Dzisiaj nabralam Pana meza...pracowalam nad tym zartem kilka dni.Przez kilka dni uskarzalam sie na zle samopoczucie,mdlosci,zawroty glowy.Pozyczylam od corki kolezanki pozytywny test ciazowy i udalo sie.Nabral sie!!! Potrzymalam Go kilka godzin i przyznalam sie do zartu.
Zarty typu masz dziure w bucie albo plame na tylku juz mnie nie rajcuja,wymyslilam wiec oryginalniejszy zarcik.
A niedawno uslyszalam ,ze Robert Leszczynski nie zyje i to juz zartem nie jest ,lubilam Go sluchac,smutne.
Ide polezec w wannie...papapa
- halynka lubi to




Kobieta
Napisane przez 