Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Zachowanie na drogach i kampanie społeczne


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
121 odpowiedzi w tym temacie

#81 A.C.Junior

A.C.Junior
  • Użytkownik
  • 215 postów

Napisano 05 lutego 2010 - 19:49

Cóż dziewczyny. Byłem kilka lat za granicą, w Anglii, Holandii. Jeździłem tam autkiem codziennie. Znam i prawo jak działa i zasady i kary. Powiem, wam, że my w Polsce mamy bardzo ostre kary za jeżdżenie po pijaku. Jedne z najbardziej rygorystycznych w Unii. To nieprawda, że w Polsce, jak jedziesz na rauszu, dostaniesz mandacik i 100 zł. Tu się dostaje kary więzienia za to. Jak za granicą, otóż, gdy policja złapie delikwenta, zamyka natychmiast w więzieniu, potem sprawa sądowa i wyrok. Zależnie od ilości, średnio roku bez prawka i kary finansowej, do więzienia. Za granicą, są łagodniejsze prawa, lecz mniej wypadków. Czemu?
Bo są lepsze drogi, bo kultura jazdy jest na innym poziomie, bo nikt nie wyprzedza na dzika i nikt nie szpanuje po kilku piwkach, jakie ma mocne autko. U nas w Polsce, to tylko zaostrza się kary. Zero uczenia, pokazywania przykładów, zero uświadamiania, że to złe. Drogi są koszmarne, a policjanci jeszcze gorsi.
Na moje to co poprawi sytuację, to budowa dróg, bo jak masz szeroką, to nie ma w kogo trafić, edukacja, bo dziecku najłatwiej to wpoić - jedziesz, nie pijesz. Przydałoby się jak na zachodzie, po utracie prawka, obowiązkowe spotkania AA, wizyty u psychologa, likwidacja zniżek OC, i bycie w centralnym rejestrze przez 15 lat. A bycie takie oznacza, nast. wpadka z alkiem i kółkiem, dożywocie bez prawka i więzienie.

#82 martitka

martitka
  • Użytkownik
  • 7 postów

Napisano 05 lutego 2010 - 20:37

Brawo A.C.Junior zgadzam sie w 100%. Mieszkam obecnie w Szwecji. Tutaj jeżeli chodzi o jezdę po pijanemu jest wręcz ciężko spotkać. Drogi są w swietnym stanie. A ludzie jeżdżą strasznie ostrożnie, jedyne na co należy zwrócić uwagę to niektórzy Szwedzi nie włączają kierunkowskazów i to dla mnie osobiście swarza zagrożenie.
Jeżeli jest slisko automatycznie noga z gazu i to się chwali.

A Polska: drogi straszne, a ludzie NIEODPOWIEDZIALNI!!!! Oczywiście są wyjątki :)

#83 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6 640 postów

Napisano 05 lutego 2010 - 20:37

A.C.Junior, masz duzo racji w tym co piszesz.

Na moje to co poprawi sytuację, to budowa dróg

poprawilaby ale nie wiem czy w sytuacji gdzie mowimy o pijanych za kolkiem.
tylko jak zbudowac autostrade, gdzie ludzie nie dadza wyciac drzew, nie pozwola by przez ich cicha wioske przechodzila droga szybkiego ruchu itp.
Nigdy nie rozmawiaj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.

#84 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 06 lutego 2010 - 18:12

lecz mniej wypadków. Czemu?

pewnie masz racje ze to wina dróg. ale to ze mamy tyle pijanych kierwców wynika tez z poblazliwosci policjantów i braniu lapówek, gdybykazdy którego zlapano po pijanemu wkpeiono mandat albo zabramo czasowo prawo jazdy to było by mniej takich kierowców. Nie jestem za zabieraniem dozywotnio prawa jazdy , bo czesc ludzi dorasta i madrzeje. No i najgorsze w naszym kraju jest przyzwolenie spoleczne na jazde po pijanemu <bezradny></span>

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#85 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 06 lutego 2010 - 19:06

nie rozumiem czemu szukacie wytłumaczenia ilości osób jeżdżących pod wpływem w jakości dróg? to wina polskiej głupiej mentalności i debilizmu osób decydujących się wsiąść po alkoholu za kierownicę. bo przecież "jedno piwo tylko wypiłem", a potem zamiast udzielić pierwszej pomocy, spieprza z miejsca wypadku, żeby policja nie odkryła że był pod wpływem ...

a drogi i ich jakość to zupełnie inna kwestia ...

ludzie NIEODPOWIEDZIALNI!!!!

to jest główny problem w polsce ... którego niestety nie rozwiążemy szybko ...

filmiki DRASTYCZNE :!:

musicie skoczyć na YT ... wyłączyli wklejanie na stronach: ... r_embedded

http://www.youtube.com/watch?v=FJAvCerJz_U&feature=player_embedded

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#86 A.C.Junior

A.C.Junior
  • Użytkownik
  • 215 postów

Napisano 06 lutego 2010 - 19:19

Co do dróg - to ciężej trafić pijakowi za kółkiem jak ma 2 pasy i mało autek niż jak ma jeden pas i jeszcze musi wyprzedzać bo czuje się jak niezniszczalny pan wszystkich dróg.

Co do ludzkiej mentalności - u nas nie ma kompletnie żadnej kultury jazdy. Klapki na oczach i do przodu, jeszcze z nerwami jak ktoś nam na pasach się pojawi....
A pamiętam, że za granicą, to pasy rzecz święta. Stoisz przed nimi i absolutnie każdy się zatrzyma. Wczoraj u mnie stałem z 5 minut, bo każdy jedzie i nie dba o przechodnia.
Poza tym wyjazd z uliczek na drogę to jakiś koszmar - nikt nie przepuści.
Znam taki zwyczaj, wpuszczam kogoś do ruchu, ten mi rękę podnosi jako podziękowanie i jedziemy dalej wszyscy. To jest kultura.
Co do filmiku - działa. Bo cieszysz się, a za chwilkę jakiś szaleniec po kilku głębszych niszczy czyjąś przyszłość....
All my senses

#87 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 06 lutego 2010 - 19:31

filmiki akurat nie były o alkoholu, ale o niezapinaniu pasów i wjeżdżaniu na skrzyżowanie na czerwonym ... niekoniecznie pijak czy osoba po alkoholu wjeżdża z pełną prędkością na światła ... ciekawe ile z was zanim ruszy z czerwonego zerknie czy z prawej nic nie jedzie ... a jechać może i niekoniecznie się zatrzymać ... ci którzy jeździli TIR-ami, lub autobusami, wiedzą jak ciężko taką kolumbrynę zatrzymać ... nawet jeżeli się chce ... a niestety wielu nie chce ... bo potem auto długo się rozpędza do pierwotnej szybkości ...

co do dróg to powtarzać będę że to jest tłumaczenie idiotów jeżdżących po kielichu. trzeźwi też myślą że są bogami na drodze ... i to nawet powiedziałabym że częściej ... wyprzedzanie na zakrętach ... na trzeciego ... na mostach/wiaduktach ... można mnożyć przykłady ...

a kultura na zachodzie - zależy gdzie trafisz ... spróbuj mi pokazać kulturę w Paryżu ... tam jest jej ZERO ... mało tego wpierniczy sie taki na chama w ciebie i będzie ci wpierał że to twoja wina :evil: natomiast BARDZO mi się podoba jazda po niemieckich drogach ... i tamtejsza policja też ;-) wiem, bo nie raz byliśmy sprawdzani. nawet jaka było coś nie tak to dali się wytłumaczyć, próbowali pomóc znaleźć rozwiązanie. tak więc i tu zależy gdzie trafisz

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#88 A.C.Junior

A.C.Junior
  • Użytkownik
  • 215 postów

Napisano 06 lutego 2010 - 20:19

Cenionka, że tak powiem. Chyba za określenie się nie obrazisz :-)
Czasami jeżdżę dużym autem i o zatrzymanie ciężko, ale i małym jak z górki jedziesz a jest ślisko i wrzucasz na luz zamiast hamować silnikiem na biegu to samo zagrożenie. Ale jechałem z wujem tirem wielkim i zatrzymać to, trzeba mieć umiejętności. Ci kierowcy są o niebo lepsi niż my i wiedzą jak jechać.
Fakt, że ludzie wyobraźni nie mają, bo myślą że przyspieszę i zdążę. A co jeśli nie? Kaplica. Ja mam motto - jechać by dojechać.
Francja, raz byłem i to w nocy więc ciężko coś powiedzieć. Wiem, że we Włoszech i Rosji koszmar, bo byłem. Ale najlepiej jest jak mówisz Niemcy i dla mnie Anglia. Policja jaz zauważy spalone światło. Zatrzyma, powie co jest niesprawne, gdzie można kupić część i życzy szczęśliwej jazdy. A nie jakieś mandaty, łapówki i podejrzliwość....
All my senses

#89 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 06 lutego 2010 - 21:05

widzisz, ty byłeś raz, a ja dość dużo najeździłam się jako pilotka, i to nie tylko z kierowcami autobusów, ale też z takimi którzy przesiedli sie z TIR-a na autobus. KAŻDY zawodowy kierowca lepiej jeździ niż przeciętny Kowalski. i ja nie mówię o jeździe z oblodzonej górki, ale o prostej, suchej drodze, kiedy to kierowca za późno reaguje na czerwono i nie jest w stanie auta wyhamować ... a pół biedy jak przed nim pusta droga, wtedy zawsze było po klaksonie kilka razy, żeby sie ktoś na droge nie wpakował przed nas, i zamiast po hamulcu, to po gazie... gorzej jak ci cymbał zahamuje gwałtownie przed tobą bo pomarańczowe zobaczył, a uczyli go że już ma się zatrzymać - tu jest bardzo krótka droga do przestawienia go o kilkanaście metrów ... dlatego ja jestem strasznie wyczulona jak za mną coś dużego jedzie, i bede siedzieć i gderać kierowcy (sama prawka nie mam) żeby uważał ... byłam świadkiem, mogłabym powiedzieć że uczestnikiem, bo sama lądowałam przeważnie na przedniej szybie, kilku stłuczek (na szczęście tylko stłuczek) spowodowanych właśnie za późną reakcją na czerwone, i wolałabym nie być na miejscu pukniętego, bo autobus zawsze wychodził cały z opresji, a tył "pukniętego" nadawał się do prostowania (czy jak to się tam zwie ;-) )


do Niemiec dorzuciłabym jeszcze kraje Beneluksu - bardzo podobnie tam podchodzą do kierowców, i policja i współuczestnicy ruchu


P.S. nie bardzo wie za co miałabym się obrażać ...

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#90 A.C.Junior

A.C.Junior
  • Użytkownik
  • 215 postów

Napisano 06 lutego 2010 - 21:23

tył pukniętego zwie się wymiana auta przeważnie :-)
każdy kierowca, o ile ma trochę oleju w głowie reaguje na sytuacje, przewiduje co może się zdarzyć. Ja jak w niedzielę wyjeżdżam, to uważam, bo kierowców można znakomitych, haha, poznać.
Co do dużych autek, ja się nie obawiam, mają całą elektronikę, doświadczenie i umiejętności. A i bywają co mi wujek mówił nerwowi, jak kto jedzie wolno lubią naciskać specjalnie, ostro hamować, żeby było słychać i lubią denerwować czasem kierowców małych autek.
Co do Europy - jaki naród i temperament, taka jazda. Czysta prawda.
All my senses

#91 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 07 lutego 2010 - 09:55

ale i małym jak z górki jedziesz a jest ślisko i wrzucasz na luz zamiast hamować silnikiem na biegu to samo zagrożenie.


to tak to robi kierowca co prawo jazdy za masło ma :roll:

KAŻDY zawodowy kierowca lepiej jeździ niż przeciętny Kowalski.

w 99% tak
ale znam przypadki gdzie zawodowi kierowcy TIRami jeżdżą jakby sami na drodze byli i 90 km/h z licznika nie schodzi :shock:
także może i umiejetności mają faktycznie ale niektórzy za bardzo świrują, myślą że oni sami są na drodze :roll:

#92 A.C.Junior

A.C.Junior
  • Użytkownik
  • 215 postów

Napisano 07 lutego 2010 - 10:30

koleżanko Młoda kierowcy TIR-ów jeżdżą czasami szybko. A wiesz dlaczego?
Mają tachografy i określony czas jazdy. Muszą się zmieścić w czasie inaczej kara finansowa od pracodawcy, a nie daj Boże policja. Kierowca ma daleko do domu, a tu 4,5 godziny tylko, czasem korki, czasem wypadek i nadganiają czas. By zdążyć do domu i bez kary....

A co do kierowców po pijaku. Istnieją auta z czytnikiem promili. Wsiadasz, dmuchasz i wiesz czy można, czy jednak nie. To niezbyt drogie ale widać browary mają spory wpływ i nieformalne umowy, by coś takiego w każdym aucie montować. Ale jeszcze troszkę i to standard będzie...

#93 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 07 lutego 2010 - 10:36

A wiesz dlaczego?

mój chłopak to zawodowy kierowca więc nie musisz mi nic tłumaczyć bo znam temat doskonale, ale ja pisalam o przypadku gdy kierowcy jeżdżą szybko bo np jeden się przed drugim popisuje, sama na własne oczy widziałam przypadki ścigania jeden drugiego, wyprzedzania na krzyżówkach, pasach dla pieszych przez wysepki i wogóle i to z prędkością 70-80 km/h :roll:

#94 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 07 lutego 2010 - 10:37

jeżdżą czasami szybko.

przeważnie tak jeżdżą

akurat jeżeli chodzi o czas pracy kierowcy, to to da się przeskoczyć ;-) kierowcy jeżdżą z tzw. "jokerami" czyli trefnymi kartami, wydanymi na np. właściciela firmy ... jako że ciągłość czasu pracy musi być ... chcąc podgonić czas nie robią przerwy, tylko zmieniają kartę i mogą dalej jechać ... a skąd to się bierze? z głupoty właścicieli przedsiębiorstw transpotrowych, którzy zamiast zatrudnić kolejnego kierowcę - wolą żeby ci którzy już pracują jeździli więcej niż przepisowa 9 h dziennie. nie wspominając o tym jakie są przekręty na tachografach na tarcze ... kiedy to tarcze są niszczone, a kierowcy wypisuje się urlopówki, żeby tylko po przyjeździe z jednej trasy mógł pojechać w inną ...

Istnieją auta z czytnikiem promili.

taaa na pewno w polsce mamy ich masę, poza tym dużo kosztuje poprosić trzeźwego znajomego żeby dmuchnął za ciebie ;> no i ciekawe ile osób dobrowolnie założy w swoim aucie takie ustrojstwo, albo kupi z nim auto :roll:

EDIT: mloda ... 70 -80 km/h to bardzo dobra prędkość :lol: gorzej jak pomykają po jednopasmówce na odcięciu, bo przecież im się spieszy ... albo cwaniakują bo jeden ma o 2 km/h więcej od drugiego, więc będzie go wyprzedzał przed pół godziny na dwupasmówce ...

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#95 A.C.Junior

A.C.Junior
  • Użytkownik
  • 215 postów

Napisano 07 lutego 2010 - 10:46

Istnieją auta z czytnikiem promili.

taaa na pewno w polsce mamy ich masę, poza tym dużo kosztuje poprosić trzeźwego znajomego żeby dmuchnął za ciebie ;> no i ciekawe ile osób dobrowolnie założy w swoim aucie takie ustrojstwo, albo kupi z nim auto :roll:


Dziś autka mają elektronikę. Dość łatwo wprowadzić mechanizm. Wsiadasz, i co robisz? Dmuchasz w mini alkomat. Komputer sprawdza, czy możesz jechać, i dopiero wtedy odpalasz auto. Inaczej może kluczykiem cuda wyrabiać a i tak nie pojedziesz. To wcale nie skomplikowana sprawa....

A co do kierowców - ja tym z TIR-ów ufam, są najlepsi, przechodzą badania, testy. To nie są ludzie co wsiadają do malucha i pytają, a gdzie jest silnik? Czy oszukują czasem? Cóż sytuacja zmusza. Odległość, nie wiadomo jaka trasa. Faktem, że 9 godzin to niewiele. Ale oni pracują po 12,13 generalnie

#96 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 07 lutego 2010 - 11:08

ja tym z TIR-ów ufam, są najlepsi, przechodzą badania, testy.

<umieraam></span>
skoro tak piszesz to nic o tym nie wiesz, wybacz, zdarza się że ktoś przejdzie takie badania za kase, u byłego pracodawcy mojego chłopaka jeżdził facet po 3 zawałach! i co powiesz tez że jest najlepszy?

To nie są ludzie co wsiadają do malucha i pytają, a gdzie jest silnik?


byś się zdziwił jeszcze

mloda ... 70 -80 km/h to bardzo dobra prędkość :lol:

miałam na myśli tą prędkość na lokalnej wąskiej dróżce, teren zabudowany, skrzyżowanie i jeszcze przejście dla pieszych! jechałam osobówką-wyprzedził mnie jeden i jednocześnie tego co mnie mijał wyprzedził kolega, no masakryczne rzeczy czasem oni robią śmierć w oczach :roll:

#97 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 07 lutego 2010 - 11:36

skoro tak piszesz to nic o tym nie wiesz,

o to to to dokładnie ... co innego wiedzieć pewne rzeczy z opowiadań, co innego widzieć "od środka" jak to wygląda ;-)

i co powiesz tez że jest najlepszy?

może i dobry jest, ale jego zdrowie dyskwalifikuje go jako kierowcę zawodowego ;-)

mloda, z tą prędkością to była ironia ;-)

wyprzedził mnie jeden i jednocześnie tego co mnie mijał wyprzedził kolega,

i wcale ich nie obchodzi że coś jedzie z przeciwka ;-) ma się usunąć na pobocze, bo ONI jadą ... znam to ... często też widać historyjki wyprzedzania po 4, 5 aut i pchania się na chama w kolumnę ... a czemu? bo są więksi ... prawo dżungli ...

Czy oszukują czasem?

przy obecnych przepisach ciężko być kierowcą zawodowym i nie kantować ... ale tu akurat dużo od pracodawcy zależy ...

Dziś autka mają elektronikę. Dość łatwo wprowadzić mechanizm. Wsiadasz, i co robisz? Dmuchasz w mini alkomat. Komputer sprawdza, czy możesz jechać, i dopiero wtedy odpalasz auto. Inaczej może kluczykiem cuda wyrabiać a i tak nie pojedziesz. To wcale nie skomplikowana sprawa....

ale ja nie pytałam o sposób instalacji tylko o to KTO sie na to zgodzi ... a zgodzi sie mniejszość ... a reszta i tak będzie kombinować :roll: taki urok myślenia - po jednym piwku nic się nie stanie, a alkomat to złooooo :roll:

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#98 A.C.Junior

A.C.Junior
  • Użytkownik
  • 215 postów

Napisano 07 lutego 2010 - 11:36

Cóż ja badania kiedyś przechodziłem na kierowcę Tira, zdałem i to fair. Bez oszustwa.
Niemniej jednak jak zdawałem na B, to za kratkę jajek się udało i teksty o braku czasu, bo są studia i egzaminy :-P
Generalnie uważam, że kobiety to słabi kierowcy. Słabi bo nie wiele widzą na drodze.
Ile jest kobiet za Tirem, może jedna na tysiąc.
All my senses

#99 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 07 lutego 2010 - 13:18

Generalnie uważam, że kobiety to słabi kierowcy. Słabi bo nie wiele widzą na drodze

to brzmi jak jakaś dyskryminacja :evil:
myślę że źle oceniasz sytuację, zarówno wśród kobiet i wśród mężczyzn znajda się przypadki które sa naprawdę kiepskimi kierowcami ale nie można generalizować, bo są kobiety jeżdżące nie gorzej niż nie jeden facet a twoja opinia jest niesprawiedliwa

przy obecnych przepisach ciężko być kierowcą zawodowym i nie kantować ... ale tu akurat dużo od pracodawcy zależy ...

prawda jest taka, że bardziej się opłaca ryzykować i raz na jakiś czas zapłacic karę dajmy na to za przekroczenie czasu pracy kierowcy niż jeździć jak książka pisze, przynajmniej, tak jest u prywatnych przedsiębiorców..
no i prawda jest taka że jeśli nie jeździsz dużo to nie zarobisz w transporcie, a potem to wszystko wychodzi, przyt wypadkach, że kierowcca przemęczony, że czas pracy oszukany... :roll:

#100 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 07 lutego 2010 - 13:22

Generalnie uważam, że kobiety to słabi kierowcy. Słabi bo nie wiele widzą na drodze.

mnie sie wydaje ze powoduja mniej wypadków niz mezczyzni , a jest ich sporo na drogach <hmm></span>

Ile jest kobiet za Tirem, może jedna na tysiąc.

bo moze nie maja takich ambicji aby tirem jezdzić, ale skor jezdza to znaczy sie nadaja , tak samo jak na kierowców autobusów.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych