Zachowanie na drogach i kampanie społeczne
#81
Napisano 05 lutego 2010 - 19:49
Bo są lepsze drogi, bo kultura jazdy jest na innym poziomie, bo nikt nie wyprzedza na dzika i nikt nie szpanuje po kilku piwkach, jakie ma mocne autko. U nas w Polsce, to tylko zaostrza się kary. Zero uczenia, pokazywania przykładów, zero uświadamiania, że to złe. Drogi są koszmarne, a policjanci jeszcze gorsi.
Na moje to co poprawi sytuację, to budowa dróg, bo jak masz szeroką, to nie ma w kogo trafić, edukacja, bo dziecku najłatwiej to wpoić - jedziesz, nie pijesz. Przydałoby się jak na zachodzie, po utracie prawka, obowiązkowe spotkania AA, wizyty u psychologa, likwidacja zniżek OC, i bycie w centralnym rejestrze przez 15 lat. A bycie takie oznacza, nast. wpadka z alkiem i kółkiem, dożywocie bez prawka i więzienie.
#82
Napisano 05 lutego 2010 - 20:37
Jeżeli jest slisko automatycznie noga z gazu i to się chwali.
A Polska: drogi straszne, a ludzie NIEODPOWIEDZIALNI!!!! Oczywiście są wyjątki
#83
Napisano 05 lutego 2010 - 20:37
poprawilaby ale nie wiem czy w sytuacji gdzie mowimy o pijanych za kolkiem.Na moje to co poprawi sytuację, to budowa dróg
tylko jak zbudowac autostrade, gdzie ludzie nie dadza wyciac drzew, nie pozwola by przez ich cicha wioske przechodzila droga szybkiego ruchu itp.
#84
Napisano 06 lutego 2010 - 18:12
pewnie masz racje ze to wina dróg. ale to ze mamy tyle pijanych kierwców wynika tez z poblazliwosci policjantów i braniu lapówek, gdybykazdy którego zlapano po pijanemu wkpeiono mandat albo zabramo czasowo prawo jazdy to było by mniej takich kierowców. Nie jestem za zabieraniem dozywotnio prawa jazdy , bo czesc ludzi dorasta i madrzeje. No i najgorsze w naszym kraju jest przyzwolenie spoleczne na jazde po pijanemulecz mniej wypadków. Czemu?
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#85
Napisano 06 lutego 2010 - 19:06
a drogi i ich jakość to zupełnie inna kwestia ...
to jest główny problem w polsce ... którego niestety nie rozwiążemy szybko ...ludzie NIEODPOWIEDZIALNI!!!!
filmiki DRASTYCZNE
musicie skoczyć na YT ... wyłączyli wklejanie na stronach: ... r_embedded
http://www.youtube.com/watch?v=FJAvCerJz_U&feature=player_embedded
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
#86
Napisano 06 lutego 2010 - 19:19
Co do ludzkiej mentalności - u nas nie ma kompletnie żadnej kultury jazdy. Klapki na oczach i do przodu, jeszcze z nerwami jak ktoś nam na pasach się pojawi....
A pamiętam, że za granicą, to pasy rzecz święta. Stoisz przed nimi i absolutnie każdy się zatrzyma. Wczoraj u mnie stałem z 5 minut, bo każdy jedzie i nie dba o przechodnia.
Poza tym wyjazd z uliczek na drogę to jakiś koszmar - nikt nie przepuści.
Znam taki zwyczaj, wpuszczam kogoś do ruchu, ten mi rękę podnosi jako podziękowanie i jedziemy dalej wszyscy. To jest kultura.
Co do filmiku - działa. Bo cieszysz się, a za chwilkę jakiś szaleniec po kilku głębszych niszczy czyjąś przyszłość....
#87
Napisano 06 lutego 2010 - 19:31
co do dróg to powtarzać będę że to jest tłumaczenie idiotów jeżdżących po kielichu. trzeźwi też myślą że są bogami na drodze ... i to nawet powiedziałabym że częściej ... wyprzedzanie na zakrętach ... na trzeciego ... na mostach/wiaduktach ... można mnożyć przykłady ...
a kultura na zachodzie - zależy gdzie trafisz ... spróbuj mi pokazać kulturę w Paryżu ... tam jest jej ZERO ... mało tego wpierniczy sie taki na chama w ciebie i będzie ci wpierał że to twoja wina
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
#88
Napisano 06 lutego 2010 - 20:19
Czasami jeżdżę dużym autem i o zatrzymanie ciężko, ale i małym jak z górki jedziesz a jest ślisko i wrzucasz na luz zamiast hamować silnikiem na biegu to samo zagrożenie. Ale jechałem z wujem tirem wielkim i zatrzymać to, trzeba mieć umiejętności. Ci kierowcy są o niebo lepsi niż my i wiedzą jak jechać.
Fakt, że ludzie wyobraźni nie mają, bo myślą że przyspieszę i zdążę. A co jeśli nie? Kaplica. Ja mam motto - jechać by dojechać.
Francja, raz byłem i to w nocy więc ciężko coś powiedzieć. Wiem, że we Włoszech i Rosji koszmar, bo byłem. Ale najlepiej jest jak mówisz Niemcy i dla mnie Anglia. Policja jaz zauważy spalone światło. Zatrzyma, powie co jest niesprawne, gdzie można kupić część i życzy szczęśliwej jazdy. A nie jakieś mandaty, łapówki i podejrzliwość....
#89
Napisano 06 lutego 2010 - 21:05
do Niemiec dorzuciłabym jeszcze kraje Beneluksu - bardzo podobnie tam podchodzą do kierowców, i policja i współuczestnicy ruchu
P.S. nie bardzo wie za co miałabym się obrażać ...
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
#90
Napisano 06 lutego 2010 - 21:23
każdy kierowca, o ile ma trochę oleju w głowie reaguje na sytuacje, przewiduje co może się zdarzyć. Ja jak w niedzielę wyjeżdżam, to uważam, bo kierowców można znakomitych, haha, poznać.
Co do dużych autek, ja się nie obawiam, mają całą elektronikę, doświadczenie i umiejętności. A i bywają co mi wujek mówił nerwowi, jak kto jedzie wolno lubią naciskać specjalnie, ostro hamować, żeby było słychać i lubią denerwować czasem kierowców małych autek.
Co do Europy - jaki naród i temperament, taka jazda. Czysta prawda.
#91
Napisano 07 lutego 2010 - 09:55
ale i małym jak z górki jedziesz a jest ślisko i wrzucasz na luz zamiast hamować silnikiem na biegu to samo zagrożenie.
to tak to robi kierowca co prawo jazdy za masło ma
w 99% takKAŻDY zawodowy kierowca lepiej jeździ niż przeciętny Kowalski.
ale znam przypadki gdzie zawodowi kierowcy TIRami jeżdżą jakby sami na drodze byli i 90 km/h z licznika nie schodzi
także może i umiejetności mają faktycznie ale niektórzy za bardzo świrują, myślą że oni sami są na drodze
#92
Napisano 07 lutego 2010 - 10:30
Mają tachografy i określony czas jazdy. Muszą się zmieścić w czasie inaczej kara finansowa od pracodawcy, a nie daj Boże policja. Kierowca ma daleko do domu, a tu 4,5 godziny tylko, czasem korki, czasem wypadek i nadganiają czas. By zdążyć do domu i bez kary....
A co do kierowców po pijaku. Istnieją auta z czytnikiem promili. Wsiadasz, dmuchasz i wiesz czy można, czy jednak nie. To niezbyt drogie ale widać browary mają spory wpływ i nieformalne umowy, by coś takiego w każdym aucie montować. Ale jeszcze troszkę i to standard będzie...
#93
Napisano 07 lutego 2010 - 10:36
mój chłopak to zawodowy kierowca więc nie musisz mi nic tłumaczyć bo znam temat doskonale, ale ja pisalam o przypadku gdy kierowcy jeżdżą szybko bo np jeden się przed drugim popisuje, sama na własne oczy widziałam przypadki ścigania jeden drugiego, wyprzedzania na krzyżówkach, pasach dla pieszych przez wysepki i wogóle i to z prędkością 70-80 km/hA wiesz dlaczego?
#94
Napisano 07 lutego 2010 - 10:37
przeważnie tak jeżdżąjeżdżą czasami szybko.
akurat jeżeli chodzi o czas pracy kierowcy, to to da się przeskoczyć
taaa na pewno w polsce mamy ich masę, poza tym dużo kosztuje poprosić trzeźwego znajomego żeby dmuchnął za ciebie ;> no i ciekawe ile osób dobrowolnie założy w swoim aucie takie ustrojstwo, albo kupi z nim autoIstnieją auta z czytnikiem promili.
EDIT: mloda ... 70 -80 km/h to bardzo dobra prędkość
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
#95
Napisano 07 lutego 2010 - 10:46
taaa na pewno w polsce mamy ich masę, poza tym dużo kosztuje poprosić trzeźwego znajomego żeby dmuchnął za ciebie ;> no i ciekawe ile osób dobrowolnie założy w swoim aucie takie ustrojstwo, albo kupi z nim autoIstnieją auta z czytnikiem promili.
Dziś autka mają elektronikę. Dość łatwo wprowadzić mechanizm. Wsiadasz, i co robisz? Dmuchasz w mini alkomat. Komputer sprawdza, czy możesz jechać, i dopiero wtedy odpalasz auto. Inaczej może kluczykiem cuda wyrabiać a i tak nie pojedziesz. To wcale nie skomplikowana sprawa....
A co do kierowców - ja tym z TIR-ów ufam, są najlepsi, przechodzą badania, testy. To nie są ludzie co wsiadają do malucha i pytają, a gdzie jest silnik? Czy oszukują czasem? Cóż sytuacja zmusza. Odległość, nie wiadomo jaka trasa. Faktem, że 9 godzin to niewiele. Ale oni pracują po 12,13 generalnie
#96
Napisano 07 lutego 2010 - 11:08
ja tym z TIR-ów ufam, są najlepsi, przechodzą badania, testy.
skoro tak piszesz to nic o tym nie wiesz, wybacz, zdarza się że ktoś przejdzie takie badania za kase, u byłego pracodawcy mojego chłopaka jeżdził facet po 3 zawałach! i co powiesz tez że jest najlepszy?
To nie są ludzie co wsiadają do malucha i pytają, a gdzie jest silnik?
byś się zdziwił jeszcze
miałam na myśli tą prędkość na lokalnej wąskiej dróżce, teren zabudowany, skrzyżowanie i jeszcze przejście dla pieszych! jechałam osobówką-wyprzedził mnie jeden i jednocześnie tego co mnie mijał wyprzedził kolega, no masakryczne rzeczy czasem oni robią śmierć w oczachmloda ... 70 -80 km/h to bardzo dobra prędkość
#97
Napisano 07 lutego 2010 - 11:36
o to to to dokładnie ... co innego wiedzieć pewne rzeczy z opowiadań, co innego widzieć "od środka" jak to wyglądaskoro tak piszesz to nic o tym nie wiesz,
może i dobry jest, ale jego zdrowie dyskwalifikuje go jako kierowcę zawodowegoi co powiesz tez że jest najlepszy?
mloda, z tą prędkością to była ironia
i wcale ich nie obchodzi że coś jedzie z przeciwkawyprzedził mnie jeden i jednocześnie tego co mnie mijał wyprzedził kolega,
przy obecnych przepisach ciężko być kierowcą zawodowym i nie kantować ... ale tu akurat dużo od pracodawcy zależy ...Czy oszukują czasem?
ale ja nie pytałam o sposób instalacji tylko o to KTO sie na to zgodzi ... a zgodzi sie mniejszość ... a reszta i tak będzie kombinowaćDziś autka mają elektronikę. Dość łatwo wprowadzić mechanizm. Wsiadasz, i co robisz? Dmuchasz w mini alkomat. Komputer sprawdza, czy możesz jechać, i dopiero wtedy odpalasz auto. Inaczej może kluczykiem cuda wyrabiać a i tak nie pojedziesz. To wcale nie skomplikowana sprawa....
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
#98
Napisano 07 lutego 2010 - 11:36
Niemniej jednak jak zdawałem na B, to za kratkę jajek się udało i teksty o braku czasu, bo są studia i egzaminy
Generalnie uważam, że kobiety to słabi kierowcy. Słabi bo nie wiele widzą na drodze.
Ile jest kobiet za Tirem, może jedna na tysiąc.
#99
Napisano 07 lutego 2010 - 13:18
to brzmi jak jakaś dyskryminacjaGeneralnie uważam, że kobiety to słabi kierowcy. Słabi bo nie wiele widzą na drodze
myślę że źle oceniasz sytuację, zarówno wśród kobiet i wśród mężczyzn znajda się przypadki które sa naprawdę kiepskimi kierowcami ale nie można generalizować, bo są kobiety jeżdżące nie gorzej niż nie jeden facet a twoja opinia jest niesprawiedliwa
prawda jest taka, że bardziej się opłaca ryzykować i raz na jakiś czas zapłacic karę dajmy na to za przekroczenie czasu pracy kierowcy niż jeździć jak książka pisze, przynajmniej, tak jest u prywatnych przedsiębiorców..przy obecnych przepisach ciężko być kierowcą zawodowym i nie kantować ... ale tu akurat dużo od pracodawcy zależy ...
no i prawda jest taka że jeśli nie jeździsz dużo to nie zarobisz w transporcie, a potem to wszystko wychodzi, przyt wypadkach, że kierowcca przemęczony, że czas pracy oszukany...
#100
Napisano 07 lutego 2010 - 13:22
mnie sie wydaje ze powoduja mniej wypadków niz mezczyzni , a jest ich sporo na drogachGeneralnie uważam, że kobiety to słabi kierowcy. Słabi bo nie wiele widzą na drodze.
bo moze nie maja takich ambicji aby tirem jezdzić, ale skor jezdza to znaczy sie nadaja , tak samo jak na kierowców autobusów.Ile jest kobiet za Tirem, może jedna na tysiąc.
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Nagłe i niezrozumiałe zachowanie kelnerki |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych















