Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Zaręczyny


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1043 odpowiedzi w tym temacie

#101 Moniika

Moniika
  • Użytkownik
  • 2 534 postów

Napisano 21 stycznia 2008 - 21:32

katti, ja tez gratuluje ci bardzo :-P

#102 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 21 stycznia 2008 - 21:32

katti, a ja pogratuluje jak już sie oświadczy ;-)
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#103 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 21 stycznia 2008 - 23:17

Moj Misiu chcial sie oswiadczyc w Walentynki <loove></span> Wygadal sie moim rodzicom i siostrze. Wie, ze ja marze o oswiadczynach z nienacka, nie takich, ze wiem ze to bedzie wtedy i wtedy.......... wszystko ustalone itd.
I nie nastapi to w Walentynki. Jak pisalam Misiu wie juz kiedy-ustalil sobie kiedy to zrobi. Mi pozostaje czekanie.
Ale nie mam "parcia" na zareczyny.Jest nam ze soba cudownie i to jest dla mnie najwazniejsze <bzyklov></span>

#104 Guest_Kociak_*

Guest_Kociak_*
  • Gość

Napisano 21 stycznia 2008 - 23:31

anusek, ja tylko jednego nie rozumiem... Piszesz nam ostatnio o swoich problemach i wątpliwościach w związku, ale z drugiej strony niecierpliwie czekasz na zaręczyny... Myślisz, że zaręczyny przekreślą wszystkie Twoje obawy i rozwiążą problemy które Was nękają?

#105 Alex1511

Alex1511
  • Użytkownik
  • 577 postów

Napisano 22 stycznia 2008 - 12:40

Moje wymarzone zareczyny : hmm mimo ze nie jestem romantyczna to wlasnie chce, zeby bylo romantycznie z zaskoczenia i w ogole cudnie hihi :D
Łapie chwile ulotne jak ulotka...

Dołączona grafika

#106 anusek

anusek
  • Użytkownik
  • 3 457 postów

Napisano 22 stycznia 2008 - 19:28

anusek, ja tylko jednego nie rozumiem... Piszesz nam ostatnio o swoich problemach i wątpliwościach w związku, ale z drugiej strony niecierpliwie czekasz na zaręczyny... Myślisz, że zaręczyny przekreślą wszystkie Twoje obawy i rozwiążą problemy które Was nękają?

już nie czekam,bo to by był kolejny problem bo co odpowiedziec...czekałam niecierpliwie póki miedzy nami było tak sielankowo,póki wierzyłam w to co mówi.

#107 Alex1511

Alex1511
  • Użytkownik
  • 577 postów

Napisano 22 stycznia 2008 - 19:33

anusek, wiec skoro wam sie nie uklada myslals kiedys nad tym, zeby albo to zmienic albo po prostu zrezygnowac z tego zwiazku ?
Łapie chwile ulotne jak ulotka...

Dołączona grafika

#108 anusek

anusek
  • Użytkownik
  • 3 457 postów

Napisano 22 stycznia 2008 - 19:47

nie raz nie dwa...wkońcu to tyle czasu.ale ja nigdy nie jestem tego pewna tak na 100%.jednoo jest pewne-nie czekam na te zaręczyny,nie intresuje mnie to już,będą jak będą i tyle.chociaż tak z drugiej strony to chyba coś by zmieniły,jednak jest to jakiś dowód ze strony faceta że myśli o związku poważnie,że jest sie tą jedyną...bo z pierwszą lepszą sie ślubu nie planuje(mam nadzieje)
wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!

#109 Alex1511

Alex1511
  • Użytkownik
  • 577 postów

Napisano 23 stycznia 2008 - 14:45

N Moze najpierw warto poukladac to co sie rozpadlo w waszym zwiazku a potem myslec o zareczynach?
Łapie chwile ulotne jak ulotka...

Dołączona grafika

#110 Zielonooka

Zielonooka
  • Użytkownik
  • 3 356 postów

Napisano 23 stycznia 2008 - 16:42

To takie marzenie o zaręczynach jest w części kobiet niezależniecod wszystkiego, więc sądzę , że Anusek tak ma, ale rzeczywiście lepiej poukładać sobie wszystko.
Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała...

#111 impresja

impresja
  • Użytkownik
  • 519 postów

Napisano 26 stycznia 2008 - 16:04

Ja to bym chciała i jutro :oops: hehe

#112 anusek

anusek
  • Użytkownik
  • 3 457 postów

Napisano 27 stycznia 2008 - 12:13

mój miś powiedział wczoraj coś dziwnego...rozmawialiśmy o tym że ja bym kiedyś chciała z im pojechac do jego babci(mieszka dośc daleko),a on że pojade już jako "narzeczona" ,może nawet w te wakacje...i tak sie zastanawiam czy on jednak coś planuje <hmm></span>
wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!

#113 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 27 stycznia 2008 - 12:47

mój miś powiedział wczoraj coś dziwnego...rozmawialiśmy o tym że ja bym kiedyś chciała z im pojechac do jego babci(mieszka dośc daleko),a on że pojade już jako "narzeczona" ,może nawet w te wakacje...i tak sie zastanawiam czy on jednak coś planuje <hmm></span>


<ookk></span> <ookk></span> <ookk></span> moze cos sie kroi juz niedlugo ;-)

#114 impresja

impresja
  • Użytkownik
  • 519 postów

Napisano 28 stycznia 2008 - 13:14

Oooo :mrgreen: :) anusku mi tu bez wątpliwości pachnie zareczynami :mrgreen:

#115 izi1

izi1
  • Użytkownik
  • 163 postów

Napisano 31 stycznia 2008 - 15:33

Ja czekałam na zaręczyny przez 5 lat, sądziłam że weżmie mnie do sklepu i bede sama wybierać pierścionek bez niespodzianki (a nie chcialam tego). W 5 rocznice naszego związku zaskoczył mnie:D Zrobiłam romantyczną kolacje jak co roku, a on przyniósł kwiaty jak co roku o jedną róże więcej. Wśród kwiatów był pierścionek, którego na początku nie zauważyłam. Byłam tak szcześliwa, nie wiedziałam co z sobą zrobić i kompletnie zapomniłam, że przy takiej okazji zadaje sie pytanie. Dla mnie to już było wszytsko oczywiste, ale nie dla niego i wtedy zapytał czy zostane jego żoną. OHHH to było cudowna chwila <bigkiss></span> <bigkiss></span> <bigkiss></span> <bigkiss></span> <bigkiss></span> <bigkiss></span>
Izka

#116 Zielonooka

Zielonooka
  • Użytkownik
  • 3 356 postów

Napisano 31 stycznia 2008 - 15:54

Kurczę też bym chciała, żeby było romantycznie:) ale to nie ode mnie zależy
Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała...

#117 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 31 stycznia 2008 - 20:36

Wszyscy dookoła pytają kiedy w końcu zaręczę się z moim Misiakiem(albo raczej on ze mną :lol: ) A ja zazwyczaj się śmieje,że nie mamy na razie ochoty :lol:

A chciałabym zostać zaskoczona.Chyba nie jestem w tym oryginalna ;-) nie musi to być zrobione z pompą,bardziej zależy mi na chwili.Żebym poczuła,że jest to z głębi serca,a nie z jakiegoś przymusu otoczenia.Że Miś jest pewny tego,że chcę abym w przyszłości została jego żoną.Chyba rozumiecie co mam na myśli ;-)

Wiem,że On okazuje mi swoją miłość troszcząc się o mnie,słuchając moich narzekań,wspierając mnie itd.,bo tutaj tkwi sedno miłości.I dlatego nie czekam na pierścionek z utęsknieniem robiąc docinki czy coś podobnego ;) wszystko przyjdzie z czasem ;)
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#118 izi1

izi1
  • Użytkownik
  • 163 postów

Napisano 06 lutego 2008 - 11:18

wszystko przyjdzie z czasem

Masz racje, ja czekałam 5 lat na tą chwile. Również wszycy nas męczyli z pytaniami o zaręczyny. Kiedy zaczeły sie slubu przyjaciól i znajomych zaczełam sama o tym mysleć i napradwe bardzo tego chciałam. Nie marudziłam mu ponieważ nie chciałam żeby zrobił to z przymusu to musi byc jego decyzja nie mój nacisk. Przez 5 lat tylko raz mu wspomniałam o tym że chciałabym sie z nim związać "na zawsze" a powiedziałam mu o tym żeby wogóle wiedział ze chce slubu i wspólnego zycia. Po kilku miesiącach nadzedł dzeń o którym już pisałam :D
Izka

#119 Mija

Mija
  • Użytkownik
  • 138 postów

Napisano 15 lutego 2008 - 11:22

Jak miło czytać Wasze opowiadania o zaręczynach...mhmhmhm...odrazu stają mi przed oczami moje zaręczyny :-D Co to był za dzień...a raczej noc...
Z moim A. pod koniec czerwca wyjechaliśmy na wakację do domku letniskowego moich dziadków. W noc świętojańską około 2 w nocy budzi mnie mój ukochany i mówi, żebym zeszła na dół bo mamy gościa :-/ Byłam zaspana, zła i zdezorientowana....ale wstałam i schodzę na dół....i widzę mnóstwo malych świeczek rozstawionych wszędzie gdzie się da ( później liczyłam było ich 104)...na stole dwie białe świece, dwa kieliszki i butelka wina....mój A. ubrany w białą koszulę....wiedziałam co się święci odrazu...padły słowa "Czy zostaniesz moją żoną?", odpowiedź oczywiście TAK....popłyneło wino do kieliszków i łzy z oczu....było cudownie :-D <bzyklov></span>
Dołączona grafika


Dołączona grafika

#120 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 15 lutego 2008 - 12:44

Mija, bardzo romantycznie i wzruszające pomysłowego masz narzeczonego :lol:
Dołączona grafika
Dołączona grafika




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych