Po prostu chodzi mi o transportpo co wam faceci na takim spotkaniu?
Najwyżej by się czymś zajął na mieście w ostateczności
PS. A jeśli odbije...cóż, jego strata
Napisano 05 września 2010 - 22:12
Po prostu chodzi mi o transportpo co wam faceci na takim spotkaniu?
Napisano 05 września 2010 - 22:37
ano, ano i to był mój powód nie pojawienia sie teraz, wczoraj... a mialam tylko 12km na ryneczek...ja bym nie miała ochoty na spotkanie z laskami z forum i ich facetami
Napisano 05 września 2010 - 22:43
Napisano 05 września 2010 - 22:51
ale nikt nie robi hallo...Nie sądziłam że zrobicie z tego wielkie halo
Napisano 05 września 2010 - 23:02
jak i mój bo jak pisałam wcześniej wszystko zależy od towarzystwaano, ano i to był mój powód nie pojawienia sie teraz, wczoraj
dokładnie.to my dziewczyny spotykamy sie na forum, my znamy wirtualnie, widzialysmy sie na fotkach...my plotkujemy, my wchodzimy codziennie tutaj...
to tak jakbyś sobie bez faceta nie mogła dać rady...Ale w takim razie... niestety, na mnie nie ma co liczyć.
Napisano 05 września 2010 - 23:10
Nie ma takich na forummoże z twoich okolic pojada inne forumki, można się zabrać po drodze skoro jazda autobusem to takie meczące.
Napisano 06 września 2010 - 04:58
Myślę, że należało o tym napisać przed spotkaniem, kiedy zadałam pytanie czy nikomu nie będzie przeszkadzało to czy pojawię się z P. u boku, a nie teraz...ano, ano i to był mój powód nie pojawienia sie teraz, wczoraj...
Napisano 06 września 2010 - 12:31
![]()
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat
są z nami zawsze, chcesz czy nie.
Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany
być może kiedyś spełnią się?
Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy
w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!

Napisano 06 września 2010 - 16:30
bo ja juz byłam na jednym zlocie
, ze z takim rodzynkiem było ok i żadna z nas nie czuła się źle
Napisano 06 września 2010 - 20:13
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
Napisano 06 września 2010 - 20:44
A ja nie rozumiem. Bo jeżeli coś mi przeszkadza, to mówię prosto z mostu, a nie po fakcie.troche ja rozumiem , któras dziewczyna mogłaby sie czuc skrepowana przy czyjmś połowku
kompas i mapa w dłoń, kilometr sznurka, żeby po własnych śladach nie chodzić i dasz radętylko trzeba by sie było z kims umowic na dworcu, bo ja tam w wawie byłam raz na wycieczce szkolnej 10 lat temu i newiele pamietam.
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
Napisano 09 września 2010 - 10:37
Napisano 27 września 2010 - 09:41
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
Napisano 27 września 2010 - 09:50
Pisałam się, ale niestety nie pozozstaje mi nic innego jak zrezygnowaćKtóra chętna, zwarta i gotowa?
Napisano 27 września 2010 - 09:53
ja odpadam... z ograomnym smutkiem, muszę się obejśc bez zdjęcia pod krzyżemKtóra chętna, zwarta i gotowa?
Napisano 27 września 2010 - 09:53
No i ustalić która przywozi krzyż (w sensie ja)
Napisano 27 września 2010 - 10:04
no baaaA skończyłaś wreszcie?
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
Napisano 27 września 2010 - 10:08
u mnie to nie o ból świnkowy chodzi... tylko o to, że mam tak dziwny i beznadziejny rozkład panuzajęć, że musiałam miec w pracy wolne od poniedziałku do piątku... tym samym organizując zmiany we wszystkie weekendy w pracy... Ty msamym nie mam jak pojechać z wami...znam ból świnkowy, więc nie będę noży wyciągać, nie mniej jednak, mam cichą nadzieję, że jednak się uda coś pokombinować
Napisano 27 września 2010 - 10:08
w końcu skoro zdjęcie pod krzyżem to jeden z celów wyprawy
Napisano 27 września 2010 - 10:26
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Po ilu spotkaniach "zostałyście na noc" u niego?? |
|
|
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych