Rodzice przypomnieli mi koleją rzecz z mojego dzieciństwa, która wprowadziła spore zamieszanie. Kiedyś poprostu zaczęłam biegać podekscytowana po pokoju wołając " Pan Dyjan!!!! Pan Dyjan!!! Pan Dyjan!!!!!
Pytano mnie o jakiego pana chodzi ale ja tylko pokazywałam rączką w nieokreślonym kierunku wołając Pan Dyjan!!!
Takie sytuacje powtarzały się często.
Ciągle wołałam jakiegoś nieokreślonego Pana Dyjana.
Kiedyś wracałam z mamą ze spaceru i nagle zawołałam " mamo!!! Pan Dyjan!!!". Mama spojrzała na ruchem mojej ręki a tam jakiś pan trzepał dywan.
Teraz już zawsze jak ktoś trzebie blisko naszych okiem dywan rodzina woła razem "Pan Dyjan! "
Przyjacielem jest ten, kto wie o Tobie wszystko i nie przestaje Cię kochać