Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

tylkomorze

Rejestracja: 02 paź 2014
Poza forum Ostatnio: 05 lis 2014 10:00
-----

#599555 Antymacierzyństwo...

Napisane przez tylkomorze w 15 października 2014 - 14:59

wazne ze mówisz co myslisz , a nie cichaczem by sie nikt nie dowiedział , bo co ludzie powiedza ;-)

 

twój facet tez nie miałby nic do gadania ??? im sieczasem pojawiaja w srednim wieku jakies zapedy ojcowskie :-)

 

<serduszka> Kocham go przestrasznie, ale nawet dla niego nie zdecydowałabym się na dziecko.
To co ja czuję do dzieci to jedno (nie przepadam za nimi, nie mam skłonności do opiekowania się maluchami, wręcz mnie odstręczają, źle się czuję w ich towarzystwie, nie chcę łazić z brzuchem, rodzić itd., itd.)

Druga sprawa: czy mój facet wiedząc, że nie chcę z całego serca mieć dziecka, chciałby żebym je urodziła - dla niego? Wiedząc, że nie będę chciała się tym młodym człowiekiem zajmować, opiekować, a może i kiedyś powiem: to był największy błąd w moim życiu?

No właśnie. Nie chciałby, więc sprawa jest klarowna.
Gdyby jednak okazało się, że w wieku 40-50 zgłupieje i zapragnie potomstwa - to ja nie będę miała nic do gadania i wybierze inną kobietę, która da mu dziecko.

Prosta sprawa dla mnie.

 

Podsumowanie:
Wolę żałować kiedyś, że facet ode mnie odszedł, bo nie chciałam dziecka...
...niż żałować, że urodziłam dziecko, którego nie kocham, którego nie chciałam - żeby zrobić przyjemność facetowi.

Zwłaszcza, że dając mu dziecko nie miałabym gwarancji, że i tak nie pójdzie sobie gdzieś tam hen, hen.