Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Spotkania forumek


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1836 odpowiedzi w tym temacie

#521 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 05 września 2010 - 22:12

po co wam faceci na takim spotkaniu?

Po prostu chodzi mi o transport :-P Do Wawy to ja mogę samochodem jechać, po co mam się np w busie tłuc.

Najwyżej by się czymś zajął na mieście w ostateczności :-P Aleś ty niedogodna ;-)

PS. A jeśli odbije...cóż, jego strata :-P

#522 Donn

Donn
  • Użytkownik
  • 7 119 postów

Napisano 05 września 2010 - 22:37

ja bym nie miała ochoty na spotkanie z laskami z forum i ich facetami

ano, ano i to był mój powód nie pojawienia sie teraz, wczoraj... a mialam tylko 12km na ryneczek... ;-) (bo tam kilka dziewczyn pisalo o polowkach)
ja nie chce poznawać facetów Waszych... - szczerosc, poprostu nie chce...

to my dziewczyny spotykamy sie na forum, my znamy wirtualnie, widzialysmy sie na fotkach...my plotkujemy, my wchodzimy codziennie tutaj... i ja chcialabym poznać Was jakie jestescie na zywo a nie że z kimś sobie przyjedziecie.. ja rozumiem, że transport, że bezpieczeństwo ale to babski świat... i babskie spotkanie... a sam temat jest o "Spotkania forumek" wiec po co na nim ma sie pojawiac facet :roll: przeciez to nie jest impreza, ze osoby towarzyszące mają być, tylko Nasze spotkanie i zobaczenie sie na żywo...
...to czy człowiek jest inteligentny poznaje się po jego odpowiedziach...
..to czy jest mądry, po pytaniach...

...nie ogarniam tego fałszu tu... podlizywania... słodzenia...

#523 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 05 września 2010 - 22:43

Donn, jasne. Ale w takim razie... niestety, na mnie nie ma co liczyć. <bezradny></span> Nie sądziłam że zrobicie z tego wielkie halo, skoro partner tigry mógł być. :roll: Trzeba było podać zasady.
Poza tym.... rozmawiamy o ewentualnym spotkaniu,nie powiedziałam że się na pewno zjawię, więc nie ma co kontynuować tematu. 8-)

#524 Donn

Donn
  • Użytkownik
  • 7 119 postów

Napisano 05 września 2010 - 22:51

Nie sądziłam że zrobicie z tego wielkie halo

ale nikt nie robi hallo...

ja tylko napisalam to co chcialam napisac, bo teraz bedą pojawiać sie lub moze pojawią sie posty ze ktos zabiera polowka...
...to czy człowiek jest inteligentny poznaje się po jego odpowiedziach...
..to czy jest mądry, po pytaniach...

...nie ogarniam tego fałszu tu... podlizywania... słodzenia...

#525 Torii1988

Torii1988
  • Zbanowani
  • 8 196 postów

Napisano 05 września 2010 - 23:02

ano, ano i to był mój powód nie pojawienia sie teraz, wczoraj

jak i mój bo jak pisałam wcześniej wszystko zależy od towarzystwa ;)

to my dziewczyny spotykamy sie na forum, my znamy wirtualnie, widzialysmy sie na fotkach...my plotkujemy, my wchodzimy codziennie tutaj...

dokładnie.
po co mieszać w to facetów?

Ale w takim razie... niestety, na mnie nie ma co liczyć.

to tak jakbyś sobie bez faceta nie mogła dać rady...
może z twoich okolic pojada inne forumki, można się zabrać po drodze skoro jazda autobusem to takie meczące.

#526 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 05 września 2010 - 23:10

może z twoich okolic pojada inne forumki, można się zabrać po drodze skoro jazda autobusem to takie meczące.

Nie ma takich na forum <bezradny></span> Marzycielka jest najbliżej z tego co wiem ;-) (Z nią wiem, że się w końcu i tak spotkam. ;-) )
Ale jeśli by się któraś zaoferowała to raczej nie odmówię. :-P Zobaczymy co z tego wyjdzie.

Jednakże zirytowałam się, że wcześniej słowa o tym nie było, więc dotknęła mnie wasza wypowiedź. Bo dopiero po moim poście pojawił się problem. Nie pcham się tam gdzie nie trzeba. Chociaż... sama bym nie chciała facetów.

PS. A tak na dobrą sprawę, gdyby było np. 2ch facetów to by mogli się ze sobą kumplować w innym barze, przecież nie muszą siedzieć z nami.

#527 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 06 września 2010 - 04:58

ano, ano i to był mój powód nie pojawienia sie teraz, wczoraj...

Myślę, że należało o tym napisać przed spotkaniem, kiedy zadałam pytanie czy nikomu nie będzie przeszkadzało to czy pojawię się z P. u boku, a nie teraz...

Natomiast czy P. ze mną będzie jechał czy nie to mi osobiście nie przeszkadza męskie towarzystwo podczas spotkania, o ile oczywiście chłopy nie będą siedzieć , marudzić i psuć atmosfery :lol: :-P Poza tym, nie oszukujmy się, zawieźć dupsko samochodem to wielka wygoda a ja na trasy średnio się nadaję, brak mi wprawy i jeszcze mniejszą odległość może bym zniosła, ale Wrocław- Warszawa... zdaję sobie sprawę, że mogę nie podołać, więc bez drugiego kierowcy się nie obejdzie. A nie fair było by zostawić go samego w obcym mieście i "rób co chcesz, bo ja mam spotkanie".
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#528 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 06 września 2010 - 12:31

Dziewczyny, miałam pisać, że z racji moich opłakanych finansów i zblizającej się przeprowadzki nie pojawię się na zlocie, ale zdałam sobie sprawę, że przecież Warszawa jest blisko Łodzi 8-) a skoro tak, to szanse na moje pojawienie się rosną, rosną :mrgreen:

Co do facetów na zlocie, to nie jestem za tym, żeby każda przyjechała z połówkiem, ale...
po pierwsze tigraa84, ma rację - jesli jest to długa trasa, to musi być dwóch kierowców <bezradny></span>
po drugie powiem z doświadczenia :mrgreen: , bo ja juz byłam na jednym zlocie <umieraam></span> , ze z takim rodzynkiem było ok i żadna z nas nie czuła się źle
po trzecie dochodzą wzgledy bezpieczeństwa <bezradny></span>

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#529 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 06 września 2010 - 16:30

bo ja juz byłam na jednym zlocie <umieraam></span> , ze z takim rodzynkiem było ok i żadna z nas nie czuła się źle


Dokładnie. Mi też nie przeszkadzał facet, gadał z nami o babskich sprawach i nie kręcił nosem więc było ok :P Z tego co widziałam i tak był wtajemniczony trochę w forum :P
Ale to indywidualna sprawa kto jak się w jakim towarzystwie czuje...

Co do mojej obecności jak z Poznania więcej lasek pojedzie i kasa się znajdzie to może dam radę :P

201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#530 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 06 września 2010 - 20:13

donn wyraziła swoje zdanie , a nie ustalała jakąs nową zasade , mamy wolnosc wypowiedzi ;-) troche ja rozumiem , któras dziewczyna mogłaby sie czuc skrepowana przy czyjmś połowku. co do spotkania to nie wiem moze by sie udało pojechac , jakby to miała byc niedziela , tylko trzeba by sie było z kims umowic na dworcu, bo ja tam w wawie byłam raz na wycieczce szkolnej 10 lat temu i newiele pamietam.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#531 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 06 września 2010 - 20:44

troche ja rozumiem , któras dziewczyna mogłaby sie czuc skrepowana przy czyjmś połowku

A ja nie rozumiem. Bo jeżeli coś mi przeszkadza, to mówię prosto z mostu, a nie po fakcie.

W niedzielę kiepsko z transportem :/ Niestety nie posiadam luksusu własnego auta, więc jeżeli już, to - sobota. w niedzielę mogę być ... przed 6 rano ... albo po południu ... na pierwsze się nie piszę, drugie mi się nie kalkuluje :mrgreen: sobotaaa ! tu mam wybór przed 7 lub po południu <umieraam></span> i podejrzewam, że więcej osób może mieć problem z transportem w niedzielę ;-)

tylko trzeba by sie było z kims umowic na dworcu, bo ja tam w wawie byłam raz na wycieczce szkolnej 10 lat temu i newiele pamietam.

kompas i mapa w dłoń, kilometr sznurka, żeby po własnych śladach nie chodzić i dasz radę <umieraam></span>

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#532 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 09 września 2010 - 10:37

16 pazdziernika bede w Warszawie na 100%, bo akurat mam zajecia :-P :-P :-P

Nie obiecuje, ze urwe ze wszystkich zajec, bo wiecie jak to u mnie jest z obowiazkami :-/
Jak raz oleje, to pozniej zawsze bedzie cos wazniejszego <bezradny></span>
Najwyzej dolacze do Was pozniej w porze obiadowej czy cos podobnego ;-)
Bedziemy w kontakcie <luzak></span>

Domyslam sie, ze bedziecie zwiedzac Starowke w Warszawie ;>
Z uczelni mam niedaleko <jezorek11></span> <jezorek11></span>

#533 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 27 września 2010 - 09:41

No, szanowne Panie <jezorek11></span> Która chętna, zwarta i gotowa? Trzeba odkopać temat, żebyście nie zapomniały <hoho2></span> No i ustalić która przywozi krzyż (w sensie ja), która pomaga go gdzieś ulokować, kto robi za ochronę itd <lol></span> <umieraam></span> A poza tym przydałby się ktoś z moich okolic, bo jakoś tak samej tłuc się nocą busem mi się nie chce <hepi1></span>

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#534 Olenka

Olenka

    Yeah!

  • Użytkownik
  • 8 138 postów

Napisano 27 września 2010 - 09:50

Która chętna, zwarta i gotowa?

Pisałam się, ale niestety nie pozozstaje mi nic innego jak zrezygnować :/ A już miałam załatwiony nocleg u koleżanki <blabla1></span>

Moja świnka nie podołała, kuleje i jest w opłakanym stanie. Wyjazd do stolicy to aktualnie ostatnia rzecz na jaką mogłabym sobie pozwolić...

A tak się nastawiłam ! <angryred></span>
“We all have two lives. The second one starts when we realize that we only have one”

#535 LadyNefretete

LadyNefretete
  • Użytkownik
  • 6 718 postów

Napisano 27 września 2010 - 09:53

Która chętna, zwarta i gotowa?

ja odpadam... z ograomnym smutkiem, muszę się obejśc bez zdjęcia pod krzyżem <placze></span> <cryyy></span>
praca, praca, i jeszcze raz kurwa praca w każdy weekend <placze></span>
"You've gotta dance like there's nobody watching,
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."

#536 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 27 września 2010 - 09:53

No i ustalić która przywozi krzyż (w sensie ja)


A skończyłaś wreszcie? :mrgreen:

Ja jako, że trochę Warszawę znam, mogę podjąć się GPS-owania- pewnie i tak się zgubimy, ale w razie czego zobowiązuję się o mapie pamiętać <umieraam></span>

No i dziewczynki co byście chciały porobić? Pozwiedzać, pospacerować? Czy gdzieś się ulokować i przegadać cały dzień? ;-) Pogoda teraz coraz bardziej niepewna więc trzeba też śledzić prognozy długoterminowe :-P

[ Dodano: 2010-09-27, 10:54 ]
Olenka, LadyNefretete, cóż... <ciah></span> Jeszcze trochę czasu zostało, to może jakoś jednak się jeszcze zmieni? <przytul></span>

#537 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 27 września 2010 - 10:04

Marzycielka24, w największym skrócie - zjeść śniadanie, poplątać się, zjeść coś obiadopodobnego, poplocić, popiwkować czy inne alkoholizowanie się uskutecznić, znów poplocić ... :mrgreen: <umieraam></span>

A skończyłaś wreszcie?

no baaa :mrgreen: w końcu skoro zdjęcie pod krzyżem to jeden z celów wyprawy <umieraam></span>

LadyNefretete, Olenka, znam ból świnkowy, więc nie będę noży wyciągać, nie mniej jednak, mam cichą nadzieję, że jednak się uda coś pokombinować ;-)

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#538 LadyNefretete

LadyNefretete
  • Użytkownik
  • 6 718 postów

Napisano 27 września 2010 - 10:08

znam ból świnkowy, więc nie będę noży wyciągać, nie mniej jednak, mam cichą nadzieję, że jednak się uda coś pokombinować

u mnie to nie o ból świnkowy chodzi... tylko o to, że mam tak dziwny i beznadziejny rozkład panuzajęć, że musiałam miec w pracy wolne od poniedziałku do piątku... tym samym organizując zmiany we wszystkie weekendy w pracy... Ty msamym nie mam jak pojechać z wami... <bezradny></span>
"You've gotta dance like there's nobody watching,
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."

#539 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 27 września 2010 - 10:08

w końcu skoro zdjęcie pod krzyżem to jeden z celów wyprawy <umieraam></span>


Tylko ja się obawiam, że najpierw trzeba będzie zrobić duży zoom tych dwóch zapałek na jednym zdjęciu, a potem nas się w odpowiednim programie doda do krzyża <umieraam></span>

Ale chyba nas więcej niż 2 osoby będą co? :>

#540 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 27 września 2010 - 10:26

Marzycielka24, liczę na Tigrę, że nic tam nie wypadnie :P W końcu mi obiecała że mnie z zachodniego odbierze <umieraam></span>

No i Warszawa to nie Kraków, bardziej w centrum, więc paniusie ... spinamy poślady :mrgreen:

LadyNefretete, jak zwał tak zwał, a nóż widelec, jakaś "dziura" gdzieś Ci się zrobi :P

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych