Zaręczyny
#661
Napisano 27 grudnia 2010 - 10:58
#662
Napisano 27 grudnia 2010 - 14:17
#663
Napisano 27 grudnia 2010 - 15:03
Między nami nic nie było
Parę nocy, trochę wina,
To za mało by Cię mieć.
Może tylko się łudziłam,
Może lekko pogubiłam,
Nie bój się nie zrobię scen..
Kiedyś się uda
Jeszcze przyjdzie na nas czas
#665
Napisano 28 grudnia 2010 - 11:38
#666
Napisano 28 grudnia 2010 - 15:11
#667
Napisano 03 stycznia 2011 - 20:07
#668
Napisano 05 marca 2011 - 22:17
Spaliśmy u mojego M. po mojej studniówce. To było w moje dwudzieste urodziny:)
Przebudziłam się rano a jego nie było, a zamiast niego zobaczyłam mnóstwo czerwonych róż
Zgodziłam się oczywiście
#669
Napisano 06 marca 2011 - 14:20
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#671
Napisano 06 marca 2011 - 21:32
dosyc pomyslowy Twoj przyszly mezus - romantycznie :->
aczkolwiek wolalabym zeby w lozku oswiadczyl mi sie wieczorem, a nie rano jesli moglabym wybierac
#672
Napisano 06 marca 2011 - 21:42
Olciiia z zaskoczenia najlepiej
Moje zaręczyny na swój sposób też były wyjątkowe. Takie jakie sobie wymarzyłam. Odbyły się na koncercie naszych ulubionych artystów.
Wśród tłumu znajomych i obcych osób M. poprosił mnie o rękę, a w tle nasza ubóstwiana MUZYKA! Pięęknie było, wszyscy nam gratulowali, znani i nieznani...

Nigdy nie stoję, jeśli mogę siedzieć - i nigdy nie siedzę, jeśli mogę się położyć {SMILIES_PATH}/tancze.gif" title="" />
#673
Napisano 13 marca 2011 - 13:56
fajnie , niekameralnie ale pomysłowo.Wśród tłumu znajomych i obcych osób M. poprosił mnie o rękę
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#674
Napisano 03 maja 2011 - 21:07
Mój luby zabrał mnie do Zakopanego, mimo koszmarnej pogody namówił na wjazd na Gubałówkę
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
#677
Napisano 04 maja 2011 - 09:30
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt
#678
Napisano 04 maja 2011 - 10:09
To było 13 lutego około godziny 22. Pogasiliśmy światła w pokoju bo szykowaliśmy się już spać. Mój Luby nagle mówi, że ma dla mnie jeszcze jeden upominek walentynkowy. Daje mi malutką torebeczkę typową na upominki, a w niej wyczułam zamszowe pudełeczko
#679
Napisano 04 maja 2011 - 11:37
No to gratuluję serdecznieA my zaręczyliśmy się w lutym tego roku, nareszcie! Po ponad 4 latach związku
Fajnie z tą Gubałówką wymyślił, ja pewnie tak jak Ty też bym się spodziewała jakiejś kolacji, a tu taka fajna niespodzianka.
GratulujęByły dość nietypowe bo w łóżku
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych




















