Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Świadkowie


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
156 odpowiedzi w tym temacie

#101 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 26 grudnia 2012 - 19:01

sporo oczekuję od świadków

a można spytać co takiego? :-)

Rok przed wystarczy? ;>

No jasne, że tak. Ja byłam proszona jakoś pół roku przed :-)
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#102 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 26 grudnia 2012 - 19:12

a można spytać co takiego?

No jasne, że można. :mrgreen:
Niczego nadzwyczajnego nie oczekuję w sumie, ale chciałabym, żeby te "podstawowe" obowiązki świadków były fajnie zrobione. ;-) Mam na myśli przede wszystkim:
-pomoc przed ślubem ( coś na szybko załatwić/gdzieś podjechać/coś zorganizować- bo pewnie nie jedna taka sytuacja wyniknie);
-eleganckie prezentowanie się na ślubie i sesji ( wiem, że to nie do końca fajne z mojej strony, ale przyznaję- zależy mi na tym);
- opieka nad naszymi gośćmi podczas wesela wtedy, kiedy my będziemy niedostępni, a także zabawianie ich razem z nami;
-dbanie, aby każdy czuł się dobrze ( gości będzie wielu u nas, a my tylko dwoje ;-) ) ;
I to chyba na tyle z tych najważniejszych. :-)
Reszta wyjdzie bliżej ślubu: być może jeden ze świadków mógłby być naszym kierowcą, pomoc w ubieraniu, panieński ( tu tylko pomoc mojej przyjaciółce, bo ona CHCE to zrobić), kawalerski, pomoc przy "butelkach" byłaby mile widziana... :-P

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#103 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 30 grudnia 2012 - 16:47

-dbanie, aby każdy czuł się dobrze


ogolnie mysle ze te "wymagania" sa ok , czemu nie. Ale to jedno według mnie juz nie dokonca. Bo to Wasz slub nie swiadka i waszym obowiazkiem jest zapewnic by wszyscy sie dobrze bawili.
Najbardziej do mnie chyba dociera pkt 1. ;)
U mnie siwadek nie miał zadnych obowiazkow :-P znaczy miał. Poprostu byc obok i dobrze sie bawic. Wspierac duchem :)
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#104 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 30 grudnia 2012 - 17:14

. Poprostu byc obok i dobrze sie bawic.

taką rolę ma każdy z gości, natomiast ja się zgadzam z Aspirynkaaa, i wcale nie myślę abyś wymagała dużo.. Świadek to osoba wyjątkowa,jest to prawa ręka państwa młodych a jeśli ktoś nie godzi się z obowiązkami powinien po prostu odmówić <bezradny></span>

#105 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 30 grudnia 2012 - 18:02

taką rolę ma każdy z gości,

ale ja pisze tylko o swiadku. Byc obok, wspierac słowem, duchem. Ale nie wyobrazam sobie prosic o zabawianie gosci bo uwazam ze to tylko obowiazek pary.( no chyba ze w sytuacji gdyby wlasnie owa para miała sesje foto to poprosiłabym aby miala wszystko na oku bo zabawiac zabawił u nas dj. ) Reszta tych pkt wymienionych jest mysle ok. Przynajmniej bedziesz mniej zmeczona niz ja bo ja wszystko załatwiałam z M. sama. I to wiekszosc ja z racji ze pracowałam od 12
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#106 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 30 grudnia 2012 - 19:50

Ale nie wyobrazam sobie prosic o zabawianie gosci bo uwazam ze to tylko obowiazek pary.

ja na wiekszosci wesel na ktorych byłam to swiadkowie zabawiali gosci , to jakies zabawy , to jakies węzyki , to toasty itp .

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#107 Torii1988

Torii1988
  • Zbanowani
  • 8 196 postów

Napisano 30 grudnia 2012 - 20:09

ja na wiekszosci wesel na ktorych byłam to swiadkowie zabawiali gosci

na weselach na których byłam świadkowie:
- wskazywali gościom stoliki po przybyciu do restauracji
- do każdego stolika wpadali z wizytą czyt w wódka i zabawiali
- roznosili wódkę po stolikach
- rozkręcali zabawy

wydaje mi się, że po to są świadkowie by odciążyć młodych

#108 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 30 grudnia 2012 - 20:10

Ale to jedno według mnie juz nie dokonca. Bo to Wasz slub nie swiadka i waszym obowiazkiem jest zapewnic by wszyscy sie dobrze bawili.

Jeśli wszyscy zaproszeni przyjdą, to będziemy mieli ponad 100 gości. Chociaż byśmy się dwoili i troili, to nie jesteśmy w stanie cały czas o wszystkich dbać jak należy. A mnie zależy, żeby żadna starsza ciocia nie siedziała sama wynudzona, żeby przez niedopilnowanie kelnerów nie zabrakło nigdy dla dziadka herbaty, żeby pary, które nie będą znały nikogo z gości z kimś zapoznać itp. Ja sama nie dam rady wszystkiego ogarnąć, dlatego wybór świadka jest dla mnie taki ważny. :-)
I jakoś nie uważam, że zwalam na kogoś swoje obowiązki. Grzecznie proszę o pomoc, przecież się nie obrażę, jak mi ktoś odmówi. ;-)

Świadek to osoba wyjątkowa,jest to prawa ręka państwa młodych

Jasne, że tak. O to mi chodziło. :-> Oprócz obowiązków przywileje też przewiduję. :-)

Niedawno Brzydki był świadkiem na ślubie kumpla. Nawet nam do głowy nie przyszło, żeby tylko być i zachowywać się jak reszta gości. Pomagał przed weselem, zabawiał gości, wyrywał do tańca ciocie, z wujkami wznosili toasty :lol: , a z wesela wychodziliśmy ostatni z państwem młodym, bo trzeba było wszystkich pożegnać i trochę rzeczy jeszcze pozałatwiać. Śmialiśmy się, że jest taki zmęczony, jakby tydzień w kopalni pracował, ale było warto, bo wszyscy niesamowicie go chwalili, że sie rewelacyjnie spisał. :-)

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#109 Histeria:)

Histeria:)
  • Użytkownik
  • 826 postów
  • LokalizacjaDolny Śląsk
  • Wzrost:w sam raz:P
  • Włosy:brąz
  • Stan:Jeszcze panna...
  • Partner:K.
  • Nastrój:Brak
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 30 grudnia 2012 - 20:36

Powiem szczerze, że pierwszy raz słyszę o takich zadaniach dla świadków... Może u nas są inne zwyczaje? Byłam na wielu weselach (tylko w tym roku na 4 )i na żadnym świadkowie nie robili nic specjalnego.Jak mój K. był świadkiem u kuzyna to jedynym jego zadaniem oprócz pomocy w ubieraniu itp, no i roli w Kościele było pojechanie z Młodymi na sesję.U nas świadkowie nie roznoszą wódki, bo to zadanie kelnerów, nie organizują zabaw, bo to zadanie orkiestry, nie wskazują gdzie usiąść bo standardem są winietki :-P

#110 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 30 grudnia 2012 - 20:43


[quote name="Histeria">

U nas świadkowie nie roznoszą wódki, bo to zadanie kelnerów, nie organizują zabaw, bo to zadanie orkiestry, nie wskazują gdzie usiąść bo standardem są winietki

dokladnie :->

ale jak pisalam ...plusem tego jest to że panna mloda nie bedzie taka zmeczona. ;)

Moze to tez zalezy od relacji z swiadkiem ? od niego samego tez? jego pomyslow, checi, inicjatywy ?? moze gdyby mi swiadkowa zaproponowała taka pomoc byłoby inaczej?
ale prosic ?
mnie zawsze sie wydawało ze slub to nasza działa. Zalatwic wszystko tak by inni sie super bawili ale na pomoc nie liczyłam i jej nie miałam.
Znaczy była przepraszam od szwagra ktory byl swiadkiem meza i pomogl porozwozic gosci ale to nie dlatego ze byl swiadkiem tylko zwyczajnie pomoc bratu :)
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#111 Janina

Janina

    franca

  • Użytkownik
  • 938 postów

Napisano 30 grudnia 2012 - 20:44

nie wskazują gdzie usiąść bo standardem są winietki


Jak sala duża, stolików kilkanaście i gości wiele to nawet z winietkami może być zamieszanie. ;-)

Ja się zgadzam z tymi wszystkimi obowiązkami świadków. Jeśli jest naprawdę sporo gości to fajnie jak pomogą zabawiać, u nas tego problemu nie było bo i wesele małe.
A to ważne żeby wybrać dobrze, ja wybrałam świadkową źle i żałuję bo co się nadenerwowałam to moje. :-?

Lubię czytać!    <lovam1>  Marcjanna Fornalska "Pamiętnik matki"

 


#112 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 30 grudnia 2012 - 20:51

A to ważne żeby wybrać dobrze, ja wybrałam świadkową źle i żałuję bo co się nadenerwowałam to moje. :-?

czasem sie wybiera jaks dobra kolezanke itp i potem sie okazuje , ze jest super kumpela ale w takich funkcjach sie nie spisuje .

co do roznoszenia wódki to na wielu weselach jak byłam to tatusiowie panstwa mlodych sie tym zajmowali , ale to moze taki zwyczaj regionalny.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#113 Majorka^^

Majorka^^
  • Użytkownik
  • 5 119 postów

Napisano 30 grudnia 2012 - 20:56

Powiem szczerze, że pierwszy raz słyszę o takich zadaniach dla świadków...

ja też ;-)

Najwięcej do 'robienia' świadkowie mają u nas do moment przyjmowania na sali życzeń i prezentów. Później wszystkim zajmują się młodzi, obsługa, orkiestra.
Goście zwykle sami o siebie dbają, a młodzi powinni tańczyć i 'obskoczyć' każdego na chwilkę czyli podejść do stolika, pogadać, wypić kielicha :-P Co tu więcej robić w tylu :->
Co to jest miłość ?
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...

#114 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 31 grudnia 2012 - 08:41

co do roznoszenia wódki to na wielu weselach jak byłam to tatusiowie panstwa mlodych sie tym zajmowali

u mnie też :-) po raz pierwszy słyszę, że mieliby się tym zajmować świadkowie - ale widać, w każdym regionie inaczej ;-)

Co do obowiązków świadków, u nas wygląda to tak:
- pomoc przy ubieraniu
- odbieranie kwiatów, prezentów podczas życzeń
- udział w sesji ślubnej
i tyle. żadnego zabawiania i zachęcania do zabawy - od tego jest orkiestra :roll:

#115 AgnieszkaT

AgnieszkaT
  • Użytkownik
  • 3 547 postów

Napisano 31 grudnia 2012 - 12:59

Co do świadkowej: nie miałam pomocy żadnej. Salę ozdabiałam z rodziną, ubierać się pomagała mi siostra cioteczna, gości nie zabawiała bo od tego była orkiestra. W sumie była bo była no i była na sesji. No jedynie kwiaty odbierała przy życzeniach.

Świadek to nie wiem, bo jechał razem z mężem razem i nie wnikałam co i jak.

Alkoholem na weselu zajmował się mój tata i chłopak mojej siostry rodzonej (sam chciał, nikt go o to nie prosił)

Goście zwykle sami o siebie dbają, a młodzi powinni tańczyć i 'obskoczyć' każdego na chwilkę czyli podejść do stolika, pogadać, wypić kielicha Co tu więcej robić w tylu

Dokładnie. Mamy fotkę z każdym gościem :mrgreen:

Co najlepsze, jak świadkowa wychodziła za mąż to też narzekała na swoją starszą, że ta jej nic nie pomaga :->

#116 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 31 grudnia 2012 - 13:28

A ja jestem zdania, że Świadek nie jest od wyglądania tylko od wspierania i pomocy. Tylko ważne, aby prosząc o świadkowanie jasno przedstawić czego się od niego oczekuje, bo sam może nie mieć doświadczeń w tej kwestii i właśnie wychodzić z założenia, ze ma za zadanie papierek podpisać, kwiaty potrzymać i się ładnie na zdjęciu uśmiechać. A takie zadania, to... Mówicie, że naprawdę o nich nie wiecie? Że od zabawiania orkiestra, od wódki kelnerzy, od usadzania winietki. Wszystko pięknie, ale bywa tak, że winietki się zamienią tudzież pogubią, a orkiestra to mimo świetnych opinii- po prostu się akurat tej nocy nie sprawdza. Pewnie, ze świadkowie sami nie dadzą rady wszystkiego zrobić, ale niech chociaż spróbują, a nie ręce rozłożą i po kątach plotkują jakim wesele jest niewypałem ;-)

Podziwiam wszystkie, które wszystko chcą same, same, same. Pewnie, że można ufać tylko sobie i na sobie polegać, ale jednak w tak ważnym dniu, warto mieć wsparcie z każdej strony. I Świadków również mądrze wybrać.

Moja Świadkowa była cudna. I przed ślubem, i w trakcie ślubu, po i w czasie obiadu wszędzie jej było pełno, cały czas była przy mnie i jej pomoc w tamtym okresie i już po samej ceremonii wspominam naprawdę cudnie. I wszystkim takiej jak Moja życzę ;-)

#117 Torii1988

Torii1988
  • Zbanowani
  • 8 196 postów

Napisano 31 grudnia 2012 - 13:52

Marzycielka24, zgadzam się z Tobą w 100%

U Nas para przybywa na salę ostatnia więc miło jak ktoś znajomy gości przywita i wskaże miejsca, żeby nie szukać po stolikach swojego nazwiska.

Orkiestra może zabawy wymyślić ale świadkowa może zachęcać, sama wziąć udział by inni się nie wstydzili ;-)

Kiedy nie ma na sali pary młodej, świadkowie mogą rozkręcić bardziej drętwe stoliki ;-)

Świadek tylko po to by papierek podpisać to dla mnie nie świadek.


Moja Świadkowa była cudna. I przed ślubem, i w trakcie ślubu, po i w czasie obiadu wszędzie jej było pełno, cały czas była przy mnie i jej pomoc w tamtym okresie i już po samej ceremonii wspominam naprawdę cudnie. I wszystkim takiej jak Moja życzę ;-)

super <ookk></span>

#118 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 31 grudnia 2012 - 13:53

Moja Świadkowa była cudna. I przed ślubem, i w trakcie ślubu, po i w czasie obiadu wszędzie jej było pełno,

moja również, pomagała nałożyć podwiązkę, ubrać się, wpiąć welon, pomagała przy wysiadaniu z auta- żeby suknia sie ładnie układała... a przede wszystkim wspierała słowem i pomagała rozluźnić atmosferę- np u mnie w domu uspokajała moją mamę która niesamowicie się denerwowała :-)
po weselu pomogła pozbierać ze stołów jedzenie które zostało, napoje..
miała mały niezbędnik dla panny młodej także wspomogła wsuwką gdy fryzura zaczęła się psuć, czy pudrem gdy buźka się zaczęła świecić..
pomimo tego co robiła, cały czas również dobrze się bawiła- i nie jest to dla mnie jakieś dziwne że robiła to wszystko <bezradny></span>

#119 Torii1988

Torii1988
  • Zbanowani
  • 8 196 postów

Napisano 31 grudnia 2012 - 13:56

Starosta czy Świadek? To jedna i ta sama osoba czy dwie inne? Wszystko zależy od organizacji i wyboru Pary Młodej oraz od przyjętych zwyczajów, obyczajów w kręgach rodzinnych.

Często, gdy na Świadka ceremonii zaślubin prosimy brata, przyjaciela, kuzyna, ta sama osoba na sali weselnej zyskuje miano Starosty, czyli tzw. „prawej ręki" Pana Młodego. Choć może nim również zostać ojciec chrzestny któregoś z nowożeńców. Najważniejsze, aby była to osoba komunikatywna, obrotna, chętna do pomocy. Bez marudzenia i narzekania. Starosta to „dusza towarzystwa".

Starosta powinien „trzymać fason". Podobnie jak Pan Młody zobowiązany jest do względnej trzeźwości. Należy z dużą ostrożnością przechylać kieliszek, aby na weselu nie było żenujących, kompletnie niepotrzebnych sytuacji i wstydu.

Ważnym zadaniem Starosty jest koordynacja podawanych potraw na stół weselny, a przede wszystkim dbanie o trunki. To on sprawuje pieczę nad alkoholem, dogląda, aby kieliszki przygotowane na toasty były pełne. Zajmuje się gośćmi. Dba o dobry nastrój i oto, aby nikomu nic nie brakowało. Nawołuje do tańca, do wspólnej zabawy. Starosta powinien „obtańcowywać" płeć piękną, głównie mamy, babcie, ciocie. Być w centrum wydarzeń.

 Starosta pomaga w oczepinach, a także podczas składania życzeń - odbiera kwiaty, prezenty, upominki. Jeśli nie Panna Młoda, to właśnie on, odpina Panu Młodemu musznik, muszkę bądź ściąga krawat, który później jest przedmiotem rzucanym i łapanym zgodnie z tradycją oczepin.

Oprócz tego Starosta może również wygłosić krótką przemowę skierowaną do Pary Młodej, rodziców, zaproszonych gości. Mile widziane jest wzniesienie toastu przez Starostę czy dedykacja piosenki dla nowożeńców. Choć jak cała uroczystość ślubno-weselna tak i rola poszczególnych osób jest indywidualną sprawą Pary Młodej i dwóch połączonych rodzin.

abcslubu

#120 Histeria:)

Histeria:)
  • Użytkownik
  • 826 postów
  • LokalizacjaDolny Śląsk
  • Wzrost:w sam raz:P
  • Włosy:brąz
  • Stan:Jeszcze panna...
  • Partner:K.
  • Nastrój:Brak
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 31 grudnia 2012 - 14:53

Ja jestem jednak zadania, ze nie trzeba przesadzać z tymi wymaganiami wobec świadków, w końcu to są przecież nasi goście, do tego szczególni goście- oczko wyżej niż reszta :-P Zapraszamy ich na żeby się dobrze bawili i razem z nami cieszyli- od reszty zadań są Młodzi i Rodzice, bo to oni organizują imprezę. Tak jest w moich stronach i na weselach, na których byłam goście obywali się świetnie bez specjalnej pomocy świadków i było naprawdę ok. Rozumiem , że świadkowa pomaga Młodej z suknią i trzyma jej kosmetyki u siebie,a świadek podaje wódkę w czasie zabaw no ale żeby ich zadaniem było zabawianie gości przy stolikach itp. to wg. mnie przesada. Może to wynika z faktu, że w naszych stronach inaczej podchodzi się do tej instytucji?




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych