Jak wychodzimy to zawsze któreś z nas płaci za dwoje, nigdy nie dzielimy rachunków na pół. Za to następnym razem płaci ta druga osoba.
Tzn nie prowadzimy jakiegoś notatnika gdzie zapisujemy kto ostatnio stawiał, ale samo jakoś tak
Napisano 10 lipca 2008 - 21:45
Napisano 10 lipca 2008 - 23:01
Napisano 10 lipca 2008 - 23:49
Napisano 11 lipca 2008 - 07:05
Napisano 15 lipca 2008 - 22:46
Napisano 16 lipca 2008 - 14:10
Napisano 17 lipca 2008 - 09:17
Napisano 12 sierpnia 2008 - 15:18
Napisano 12 sierpnia 2008 - 17:57
wydaje mi się, że nie ma.No, ale moze u nas jest inaczej, bo jestesmy malzenstwem (
?) (czy to w ogole ma cos do rzeczy?)
Napisano 12 sierpnia 2008 - 18:15
Napisano 12 sierpnia 2008 - 18:18
Napisano 12 sierpnia 2008 - 19:29
Napisano 12 sierpnia 2008 - 20:05
Napisano 12 sierpnia 2008 - 20:45
Napisano 15 sierpnia 2008 - 23:00
Nie każda kobieta jest godna tego, by nazywać ją kobietą.
Napisano 16 sierpnia 2008 - 09:15
Mieszkając razem także nie wyobrażam sobie, że dzielimy wszystko na pół. To chore.
Jesteśmy razem, tworzymy dom - i co za wszystko mam liczyć ?
Wiadomo, zależy od zarobków, od tego jaka jest sytuacja, czy ktoś pracuje czy nie.
Napisano 16 sierpnia 2008 - 17:30
Jednak ja wiem, że M. chciałby pracować na dom, żebym mogła być w domu, albo ewentualnie iść do pracy, czy robić coś co mnie interesuje, dla siebie, dla swoich widzi-mi-się.
W zasadzie zgadzam się z tym, jakoś nie mam potrzeby zarabiania więcej od mężczyzny, a i oni mają przecież większe wydatki, bo mają nas
Napisano 17 sierpnia 2008 - 12:27
Napisano 12 września 2008 - 13:57
Napisano 12 września 2008 - 14:19
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych