Witajcie,
Postanowiłam napisać na forum bo juz wstyd mi ciągle nekac swoich przyjaciół swoimi emocjami i tym jak sobie z nimi nie radzę. OK. 4 lat temu poznałam mojego faceta juz byłego. Była to miłość jedynie płatniczą ale z obu stron jednakże on miał wtedy dziewczynę i postanowił walczyć o ten związek. Jak się później okazał dlatego ze nie dałam mu jasnego sygnału co do niego czuje. Wiec był z nią dwa lata. Mieliśmy się przyjaznic jednak on powiedział jej co do mnie czuje a ona zabroniłzabronił mu się ze mną kontaktować. Posłuchał. Nie rozmawialiśmy ze sobą przez ten czas. Potem z nią zerwał i przyleciał do mnie. Taka wyczekiwany romantyczna miłość, . Świetnie się rozumielismy, byliśmy przyjaciółmi itd. Bliskość na całego. Było cudownie. On byl moim pierwszym facetem. Później zaczynały się problemy. Ogólnie mieliśmy inna definicje szacunku do siebie i swoich rodzin. On uważał ze skoro moja mama czasami z niego zazartuje to go nie szanuje. Doszło do tego ze nakrzyczal na nią, był chamski, na mnie krzyczał przy ludziach jak miałam gorszy humor, zrywa ze mną o głupotę a potem oddawał mi pierścionek (oświadczył się po pół roku). Wyzywa mnie i mojąrodzinę i strasznie koloryzowal. Na sam konie mówił mi ze będzie na mnie zawsze czekał, że jestem miłościa jego życia i ze nie będzie szukał nikogo a potem przyjechal do mojego domu ze swoimi rodzicami i zrobił z mojej rodziny patologie... byłam w takim szoku ze nie wiedziałam co się dzieje. Później pisałam jeszcze do niego i jego mamy ale od niego usłyszałam jedynie że nie ma ochoty ze mną gadać. Przez ponad dwa miesiące ludzi łam się ze coś zrozumie i wróci. Tęskniłam za nim. Bolało mnie całe cziało. Płacz na porządku dziennym. Po dwóch tyg dowiedziałam się jeszcze ze założył sobie profil randkowy. Niedawno (niecałe 3 miechy po rozstaniu dowiedziałam się że spotyka się z pewną dziewczyna.)a ja głupia szukałam winy tylko w sobie, chciałam do niego pisać i naprawiać. Musze jeszcze wspomnieć że kazał mi wybierać miedzy sobą a moja rodzina. Mamy 23 lata i twierdził że muszę się odciąć, że mogę iść rozdawac ulotki (studiuje dziennie biotechnologie). Jak się pozbierać i uświadomić sobie ze on ma mnie w d***e? Nie radzę sobie czasami z emocjami
- Babskiswiat.net
-
Przeglądanie profilu: Tematy: Banka91
Banka91
Rejestracja: 13 lis 2015Poza forum Ostatnio: 15 lis 2015 12:48




Statystyki
- Grupa: Użytkownik
- Całość postów: 4
- Odwiedzin: 2 833
- Wiek: Wiek nie został ustalony
-
Płeć
Kobieta
Znajomi
Banka91 nie posiada znajomych
Ostatnio byli
Moje tematy
Pomóżcie, nie umiem sobie poradzić po rozstaniu :(
13 listopada 2015 - 20:40
- Babskiswiat.net
Przeglądanie profilu: Tematy: Banka91- Privacy Policy



