Codziennie- bez ani rusz
makijaż codziennie czy przy okazji?
#161
Napisano 18 maja 2015 - 17:24
#162
Napisano 17 listopada 2015 - 21:39
PRAWIE codziennie ale są takie dni, kiedy nie ruszma sie z domu i wtedy chodze bez ![]()
#163
Napisano 19 listopada 2015 - 13:51
Codizennie, nie wyobrażam sobie, aby obcym ludizom codziennie ukazywac moje prawdziwe oblicze, natura jest zarezerowana dla wybranych
PRAWIE codziennie ale są takie dni, kiedy nie ruszma sie z domu i wtedy chodze bez
Tak to ja też
#164
Napisano 25 listopada 2015 - 13:07
Jak nigdzie niewychodzę, albo tylko do sklepu czy gdzieś w poblize to się nie maluję w ogóle. A tak to wystarcza mi lekkii podklad i tusz bo mam jasne rzesy ![]()
#165
Napisano 29 listopada 2015 - 01:13
Kiedyś malowałam się bardzo mocno i codziennie. Jednak porównanie tego mocnego makijażu z moją buzią sote zaczęło mnie przerażać.Teraz codziennie, obowiązkowo nakładam mój sprawdzony podkład Loreala Infallible (klasyczny), trochę korektora pod oczami i roż. Podkład trzyma się doskonale cały dzien nie wysuszając mojej suchej skóry. Do tego jedna, jedyna czarna kreska i odrobina najczęściej brązowego cienia. Ust nie maluję, bo i tak szybko zjadałam pomadkę. Może czasem nałożę samą kontrówkę. Wyglądam dobrze, bo moja skóra ma ładny, równy kolor a wygląda naturalnie bez nadmiaru kolorów, jak to było kiedyś.
Użytkownik Basiencja edytował ten post 29 listopada 2015 - 01:17
#166
Napisano 01 grudnia 2015 - 18:03
Kiedyś nie ruszyłam się z domu bez makijażu, nawet siedząc w domu go robiłam. Teraz nie obejdę się bez tuszu do rzęs. To czy się umaluję, czy nie zależy tylko od mojego nastroju i widzi mi się.
#167
Napisano 25 lutego 2016 - 22:01
Codziennie. Mam brzydką cerę, więc nie ma szans, żeby nie używać codziennie fluidu i pudru, oko też lubię podkreślić.
#168
Napisano 02 marca 2016 - 12:13
U mnie to nie jest codziennie, szczególnie gdy nie planuję wychodzić.
Ale tak to jak pracowałam to malowałam się codzienie.
Za to teraz mam więcej czasu by ten makijaz dopracować
#169
Napisano 03 marca 2016 - 11:12
tez mam brzydka cere ale ponieważ po pudrach jest jeszcze gorsza wiec nie używam, tusz w 95 % przypadkow jest a kredka jak mam czas ![]()
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#170
Napisano 08 marca 2016 - 14:42
ja zdecydowanie muszę mieć na sobie makijaż każdego dnia. Z reguły mam kreskę plus delikatny cień na powiekach do tego tusz do rzęs, który je koniecznie pogrubi i podkład Loreala z serum przeciwzmarszczkowym bo mam małą śrubkę na punkcie zmarszczek mimicznych ![]()
Cała zabawa polega na tym, żeby podkład był naturalny i niewidoczny z linia skóry na szyi i rozświetlił mi buzie. Kreska powiększyła mi oko a róż podkreślał kości policzkowe.
Prawda jest taka, że ja naprawdę lubię robić makijaż i kocham wszelkie nowinki z nim związane. Nawet nie pisze ile mam kolorów cieni do powiek ![]()
#171
Napisano 14 kwietnia 2016 - 09:15
a która z nas nie ma obsesji na tym punkcie? w sumie po latach malowania się to już dochodzę do swoistego rodzaju perfekcji. potrafię się wyrobić codziennie z moim makijażem i prostowaniem włosów w 15 minut ![]()
#172
Napisano 10 maja 2016 - 14:36
Ja jestem na przeciwnym biegunie: nie maluję się nigdy.
Dokładnie nigdy. Nawet nie mam żadnych kosmetyków upiększających. Jestem alergiczką, mam okropną skórę i nie zamierzam jej sobie zniszczyć. A poza tym jestem nonkonformistką, na złość babci odmrożę sobie uszy
i lubię robić rzeczy, których większość nie robi i nie robić rzeczy, które większość robi.
Natomiast ozdabiam się: strojem, biżuterią (pstrokatą, "choinkową", nie-elegancką, niekoniecznie europejską), ozdobami do włosów (bandanki, przypinane warkoczyki z muliny, opaski, w porywach nawet sztuczne kwiaty).
#173
Napisano 11 maja 2016 - 14:31
Delikatny makijaż na codzień, mocniejszy na jakieś wyjścia, na wieczór. Ale nie wyobrażam sobie wyjść bez lekkiego makijażu do pracy, no i obowiązkowo puder matujący do torebki do poprawek w ciągu dnia.
#174
Napisano 31 lipca 2016 - 12:18
Delikatnie, ale codziennie. A jakiego pudru używacie do wykończenia makijażu?
#175
Napisano 15 sierpnia 2016 - 18:24
A na czym Ci zależy? Rozjaśnienie, zmatowienie?
#177
Napisano 16 sierpnia 2016 - 20:22
Ja znam taki dobry rozświetlający puder loreal true match highlight kupiłam sobie go ostatnio w drogerii. Daje naturalny efekt rozświetlonej twarzy, nadaje blask, skóra nie jest wysuszona. Makijaż idealny na wyjście ze znajomymi, imprezę itp.
#178
Napisano 18 sierpnia 2016 - 12:01
A masz może zdjęcie jak wygląda na skórze? Nie słyszałam jeszcze o nim. A mój rozświetlający się już kończy i nie był chyba ideałem. Widziałam w internecie, że jest do jasnej i do ciemnej karnacji tak?
#179
Napisano 18 sierpnia 2016 - 22:13
Totalnie najleoszy puder moim zdnaiem to vichy ten transparentny ![]()
#180
Napisano 20 sierpnia 2016 - 18:13
Ja bym chciała rozświetlający, taki dopasowujący się do skóry. Koniecznie z lusterkiem i w przyzwoitej cenie. Vichy to raczej dla mnie za drogi ![]()
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Jak ustalić numer księgi wieczystej po adresie lub numerze działki? |
|
|
|
Stomatolog na nfz czy prywatnie |
|
|
|
Pompa ciepła czy piec na pellet |
|
|
|
Popękane naczynka na twarzy co pomoże |
|
|
|
Okna antracytowe czy białe |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych















