a można spytać co takiego?sporo oczekuję od świadków
No jasne, że tak. Ja byłam proszona jakoś pół roku przedRok przed wystarczy? ;>
Napisano 26 grudnia 2012 - 19:12
No jasne, że można.a można spytać co takiego?
-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?
-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! 
Napisano 30 grudnia 2012 - 16:47
-dbanie, aby każdy czuł się dobrze
Napisano 30 grudnia 2012 - 17:14
taką rolę ma każdy z gości, natomiast ja się zgadzam z Aspirynkaaa, i wcale nie myślę abyś wymagała dużo.. Świadek to osoba wyjątkowa,jest to prawa ręka państwa młodych a jeśli ktoś nie godzi się z obowiązkami powinien po prostu odmówić. Poprostu byc obok i dobrze sie bawic.
Napisano 30 grudnia 2012 - 18:02
ale ja pisze tylko o swiadku. Byc obok, wspierac słowem, duchem. Ale nie wyobrazam sobie prosic o zabawianie gosci bo uwazam ze to tylko obowiazek pary.( no chyba ze w sytuacji gdyby wlasnie owa para miała sesje foto to poprosiłabym aby miala wszystko na oku bo zabawiac zabawił u nas dj. ) Reszta tych pkt wymienionych jest mysle ok. Przynajmniej bedziesz mniej zmeczona niz ja bo ja wszystko załatwiałam z M. sama. I to wiekszosc ja z racji ze pracowałam od 12taką rolę ma każdy z gości,
Napisano 30 grudnia 2012 - 19:50
ja na wiekszosci wesel na ktorych byłam to swiadkowie zabawiali gosci , to jakies zabawy , to jakies węzyki , to toasty itp .Ale nie wyobrazam sobie prosic o zabawianie gosci bo uwazam ze to tylko obowiazek pary.
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
Napisano 30 grudnia 2012 - 20:09
na weselach na których byłam świadkowie:ja na wiekszosci wesel na ktorych byłam to swiadkowie zabawiali gosci
Napisano 30 grudnia 2012 - 20:10
Jeśli wszyscy zaproszeni przyjdą, to będziemy mieli ponad 100 gości. Chociaż byśmy się dwoili i troili, to nie jesteśmy w stanie cały czas o wszystkich dbać jak należy. A mnie zależy, żeby żadna starsza ciocia nie siedziała sama wynudzona, żeby przez niedopilnowanie kelnerów nie zabrakło nigdy dla dziadka herbaty, żeby pary, które nie będą znały nikogo z gości z kimś zapoznać itp. Ja sama nie dam rady wszystkiego ogarnąć, dlatego wybór świadka jest dla mnie taki ważny.Ale to jedno według mnie juz nie dokonca. Bo to Wasz slub nie swiadka i waszym obowiazkiem jest zapewnic by wszyscy sie dobrze bawili.
Jasne, że tak. O to mi chodziło. :-> Oprócz obowiązków przywileje też przewiduję.Świadek to osoba wyjątkowa,jest to prawa ręka państwa młodych
-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?
-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! 
Napisano 30 grudnia 2012 - 20:36
Napisano 30 grudnia 2012 - 20:43
U nas świadkowie nie roznoszą wódki, bo to zadanie kelnerów, nie organizują zabaw, bo to zadanie orkiestry, nie wskazują gdzie usiąść bo standardem są winietki
dokladnie :->Napisano 30 grudnia 2012 - 20:44
nie wskazują gdzie usiąść bo standardem są winietki
Lubię czytać!
Marcjanna Fornalska "Pamiętnik matki"
Napisano 30 grudnia 2012 - 20:51
czasem sie wybiera jaks dobra kolezanke itp i potem sie okazuje , ze jest super kumpela ale w takich funkcjach sie nie spisuje .A to ważne żeby wybrać dobrze, ja wybrałam świadkową źle i żałuję bo co się nadenerwowałam to moje.
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
Napisano 30 grudnia 2012 - 20:56
ja teżPowiem szczerze, że pierwszy raz słyszę o takich zadaniach dla świadków...
Napisano 31 grudnia 2012 - 08:41
u mnie teżco do roznoszenia wódki to na wielu weselach jak byłam to tatusiowie panstwa mlodych sie tym zajmowali
Napisano 31 grudnia 2012 - 12:59
Dokładnie. Mamy fotkę z każdym gościemGoście zwykle sami o siebie dbają, a młodzi powinni tańczyć i 'obskoczyć' każdego na chwilkę czyli podejść do stolika, pogadać, wypić kielicha Co tu więcej robić w tylu
Napisano 31 grudnia 2012 - 13:28
Napisano 31 grudnia 2012 - 13:52
superMoja Świadkowa była cudna. I przed ślubem, i w trakcie ślubu, po i w czasie obiadu wszędzie jej było pełno, cały czas była przy mnie i jej pomoc w tamtym okresie i już po samej ceremonii wspominam naprawdę cudnie. I wszystkim takiej jak Moja życzę
Napisano 31 grudnia 2012 - 13:53
moja również, pomagała nałożyć podwiązkę, ubrać się, wpiąć welon, pomagała przy wysiadaniu z auta- żeby suknia sie ładnie układała... a przede wszystkim wspierała słowem i pomagała rozluźnić atmosferę- np u mnie w domu uspokajała moją mamę która niesamowicie się denerwowałaMoja Świadkowa była cudna. I przed ślubem, i w trakcie ślubu, po i w czasie obiadu wszędzie jej było pełno,
Napisano 31 grudnia 2012 - 13:56
Starosta czy Świadek? To jedna i ta sama osoba czy dwie inne? Wszystko zależy od organizacji i wyboru Pary Młodej oraz od przyjętych zwyczajów, obyczajów w kręgach rodzinnych. Często, gdy na Świadka ceremonii zaślubin prosimy brata, przyjaciela, kuzyna, ta sama osoba na sali weselnej zyskuje miano Starosty, czyli tzw. „prawej ręki" Pana Młodego. Choć może nim również zostać ojciec chrzestny któregoś z nowożeńców. Najważniejsze, aby była to osoba komunikatywna, obrotna, chętna do pomocy. Bez marudzenia i narzekania. Starosta to „dusza towarzystwa". Starosta powinien „trzymać fason". Podobnie jak Pan Młody zobowiązany jest do względnej trzeźwości. Należy z dużą ostrożnością przechylać kieliszek, aby na weselu nie było żenujących, kompletnie niepotrzebnych sytuacji i wstydu. Ważnym zadaniem Starosty jest koordynacja podawanych potraw na stół weselny, a przede wszystkim dbanie o trunki. To on sprawuje pieczę nad alkoholem, dogląda, aby kieliszki przygotowane na toasty były pełne. Zajmuje się gośćmi. Dba o dobry nastrój i oto, aby nikomu nic nie brakowało. Nawołuje do tańca, do wspólnej zabawy. Starosta powinien „obtańcowywać" płeć piękną, głównie mamy, babcie, ciocie. Być w centrum wydarzeń. Starosta pomaga w oczepinach, a także podczas składania życzeń - odbiera kwiaty, prezenty, upominki. Jeśli nie Panna Młoda, to właśnie on, odpina Panu Młodemu musznik, muszkę bądź ściąga krawat, który później jest przedmiotem rzucanym i łapanym zgodnie z tradycją oczepin. Oprócz tego Starosta może również wygłosić krótką przemowę skierowaną do Pary Młodej, rodziców, zaproszonych gości. Mile widziane jest wzniesienie toastu przez Starostę czy dedykacja piosenki dla nowożeńców. Choć jak cała uroczystość ślubno-weselna tak i rola poszczególnych osób jest indywidualną sprawą Pary Młodej i dwóch połączonych rodzin.
Napisano 31 grudnia 2012 - 14:53
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych