Zaręczyny
#721
Napisano 06 października 2011 - 23:46
#722
Napisano 07 października 2011 - 08:05
#723
Napisano 07 października 2011 - 12:39
Uwielbiam oglądać takie filmiki, bo to pokazuje, że są faceci, którzy naprawdę mają pomysły i są romantyczni. I przede wszystkim filmik zostanie im jako pamiątka na całe życie
Chciałabym kiedyś przeżyć coś takiego, kto wie, czy mój nie wymyśli czegoś równie zaskakującego
#724
Napisano 07 października 2011 - 12:56
Ja też. TroszeczkęTeż się popłakałam, jak obejrzałam.
A ja żałuję czasem, że to nie kobieta się oświadczaChciałabym kiedyś przeżyć coś takiego, kto wie, czy mój nie wymyśli czegoś równie zaskakującego
#726
Napisano 07 października 2011 - 21:00
Zdarzają się takie sytuacjeżałuję czasem, że to nie kobieta się oświadcza
W naszej kulturze oświadczająca się kobieta często niestety jest traktowana bardzo pogardliwie. Jako zdesperowana, wymuszająca coś na facecie
Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? Cause I like you!
#728
Napisano 08 października 2011 - 09:31
nie mów hop.Szczerze mówiąc trochę wątpię w kreatywność M
ja nawet bardziej niz troszeczke. Bo choc sam pomysl fajny, to bardziej mnie tu zachwyciła ta ich radosc, miłosc. Lubie patrzec na szczescie innych ludzi.Ja też. Troszeczkę
#729
Napisano 18 października 2011 - 20:59
Mój chłopak, a w zasadzie już narzeczony, nie był jednak gorszy. Pamiętam, że pewnego popołudnia, przyszedł do mnie i pokazał mi jakiś wydruk ze strony funclubu. Nie wiedziałam o co mu chodzi, ale szybko oznajmił mi, że wyjeżdżamy do Grecji. Byłam bardzo zdziwiona, ale wszystko było już opłacone, więc nie mogłam (zresztą nie chciałam) odmówić. Nie spodziewałam się niczego. Pewnego dnia, gdy przy zachodzie słońca leżeliśmy sobie na plaży wyjął pierścionek i poprosił mnie o rękę. Byłam tak wzruszona, że się popłakałam, ale była to najcudowniejsza chwila w moim życiu.
#731
Napisano 21 lutego 2012 - 15:57
No to opisuję, chociaż tak za bardzo nie mam pomysłu jak, bo tamte dni, to dla mnie "jak przez mgłę"- taka byłam roztrzepana, szczęśliwa i z głową w chmurach.opisz w odpowiednim temacie jak to wszystko dokłądnie wyglądało Bo aż jestem ciekawa
W Wigilię, już w nocy po kolacji, siedzieliśmy z P. i czekaliśmy na Pasterkę. Nagle P. zaczął mi szeptać świąteczne życzenia "prawdziwe, a nie te przy wszystkich" jak to nazwał. Rany, mówił mi taaaaaaaaaaaaakie piękne rzeczy, że nadal jak pomyślę, to się rozpływam.
Oficjalnych zaręczyn nie było, bo nie dotrwałam..
A no i jak już wychodziliśmy na Pasterkę, to schylam się po buty..patrzę..a tam bukiet kwiatów leży..Pytam P. , czy nie zapomniał mi czegoś dać, a on "o cholera!". Kwiatki wzięłam sobie sama.
-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?
-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! 
#732
Napisano 21 lutego 2012 - 23:34
dobreto schylam się po buty..patrzę..a tam bukiet kwiatów leży..Pytam P. , czy nie zapomniał mi czegoś dać, a on "o cholera!". Kwiatki wzięłam sobie sama.
_________________
gratuluje
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#733
Napisano 22 lutego 2012 - 11:13
-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?
-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! 
#736
Napisano 22 lutego 2012 - 17:41
schylam się po buty..patrzę..a tam bukiet kwiatów leży..Pytam P. , czy nie zapomniał mi czegoś dać, a on "o cholera!". Kwiatki wzięłam sobie sama.
najlepsza część z opowieści na końcu
Aspirynkaaa gratuluję
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...
#737
Napisano 22 lutego 2012 - 17:48
P. stwierdził, że dobrze że w Wigilię, bo nie będzie musiał kolejnej daty zapamiętywać.Fajnie tak w święta
niezły as z Twojego narzeczonego
No musiał...a miało być tak romantycznie!
-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?
-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! 
#738
Napisano 22 lutego 2012 - 17:58
Hehe, zestresował się chłopina i to dlategoA no i jak już wychodziliśmy na Pasterkę, to schylam się po buty..patrzę..a tam bukiet kwiatów leży..Pytam P. , czy nie zapomniał mi czegoś dać, a on "o cholera!". Kwiatki wzięłam sobie sama.
Ogółem bardzo romantycznie
To u nas jeszt przed Walentynkami, 13 luty więc nie jest trudno też zapamiętaćP. stwierdził, że dobrze że w Wigilię, bo nie będzie musiał kolejnej daty zapamiętywać.
#739
Napisano 22 lutego 2012 - 20:10
P. stwierdził, że dobrze że w Wigilię, bo nie będzie musiał kolejnej daty zapamiętywać.
Widać połówek trzymał zapasy romantyzmu właśnie na taką okazję.
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
#740
Napisano 22 lutego 2012 - 20:55
No to ja taka zdziwiona wstaje wyłączam tv. Wracam, nagle słysze jakby trzask otwieranego pudełeczka, potem S. zapala światło i pokazuje mi pierścionek, dokładnie ten sam, który tak mi się podobał
Byłam przeszczęśliwa.
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych



















