Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Moja strona internetowa


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
61 odpowiedzi w tym temacie

#21 Olciiia

Olciiia
  • Użytkownik
  • 10 000 postów

Napisano 03 października 2008 - 20:11

chyba, ze Mirabelka__22 zrobisz własne avki

no wlasnie mi sie wydaje ze jej o to chodzi ;)

#22 Alisekai

Alisekai
  • Użytkownik
  • 2 027 postów

Napisano 03 października 2008 - 20:11

Fajnie by było tylko trzeba kogoś kto by stronkę zrobił. Co do zawartości to mogę pomóc bo lubię avki robić. Tylko z tym html'em zawsze problem (przynajmniej u mnie).

#23 Olciiia

Olciiia
  • Użytkownik
  • 10 000 postów

Napisano 03 października 2008 - 20:15

Alisekai, z tego co ja wiem to mirabelka juz robnila jakas stronke swojemu chlopakowi ;)

#24 Alisekai

Alisekai
  • Użytkownik
  • 2 027 postów

Napisano 03 października 2008 - 20:17

To dobrze :) Ja mam tylko skromne doświadczenie w robieniu szablonów na myloga. CSS'a w końcu opanowałam (po 2 miesiącach) :P W zasadzie ten pomysł może by się przyjął ale masa roboty. No i trza się pytać właścicielów grafiki o pozwolenie na jej przerobienie a to dość czasochłonne.

#25 Olciiia

Olciiia
  • Użytkownik
  • 10 000 postów

Napisano 03 października 2008 - 20:19

Alisekai, szkoda ze nie znalysmy sie pol ropku temu jak mialam strone internetowa na zaliczenie z informy :P

#26 Alisekai

Alisekai
  • Użytkownik
  • 2 027 postów

Napisano 03 października 2008 - 20:30

Olciiia szkoda, chętnie bym Ci pomogła.
Odnośnie tej strony z avkami: jeśli ten pomysł się przyjmie to deklaruję swoją pomoc ;)

#27 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 03 października 2008 - 20:40

Alisekai, moj facet jest informatykiem:)
Ma juz swoja stronke:) To on ma mi zrobic, ja bym tylko wrzucala awki.
Tylko nie wiem, bo ja teraz praca inzynierska itd.. To pomysl moze sie przedluzyc.

A moze zrob kilka na babski do galerii?

#28 Alisekai

Alisekai
  • Użytkownik
  • 2 027 postów

Napisano 03 października 2008 - 20:43

Ja mam bardzo dużo avków na dysku własnej roboty, tylko że prawie wszystkie są z Ayumi Hamasaki ^^"

#29 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 03 października 2008 - 20:45

Alisekai, to podrzuc strusiowi i skorzystamy:)
Jesli chcialabys sie pochwalic swoimi zdolnosciami. Lub zaloz temat taki na forum, moze ktos jeszcze jest tu tworczy:)
Ja narazie jeszcze nie robilam..

#30 Alisekai

Alisekai
  • Użytkownik
  • 2 027 postów

Napisano 03 października 2008 - 21:34

Mirabelka__22, nie widzę sensu zakładania nowego tematu, ale jakbyśmy zrobiły stronkę to z checią wrzucę na nią swoje avki. Najlepszy do avków jest AdobePhotoshop. Gimp jest dobry, ale Photoshop ma więcej funkcji ;)

#31 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 03 października 2008 - 22:30

Alisekai, pomysle o tym :-D

#32 anilorak

anilorak
  • Użytkownik
  • 1 postów

Napisano 04 maja 2009 - 13:42

jestem tutaj po raz pierwszy ale mam pytanie do Was :-) czy słyszałyście coś może na temat stron ślubnych? właśnie zastanawiam się nad założeniem, znalazłam kilka serwisów, ale nie jestem do końca przekonana.. czy któraś z Was miała bądź ma stwoją stronę ślubną :?:

#33 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 04 maja 2009 - 17:34

Moja strona juz istnieje.. Wlasciwie od kilku dni.. O zolwiach ozdobnych. Musze wiele rzeczy dorobic.. ale narazie praca stanela w miejscu..

#34 Carla

Carla
  • Użytkownik
  • 2 postów

Napisano 08 sierpnia 2009 - 13:58

Kochane internautki! Ostatnio pracuje nad stworzeniem serwisu internetowego. Piszę różne artykuły... :roll: Chciałabym bardzo abyście oceniły kilka moich tekstów- jak wam się podobają i co w nich jest złe. Będę bardzo wdzięczna. :-) Oczywiście poddam je jeszcze korekcie. Głównie chodzi mi o to czy fajnie się czyta. Miłej lektury <czyta1></span>
Ruch dobry na wszystko
Postanowiłaś ruszyć się z fotela. Gratulujemy pomysłu! Zastanawiasz się jednak: hmm... lepiej pobiec do siłowni czy zapisać się na kurs tańca? Zanim podejmiesz decyzję zapytaj swój organizm co mu dolega.
1.Może puszczają ci nerwy? Nasza rada: kilka spacerów po lesie i stres zniknie jak bańka mydlana. Rozładowując napięcie ominiesz szerokim łukiem wiele dolegliwości i chorób wywołanych przez stres: bólów głowy, kręgosłupa, mięśni, astmy, wrzodów żołądka. Świetnie zrelaksujesz się też ćwicząc jogę, tai- chi, taniec albo aerobik w wodzie.
2.Masz podwyższone ciśnienie krwi? Tak, tak... to twoje serduszko woła o ratunek. Idealne dla ciebie będą: marszobiegi, energiczne spacery, pływanie, jazda na rowerze, łyżwach i nartach, gimnastyka w wodzie. Ćwicz 2-3 razy w tygodniu po 30- 45 minut. Jeśli lubisz się porządnie zmęczyć to bardzo dobrze, bo podczas wysiłku fizycznego rośnie liczba naczyń wieńcowych, organizm jest lepiej dotleniony, a ciśnienie się stopniowo normalizuje. (Jednak gdy masz poważne problemy z sercem albo sporo latek ,ćwicz powoli ale regularnie)
3.Ostatnio dokuczają ci stawy? Od dziś to już nie twój problem. Musisz tylko umiejętnie dobrać ćwiczenia, aby wzmocnić mięśnie ale nie obciążyć stawów. A więc zasuwaj na rowerze, maszeruj, gimnastykuj się w wodzie. I pamiętaj- nie stój długo w miejscu. No i będziemy nudne ale... nie garb się!
4.Jeśli z kolei masz kruche kości, postaw na regularny wysiłek fizyczny. Ruch poprawi też poczucie równowagi, co uchroni cię przed wywrotką . Najlepsze dla ciebie będą marszobiegi. Maszeruj przynajmniej trzy razy w tygodniu po 20 minut. Świetnym pomysłem jest też trening na siłowni. Gęstość bioder zwiększysz skacząc na starej, dobrej skakance.. Wystarczy 50 podskoków dziennie.
5.Dopadła cię menopauza? Od dziś rozumuj tak: im większy wysiłek tym lepiej. Możesz maszerować, skakać na skakance, tańczyć, pływać. Ruch bardzo dobrze wpływa na wegetatywny układ nerwowy. Reguluje on między innymi pracę organów wewnętrznych, gruczołów, naczyń i pobudza produkcję endorfin. Poczujesz się jak nastolatka!
Jeśli któryś punkt naszej wyliczanki pasuje do ciebie jak ulał, wskakuj szybko w seksowną, sportową koszulkę i... do roboty!

Nocny łakomczuszek to ty?
Postanowiłaś przejść na dietę śródziemnomorską. Przez cały dzień trzymasz się dzielnie a wieczorem... zaczynają chodzić ci po głowie niegrzeczne myśli. Zamiast spać rozmyślasz o rozpływającej się w ustach czekoladzie. W końcu nie wytrzymujesz i... rzucasz się na lodówkę. Jesz , aż poczujesz się syta i wreszcie senna. Rano dopadają cię wyrzuty sumienia i obiecujesz sobie, że to ostatni raz. I tak w kółko. Brzmi znajomo?

Jaki jest mechanizm twojego działania? Należysz do tych co „wszystko albo nic”. Wieczorem bombardujesz lodówkę tym łatwiej, że nie jadłaś cały dzień. (styl) Być może twoje poczucie winy jest tak duże, że wymiotujesz. Cieszysz się, że nie utyjesz choć zjadłaś. Następnego dnia znowu zaczynasz się głodzić. I tak w kółko.

Zamiast wpędzać się w nerwicę pora przyjąć jakąś strategie w walce z nocnym podjadaniem.(styl)
Trzymaj się więc kilku podstawowych zasad:

1Nie wychodź z domu bez śniadania. Jednak daruj sobie bułkę z tłustym serem. Najlepsza będzie dla ciebie owsianka na chudym mleku . Nie lubisz owsianki? To może mała grahamka z chudym twarożkiem i szczypiorkiem? Pełnowartościowe produkty zbożowe są źródłem błonnika pokarmowego, który na długo wypełni twój żołądek. Natomiast odpowiednia ilość białka na śniadanie wprawi w ruch przemianę materii.
2Nie zapominaj też o drugim śniadaniu i podwieczorku! Może kanapka z wędzonym łososiem, jogurt albo pomarańcza? Na obiad i kolację najlepsza będzie ryba albo kurczak z warzywami. Bogata w białko i błonnik kolacja wypełni twój żołądek, zahamuje apetyt( styl) i zapewni zdrowy sen. Jedzenie 5 posiłków dziennie zapobiegnie napadom głodu.
3Żuj. Im dłużej żujesz każdy kęs, tym mniej ich zjesz. Po 12 minutach od rozpoczęcia posiłku zaczniesz odczuwać sytość, co powstrzyma łakomstwo.
4Jedz ekstrawagancko! Delektuj się smakiem szynki z łososia albo sałatki z awokado.
5 Podczas obiadu wypróbuj taką sztuczkę: nałóż sobie najpierw od serca a potem podziel porcję na połówki i jedną z nich wyrzuć. Nie odkładaj na później. Dla ciebie to oznacza: na noc.( zmienić)
6Zupełnie przypadkiem pochłonęłaś słodkiego rogalika? Zamiast wpadać w panikę i rzucać się z rozpaczy na jedzenie zaplanuj na obiad zieloną sałatę albo kawałek ryby z marchewką. Odpuść sobie po prostu tego dnia makaron z sosem ( styl)
7Jesteś w barze z przyjaciółmi i w karcie dań nęci cię pizza. Czemu nie? Pod warunkiem, że zjesz tylko połowę i podziękujesz na keczup.
8Dzień zacznij od gimnastyki. W ten sposób przyspieszysz metabolizm na cały dzień i wprawisz się w wspaniały nastrój. A w nocy będziesz spała słodko jak niedźwiadek.
9A może akupunktura? W trakcie zabiegu lekarz wbija cieniutkie igiełki wzdłuż meridantów- punktów energetycznych ciała. Mamy nadzieję, że seansów zniszczy w tobie wieczornego podjadacza.
Jak widzisz rozprawa z nocnym pasibrzuszkiem to łatwizna. Wystarczy, że weżmiesz sobie do serca nasz nowy dekalog. Trzymamy kciuki!



Hello, ryzykantko!
Masz okazję umówić się na randkę z kolesiem, który chodzi za tobą krok w krok od tygodnia ale jest nudny jak flaki z olejem. Przyjmiesz propozycję czy raczej wolisz zakręcić się wokół tego superseksownego blondyna, nie mając pojęcia co on na to? Mówisz, że boisz się porażki? Pewnie z tego samego powodu umierasz ze strachu przed wejściem na ściankę wspinaczkową. Boisz się porzucić bezpieczny ląd i wypuścić się na nieznane wody. Zdradzimy ci sekret: Wcale nie musisz być odważna by wyskoczyć w końcu z ciepłych kapci. Wystarczy, że podpatrzysz jak zachowują się poszukiwacze mocnych wrażeń, a potem zaczniesz... ich naśladować. I pamiętaj, że trening czyni mistrza. Jesteś gotowa na podbój świata? No to ruszamy!
Przede wszystkim przestań unikać sytuacji, które cię niepokoją. Kurczowe trzymanie się rzeczy oswojonych nie jest krokiem w dobrym kierunku. Na rozgrzewkę proponujemy abyś raz w tygodniu powiedziała „tak” jakiejś niespodziewanej okazji, która stanie ci na drodze. Po prostu zrób coś „strasznego”. Oczywiście nie chodzi nam o napad na bank tylko np. samotny wypad na imprezę. Następnie zanotuj sobie, co się działo, kiedy to zrobiłaś. Może ktoś cię chciał zatłuc wałkiem od ciasta? Nie? No widzisz... Innym razem spróbuj jakiejś egzotycznej potrawy i naucz się ją przyżądzać (styl) A może na jeden wieczór przeobrazisz się w seksdiablicę i przywitasz go ubrana tylko w bitą śmietanę? Hmm... podoba nam się ten pomysł. Po prostu krok po kroku wychodź poza to co znane.
Przeraża cię skok na głęboką wodę? Nie musisz od razu skakać na główkę. Zwłaszcza gdy nie umiesz pływać. Możesz podzielić swój wyczyn na kilka etapów. Powiedzmy, że uwielbiasz dzieci i chciałabyś otworzyć prywatne przedszkole. Wynotuj wszystkie zadania, które cię czekają: napisać biznes plan, wynająć lokal, pomalować ściany i meble na kolorowo, zatrudnić personel, opracować plan nauczania...Z dokładnym planem działania w ręce poczujesz się panią sytuacji. Zobaczysz jak będzie rosła twoja pewność siebie wraz z odhaczaniem kolejnego punktu na liście!
Rozumiemy, że zanim podejmiesz jakąkolwiek decyzję musisz wszystko przemyśleć. Jeśli jednak złapiesz się na fantazjowaniu o przerażających zakończeniach twojego wyczynu, zatrzymaj się. Może wyjdź na spacer , zadzwoń do przyjaciółki albo zacznij... medytować. Tak, tak medytując nabierzesz do siebie zaufania i pokonasz każdy problem .( przetestowałyśmy te sztuczki na sobie) Możesz też wyznaczyć sobie godziny, podczas których bedziesz zajmowała się tylko swoją sprawą. Poza ustaloną porą dnia nie zaprzątaj sobie głowy zadaniem.
I stale noś w sercu swój cel- on doda ci skrzydeł.(styl) Nawet najgorsza biurokracja nie jest straszna, gdy pod powiekami masz własny, wymarzony biznesik. Nie, nie wykręcaj się kryzysem. Pamiętaj, że urodzeni poszukiwacze wrażeń widzą możliwości, które wyłaniają się z chaosu.

Spraw, by inni robili to, co chcesz
Chciałabyś mieć magiczną różdżkę, dzięki której wszyscy spełnialiby twoje prośby? Ach, co to by było za życie! Okazuje się, że taka czarodziejska moc naprawdę istnieje. Mają ją handlowcy, politycy... Czarodzieje? Nie, po prostu poznali tajemnicze sposoby wpływania na ludzi. Nauczymy cię kilku takich sztuczek.
Sztuczka nr 1
Postaw na kontrasty.
Poszłaś na zakupy z kartą twojego faceta. Grzecznie trzymałaś się listy niezbędnych sprawunków dopóki... nie zobaczyłaś tej supermodnej torebki za 200 zł. No dobra, stało się ( styl) Tylko jak mu o tym powiedzieć? Rzeczywiście, wszystko zależy od tego jak to rozegrasz. Bądź sprytna i zagraj na kontrastach. Najpierw powiedz, że zobaczyłaś na wystawie fantastyczne buty za bajońską cenę( 1000 zł) . Przyszło ci nawet do główki, żeby je kupić ale... nie, nie jesteś taka roztwonna. W ramach rekompensaty kupiłaś buty o wiele, wiele tańsze i zrobiłaś „tylko” 200 zł debetu. (W dodatku były one całkiem podobne do tych droższych) I co on na to? Będzie szczęśliwy, że jednak nie straciłaś całkiem głowy.
Sztuczka nr 2
Metoda dwóch próśb
W jaki sposób poprosić szefa o podwyżkę? Hmm... najpierw sprytnie zaproponuj mu powiększenie twojej pensji o... powiedzmy 500 zł (najpierw sprytnie podaj mu jakąś absurdalną sumę) .Jeśli odmówi, złóż mu drugą, tę właściwą propozycję. Twój przełożony będzie chciał ci wynagrodzić rozczarowanie i... spełni twoją prośbę.
Sztuczka nr 4
Od rzemyczka do koziczka
Chcesz aby twój ukochany z(a)mienił się w grzecznego chłopca i pomagał ci w pracach domowych? (styl) Zastosuj technikę małych kroczków. Nalpierw poproś go aby starł kurz z telewizora. Potem zaproponuj aby zrobił pranie. Zanim się obejrzysz będzie biegał ze szmatką po całym domu.
Sztuczka nr 5
Grunt to dobre wrażenie
Twoim zadaniem jest znalezienie pracownika na wyjątkowo nudne i niskopłatne stanowisko. Niemożliwe? Ależ skąd, wystarczy zorganizować rozmowę kwalifikacyjną w taki sposób, aby kandydat miał wrażenie, że złapał Pana Boga za nogi. Im bardziej będzie musiał się postarać, tym bardziej będzie cenił swoją pracę.
Sztuczka nr 6
Skłoń przeciwnika do grzeczności
Chciałabyś aby koleżanka z pracy bardziej cię lubiła? Zamiast podlizywać się, wyręczać spraw by to ona zrobiła przysługę tobie. Dlaczego? Ludzie zazwyczaj są mili dla tych, których naprawdę lubią. Po kilku dniach bycia uczynną twoja koleżanka stwierdzi, że... naprawdę cię lubi. Bo niby dlaczego byłaby dla ciebie taka miła?
Sztuczka nr 7
Nigdy nie zabraniaj.
Twoja nastoletnia córka od pewnego czasu zadaje się z podejrzanym typem. Aż cię korci aby natychmiast zabronić jej się z nim spotykać. Ale czy to coś da? Nasza rada: uśmiechaj się słodko do narzeczonego swojej córki, zapraszaj go do domu. Po kilku miesiącach spadną jej z oczu różowe okulary i sama stwierdzi, że nie warto się z nim spotykać.


Bierz przykład z facetów
W pracy awansowali mniej doświadczonego od ciebie kolegę tylko dlatego, że jest mężczyzną? Pewnie myślisz, że świat jest niesprawiedliwy. A może po prostu faceci umieją brać z życia to co najlepsze? W dodatku mają mniej problemów od nas. Bądź sprytna i zacznij udawać faceta wtedy, gdy jest to dla ciebie korzystne.
Jestem taka wspaniała
Twój szef właśnie powierzł ci nowe zadanie. A ty zamiast cieszyć się z wyzwania z trwogą w głosie mówisz:”Nie wiem czy sobie poradzę” Nie, facet tak by się nie zachował. Raczej spokojnie powiedziałby: „Nie ma sprawy, wszystkim się zajmę”. Tak, tak mężczyzna prędzej da się pokroić na kawałki niż przyzna, że czegoś nie umie. Na dodatek stara się udowodnić innym, że jest najlepszy. A więc bierz z niego przykład i powiedz w końcu wszystkim jaka jesteś wspaniała!
Zdecydowałam się!
Przyznaj sama ile czasu zabiera ci rozważanie plusów i minusów takiego a nie innego proszku do prania. A widziałaś kiedykolwiek mężczyznę, który kupowałby proszek do prania dłużej niż pół minuty? No właśnie. Nasza rada: ćwicz podejmowanie szybkich decyzji i nie zawracaj sobie głowy mało istotnymi sprawami.
Tylko spokojnie
Ukochany wraca z pracy i milczy. Twoje myśli natychmiast zaczynają krążyć po niebezpiecznych rewirach: Może on mnie już nie kocha? Patrzy tak jakoś dziwnie...Pewnie ma kochankę. Zaraz, zaraz ostatnio kupił sobie nowy krawat. I to granatowy, a przecież on nie lubi granatowego. Pewnie jej się podoba... O, to już są ze sobą tak blisko? Pewnie niedługo się wyprowadzi... Stop! Może on po prostu jest głodny i zmęczony? Sama widzisz do jak absurdalnych wniosków doprowadzają cię emocję. Dlatego zawsze, kiedy poczujesz się wytrącona z równowagi, zacznij obserwować całą sytuację z boku. Tak jakbyś oglądała film w telewizji. Spojrzysz na wszystko z dystansem, tak jak facet.
Należy mi się najlepsza pralinka
Ktoś położył na stole bombonierkę z różnymi czekoladkami? Chciałabyś się poczęstować pierwsza, ale... zastanawiasz się: „Czy to wypada?” „Co na to inni?” Tymczasem jakiś facet zmiata ci sprzed nosa największego, posypanego orzechami cukierka. Dlaczego? Po prostu wziął to , co mu się należy. Zadanie dla ciebie: uwierz, że to ty zasługujesz na najlepszą i największą czekoladkę


Zakochaj się z głową!
Twój ostatni narzeczony okazał się takim samym draniem jak inni? Zachodzisz w głowę, dlaczego tak się dzieje. Okazuje się, że jak każda z nas od lat nosisz w sercu swój ideał mężczyzny. Wszyscy naokoło mówią ci, że to niekoniecznie dobry typ faceta, ale ty i tak wiesz swoje. Przy okazji stale przechodzi ci koło nosa szansa na znalezienie twojej drugiej połówki!
Co możesz zrobić? Przede wszystkim musisz uświadomić sobie dlaczego zakochujesz się ciągle w notorycznych podrywaczach. Taka wiedza to pierwszy krok do znalezienia wyjścia z zaklętego kręgu jednakowych facetów.
Powód 1
On jest żywym obrazem twojego ojca.
Nic dziwnego. Tata to pierwszy mężczyzna w twoim życiu. Całe szczęście jeśli twój ojciec jest mądry i troskliwy. Gorzej jeśli niezły jest z niego ananas. Przypuśćmy, że nigdy nie podobała ci się małomówność twojego ojca. Teoretycznie powinnaś rozglądać się za wygadanym sangwinikiem. Ale nie, ty nie słuchasz zdrowego rozsądku. Wybierasz flegmatycznego milczka! Dlaczego? Ponieważ wydaje ci się, że taki powinien być stuprocentowy samiec. Jednak szybko okazuje się, że jego „męska” cecha doprowadza cię do roztroju nerwowego.

Powód 2
Szukasz swojej kserokopii
Jeśli masz umysł analityczny i lubisz organizować życie sobie i innym to widocznie doszłaś do wniosku, że facet musi mieć, taką samą pracę, hobby, przekonania. A gdzie „motyle w żołądku? Miłość to nie równanie matematyczne!

Powód 3
Facet musi przypominać twoją pierwszą miłość.
Spotkałaś dawno temu swojego księcia z bajki ale okrutny los nie pozwolił wam być razem? Jeśli on dodawał ci skrzydeł i wiele nauczył, to prawdopodobnie będziesz tropić mężczyzn podobnych do niego. Dlaczego? To proste: nadal coś do niego czujesz. Może podziw? Dlatego podświadomie tęskniąc do oryginału, wybierasz kolejne nieudane kopie . Uwierz, na świecie nie ma dwóch takich samych facetów!

Powód 4
Jesteś kobietką z „charakterem” i szukasz macho.
Towarzyska, zaradna, zdecydowana kobieta to właśnie ty? A może pod maską twardej wojowniczki skrywasz drugą twarz- bezradnej dziewczynki? Kręcą cię faceci w typie macho, a gdy już takiego upolujesz, odzywa się z tobie zagubiona dziewczynka. I co robisz? Zaczynasz panikować, że tracisz kontrolę nad własnym życiem i uciekasz gdzie pieprz rośnie. Albo co gorsza zaczynasz znęcać się nad biedakiem! Boisz się, że koleś odkrywszy w tobie zbłąkaną owieczkę mógłby cię zranić. Dlatego zmykasz póki czas i zaczynasz... ścigać kolejnego macho.

Powód 5
Uwielbiasz facetów z problemami
Nie potrafisz przekonać się do grzecznych chłopców i wybierasz zimnych drani? To proste: uzależniłaś się od bycia Matką Teresą. Gdy spotykasz nieudacznika, wmawiasz sobie: „On się zmieni, czuję to”. Ale Bestia nie przemienia się w księcia. No więc czmychasz w ramiona kolejnego fajtłapy.

Powód 6
Wybierasz takich, do których nie czujesz mięty.
Pewnie nie raz się sparzyłaś. A może twoja samotna matka wmawiała ci, że wszyscy faceci to dranie? Efekt? Lęk przed bliskością. Dlatego ciągnie cię do facetów, których nie kochasz. Rozumujesz tak: „Jeśli nie wyjdzie, mój świat nie wywróci się do góry nogami”. Ale bez miłości związek szybko rozsypie się na milion kawałeczków.

Już wiesz dlaczego trafiasz na niewłaściwych facetów? Mamy nadzieje, że nasza wyliczanka rozjaśniła ci trochę w główce. Co dalej? Usiądź i spokojnie przemyśl, jakie cechy łączyły twoich facetów. Zanotuj je. Potem przy każdej zalecie stawiaj plus, a przy właściwości która cię drażni minus, przy wadzie, przecinek) Gotowe? Właśnie masz przed sobą portret pamięciowy twojego ideału męskości. No więc biegnij szukać swojego księcia!




#35 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 08 sierpnia 2009 - 14:12

Jednak gdy masz poważne problemy z sercem albo sporo latek

nie róbmy dzieciarni, traktujmy czytelnika poważnie (nieważne w jakim przedziale wiekowym jest)

Przeczytałam część, ale sądzę, ze reszta mniej więcej opiera się na tym samym stylu ;) I powiem tak - czyta się lekko, przyjemnie i przede wszystkim zrozumiale, bez wielkich naukowych określeń, które nie dla wszystkich są jasne.

Co bym zmieniła? Właśnie to- ??? Wiele znaków zapytania się w tym całym długaśnym tekście pojawia. Dla mnie są męczące, a przesadyzm nie jest wskazany. Zastąp po prostu niektóre pytania zdaniem- na pewno będzie wyglądało lepiej ;) Zamiast "Częste biegunki?", zmień na "Gdy doskwiera Ci to czy sramto to..."

:)

#36 Carla

Carla
  • Użytkownik
  • 2 postów

Napisano 08 sierpnia 2009 - 15:42

Jednak gdy masz poważne problemy z sercem albo sporo latek

nie róbmy dzieciarni, traktujmy czytelnika poważnie (nieważne w jakim przedziale wiekowym jest)

Przeczytałam część, ale sądzę, ze reszta mniej więcej opiera się na tym samym stylu ;) I powiem tak - czyta się lekko, przyjemnie i przede wszystkim zrozumiale, bez wielkich naukowych określeń, które nie dla wszystkich są jasne.

Co bym zmieniła? Właśnie to- ??? Wiele znaków zapytania się w tym całym długaśnym tekście pojawia. Dla mnie są męczące, a przesadyzm nie jest wskazany. Zastąp po prostu niektóre pytania zdaniem- na pewno będzie wyglądało lepiej ;) Zamiast "Częste biegunki?", zmień na "Gdy doskwiera Ci to czy sramto to..."

Bardzo dziękuję za ocenę i rady. A myślisz, że teksty są za długie czy może za krótkie? :roll:

:)

[ Komentarz dodany przez: nie(d)oceniona: 2009-08-08, 16:49 ]
poprawiłam cytat

#37 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 08 sierpnia 2009 - 22:08

Bardzo dziękuję za ocenę i rady. A myślisz, że teksty są za długie czy może za krótkie? :roll:

Powiedziałabym, że może nawet trochę za długie ;) Dlategoż całości nawet nie czytałam :] Zależy, czy to musi by bardzo wyczerpujący temat, czy wystarczy napisać w kilku zdaniach, jeśli chodzi o zwykłą poradę.

#38 my_style

my_style
  • Użytkownik
  • 1 postów

Napisano 26 listopada 2009 - 13:09

Cześć :)
Jestem tu nowa i założyłam ten temat z nadzieją, że mi pomóżcie. Chciałabym założyć bloga. Bloga związanego z modą. Mam wewnętrzną potrzebę podzielenia się myślami, wyszukanymi trendami i innymi ciekawostkami ze świata mody. Myślałam nad tym by może zrobić tam m.in. cykl poświęcony naszym polskim młodym projektantom. Nikomu nie znanym acz mega zdolnym projektantom młodego pokolenia... Mam wiele pomysłów, ale nie wiem na ile to by ciekawiło również Was:) Co sądzicie? O czym chciałybyście poczytać na takim blogu? Czekam na w pełni subiektywne i szczere odpowiedzi!
Pozdrawiam serdecznie!

#39 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 06 kwietnia 2010 - 13:38

Widzę że na wcześniejsze posty odpowiedzi marne, ale może na mój napiszecie co myślicie.

A mianowicie zdecydowałam się na tę stronkę z avatarami.
Tak dla własnej satysfakcji :-D

Co byście widziały na takiej stronie? Jakie kategorie?

Zastanawiam się czy oprócz podziału tematycznego zrobić też podział rozmiarowy? Czy zrobić wszystko w uniwersalnym formacie 100x100?
Co sądzicie?

#40 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 06 kwietnia 2010 - 14:13

A mianowicie zdecydowałam się na tę stronkę z avatarami.
Tak dla własnej satysfakcji :-D


fajnieeee :mrgreen: a dasz namiary ? :> :lol:

podział rozmiarowy? Czy zrobić wszystko w uniwersalnym formacie 100x100?
Co sądzicie?

na pewno był by to jakiś zachęcający akcent, gdyż na wielu takich stronkach jest właśnie rozmiar standardowy, a patrząc na nasze bs- to nie pasuje ;-)
także sądzę, że możesz zrobić np 3 różne kategorie rozmiarowe i w każdej kategorii podział tematyczny ;-)





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych