Kiedy była w domu tylko kotka - mialam mase kwiatow, i były piekne. Pamietasz moja szeflere moze ? ktora szpanowałam
A tofik zlkwidował mi pare kwiatow. Broszka nie skacze po meblach on owszem.
. piekny jest skrzydłokwiat , i druga szeflerka .Zroslicha tez cos padła... uratowałam ja od mszyc , pieknie rosła i co ? uchowały sie 2 liscie, wiec zrobiłam odszczepke i czekam na korzonki.
I tak teraz robic bede - odszczepki. Kupie tylko kalanchoe bo ja uwielbiam i moze jakies 2 kwiatki i tyle. Nie ma sensu
Kurcze tak mi nie dawno wszyscy zazdroscili kwiatów to masz
oby tylko fikus wział sie w garsc. Mam nadzieje ze to tylko chwilowe zrzucanie lisci. Mam go chyba od 12 roku zycia















