Tylko ja sobie nie wyobrażam kupowania bielizny w ciucholandzie - tak samo ob uwia.
Nie tylko Ty. Ani bielizny, ani obuwia, żadnych skarpetek, rajstop..... tylko bluzki, sukienki, spódnice, spodnie i sweterki.
Ale wracając do tematu: Ja mam taki mały sklepik na mieście, gdzie babeczka ma tylko polskie firmy. Ma bardzo duzy wybór dla dużych rozmiarów (z czego się cieszę), no i sama kobietka jest bardzo pomocna:)
Mam kilka z Triumphu ale wydaje mi się, że jednak jakościowo te polskich firm są lepsze.
@viola, co do kolorów to u mnie przewaga czarnych
a tak to standard biel, beż, czerwień musi być a no i fiolet się znajdzie
Mam jeden czerwony, kupiony w Kappahlu. Już dawno się w niego nie mieszczę ale jest tak śliczny, że szkoda mi go wyrzucić