Jeśli to przypomina łupież, ale ma bardziej brązowawy kolor to na bank ciemieniucha.
Po dzisiejszym myciu włosów, jak włosy będą jeszcze wilgotne masuj mu delikatnie skórę głowy oliwką taką jaką masz w domu. Zostaw to na jakiś czas na głowie a potem delikatnie wyczesuj grzebieniem. Już dzisiaj pozbędziesz się części tego draństwa (:
Powtórz to jutro i pojutrze i powinno być po krzyku.
A potem po prostu pamiętaj, żeby raz na jakiś czas po kąpieli nakładać tą oliwkę małemu na skórę głowy. Może to nie fajne, bo dziecko potem śpi z tłustymi włosami, ale przynajmniej się to nie powtórzy.
Zuzu też miała ciemieniuchę, pamiętam, że to strasznie nie ładnie wyglądało.



















