Sajuri, mój storczyk jest teraz w domu, czyli mama go ogarnia, jak będę mogła to zrobię nowe foto, choć ostatnio zauważyłam, że kwiaty już więdną to pewnie tez opadną

. A miałam ostatnio zrobić i zapomniałam. Chociaż jedne opadają, ale zaraz są nowe pąki, a nawet w tym samym czasie. Dlatego kwiaty mam ciągle, raz mniej raz więcej.
Z tego co wiem, to podlewa tak jak ja to robiłam, czyli normalnie do doniczki. Tyle że unikam polewania liści, leję tylko tam gdzie jest ziemia.
Nawóz mam, ja wcześniej nawoziłam, ale ona to już nie bardzo, bo go ostatnio ledwo znalazłam w domu, więc podejrzewam, że nie był nawozony w zimę.
Podlewać trzeba rzadko, najlepiej mieć go w przezroczystej doniczce i dopiero gdy korzenie będą suche. Czytałam o przycinaniu pędów, ale to przy niektórych gatunkach. Ja nie przycinam i nowe pędy i tak się pojawiają, a na starych kwiaty
Tylko w innych miejscach. U mnie stoi na dość jasnym oknie, ale nie centralnie nasłonecznionym, może to też ma wpływ, no i na pewno nie ma zbyt gorącego powietrza.
Poza tym, podobno lepiej nie przestawiać kwiatów.
Aha, każdy nowy pęd przyczepiam do pala.