[1.10.2oo8] Środa
#161
Napisano 01 października 2008 - 17:22
#162
Napisano 01 października 2008 - 17:22
jak on tak bardzo chce to niech sam ją wozi a nie jeszcze ciebie w to miesza
nie twój cyrk, nie twoje małpy
ps. ładne pozdrowienia na głównej?
#163
Napisano 01 października 2008 - 17:24
P.S. Bardzo ładne
#164
Napisano 01 października 2008 - 17:27
#165
Napisano 01 października 2008 - 17:27
że jeśli postawiłabym ultimatum: ja albo ta baba, to na 100% musiałabym jeździć autobusem, a baba by się woziła samochodem
pozostawie to bez komentarza ... dziwi mnie tylko ż etwoja mama na to nie reaguje ...
P.S. hi hi hi
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
#166
Napisano 01 października 2008 - 17:29
#167
Napisano 01 października 2008 - 17:30
[ Dodano: 2008-10-01, 18:31 ]
tzn że akurat o tej samej godzinie jedziecie w to samo miejsce? czy tam w okolice
#168
Napisano 01 października 2008 - 17:32
Ona mieszka w zupełnie innej części wsi. I on musi po nią specjalnie tam jechać, specjalnie kręcić, zamiast jechać prosto do pracy, a potem jeszcze kręcić się po mieście żeby do tego przedszkola to dziecko zawieźć.
A ja jadę do pracy z ojcem 30km dalej i tam się przesiadam w samochód służbowy ojca i podrzuca mnie pod szkołę.
#169
Napisano 01 października 2008 - 17:34
niech ona czeka w umówionym miejscu żeby mogł ją zgarnąć i niech ją powiedzmy w centrum miasta wyrzuci żeby se dojechała
co to ma do cholery być, to nie szofer
albo ty się z nią pokłóć, to może sama zrezygnuje
ludziom trzeba pomagać, ale to już jest chamskie wykorzystywanie i jeszcze brak wdzięczności...
#170
Napisano 01 października 2008 - 17:37
Sama się z nią kłócić nie będę, ponieważ wtedy od ojca by mi się oberwało, a kłótnie z ojcem to nie przelewki
Co do zgarniania to to nie przejdzie bo ona wszędzie na rowerze jeździ i nie miałaby go gdzie zostawić
#171
Napisano 01 października 2008 - 17:43
JEJ PROBLEMCo do zgarniania to to nie przejdzie bo ona wszędzie na rowerze jeździ i nie miałaby go gdzie zostawić
przejdź się do niej i jej nagadaj do rozsądku
i to tak żeby zachowała wszystko co jej powiesz dla siebie!
ja uciekam
zasiedziałam się...
papa
#172
Napisano 01 października 2008 - 17:45
[ Dodano: 2008-10-01, 19:18 ]
No to sobie porozmawiałam
#173
Napisano 01 października 2008 - 18:41
potworny dzień dzisiaj... jakoś przeżyłam gdy zobaczyłam byłego B. dałam rade
strasznie
pojechałam oddac spodnie do reklamacji i jestem ciekawa jaki będzie finał tej reklamacji... nie odpuszcze jak mi powiedzą że nie zwrócą mi pieniędzy to będę sie wykłucała bo te spodnie sie już do niczego nie nadają 3 razy je tylko założyłam
urwałam się dzisiaj z 2 ostatnich lekcji kursów bo nie mogłam juz wytrzymac tak mnie głowa od rana boli
jutro dzień będzie okropny... najpierw w szkole do 13:30 a później do salonu musze zasówac robic babci fryzure i farbe
dostałam wypłate ale tyle co kot napłakał czyli nic prawie
i taki oto pechowy dzień ....
#174
Napisano 01 października 2008 - 18:48
no to niezaciekawy był dzisiejszy dzień dla ciebie ale niemartw sie już powoli kończy sie a jutrzejszy może być lepszyhej laseczki
potworny dzień dzisiaj... jakoś przeżyłam gdy zobaczyłam byłego B. dałam rade
straszniei bylo
cały dzień
pojechałam oddac spodnie do reklamacji i jestem ciekawa jaki będzie finał tej reklamacji... nie odpuszcze jak mi powiedzą że nie zwrócą mi pieniędzy to będę sie wykłucała bo te spodnie sie już do niczego nie nadają 3 razy je tylko założyłama tak mi sie podobały
![]()
urwałam się dzisiaj z 2 ostatnich lekcji kursów bo nie mogłam juz wytrzymac tak mnie głowa od rana boli
jutro dzień będzie okropny... najpierw w szkole do 13:30 a później do salonu musze zasówac robic babci fryzure i farbetroche się napracuje ale te pare zł wpadnie do kieszeni
dostałam wypłate ale tyle co kot napłakał czyli nic prawie
i taki oto pechowy dzień ....
#175
Napisano 01 października 2008 - 19:09
A ja wkoncu odnajduje siebie. Ale dzis wnioski wysunelam.. :->
#176
Napisano 01 października 2008 - 20:09
jakiś film zaraz obejże fajny
to miłego jutrzejszego dnia wszystkim życzę
#177
Napisano 01 października 2008 - 20:30
#178
Napisano 01 października 2008 - 20:33
Mnie to czeka w sobotę i od dziś się już nastawiam... Sobota to jedyny dzień wolny jaki mieć będę, bo o 23 przybywa ukochany i czasu niet. Póki co jestem nastawiona pozytywnieA ja chyba sie poucze
A mnie zaczyna coś łupać ząb - kurka
#179
Napisano 01 października 2008 - 20:34
#180
Napisano 01 października 2008 - 20:37
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych






Temat jest zamknięty









