Ja wiem, że takie oświadczyny mają swój urok, ale mi marzy się, że to będzie tylko i wyłącznie nasza chwila. Takie nasze intymne wspomnieniesie oswiadczył przy rodzicach.
Zaręczyny
#321
Napisano 16 sierpnia 2009 - 19:20
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo
#322
Napisano 16 sierpnia 2009 - 19:59
u nas bylo tak, ze Ł. mi sie sam oswiadczyl a wczoraj bylo oficjalne spotkanie z rodzicami... Siostra Ł. miała wlasnie takie oficjalne zareczyny przy rodzicach, ale dla mnie to troche jakby sztuczne, bo sie umawiamy na zareczyny i w ogole... Na szczescie Ł. podzielał moje zdanie bo rozegrał to inaczej
#323
Napisano 10 września 2009 - 07:40
od razu przejde do sedna sprawy
postanowilismy z moja partnerka że sie zareczamy. bez zadnych niespodzianek, bylismy razem wybrac pierscionek zareczynowy. zareczyny odbeda sie w sobote u jej rodziców i nasi rodzice o tym wiedza. no wiec zareczyny odbeda sie podczas kolacji. i teraz mam problem, bo wiadomo ze nie ma tego momentu zaskoczenia wiec duzego pola manewru nie mam. kwiatki musze dac tesciowej, ale uwazam tez ze swojej mamie bo by była jako jedyna ktora kwiatów niedostanie
#324
Napisano 10 września 2009 - 12:06
skoro już we dwójkę wszystko ustaliliście to chociaż mogliście nie mówić tego rodzicom...
nie wiem czy bym się z takiego teatru w ogóle cieszyła...
macie jakas wizje co do tej uroczystosci?
no ja mam wizję... disaster
#327
Napisano 11 września 2009 - 10:54
ja bym chciała nic nie wiedzieć , pełen spontan , zaskoczenie
#328
Napisano 11 września 2009 - 16:24
to zalezy w jakich stosunkach jestes z rodzicami panny młodej , jezeli dobrze sie znacie to na pewno cos wymyslisztak na prawde rozchodzi mi sie tylko o to...co mam powiedziec jej rodzicom. chciałbym własnie bardziej poinformowac ze sie zareczamy a nie prosic o reke. macie jakas wizje co do tej uroczystosci? wszyscy wszystko wiedza, kwestia tego jak ja to rozegram.
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#329
Napisano 11 września 2009 - 16:53
Jeżeli im tak odpowiada to chyba wszystko jest w porządku, a w zyciu nigdy nie jest idealnie
tak na prawde rozchodzi mi sie tylko o to...co mam powiedziec jej rodzicom. chciałbym własnie bardziej poinformowac ze sie zareczamy a nie prosic o reke. macie jakas wizje co do tej uroczystosci?
no oczywiscie jak pisales cos dla przyszlej tesciowej i tescia.. skoro wszyscy wiedza to pewnie przygotuja sie solidnie do imprezki. A jezeli chodzi o to co masz powiedziec to mysle ze fajnie byloby gdybys powiedzial ze kochasz ich corke, chcesz spedzic z nia zycie i po prostu spytaj czy nie maja nic przeciw temu
#330
Napisano 11 września 2009 - 23:11
Może i potrzeby nie ma, ale gest na pewno byłby mile widziany, szczególnie, że będzie jedyną kobieta, która kwiatów nie dostanie i może jej się zrobic z tego powodu przykro.nie ma potrzeby dawac kwiatów twojej mamie ( tak mysle , no bo i z jakiego powodu)
Skoro już wszyscy wiedzą, że się zaręczyliście to może zacznij od pytaniaco mam powiedziec jej rodzicom.
A później powiedz kilka miłych słów o swojej narzeczonej i zapewnij wszystkich, że będziesz ją kochał i "nosił na rękach".czy nie maja nic przeciw temu
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo
#331
Napisano 02 listopada 2009 - 09:36
On zawołał mnie pod jakimś byle pretekstem do salonu, zaczął mówić coś poważnego a ja: "Zaraz pewnie palniesz jakąś głupotę!", on stwierdził, że nie jest pewien, czy to głupota...Klęknął na kolanko i poprosił mnie o rękę...ja się rozbeczałam, umazałam go tuszem, i zanim się zgodziłam miałam na palcu śliczny malutki i skromniutki (tak jak lubię) pierścionek z białego złota...potem w końcu odzyskałam głos i wykrzyczałam "TAAAAKKK!! to były właśnie moje wymażone zaręczyny
#332
Napisano 02 listopada 2009 - 12:51
Niedojrzała miłość mówi: "Kocham cię, ponieważ cię potrzebuję". Dojrzała miłość mówi: "potrzebuję cię, ponieważ cię kocham".
#334
Napisano 02 listopada 2009 - 13:33
raczej mało istotne jest dla mnie miejsce ale wiem, że nie chciałabym aby była to restauracja, nie lubię tego typu 'szopek' ..
najlepiej tylko we dwoje, bo przy zbyt wielu świadkach byłaby to dla mnie stresująca zamiast miła chwila..
i chciałabym usłyszeć od niego coś nietypowego, nie zwyczajne 'zostaniesz moją żoną?' ale coś od serca, spontanicznego, własnego... np 'czy nie chciałabym się z nim zestarzeć?'
mniej więcej takie są wymarzone, ale doskonale wiem, że w życiu ułoży się zupełnie inaczej
najpierw to musi się znaleźć ktoś kto będzie chciał mnie za żonę.. a na to się nie zanosi..
Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? Cause I like you!
#336
Napisano 02 listopada 2009 - 22:46
bo mimo, że w zasadzie mam niewiele lat to psychicznie jestem bardziej dojrzała niż rówieśnicy i naprawdę chciałabym już stworzyć z kimś stały związek z szansą na wspólną przyszłość, daleeeeką przyszłość, może i nawet starość
mam nadzieję, że doczekam się kiedyś tych moich wymarzonych zaręczyn...do których dodam jeszcze tyle, że chciałabym by partner sam wybrał dla mnie pierścionek
Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? Cause I like you!
#338
Napisano 03 listopada 2009 - 22:49
w takim razie jeśli Twoje zaręczyny wyglądały jak moje wymarzone to z całego serduszka gratuluje
Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? Cause I like you!
#339
Napisano 03 listopada 2009 - 23:02
Czasami o tym rozmawialiśmy, ale nigdy nie mówiłam mu jak "ja to widzę".
No i zawsze było to w dalekiej przyszłości...
Wigilia, późnym wieczorem...
Po kolacji pojechałam do niego z moim obecnym szwagrem (on o wszystkim wiedział )
Wchodzę, a on czeka aż wszyscy się zejdą i wręcza mi maleńką torebeczkę...
A w niej śliczny pierścionek i kartka z napisem: odpowiedź może być tylko jedna
#340
Napisano 03 listopada 2009 - 23:09
to mnie urzekłoi kartka z napisem: odpowiedź może być tylko jedna
Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? Cause I like you!
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych



















