcje stacji telewizyjnych i radiowych, wydawnictw prasowych, portali internetowych, zarówno tych o zasięgu ogólnopolskim jak i lokalnym, mająca na celu znalezienie i doprowadzenie przed oblicze sprawiedliwości, „morderców żyraf” z łódzkiego ogrodu zoologicznego. To karygodne i wymagające potępienia, postępowanie. Nie możemy dopuścić, aby takie zachowania nie były napiętnowane i pozostawały niekaralne i niewykrywalne. Chciałbym, aby ten apel został umieszczony na stronach Waszych wydawnictw i ogłoszony w waszych stacjach telewizyjnych i radiowych oraz na stronach portali internetowych. Dołącz się do nas. Im więcej zaangażowanych osób, których boli to , co się stało, tym szybciej znajdziemy sprawców."
Janusz Milczarek, johny@interia.eu
O pomoc we wskazaniu sprawców apeluje również prezydent Hanna Zdanowska.
- Smutne. Bardzo smutne. Jedyne co można teraz zrobić to pomóc policji w znalezieniu sprawców - pisze na swoim profilu na facebooku prezydent Zdanowska.
W południe ogłosiła również, że magistrat przeznaczył 5 tys. zł dla osoby, która wskaże chuliganów.
Policja prowadzi śledztwo
Postępowanie przygotowawcze w sprawie chuligańskich wybryków w ogrodzie botanicznym, które prawdopodobnie były przyczyną śmierci dwóch żyraf, prowadzi Komenda Miejska Policji, która przejęła je od komisariatu policji przy ul. Kopernika.
– Prowadzający postępowanie analizują zgromadzone materiały. Trwają też intensywne działania operacyjne – mówi asp. Radosław Gwis z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi. – Czekamy na ekspertyzę dotyczącą przyczyny zgonu zwierząt. Jeśli podejrzenia się potwierdzą, postępowanie zostanie poszerzone o ten wątek.
Śledczy przesłuchali już ochroniarzy, którzy pracowali w zoo feralnej nocy. Jeden z nich zeznał, że słyszał hałas, ale był przekonany, że dochodzi z ulicy. Okazało się również, że ochroniarze posprzątali częściowo po chuliganach, co przyczyniło się do zatarcia śladów.
Policja informuje, że do zabezpieczenia śladów kryminalistycznych ekipa dochodzeniowo-śledcza przystąpiła dopiero 7 - 8 godzin po zdarzeniu, gdy w zoo byli już pracownicy. Trudno więc będzie ustalić nazwiska chuliganów. Tym bardziej że nie można liczyć na zapisy monitoringu ulicznego i przemysłowego, gdyż w pobliżu ogrodu zoologicznego nie ma zainstalowanych kamer.
Do tej pory nie zgłosiła się także na policję żadna osoba, która widziała chuliganów.
Łódzcy policjanci proszą o kontakt wszystkie osoby, które 13 maja 2012r około godz.1.30 w nocy przebywały w pobliżu Łódzkiego ZOO i widziały dziwnie zachowujących się osobników np. przechodzących przez ogrodzenie ogrodu. Kontaktować należy się z Komendą Miejską Policji w Łodzi przy ul.Sienkiewicza 28 pod nr tel. 502-713-712 lub 997/112. Policja gwarantuje anonimowość.
![]()
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat
są z nami zawsze, chcesz czy nie.
Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany
być może kiedyś spełnią się?
Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy
w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!

Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Gdańsk weterynarz od egzotycznych zwierząt |
|
|
|
trzymanie zwierząt w domu |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

















